Jump to content
Dogomania

siekowa

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siekowa

  1. Ojej cudna Kuleczka. Chyba mi zaraz pęknie serce... [QUOTE][COLOR=#333333][FONT=Helvetica Neue][B]PILNE poszukiwany DOM na DOŻYCIE! [/B][/FONT][/COLOR] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/311288_487203121323910_719465713_n.jpg[/IMG] oto pies - urody żadnej, ale czy to uroda decyduje o szczęściu czy też nieszczęściu? Idealista powie, że NIE...realista, patrząc na to co widzi dookoła powie, że TAK. Dla tego psa czas życia na ulicy dobiegł końca - nie przeżyje już kolejnej zimy na ulicy, nie ma co liczyć, że w tym roku ktoś postawi domek pod balkonem patrząc w przeszłość z jaką agresją spotkała się inicjatywa pomocy tym bezdomnym psom w zime 2012 gdy temperatury sięgały -30 stopni. NIE PRZEŻYJE ZIMY - to nie szantaż emocjonalny - to szara prawda. Stary, NIEWIDOMY i już zniedołężniały pies, który w obecnej chwili szuka odrobiny ciepła zakopując się w kupce liści. Co będzie jak znikną liście, a ziemię pokryje śnieg? SZUKAMY DLA TEGO PSA DOMU NA DOŻYCIE. Nie musi być to kanapa... Może ktoś z WAS ma miejsce na podwórku - kupimy mu budę! PODARUJMY temu psu bezpieczną zimę...potem wiosnę i może dożyje do lata... Anita 692 407 681 (jesli nie ma połączenia proszę sms ) [email]bezdomne.szydlowiec@wp.pl[/email] [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.487202924657263.126198.173802145997344&type=3[/URL][/QUOTE]
  2. Wspaniała wiadomość, mocno trzymamy kciuki! :)
  3. Ostatnio Pęcinek z Korabiewic znalazł dom na dożycie dzięki naszej stronie na facebooku :) Oby tylko jego stan zdrówka się poprawił, by mógł jeszcze długo nacieszyć się domkiem. Wczoraj do nowego domku pojechała 12 letnia Roma
  4. Trzymamy :) Powoli do przodu, ale mam nadzieję, że następny rok będzie bardziej udany... Założyłam wątek dla staruszków najpilniej potrzebujących pomocy: http://www.dogomania.pl/forum/threads/235953-RATUJMY-STARUSZKI-pom%C3%B3%C5%BCmy-im-zanim-b%C4%99dzie-za-p%C3%B3%C5%BAno
  5. jednak jeszcze jeden post się przyda
  6. Ast [URL]http://www.facebook.com/events/394202357309895/[/URL] [QUOTE] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/524039_373064889416125_1687925651_n.jpg[/IMG] Ast został wywieziony do schroniska w Radysach :( Starość nie radość... Na pewno nie wtedy, gdy świat widzi się zza krat schroniskowego kojca. Gdy nie ma się nic, nawet imienia - a najbardziej brakuje miejsca w czyimś domu i ukochanego człowieka u boku. "Ast" trafił do przytuliska ok. trzy tygodnie temu. Na początku mocno wylękniony, teraz jest już spokojniejszy, łapie kontakt z człowiekiem, spokojnie mogłam wejść do jego kojca, mimo że jestem dla niego kompletnie obcym człowiekiem. Przez kraty witał nas machaniem ogona, garnie się do doktora. Nie reagował, gdy przez kraty zaczepiał go inny pies. To staruszek - na zewnątrz jeszcze tak tego nie widać, może pyszczek ma trochę siwy, ale jego zęby to tragedia - kilka żółtych kikucików :( Jest odrobaczony i zaszczepiony, zostanie wykastrowany. Jeśli "ast" szybko nie znajdzie domu - lub chociaż tymczasu - trafi do schroniska (nie