Jump to content
Dogomania

siekowa

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siekowa

  1. Piękny ogon ma ale nie na długo jeśli szybko chociaż tymczasu nie znajdzie. :(
  2. Dobry mu się tymczas trafił :) Fajnie, że jest nowy opis do ogłoszeń.
  3. Mariola napisz do moda by zmienił temat i przeniósł go do odpowiedniego działu. :(
  4. Sama znowu nie mogę zmienić tematu, więc poprosiłam moda. Dałam Mozarta na kilka stron z ogłoszeniami. Mozarcik trzymaj się pycholcu. :( Nawet nie mam kiedy go teraz odwiedzić. :(
  5. Zrobiłam szybkie gumtree dla 25 psów no i Mozarta jeszcze na kilka innch stron dałam. Ciekawe czy chociaż jedna osoba zadzwoni o starszego psa. [SIZE=1]Mariol dobrze wiesz, że ja o tej godzinie to mogę zasypiać a nie wstawać. [/SIZE]:)[SIZE=1] Na spanie dziś jeszcze nie miałam czasu no ale wczoraj wstałam o 19 :evil_lol:[/SIZE]
  6. [B]Rodzina zastępcza[/B] to jedna lub więcej osób mieszkających razem, które zgodzą się przyjąć do swojego domu lub mieszkania psa lub kota z Azylu Pod Psim Aniołem. Formalnie zwierzę pozostaje pod opieką Azylu. Azyl w tym czasie szuka mu stałych opiekunów, którzy wezmą z Azylu go na stałe. [B] Azyl oferuje: [/B] 1. pełne wsparcie 2. odpowiednie przeszkolenie 3. indywidualny dobór psa i kota 4. finansowanie żywienia na czas pobytu u rodziny zastępczej i leczenie zwierzęcia [B] Zasady udziału: [/B] 1. program otwarty dla odpowiedzialnych osób kochających zwierzęta 2. doświadczenie w opiece nad zwierzętami nie jest wymagane 3. zasady współpracy reguluje umowa pomiędzy stronami [B] W razie kłopotów: [/B] 1. dostępny jest numer telefonu, pod którym dyżuruje pracownik Azylu 2. w razie nagłych wypadków losowych uniemożliwiających dalszą opiekę nad zwierzęciem, Azyl w porozumieniu z rodziną przejmie opiekę nad psem lub kotem w warunkach schroniskowych [B] Jak zgłosić udział? [/B] Wystarczy zadzwonić: Mariola Cudna 501-258-303 lub napisać e-mail na adres: [U]adopcja.psianiol[/U][EMAIL="azyl@psianiol.org.pl"]@gmail.com[/EMAIL] Odpowiemy na wszystkie pytania i wyjaśnimy, jak działa program. [B]Co zyskuje pies lub kot?[/B] Dla zwierzęcia rodzina zastępcza to: * 100% szans na adopcję, * socjalizację, * komfort życia, jakiego nie zapewni mu do czasu adopcji żaden, nawet najlepszy, Azyl. [B]Co zyskuje rodzina?[/B] * satysfakcję z pracy wolontariackiej i pomocy potrzebującym zwierzętom, * miłość czworonożnego podopiecznego i przyjaźń jego nowej rodziny, * pierwszeństwo w adopcji psa lub kota, jeżeli rodzina uzna, że jej więzi ze zwierzęciem są zbyt silne, by je oddać rodzinie adopcyjnej.
  7. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/42-seniorow-z-psiego-aniola-bez-szans-na-dom-pomozcie-oglaszac-w-wa-137235/[/url] Proszę pomóżcie znaleźć dożywotni tymczas w Warszawie dla Mozarta. Fundacja będzie finansować jego wyżywienie i leczenie. To prawdopodobnie jego ostatnie tygodnie życia. :-( Ten wspaniały pies tyle lat czekał na dom, niech chociaż przez ten ostatni czas będzie szczęśliwy. On bardzo chce żyć. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/8-lat-czekania-starosc-slaby-wzrok-utrata-nadziei-dozywocie-w-schronie-30362/"]8 lat czekania + starość + słaby wzrok = utrata nadziei i DOŻYWOCIE W SCHRONIE?[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/435/1196516d84a2dbf4.jpg[/IMG][/URL]
  8. Niestety nie mam teraz czasu by myśleć o akcji ale proszę Was o pomoc w znalezieniu dożywotniego tymczasu dla Mozarta. To prawdopodobnie jego ostatnie tygodnie życia. :( Ten wspaniały pies tyle lat czekał na dom, niech chociaż przez ten ostatni czas będzie szczęśliwy. On bardzo chce żyć. Proszę pomóżcie znaleźć dla niego tymczas w Warszawie. Fundacja będzie finansować jego wyżywienie i leczenie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/8-lat-czekania-starosc-slaby-wzrok-utrata-nadziei-dozywocie-w-schronie-30362/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/435/1196516d84a2dbf4.jpg[/IMG][/URL] Kiniu to, że możesz wydrukować tylko czarno-białe plakaty to żaden problem. Pomoc bardzo się przyda, dzięki. :loveu:
  9. Oskar jakiś czas temu wrócił do azylu :( Na czarnych kwiatkach możecie przeczytać dlaczego. Martwię się o Oskara, jak mu szybko nie znajdziemy chociaż tymczasu to problem z autoagresją pewnie wróci.