wiem, którego - Celestynów nie przyjmuje TTB), gdzie najprawdopodobniej czeka go spędzenie reszty życia... Nikomu nie jest potrzebny duży, stary pies. Wygląd mu nie pomaga - ludzie boją się adoptować "amstaffy"... Czy to oznacza, że dziadek jest bez szans? Czy nie znajdzie swojego miejsca i już zawsze będzie oglądał świat zza krat? Bardzo proszę, spróbujmy mu pomóc. Niech chociaż końcówkę życia spędzi tak, jak na to zasługuje każdy pies - w domu, bezpieczny przy człowieku... Zdjęcia: [URL="https://www.facebook.com/media/set/?set=a.372542132805847.84190.364496383610422&type=1"]https://www.facebook.com/...83610422&type=1[/URL] Kontakt w sprawie "asta": tel.: 660 116 551 mail: [EMAIL="koosiek.psy@gmail.com"]koosiek.psy@gmail.com[/EMAIL] [/QUOTE] Dżafar [URL]https://www.facebook.com/events/417348461635921[/URL] [QUOTE][IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/182522_414047028651244_1128546391_n.jpg[/IMG] Dramat Dżafara trwa już od wielu lat... Lat głodu, chłodu i ludzkiej obojętności. Zdjęcia mówią wiele, ale nie oddają jego stanu na żywo. Stary - około ośmioletni - koszmarnie zaniedbany przez swoich "właścicieli" pies, który chyba już nie wierzy, że może być lepiej... Dżafar niby ma dom - ma swój kojec, ani duży, ani mały. Pełen odchodów i śmieci... Ma budę - w sam raz na swój rozmiar. Szkoda tylko, że z cienkimi, dziurawymi ścianami... Dostaje jeść - bo dokarmiają go wolontariusze. Jeździ w miarę możliwo ści do weterynarza - bo walczą o to obce osoby.... A właściciele? Właściciele dostają mandaty za zaniedbania, których nie opłacają, bo znaleźli kruczek prawny, dzięki któremu są bezkarni. Teoretycznie Dżafar powinien być odebrany interwencyjnie. Ale co potem? Oddać go do schroniska? Starego, dużego, nieufnego wobec obcych, chorego - Dżafar ma duże problemy ze stawami - psa wsadzić do kojca w schronisku? Z deszczu pod rynnę... Szukamy dla Dżafara domu tymczasowego. Nie musi być domowy - kojec i ciepła buda wystarczą. I może jeszcze trochę serca wobec starego, zmęczonego życiem psa, który szuka miejsca, gdzie godnie spędzi resztę życia... Kontakt w sprawie Dżafara: tel.: 512 621 637 lub 660 116 551 [/QUOTE]
  7. Sara [URL="http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fpsiegranemarzenia.pl%2Fforum%2Fviewtopic.php%3Fp%3D208%23208&h=GAQFiVvq0&s=1"]http://psiegranemarzenia.pl/forum/viewtopic.php?p=208#208[/URL] [QUOTE][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/61198_416094808446466_748387664_n.jpg[/IMG] Sara jest dziesięcioletnią suczką w typie dobermana, jest jednak stanowczo od niego mniejsza. Została oddana do schroniska w czerwcu 2012, ponieważ jej właściciel bardzo się rozchorował. Toleruje inne psy, czasem się bawi. Z ludźmi ma dobry kontakt, wymusza trochę jedzenie, ale jest bardzo miła. Chętnie chodzi na spacer, trochę ciągnie na smyczy, ale jest to do przeżycia. Sara jest dosyć smutna wschroniskowym boksie. Ma zmiany nowotworowe i tłuszczaki. Widać, że guzy na brzuchu bardzo jej ciążą i bolą ją, dlatego powinna jak najszybciej mieć to usunięte. Boimy się, że Sarcia nie przetrwa zimy w schroniskowym boksie, jej stan nie jest zbyt dobry. Czeka na sterylizację i mastectomię, ma szczepienia. Kontakt: 667758789, [EMAIL="vixit@poczta.onet.pl"]vixit@poczta.onet.pl[/EMAIL] [/QUOTE]
  8. Dukat [QUOTE] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/75639_395714513817829_1157284077_n.jpg[/IMG][ Dukatowi zaczynają się już plątać łapki, czasem się zatacza. Dom przed zimą, szczególnie przed mrozami, bardzo potrzebny! DUKAT - w schronisku od 2004r. Dukat jest dużym, starszym psem, który nie zachwyca wyglądem- ot, taki zwyczajny kundel. Mimo że zdarza mu się wyjść na spacer tylko raz na jakiś czas- gdy tylko poczuje trawę pod łapami robi się radosny, i czerpie ile może z chwilowej bliskości człowieka. To łagodny, cierpliwy pies, który pomimo tych wszystkich zalet już ponad 9 lat czeka w szarym schroniskowym boksie na dom. Dukat źle znosi brak własnego domu. Za każdym razem, kiedy ktoś zbliża się do jej kojca podbiega i z nadzieją macha ogonem. Stara się z całych sił, żeby tylko zostać zauważonym, żeby tylko się spodobać....żeby w końcu zaznać choć odrobiny szczęścia. A tymczasem mijają kolejne samotne dni, w czterech ścianach schroniskowego boksu, kiedy każda godzina przypomina poprzednią, kiedy nic się nie zmienia, kiedy nadzieja Dukata wystawiona jest na ciężką próbę... On bardzo potrzebuje człowieka, który ofiaruje mu swoje zainteresowanie, czas i miłość - w zamian odwdzięczy się bezgranicznym przywiązaniem ! Dukat lubi drapanie za uchem -wtedy tak ładnie się uśmiecha. Może nie wyczytasz tego z jego pyszczka, ale to widać w oczach, to się po prostu czuje. Kontakt w sprawie Dukata tel. 600854133 [/QUOTE] --------
  9. Dino [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.425149990847573.111148.100000577287434&type=3&l=c9845c9a72[/URL] [QUOTE][IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/525606_521045527924685_801716317_n.jpg[/IMG] Dino - jest niedużym, tak zwanym "niskopodłogowym" psiakiem nieco w typie spaniela. Dostał kopa od życia i to ogromnego, gdyż prawdopodobnie domowy psiak został przypięty do łańcucha, potem trafił do schroniska...Kiedy do nas przyjechał wyglądał strasznie... Kołtuny, kołtuny i jeszcze raz kołtuny. Dzisiaj przeszedł metamorfozę i na pewno jest mu lżej. Pomimo wieku Dino jest dzielnym psiakiem. Maszeruje odważnie na spacerach, które uwielbia i się nie poddaje. Nie można o nim powiedzieć schorowany staruszek, o nie! Dino jest coraz słabszy, niestety nie kontroluje swoich potrzeb. Z innymi psami się dogaduje, ale jest zaborczy przy misce.[/QUOTE] Nemo [QUOTE] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/581528_405412862847994_826813612_n.jpg[/IMG] Nikt nie chce spokojnego, statecznego dziadka, lubiącego drapanie za uszkiem? Może mieć 12/+ lat (albo jest tak strasznie zaniedbany), sięga trochę powyżej kolan. Jest bardzo chudy :( chodzi wolniutko, ma skołtunioną sierść. Do ludzi jest miły, przychodzi na drapanie, chodzi za człowiekiem po wybiegu. Do psów jest bezproblemowy - trzyma się na uboczu (obecnie jest z 5 samcami), schodzi im z drogi, nie pcha się na spacer do wyjścia tylko czeka na końcu "kolejki". Aktualnie przebywa w warszawskim schronisku. Kontakt: Magda 609-266-951 mail: [email]magdys19@interia.pl[/email] [/QUOTE]