  10. Bumel mi ogłoszenie się podoba, dzięki. Mariola masz jakieś zdjęcie Cygana? [B]Pomóżcie znaleźć dla Mozarta dożywotni tymczas w Warszawie, to mogą być jego ostatnie dni. :([/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/8-lat-czekania-starosc-slaby-wzrok-utrata-nadziei-dozywocie-w-schronie-30362/[/URL] "najgorsze jest to ze tak naprawde nie wiadomo co Mozartowi jest...badania krwi sa idealne rtg nic nie wykazalo usg pokazuje 2mm zmiane na watrobie ale cos takiego nie moze dawac tak mocnych i naglych objawow....Mozart przyjmuje leki na serce ale serce tez sie poprawilo...niestety mozna przypuszczac ze jest to rozsiany nowotwor we wtorek probujemy znowu dostac sie do onkologa, trzeba brac tez pod uwage ze to po prostu starosc....:-(" [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/285/b801b653fe5c4f55.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9843/dsc0170ti8.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/435/1196516d84a2dbf4.jpg[/IMG][/URL] [quote][B]Rodzina zastępcza[/B] to jedna lub więcej osób mieszkających razem, które zgodzą się przyjąć do swojego domu lub mieszkania psa lub kota z Azylu Pod Psim Aniołem. Formalnie zwierzę pozostaje pod opieką Azylu. Azyl w tym czasie szuka mu stałych opiekunów, którzy wezmą z Azylu go na stałe. [B] Azyl oferuje: [/B] 1. pełne wsparcie 2. odpowiednie przeszkolenie 3. indywidualny dobór psa i kota 4. finansowanie żywienia na czas pobytu u rodziny zastępczej i leczenie zwierzęcia [B] Zasady udziału: [/B] 1. program otwarty dla odpowiedzialnych osób kochających zwierzęta 2. doświadczenie w opiece nad zwierzętami nie jest wymagane 3. zasady współpracy reguluje umowa pomiędzy stronami [B] W razie kłopotów: [/B] 1. dostępny jest numer telefonu, pod którym dyżuruje pracownik Azylu 2. w razie nagłych wypadków losowych uniemożliwiających dalszą opiekę nad zwierzęciem, Azyl w porozumieniu z rodziną przejmie opiekę nad psem lub kotem w warunkach schroniskowych [B] Jak zgłosić udział? [/B] Wystarczy zadzwonić: Mariola Cudna 501-258-303 lub napisać e-mail na adres: [EMAIL="azyl@psianiol.org.pl"]azyl@psianiol.org.pl[/EMAIL] Odpowiemy na wszystkie pytania i wyjaśnimy, jak działa program. [B]Co zyskuje pies lub kot?[/B] Dla zwierzęcia rodzina zastępcza to: * 100% szans na adopcję, * socjalizację, * komfort życia, jakiego nie zapewni mu do czasu adopcji żaden, nawet najlepszy, Azyl. [B]Co zyskuje rodzina?[/B] * satysfakcję z pracy wolontariackiej i pomocy potrzebującym zwierzętom, * miłość czworonożnego podopiecznego i przyjaźń jego nowej rodziny, * pierwszeństwo w adopcji psa lub kota, jeżeli rodzina uzna, że jej więzi ze zwierzęciem są zbyt silne, by je oddać rodzinie adopcyjnej.[/quote]
  11. Fotosik prawie wszystkie zdjęcia Faficzka pozżerał. :mad: Nie wiadomo jaki Fafik jest do innych psów?
  12. Nie ma co kombinować z adopcją zagraniczną bo Mozart podobno gorzej się czuje. :( Dziewczyny wiecie coś więcej o tym? Niestety jemu życia raczej już za wiele nie zostało. Proszę pomóżcie znaleźć dla niego dożywotni tymczas. :(
  13. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/41-seniorow-z-psiego-aniola-bez-szans-na-dom-pomozcie-oglaszac-w-wa-137235/index2.html[/url] Bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu.
  14. Psów jest za dużo by prowadzić oddzielne wątki, więc niech chociaż jeden mają porządny. Teraz jest ich już 41 a co dopiero będzie w wakacje? :( Mam nadzieje, że osoby z dogo pomogą je ogłaszać bo sami nie damy rady.
  15. :loveu: Trzymam za niego kciuki. [quote name='bumel']Tych plakatów rozwiesiłam w okolicy ok. 20. I nic... Też myślę, że Benz został porzucony daleko od miejsca zamieszkania, ale oczywiście istnieje cień szansy, że komuś uciekł.... Nie zabrałam Benza wczoraj na spacer po Wawrze ze względu na paskudną pogodę, poszliśmy tylko na krótki spacer w okolicy azylu. Jeżeli będzie trzeba, zrobię to w przyszłym tygodniu (jak znowu będę miała auto do dyspozycji).[/quote] Lucerny to nie jest jakaś super ruchliwa ulica by miał tam kto spacerującego Benza rozpoznawać. Jeśli już to można plakatów dorobić. Jak ja go prowadziłam z tego przystanku to ładnie szedł ze mną, nie chciał sam gdzieś iść. Jeśli Benz mógł komuś uciec to pewnie tylko jakimś starszym ludziom ale też w to wątpię. Hankag nie wiesz czy to nadal aktualne? Nie myślę o Benizku ale o innych psach.
  16. [B][COLOR=RoyalBlue][SIZE=3][COLOR=Black][SIZE=4]ZNALZAŁY DOM:[/SIZE] [/COLOR] Santa[/SIZE] [/COLOR][/B][COLOR=Red][B]ADOPTOWANA! :multi:[/B][/COLOR] Santa jest ok 10 letnią sunią w typie dalmatyńczyka. Grubiutka, uwielbiająca jedzenie. Na spacerze jej ulubionym zajęciem jest właśnie poszukiwanie czegoś do zjedzenia :) Sunia jest bardzo sympatyczna, kochana. Toleruje inne psy. Niestety nie przepada za małymi dziećmi (może podkradały jej posiłki ;) ). Z tego też powodu wróciła z adopcji. W ten sposób tuła się po całej Polsce. Najpierw trafiła do schroniska we Wrocławiu. Pojechała na tymczas do Gorzowa , gdzie nie sprawiała żadnych problemów. Stamtąd zaadoptowano ją do Warszawy... I teraz znowu jest w schronisku!!! Potrzebuje tego jednego ostatniego domu, w którym zakończy się jej tułaczka po świecie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/sunia-grubaska-dalmatynka-astrid-znow-szuka-domu-128383/"][COLOR=RoyalBlue][COLOR=Black]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sunia-grubaska-dalmatynka-astrid-znow-szuka-domu-128383/[/COLOR][/COLOR][/URL][B][COLOR=RoyalBlue] [/COLOR][/B][B][COLOR=RoyalBlue] [IMG]http://psianiol.org.pl/img/animal/1217/4.jpg[/IMG] [/COLOR][/B][COLOR=RoyalBlue][B][SIZE=3]Jordan [/SIZE][/B][/COLOR][COLOR=RoyalBlue][COLOR=Black][COLOR=Red][B]ADOPTOWANY! :multi:[/B][/COLOR] [/COLOR][/COLOR] List