  10. Diego [URL]http://www.facebook.com/events/411842172171344/[/URL] [QUOTE][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/320315_399443543444926_1742131829_n.jpg[/IMG] Diego to średniej wielkości, kilkunastoletni pies. Został wystarczająco zużyty, teraz umrze w schronisku... Miał kiedyś właściciela, ale dlaczego go stracił? Stary pies po prostu przestał być potrzebny. Teraz jest tak naprawdę skazany na dożywocie, bo kto adoptuje nastoletniego psa? Nikt niestety nie patrzy na wspaniały charakter. Diego jest bardzo oddany człowiekowi. Jego widok wywołuje u tego psa merdanie ogona i radość w oczach. Wystawia głowę do głaskania, a także chętnie drepta na spacerze. Często zapomina o swoim wieku i tak naprawdę to bardzo dzielny pies. Niestety nowotwór go dosłownie zżera... Pies ma przerzuty. Narośl na łapince, jądrach, z żuchwą też nie jest ok i z oddechem. Na razie korzysta z tego co ma. Wita nas merdaniem ogonka, radosnym spojrzeniem i nadzieją w oczach. Diego szuka tak naprawdę domu na ostatnie chwile życia, aby chociaż śmierć miał godną, nie jako anonim, a jako pies domowy... KONTAKT Ośrodek Pomocy dla Zwierząt Os. Białe 7 Uciechów k/Dzierżoniowa tel. 510 433 322 [EMAIL="schronisko-uciechow@gmail.com"]schronisko-uciechow@gmail.com[/EMAIL] lub z wolontariuszką: ADA tel. 790 241 451 , [EMAIL="adopcjeada@gmail.com"]adopcjeada@gmail.com[/EMAIL] [/QUOTE]
  11. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman]Pilnie szukamy domu tymczasowego lub hoteliku dla Zekkiego: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/232943-Zekki-zostało-mu-kilka-dni-do-eutanazji-Pilnie-potrzebny-DT-lub-DS"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232943-Zekki-zostało-mu-kilka-dni-do-eutanazji-Pilnie-potrzebny-DT-lub-DS[/URL] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/531096_418816848174262_1349962981_n.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] Dewi [URL]https://www.facebook.com/events/369620099793574/[/URL] [quote][IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/598568_380234735398170_1917926335_n.jpg[/IMG] dewi to starsza ok. 14 letnia suczka średniego wzrostu. Dewi jest spokojną, łagodną starszą damą, która tęskni za ciepłym domem i spokojnym kącikiem dla siebie. Pięknie chodzi na smyczy. Ta niezwykle grzeczna i ułożona suczka może zamieszkać z innymi psami, ponieważ jest niekonfliktowa w relacjach z pobratymcami. Dewi szuka domu na ostatnie miesiące swojego życia. Fundacja może pokrywać koszty jej utrzymania i leczenia! Suni w ostatnim czasie bardzo posypało się zdrowie 3/4 dni przesypia chcieli byśmy aby dewi mogła odejść z tego świata kochana we własnym domu. Obecnie przebywa w azylu pod psim aniołem w warszawie. [/quote]
  12. Na tym wątku umieszczajcie starsze psy, które trzeba szybko ratować ponieważ: - są słabiutkie i zupełnie nie radzą sobie w schronisku, - grozi im wywózka do schroniska lub eutanazja, - są w złym stanie zdrowotnym i potrzebują "dożywotnich tymczasów" Wspólnymi siłami szukajmy dla nich domów stałych lub chociaż tymczasowych.