do Złotej Rybki. Witaj. Piszę do Ciebie bo wiem, że możesz pomóc mi spełnić moje marzenie. Od ponad dwóch lat marzę jedynie o tym by znaleźć kochający dom. Przez wiele lat miałem swoją ukochaną Panią, niestety trafiła do domu opieki społecznej, więc mnie i moją przyjaciółkę oddano do schroniska. Sonia już dawno znalazła nowy dom a ja nadal czekam. Przez ten czas kilka osób obiecywało, że mnie stąd zabierze, lecz nigdy nawet nie przyjechały mnie odwiedzić. Większość ludzi mówi, że jestem starym kaleką, więc nikt takiego psa nie weźmie. Nie rozumiem o co im chodzi, przecież mam dopiero około 8 lat a co z tego, że nie mam łapki skoro świetnie sobie bez niej radzę. Gdyby tylko ktoś dał mi wreszcie szansę to szybko bym mu udowodnił jak dobrym jestem przyjacielem. Nie sprawiam problemów, dobrze zachowuję się w mieszkaniu i podczas jazdy samochodem. Świetnie dogaduje się z suczkami ale nie przepadam za towarzystwem innych psów. Wolontariusze, którzy mnie znają mówią, że jestem wspaniałym pieszczochem. Ich wizyty zawsze bardzo mnie cieszą, uwielbiam chodzić z nimi na spacery. Proszę Cie Złota Rybko spraw by ktoś mnie wreszcie pokochał tak jak ja kocham ludzi. Schroniskowa samotność bardzo mnie przygnębia, boję się, że już na zawsze pozostanę sam. Jeśli uda Ci się odnaleźć mojego człowieka to powiedz mu, żeby jak najszybciej zadzwonił pod numer 501 258 303 i zapytał o trójłapka Jordana. [COLOR=black][B][URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/390810.html"]zdjęcia[/URL][/B][/COLOR] [COLOR=RoyalBlue][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/terierkowaty-jordan-bez-lapki-przemily-kumpel-szuka-domu-w-wa-47286/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/te...mu-w-wa-47286/[/URL][/COLOR][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images36.fotosik.pl/66/751ee82de3482557.jpg[/IMG][/URL] [B] [COLOR=RoyalBlue] [SIZE=3]Pierot [/SIZE][/COLOR][/B](przebywa w dt)[B][COLOR=RoyalBlue] [/COLOR][/B][SIZE=2]Pierot ma piękną długą puszystą sierść. Jest kochaniutki i bardzo przywiązany do obecności ludzi. Na spacerach cały czas domaga się głaskania. Podaje łapkę i mruczy. [/SIZE] [SIZE=2]To niesamowicie wdzięczny i uroczy pies. Jest bardzo łagodny i może zamieszkać z innymi psami. [/SIZE] [SIZE=2]Ma ok. 8 lat, co zmniejsza jego szansę na adopcję. Ludzie szukają małych i młodych piesków, najlepiej szczeniaków… [/SIZE] [SIZE=2]Został znaleziony na stacji PKP. [/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/najwspanialszy-pierocik-8-letnie-cudo-szuka-domu-warszawa-134106/"][COLOR=RoyalBlue][COLOR=Black]http://www.dogomania.pl/forum/f28/najwspanialszy-pierocik-8-letnie-cudo-szuka-domu-warszawa-134106/[/COLOR][/COLOR][/URL] [SIZE=2] [/SIZE][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4340/p11.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Falbiś[/B][/COLOR][/SIZE] Falbanek, Falbiś, Falbi... starszy, mały piesek z piękną, długą sierścią. Falbisia nie da się nie lubić. Mimo swojego wieku jest wesoły, żwawy, lubi spacery i smakołyki. Śliczny. To typ kanapowca, idealny dla starszej osoby. Falbanek jest zupełnie niekłopotliwy, ma tylko uraz z przeszłości- czasami denerwuje się, gdy ktoś go łapie za obrożę zbyt gwałtownie, ale i tak jest o niebo lepiej niż na początku. Myślimy, że da się to u niego całkowicie ''wyplenić'' w kochającym domku. Czy Falbi na stare lata znajdzie swojego człowieka? W azylu od [B]22.01.2008r[/B]. znaleziony na os. Ługi w Otwocku [B][URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/381335.html"]zdjęcia[/URL][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/falbi-ksiaze-falenicy-d-kto-pokocha-malego-wymuszacza-smakolykow-118751/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/fa...olykow-118751/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/252/bdce4cd360d38cea.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Benz[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Red][B]ADOPTOWANY! :multi:[/B][/COLOR] Tego bardzo smutnego pieska znaleziono tuż przed świętami, porzuconego przy drodze koło stacji PKP w Aninie. Jest w typie owczarka niemieckiego, choć jest od niego mniejszy. To wspaniały, spokojny pies o niezwykle łagodnym i przyjacielskim usposobieniu, nie ma w nim odrobiny agresji, na widok innych zwierząt nie reaguje w ogóle lub merda ogonem. Do ludzi przytula się spragniony czułości... [LEFT]Proszę, daj mu szansę, ocal go! Tak niewiele potrzeba mu do szczęścia - własna miska, ciepły kąt, opiekuńcza dłoń właściciela... [/LEFT] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/benz-wrocil-do-schronu-tymczas-potrzebny-na-juz-135205/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/be...na-juz-135205/[/URL] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/8122/82914089.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Juras[/B][/COLOR][/SIZE] Średniej wielkości ok. 8 letni przytulak, który ma swoje zdanie o życiu. Prawdopodobnie jego właścicielką była jakaś starsza pani, ponieważ za takimi się ogląda na spacerach i cieszy do nich [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Potrzebuje osoby, która pozwoli mu być takim jakim jest. Mało dostępnym. Problemem jest np czesanie jego, strzyżenie, nie lubi tego. Być może ze swoją panią miałby jakieś układy i pozwalałby na więcej [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [IMG]http://b62.grono.net/64/98/gallery-73850110-500x500.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Uzi[/B][/COLOR][/SIZE] Uzi ma około 10 lat, po śmierci jego pani oddano go do schroniska. Na początku był bardzo wycofany, nieufny, nie chciał żadnego kontaktu z człowiekiem. Teraz powoli się zmienia, czasami podejdzie do człowieka. Raczej toleruje inne psy. Pobyt w schronisku bardzo go przygnębia, pilnie szuka chociaż domu tymczasowego. Potrzebuje czasu by przekonać się do człowieka. Czeka na dom w Azylu pod Psim Aniołem w Falenicy. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=147253[/URL] [IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/430.JPG[/IMG] [SIZE=3][B][COLOR=royalblue]Fabia[/COLOR][/B][/SIZE] została sama (Bala adoptowana) [SIZE=1](daję tu też Bale ponieważ sunie są ze sobą bardzo związane).[/SIZE] W Azylu pod Psim Aniołem są od [B]11.04.2006[/B], zabrano je z terenu burzonego domu. Nie wiadomo jakie było ich życie zanim trafiły do azylu, raczej nie zaznały od człowieka zbyt wiele dobrego. Kiedyś były bardzo nieufne i lękliwe, teraz jest już dużo lepiej ale nadal są nieco nieśmiałe. Sunie są urocze, bardzo przyjacielskie, radosne, raczej dogadają się z innymi psami. Obie są wysterylizowane. [B]Fabia[/B] (to ta czarna) jest mała, ma ok. 8 lat, coraz lepiej radzi sobie na spacerach. [B]Bala[/B] jest średniej wielkości, ma ok. 5 lat, spacery nadal bardzo ją stresują zwłaszcza kiedy nie ma przy niej koleżanki. Sunie są ze sobą bardzo zżyte dlatego najlepiej by było aby trafiły do jednego domu. Niestety wiadomo, że jest to mało możliwe. :-( Potrzebują dużo domowego ciepła a gdy dostaną szansę na pewno odwdzięczą się całym sercem. Przez tyle czasu nikt się nimi nawet nie interesował. Czyżby były zbyt zwyczajne dla ludzi? Może chociaż tu na dogo ktoś je zauważy i pomoże znaleźć im dom. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/132245[/URL] [U][IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/402.JPG[/IMG] [/U][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Figa[/B][/COLOR][/SIZE] Figunia jest niedużą sunią, która całe swoje życie spędziła na kolanach starszej pani. Niestety jej Pani już nie żyje. A jak to z reguły bywa rodzina nie chciała zająć się psem. W ten sposób 12 letnia domowa sunia trafiła do schroniska. Była tak przerażona, że nie wyobrażasz sobie tego. Uciekła z nieznanych jej rąk i schowała się za nogami osoby, którą znała. Osoby, która bez słowa po tylu latach znajomości oddaje ją do schroniska… Całe szczęście sunia jako tako, po pewnym czasie niesamowitego stresu zaakceptowała tą decyzję. Okazała się wesoła, przyjazną psiną. Jest ruchliwa i nie ma zamiaru być uważaną za starszą ; ) Sunia jest w zupełności przyzwyczajona do warunków mieszkaniowych. Toleruje inne psy, natomiast gania koty. Proszę, daj jej dom. Ten jeden jedyny. Z którego już nie zostanie oddana… Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/malutka-przerazona-figa-po-smierci-wlascicielki-blagamy-o-pomoc-warszawa-137385/[/URL] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/DSC_0280.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Rodzynek[/B][/COLOR][/SIZE] [U]Rodzynek przebywa w domu tymczasowym u [/U][B][U]Renaty5.[/U] [/B] Jak widać, jest stareńki, maleńki, baaaardzo w typie ratlerka. Na początku z Azylu pod Psim Aniołem trafił do domu tymczasowego, gdzie nie było innych zwierząt i zachowywał się idealnie. Nie było z nim żadnych problemów. Do ludzi jest bardzo fajny, lubi spacery, śpi w łóżku pod kołdrą, uwielbia się przytulać. Niestety, jest bardzo zazdrosny o inne zwierzęta, dlatego szukamy domu gdzie będzie jedynym psem. Szczególnie uwziął się na jednego psa Renaty5, nie odpuszcza, coraz bardziej rządzi, boimy się, że dojdzie do tragedii, tym bardziej że Rodzynek myśli oczywiście, że jest amstafem i z każdym sobie poradzi [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"]http://www.dogomania.pl/threads/141581-Ratlerek-u-Renaty5-pilnie-szuka-DS-pomocy-w-ogA-oszeniach-i-12-zA-na-allegro-Wwa[/URL] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/6089/dsc1298n.jpg[/IMG] [SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=RoyalBlue][B][SIZE=3]Cygan[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/SIZE] Cygan został znaleziony na warszawskich Bielanach. Wygląda na mixa sznaucera i pudla, ma śliczną sierść która teraz jest jeszcze zaniedbana, ale to kwestia odrobiny pielęgnacji. Bardzo spokojny, delikatny, nieco nieśmiały piesek który jest wdzięczny za każdy spacer. Daje się nosić na rękach, łagodny. Ma ok. 8 lat. W azylu jest dość krótko i jeszcze nie wie, co to schroniskowa codzienność. Szukamy kochającego domu dla Cygana, by już nigdy nie musiał się błąkać... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/137887-Staruszek-Cygan-Mix-Sznaucera-i-Pudla-bardzo-A-le-znosi-schron-potrzebny-DT-DS-Wwa[/URL] [IMG]http://psianiol.org.pl/img/animal/1282/3.jpg[/IMG]
  17. [B]Aktualnie 41 starszych psów z azylu czeka na dom.[/B] :-( Seniorzy przenieśli się na nowy wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/41-seniorow-z-psiego-aniola-bez-szans-na-dom-pomozcie-oglaszac-w-wa-137235/#post12253019[/url]