  13. Czy Baron aktualnie jest jakoś leczony? [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/230004_382770145144629_752824237_n.jpg[/IMG]
  14. Czemu trafił na obserwację, nie miał szczepienia? Jest jakaś szansa by dowiedzieć się od tego wolontariusza czegoś więcej? Z psami on się nie bardzo dogaduje? Jeśli tak to ciężko będzie coś znaleźć :(
  15. Forest :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/77032-ma%C5%82y-starszy-Forest-ZERO-ZAINTERESOWANIA%21-W-WA/
  16. Lotos :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/235539-Bydgoszcz-Lotos-staruszek-ze-Schroniska-prosi-o-pomoc%21
  17. Bardzo chcieliśmy mu pomóc :( :( :(
  18. Cudny starszy pan. Szukamy miejsca dla biedaka, trochę Was pomęczę pytaniami :) Czy już wiecie coś o zdrowiu Lotosa? Na co on wcześniej chorował? Ile może ważyć, około 15 kg? Na zdjęciach wygląda na średniego psiaka. Co macie na myśli pisząc, że nie przepada za ludzkim dotykiem? :lol: Warczy, dziabie, zwiewa, jest obojętny? Na jakich zasadach schronisko wydaje psy do domów tymczasowych? Czy pomaga jakoś opłacać leczenie i utrzymanie psa w dt? Może to być tymczas w innym mieście?
  19. Nasza Bella nie żyje, nie zdążyliśmy jej pomóc :( --- Zapraszamy na nowy wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/235669-„Ostatnia-przystań”-–-podaruj-bezdomnemu-zwierzakowi-dom-na-dożycie…?p=19968761#post19968761
  20. Bella...[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/234761-Znowu-sp%C3%B3%C5%BAnili%C5%9Bmy-si%C4%99-z-pomoc%C4%85-%28-Bella-ju%C5%BC-jest-za-T%C4%99czowym-Mostem?p=19908433#post19908433"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/234761-Znowu-sp%C3%B3%C5%BAnili%C5%9Bmy-si%C4%99-z-pomoc%C4%85-%28-Bella-ju%C5%BC-jest-za-T%C4%99czowym-Mostem?p=19908433#post19908433[/URL] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/22823_409352439120703_288594107_n.jpg[/IMG]
  21. Przeczytałam na wątku paluchowych staruszków, że Bella nie żyje, nadal nie mogę w to uwierzyć :( Koszmar... Czy wiadomo kiedy umarła? Jeśli ją uśpili to musiało być bardzo źle :( Chcieliśmy ją wyciągnąć w następnym tygodniu. Bidulka miała takie smutne życie, nie zdążyliśmy jej pomóc... Dziewczyny dziękuję, że tak walczycie o te zapomniane starowiny schroniskowe, jesteście wspaniałe
  22. Niewyspany Klusio pozdrawia przyjaciół :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/408018_413552242034056_1086869456_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/3468_413552262034054_81229079_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/22708_413552278700719_1457809301_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/406960_413552302034050_663008148_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/539641_413552318700715_1789139293_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/539641_413552358700711_1970200661_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/602642_413552385367375_669754175_n.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Ajula']z fb: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=130321957117960&set=a.124199027730253.27200.124135111069978&type=1&theater[/URL] Dokładnie 55. lat temu jeden piesek - a właściwie suczka Łajka - wykonała pierwszy krok dla "pieskości" na orbicie wokół Ziemi. Szczerze mówiąc misja nie była zbyt humanitarna. [URL="http://www.facebook.com/mariusz.wladyszewski"]Mariusz Wladyszewski[/URL] Tak wlasnie bylo, Lajka zdechla po paru godzinach lotu z przegrzania i stresu. Zdechla samotnie jak pies! Cynicznie przyznano jej tytul bohatera ZSRR, co za wstyd dla ludzkosci! [/QUOTE] Wiele zwierzaków straciło życie :( [video=youtube;u-_GYHstDQM]http://www.youtube.com/watch?v=u-_GYHstDQM[/video]
  24. Jak będziecie coś o niej wiedziały to proszę dajcie znać, bo niestety ciężko dodzwonić się do schroniska. Sporo osób się nią interesuje, ale niestety jeszcze nie udało się znaleźć tymczasu :(
  25. Mówiłam, że chętnie zaproponujemy inne psiaki, ale niestety pani przestała się odzywać. Klusio ma się dobrze. Jak chce jeść to łapką szturcha opiekunów, cwany psiak :)
×
×
  • Create New...