  18. [B][COLOR=RoyalBlue][SIZE=3]Kora[/SIZE][/COLOR][/B] [COLOR=Red]nie żyje[/COLOR] :( [B]Piękna prawda? [/B] Wszyscy mówią, że tak. Ale na tym się kończy zainteresowanie Korą. [B]Czemu?[/B] Ponieważ sunia ma 13 lat. Przez 9 lat dzielnie służyła w firmie. Niestety firma została przestała funkcjonować, a Kory nie miał kto zabrać więc 4 lata temu trafiła do schroniska. [B]A kto będzie chciał starego psa?[/B] Nie daj się uwieźć jej wiekiem. Jest bardzo energiczna i silna. Choć z dnia na dzień marnieje… tych białych łatek też jej przybyło, zwłaszcza na pyszczku. [B]Jakie ma wymagania?[/B] Dosyć duże, wręcz bardzo duże. Nie akceptuje zwierząt. To podstawa. Jak widzi psa nie reaguje na żadne wołania. Trzeba bardzo uważać. Co się dziwić jak wcześniej zza bram firmy nie miała kontaktu z psami… ani z dziećmi. Nie lubi dzieci. Pewnie po prostu nie wie co to jest. Małe, piszczące, dziwne… Niskie ogrodzenia również odpadają… łatwo je przeskakuje. [B]Są jeszcze jakieś „minusy”?[/B] A no są… Kora miała trochę problemów zdrowotnych. Operacje, usg, badania krwi.. dostaje leki na wzdęcia, ranigast. Do tego jest na diecie. Je gotowanego kurczaka z ryżem bądź makaronem. Trzeba doglądać jej zdrowia. [B]Na co dzień jest super psem. Radosnym, kochającym spacery i zainteresowanie. [/B] Ale jak widzisz lista rzeczy zakazanych jest długa. Nie wiemy ile Kora ma jeszcze czasu… Czy zdąży jeszcze znaleźć swojego idealnego opiekuna? Wiele starszych psów nie zdążyło.. [B]Rafi, Oczko, Szczeniur, Biszkopcik…[/B] Kora nigdy nie była w prawdziwym domu… [B]Wiem.. i tym razem skończy się na tym, że piękna jest ale…[/B] [COLOR=#dda0dd][COLOR=black]W azylu od: [B]23.10.2004r[/B][/COLOR]. [/COLOR][COLOR=#000000]Porzucona na terenie zlikwidowanej firmy w Falenicy gdzie stróżowała przez dziewięć lat. [/COLOR] [URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/380701.html"][B]zdjęcia [/B][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/cudowna-onka-merle-prosi-o-dom-na-ostatnie-miesiace-swojego-zycia-warszawa-23002/[/URL] [U][IMG]http://b12.grono.net/227/16/gallery-73830621-500x500.jpg[/IMG] [/U][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Mozart[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Red]odszedł w kochającym domu tymczasowym[/COLOR] :( wiek: ok 10 lat wielkość: duży [SIZE=3][SIZE=2]Niemal całe życie spędziłem w schronisku, a mam ponad 10 lat. Żyję tylko nadzieją, iż pewnego dnia pojawi się człowiek, który pokocha mnie od pierwszego wejrzenia, przytuli do serca i zabierze do ciepłego domu.Wiem, że jestem już stary, brzydki i ślepy, dlatego nadzieja, która trzyma mnie przy życiu jest coraz mniejsza. W zamian za dach nad głową,otwarte ramiona, pełną miskę i ciepłe słowo ofiaruję Ci wszystko co mam: całego siebie, swoje życie, swoją wierność i olbrzymią wdzięczność. Wiem, że to mało... dlatego bardzo się boję, że już na zawsze pozostanę sam. [/SIZE] [/SIZE][B][URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/381272.html"]zdjęcia[/URL][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/8-lat-czekania-starosc-slaby-wzrok-utrata-nadziei-dozywocie-w-schronie-30362/[/URL] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9843/dsc0170ti8.jpg[/IMG] [B][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue]Fifuś[/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=royalblue][COLOR=black] [/COLOR][/COLOR] [IMG]http://psianiol.org.pl/img/animal/1281/2.jpg[/IMG]
  19. [B]Odeszły za Tęczowy Most: :( [/B][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Dudu[/B][/COLOR][/SIZE] [B]już za TM :-([/B] [SIZE=2]Dudu jest malutkim , ok. 13 letnim psiakiem. Jest nieco nieufny, w schronisku nie potrafi się otworzyć na ludzi. Szuka domu spokojnego, który będzie go akceptował takim jakim jest. Nie nadaje się do dzieci i innych zwierząt. Czemu psiak po tylu latach służenia człowiekowi trafił na ulicę? Teraz ma spędzić resztę życia w schronisku?[/SIZE] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/6237/38806565.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Peper[/B][/COLOR][/SIZE] [B]już za TM :-([/B] [B]Stan zdrowia:[/B] jest niewidomy, ma problemy z sercem (dostaje specjalną karmę i leki) [B]Stosunek do zwierząt:[/B] toleruje psy i koty [B]Uwagi:[/B] Peper ma może i z 10 lat. Może i 12... Do tego jest niewidomy. I ta malutka biedna starowinka szła sama ulicą. Za pewne nie wiedział co się dzieje. I potrącił go samochód... Szok dla dobrze widzącego psa. A co dopiero dla ślepotki? Teraz przebywa w domu tymczasowym. Lubi spacery, głaskanie, siedzenie na rękach. Nie sprawia żadnych problemów, zachowuje czystość w domu. Kto zlituje się nad tą bidą? Czy ma w ogóle szanse na znalezienie domu??? Potrzebny mu człowiek o dobrym serduszku… [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-peper-po-wypadku-terierkowata-kruszyna-warszawa-135415/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/st...rszawa-135415/[/URL] [IMG]http://psianiol.org.pl/img/animal/1243/2.bmp[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Alfred[/B][/COLOR][/SIZE][B] już za TM :-([/B] [SIZE=2] Alfred nigdy nie miał domu ale nie traci nadziei... Alfred- ok. 11 letni uroczy kundelek. Jest średniej wielkości jednak pokaźnej postury- efekt miłości do jedzenia oraz zameldowania w schroniskowej kuchni :smile: W azylu jest już bardzo długo przez to, że nie daje o sobie znać- jest cichy, bardzo spokojny, nie sprawia problemów. Dużo śpi ale chętnie chodzi na niedługie spacery. Jest już głuchy i zaczyna ślepnąć, przez co szansa na adopcję jeszcze bardziej maleje. Beznadziejny przypadek...? Nie! My wierzymy, że i w Alfredzie ktoś się zakocha. Może masz kawałek niezagospodarowanego kącika w domu i przede wszystkim- sercu? Alfred 3/4 dnia przesypia, je raz dziennie swoją dietetyczną karmę. Prawie go nie widać, żyje w zgodzie z innymi zwierzętami. Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie Falenicy i jak każdy staruszek pilnie szuka domu! [/SIZE]W azylu od [B]września 2005[/B] Został znaleziony we Włochach. [B][URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/390804.html"]zdjęcia[/URL][/B] [U][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/6495/alfi2.jpg[/IMG] [/U][B][COLOR=RoyalBlue][SIZE=3]Zębatek[/SIZE][/COLOR][/B][B]już za TM :-([/B] [B]Oto Zębatek. [/B]Średniej wielkości psiak, w miare mocnej budowy. Ale jest jedna rzecz, która się od razu rzuca w oczy. Jego wystające zęby. Przez to [B]szuka domu już 6 lat![/B] Niektórzy mówią, że wygląda groźnie, inni, że brzydko, a jeszcze inni, że ząbki dodają mu uroku. Mimo to, iż podoba się tym ostatnim to nadal czeka na swoją szansę. Jest radosny, pogodny. Uwielbia spacerki! Ładnie się uśmiecha, ale nie lubi weterynarzy ;-) Może zamieszkać z suczką, ale z psem na pewno nie. [B]Jak wygląda jego każdy dzień od 6 lat?[/B] Rano wychodzą psy, to trzeba być czujnym i szczekać. Później sprzątanie boksów to ktoś pogłaszcze... Potem dostanie jeść. I może zdarzy się i jego chwila radości na spacerze. Następnie wychodzą kolejne psy i trzeba szczekać. [B]I zostaje sam, samotny, w ciemnej budzie.[/B] Wierzę, że znajdzie się w końcu ktoś taki kto odmieni jego beznadziejny los. On chyba już zwątpił.. [COLOR=RoyalBlue][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/od-6-lat-google-page-rankingobuje-zatrzymac-przy-sobie-czlowieka-skazany-za-brzydkie-zeby-warszawa-29911/"]http://www.dogomania.pl/forum/f28/od...arszawa-29911/[/URL][/COLOR][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/181/1d13f2f55e2f9a62.jpg[/IMG][/URL] [LEFT] [/LEFT] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Neon[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=Red]nie żyje[/COLOR] :-( Neon został przywieziony po wypadku samochodowym. Całe szczęście nic poważnego mu się nie stało. Jedynie jest mocno poobijany. Miał kilka kaszaków, które zostały usunięte. Jest psiakiem starszym, ok. 10 letnim, którego schronisko ogromnie przygnębia. Psiak leży czasami jak nie żywy. On bardzo potrzebuje domu, bo się po prostu poddaje… jedynie spacery ożywiają go nieco. W boksie jest załamany… [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5532/tn10609293.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Dębek[/B][/COLOR][/SIZE] [CENTER][SIZE=3][B][COLOR=black][FONT=&quot]PROSZĘ PRZECZYTAJ...[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [/CENTER] [FONT=&quot][B]Przed Świętami Wielkiej Nocy, jechałam z narzeczonym do Siedlec na grób dziadków. Był to jeden z tych pierwszych kwietniowych ciepłych dni. Na trasie był spory ruch, rozpoczynał się weekend i zapewne każdemu śpieszno było do domu. Mimo tego nie dało się nie zauważyć biegnącego wzdłuż ulicy psa... Między przednimi łapami pętał się wyblakły czerwony sznur, uczepiony starej skórzanej obroży. Pies ziajał i chwiał się ze zmęczenia. Samochody pędziły, a on jakby ich nie widział, biegł i biegł...a dokąd..? [/B] [B] Długo się nie zastanawialiśmy. Zatrzymaliśmy się na poboczu z myślą, aby uratować go od pewnej śmierci pod kołami samochodu. Wyczerpane zwierze, ze strachu ostatkiem sił biegło przed siebie, a my za nim poboczem ulicy. Pierwsze próby nie były zbyt udane, za każdym razem rzucał się próbując ugryźć rękę. Strach i panika wpędziła go pod koła samochodów, szczęśliwie żaden go nie zabił...Wbiegł na pole i tam udało się nam zarzucić mu pasek od spodni na szyję. Biedny nie miał już siły walczyć, padł u naszych stóp... Poddał się, nie stawiał oporu, gdy kładliśmy go na tylnym siedzeniu auta. Całą drogę do lecznicy, leżał w bez ruchu, ciężko oddychając. Myślałam, że nie dożyje wizyty u lekarza...głaskałam i płakałam, w myślach żegnając się z nim. Ta bezsilność była straszna...a przed nami była co najmniej godzinna podróż. Ale udało się!! Dojechaliśmy, a Dębek – tak go nazwaliśmy, żył! Patrzył na mnie, wzrokiem mówiącym czego Ty ode mnie chcesz..? Lekarz jego stan ocenił na niezbyt dobry, a wiek nie mniej niż na dziesięć lat. Był wycieńczony i odwodniony. Zalecił odżywczą karmę, gdyż jego organizm był wyjałowiony. Przeszedł badania, miał przerost prostaty, został wykastrowany. [/B] [B] Zapewne całe życie spędził na łańcuchu, przy budzie, głodując, bądź jedząc resztki ze stołu. W tej chwili przebywa pod opieką Fundacji Azylu pod Psim Aniołem. Niestety nie mogłam go przygarnąć, mieszkam w bloku z trójką psiaków. Dlatego szukamy mu miejsca gdzie mógłby dożyć końca swojego nieszczęsnego żywota. Kogoś kto obdarzy go miłością, pokaże że można żyć inaczej, nie na łańcuchu, pozostawiony sam sobie. Dla Dębka dom z ogródkiem to wymarzone miejsce!! [/B] [B] Na początku pobytu w Azylu ciężko mu było podnieść się, chodzić, ale dzięki opiece czuje się już dobrze. Jego stan bardzo się poprawił, biega po boksie, radośnie poszczekując. Mimo tego co ta psina przeszła w swoim życiu, nadal chce żyć! Proszę Was wszystkich o pomoc w znalezieniu prawdziwego, kochającego domu. W schronisku niknie, każdy go omija, a jemu tak nie wiele potrzeba...[/B] [B] W wypadku problemów zdrowotnych zapewnimy opiekę medyczną. [/B] [B] Proszę z całego serca o pomoc, wierzę, że znajdzie się osoba, która nie będzie obojętna na jego tragiczne życie...! [/B][/FONT][IMG]http://img359.imageshack.us/img359/3006/tnazyl138.jpg[/IMG] GIBON [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174069-Gibon-w-stanie-krytycznym-On-umiera-Potrzebujemy-pomocy-w-opA-aceniu-leczenia[/URL] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8272/dsc03412m.jpg[/IMG]
  20. [COLOR=RoyalBlue][B][SIZE=3]Gryzak[/SIZE][/B][/COLOR] [SIZE=2]Kolejny przykład złego traktowania przez człowieka... Co musiał przejść pies, który na widok człowieka szczerzy zęby i broni się gryzieniem? Tak było na początku. Teraz gryzaczek jest jednym z naszych ulubieńców. Chętnie wskakuje na kolana na pieszczoty. Akceptuje suki, psów raczej nie. Chyba, że staruszki, które przypadną mu do gustu ;) Lubi spacery, ale nie każdemu da się zapiąć na smycz. Trzeba zdobyć jego zaufanie. Czy ktoś zauważy w nim przyjaciela, a nie tylko Gryzaka? ;) [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/501/1.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_pu_901628/2151637/tr/gryzak2.jpg[/IMG][/SIZE]
  21. [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Argo[/B][/COLOR][/SIZE] Argo to duży ok. 10 letni mieszaniec owczarka niemieckiego. Historia jakich wiele… Żył sobie szczęśliwie w mieszkaniu wraz ze swoją starszą panią. Pani zaczęła chorować. Arguś to zauważył i się tak bardzo starał… Przychodził do swojej Pani ją pocieszać, był grzeczny, nie chciał sprawiać problemów. Niestety dobre dni się zakończyły. Jego jedyna Pani odeszła na drugą stronę, a on został sam w mieszkaniu. Od czasu do czasu przychodziła znajoma mu osoba, córka właścicielki. Jednak nikt nie chciał zabrać psa do swojego domu. Psiak trafił do schroniska. Widać , że tęskni. Widać, że mu brakuje jego Pani. A jeszcze bardziej dobija go sam pobyt w innych warunkach, niż do których był przyzwyczajony… Starszy psiak w schronisku, czy ma szansę na znalezienie domu? Zawsze znajdą się młodsze, mniejsze, ładniejsze. A co z psem, który całe swoje życie służył ukochanej osobie? Bardzo potrzebuje domu! Odwrócisz się od niego jak każdy inny człowiek? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/147268-Argo-wspaniaA-y-10-letni-owczarek-oddany-do-schroniska-po-A-mieci-ukochanej-pani[/URL] [LEFT] [/LEFT] [SIZE=3][SIZE=2][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][B][IMG]http://www.fotoshare.pl/upload/444.jpg[/IMG][/B][/FONT][/SIZE][/SIZE]
  22. [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Rudzik[/B][/COLOR][/SIZE] Rudzik to 11 letni piesek z jednym okiem. Przez dziesięć lat wiernie pilnował pewnej firmy. Był dzielny, ostrzegał prze obcymi. Kiedy jednak firma została zlikwidowana, nikt nie przejął się losem biednego Rudzika. Żaden z pracowników nie chciał go zabrać. Nieszczęsny Rudzik z dnia na dzień stracił dom, strawę i swoje miejsce pracy, z której wywiązywał się przecież najlepiej, jak umiał. Rudzik jest bardzo nieufnym psem, gdy wchodzi się do boksu chowa się do budy. Na razie daje się komuś pogłaskać tylko przy jedzeniu. Potrzebuje osowojenia, człowieka, który poświęci swój czas i okaże wiele serca. Rudzik nie lubi innych psów, suki toleruje. Jeśli myślisz, że jesteś w stanie pomóc Rudzikowi - jednookiemu piratowi, dzwoń na numer 501 258 303 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/130338-Wyrzucony-z-firmy-po-10-latach-nieufny-Rudzik-w-Psim-Aniele-W-wa[/URL] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2395/21588546.jpg[/IMG] [COLOR=RoyalBlue][B] [SIZE=3] [/SIZE][/B][/COLOR]
  23. [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Fago[/B][/COLOR][/SIZE] ma 15 lat Cześć, mam na imię Fago. Kilka miesięcy temu ja i mój najlepszy kolega- Figo- zostaliśmy podrzuceni na posesję ludzi, którzy nie mogli nas przygarnąć. Po kilku dniach trafiliśmy więc do Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie- Falenicy. Jest tu całkiem znośnie, ale nie ma to jak własny dom. Tym bardziej, że mam już swoje lata- mówią, że około dziesięciu. W ogóle się na tyle nie czuję, przecież małe pieski żyją długo. A ja właśnie taki jestem- mały, kruchy i delikatny. Daję się nosić na rękach i nie przejawiam żadnej agresji. Mam usunięte prawie wszystkie zęby- zostawili mi tylko dwa śmiesznie wystające kiełki. Cóż, ładny nie jestem... i zdrowy za bardzo też nie- mam nowotwór wątroby... Mam nadzieję, że jeszcze mnie nie skreśliłeś...? W Azylu dostaję leki i czuję się dobrze. Nie widać po mnie choroby. Jem swoją dietetyczną karmę, jestem spokojny, dużo śpię. Uwielbiam się tarzać i chodzić na niedługie spaceki. Jeśli szukasz niekłopotliwego przyjaciela, koniecznie zadzwoń lub napisz maila i zapytaj o Fago! Potrzebuję tylko posłanko i ręce do głaskania. Wtedy będę szczęśliwy. Pomożesz mi? [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2263/fago2.jpg[/IMG] [COLOR=RoyalBlue][B] [SIZE=3]Umiś[/SIZE][/B][/COLOR] Umiś to miniaturowy piesek w średnim wieku, ma ok. 7 lat. Jest oryginalnej maści, drobnej budowy. Mimo, że w azylu przebywa już kilka miesięcy, nadal jest bardzo nieśmiały i nieco przestraszony. Nie ma w nim cienia agresji, idealnie dogaduje się z innymi psami. Daje się nosić na rękach, zachowuje czystość, jest cichy i bezproblemowy. Idealny na kanapę, dla starszej osoby lub spokojnej rodziny. Umiś to bardzo delikatny piesek, każdy dzień w schronisku to dla niego wielki stres dlatego pilnie szuka domu. Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie Falenicy. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/136350-NieA-miaA-y-UmiA-rozmiar-XS-Mini-piesek-czeka-w-Psim-Aniele[/URL] [IMG]http://republika.pl/blog_pu_901628/2151637/tr/be2944beb3f6cdfa.jpg[/IMG][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/1623/umis.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=RoyalBlue][B]Komandos[/B][/COLOR][/SIZE] Witaj, Nazywam się Komandos i od 5 lat mieszkam w Azylu pod Psim Aniołem. Moim marzeniem jest znaleźć kochający dom. W ciągu długich lat spędzonych w schronisku wielokrotnie widziałem jak inne psy znajdywały nowych właścicieli. Zazdroszczę im tego. Mną nikt nigdy się nawet nie zainteresował. Co z tego, że każda osoba odwiedzająca azyl widzi mój boks jako pierwszy? Dla ludzi jestem starym, zwyczajnym kundlem, bez połowy ucha. Zawsze znajdzie się tu pies młodszy i piękniejszy, a koło mnie wszyscy przechodzą obojętnie jakbym był niewidzialny. Powoli tracę już nadzieję na to, że i moje życie wreszcie się odmieni. Schroniskowa samotność bardzo mnie przygnębia, boję się, że już na zawsze pozostanę sam. Czy kochający właściciel i pełna miska to naprawdę tak wiele? Proszę zostań mym aniołem i odmień mój los. Jestem średniej wielkości i mam około 10 lat, ale nie uważam się za starego psa. Wiem, że jeszcze sporo lat życia przede mną. Kocham ludzi i pragnę obdarzyć kogoś bezgraniczną miłością. Raczej nie przepadam za innymi psami, wolę towarzystwo suczek. Niestety panicznie boję się smyczy, wiem ,że zmniejsza to moje szanse na znalezienie domu niemal do zera. Przez te 5 lat nigdy nawet nie opuściłem schroniskowej klatki. Gdybym znalazł dom to dla mojego pana powoli starałbym się przełamać ten lęk, dla niego chciałbym zrobić wszystko. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/148193-Komandos-wspaniaA-y-przytulak-czeka-juA-5-lat-Podaruj-mu-kawaA-ek-swojego-podwA-rka[/URL] [IMG]http://psianiol.org.pl/img/animal/298/2.jpg[/IMG]
  24. [B][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue]Lampo [/COLOR][/SIZE][/B]Mam na imię Lampo. Miałem się zaprezentować z jak najlepszej strony, i tak zrobię. Ale nie umiem kłamać... zresztą wszystko widać na zdjęciach. Ani rasowy, ani ładny. Lata młodości już dawno za mną, biegać ani szaleć nie będę. Stary jestem... z dziesięć lat będzie. Ale mojej przeszłości nie ma co wspominać- nic ciekawego się nie działo, same smutki, nie chcę o tym myśleć bo od razu mija mi chęć do życia, której i tak mam niewiele. Mieszkam teraz w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie- Falenicy i to chyba najlepsze miejsce, w którym w życiu byłem. Nikt mnie nie bije, wręcz odwrotnie- czasem trafi się głaskanie, dostanę buzi, pójdę na niedługi spacer. Zawsze jestem najedzony, nawet dobrze się tu czuję... Ale... Tak sobie po cichutku marzę... O swoim domu, którego nigdy nie miałem. Nie wiem, jak to jest mieć swoje posłanie, swoje miski, zabawki, kości do gryzienia. Tyle zwierząt czeka na adopcję, młodych, ładnych, rasowych i nawet na nie nie ma chętnych... Więc dlaczego ja miałbym mieć nadzieję...? Ale może... może ktoś właśnie mnie... mógłby... wybrać spośród wszystkich innych? Ktoś, kto przy pierwszym spojrzeniu pomyślałby : " Tak! To właśnie mój wymarzony pies!" Aż ciepło się robi na sercu... Często mam takie sny- potem, już w nowym domu, wyleguję się na kanapie, mój pan mnie głaszcze oglądając telewizję, chodzimy razem na spacery. W tych snach jestem bardzo grzeczny, uważnie słucham wszystkiego co do mnie mówi i dostosowuję się do każej prośby. No a jak mam być niegrzeczny, jak już nie mam na nic siły? W tym wieku i po takich przejściach to ja chcę już tylko odpoczywać... Niestety, każdego dnia budzę się za kratami, w okropnym hałasie, wszystkie psy szczekają. A ja sam, w budzie, deszcz, śnieg, słońce, upał...Ja zawsze w tej budzie. Ciężko mi nawet z niej wychodzić... Trafiłem tu z ulicy, z straszną chorobą skóry. Na początku byłem strasznie obolały i w ogóle nie wstawałem, nie okazywałem emocji, nie chciałem chodzić a nawet jeść. Teraz czuję się już dobrze. Jestem troszkę weselszy, czasem nawet sobie pobiegnę i zamerdam ogonem. Mówią jednak, że sprawiam wrażenie bardzo smutnego. Aż mi wstyd, ale proszę... Bardzo proszę! Chcę mieć dom, chociaż raz w życiu. Czy skreślisz mnie tylko dlatego, że nie jestem ładny? Na pewno nie będę sprawiał problemów, potrzebuję tylko kawałek miejsca w Twoim domu, krótkie spacery i jedzenie raz dziennie. Pomożesz mi? [B][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue] [/COLOR][/SIZE][/B][URL]http://www.dogomania.pl/threads/173727-Zabrany-z-ulicy-wychudzony-staruszek-bez-zAE-bA-w-z-chorobAE-skA-ry-pilne-DT[/URL] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/24785349/294/main/de2c83948f.jpeg[/IMG] [B][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue] Wesołek[/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=royalblue][COLOR=black] wiek: ok.8 lat[/COLOR] [COLOR=black]wielkość:duży[/COLOR] [/COLOR]Chłopak z pięknym uśmiechem., raczej nie toleruje innych psow. Uwielbia pieszczoty ale nie polecany do domu z bardzo malymi dziecmi. Z pewnością nowemu, umiejącemu postępować z nim właścicielowi odwzajemni miłość i wniesie do jego życia dużo radości i uśmiechu. Kupiony na bazarze w Falenicy dwa tygodnie wcześniej przez człowieka, który nie umiał z nim postępować i przyprowadził do azylu grożąc, że jeśli nie weźmiemy psa, on wypuści go "do lasu". Wesolek w azylu siedzi juz 4 lata, jedyny radosny moment w calym jego monotonnym tygodniu to spacer!! Juz tylko jak slyszy moj glos caly wariuje bo wie ze zaraz pojdzie do lasu[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [SIZE=3][COLOR=red]Wesolek potrzebuje odpowiedzialengo opiekuna, dla ktorego praca z "wyjatkowymi" psami nie jest nowoscia.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]Duzym krokiem naprzod byloby zapewne szkolenie, ktore w warunkach schroniskowych nie jest mozliwe[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Wesolkowi wystarczy kilka dlugich spacerow by zakochal sie w nowym opiekunie[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/COLOR] Ktos chce zaopiekowac sie Wesolkiem?? W azylu od: [B]21.10.2004[/B] Kupiony na bazarze w Falenicy dwa tygodnie wcześniej przez człowieka, który nie umiał z nim postępować i przyprowadził do azylu grożąc, że jeśli nie weźmiemy psa, on wypuści go "do lasu". [B][URL="http://psi-azyl.fotosik.pl/albumy/381252.html"]zdjęcia[/URL][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/wesolek-sliczny-charakterny-onek-z-psiego-aniola-4-lata-za-kratami-126557/"][COLOR=royalblue][COLOR=black]http://www.dogomania.pl/threads/126557-WesoA-ek-A-liczny-i-charakterny-onek-z-psiego-anioA-a-4-lata-za-kratami[/COLOR][/COLOR][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images24.fotosik.pl/167/9892f78480640587.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=3][COLOR=RoyalBlue] [/COLOR][/SIZE][/B]
×
×
  • Create New...