Jump to content
Dogomania

oczko

Members
  • Posts

    199
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by oczko

  1. [quote name='tanitka']a co będzie jak jej nie oddam już [B]oczku[/B] :evil_lol: :evil_lol::evil_lol: ???? [/quote] Najpierw :mad: :mad: :mad: :mad: , a potem :placz:
  2. [quote name='Dabrowka'] W czasie pory deszczowej jamnik nie sika :lol:[/quote] Swięta racja :lol:
  3. Anielico, a czy udało Ci się ustalić, czy niunia była szczepiona?
  4. [quote name='AMIŚKA'] A zabawki,piłeczki,pluszaki,gryzaczki???????;) ;)[/QUOTE] O kurczaczek, faktycznie, o tym nie pomyslałam :shake: :shake: I myślę, że jakiś kaganiec by sie przydał, bo często chyba będziemy podróżować. Ale jak dla jamnisi to chyba taki nylonowy (jaki jest zwykle u weta) wystarczy.
  5. Tak się teraz zastanawiam.. ciekawe jaka będzie reakcja jamniśki na latające papugi ;).
  6. [quote name='malagos']Oczko, a moja rada na za duże legowisko: wziąc drugiego jamniczka i zapełnić!![/QUOTE] Oj, na drugiego psiaka druga połówka napewno się nie zgodzi. Inka została z trudem przeforsowana, ale udało się :multi:
  7. Ech, jak tak czytam, to zazdroszczę Ci Anielico, że możesz obserwować jakie zachodzą w niej zmiany. Cieszę się, że jest coraz lepiej. Myślę, że odkarmienie i porcja jakiś witaminek napewno jej pomoże dojść do stanu, w jakim być może była kiedyś :) Kołderka jej się marzy, hoho to widzę, że już coraz bardziej się oswaja. To miło. A ja dzisiaj byłam na zakupach i nasza jamnisia ma juz legowisko, zapasy żarełka, miseczki, smycz, szampon (ciekawe czy lubi się kapać, bo Saba panicznie bała się wody, każdą kałużę zawsze omijała jak najszerszym łukiem, byle tylko nie zmoczyć pazurów, a w wannie stała zawsze jak na szpilkach hihi) Tylko jak tak czytam, że ona taka malutka, to się zaczynam zastanawiać, czy aby to legowisko nie będzie teraz za duże. Cóż, najwyżej będzie się sama szukać ;) Ja myślę, że sweterek możesz przekazać razem z jamnisią, zaoszczędzisz na poczcie, a ja będę miałą okazję spotkać z z Beą1, no i przedstawić jamnisię. Tylko to by nastapiło dopiero za jakieś 2- 3 tygodnie, aż zrobi się cieplej. Bea1 co ty na to? A jeszcze tak wracając do imienia jamnioreczka, chyba zostanie jako Inka- jak Wam się podoba?
  8. A co ostatecznie z tym transportem, bo Leni ani ja juz nie wiemy, kto ja będzie wózł, czy Leni czy Tanitka? Pilne!!
  9. [quote name='anielica']dziewczyny, zastanówmy się proszę nad transportem suni z Warszawy do Wrocławia. bo w tym momencie mamy taki luksus, że możemy ją zostawić u tanitki - wtedy pojechałaby w niedzielę pociągiem i uleni - w środę samochdem. żaden z transportów nie jest płatny. ten pociągiem mniej wygodny może, ale niewiele podobno dłuższy od tego samochodem. sunia byłaby u oczka w niedzielę. samochodem - wygodniej na pewno - w środę. jadąc w niedzielę sunia szybciej byłaby w domu = mniej stresu związanego z kolejnym domem przejściowym. bardzo dziękuję jeszcze raz za wszystkie oferty pomocy:buzi:, musimy się na coś zdecydowac jednak :lol: bea, oczko - jak radzicie?[/QUOTE] I znowu tyle postów mnie ominęło :razz: :roll: Hmm a co do transportu, to jasna sprawa, że chciałabym, aby psinka była jak najszybciej u mnie , ale to nie mnie chyba decydować, kiedy kto bedzie jechał. Ja tylko cierpliwie czekam i coraz bardziej zastanawiam sie jak to bedzie juz, jak ona u mnie będzie :D Z imieniem tez juz sie zastanawiam, moze Lena albo Inka? Bo Sonię juz jedną w rodzinię mamy- ratlerkowatą. Uściski dla wszystkich, jesteście wspaniali :multi:
  10. Tak tak, baaardzo lubimy Teściówki :)
  11. Już jestem, a tu tyle wiadomości i zdjęć :) Moje Drogie jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczna za tak sprawne działanie. I oczywiście teściowej również, jeszcze raz proszę Anielico ucałuj ją ode mnie. Psinka wygląda przecudnie i tak bardzo przypomina mi Sabusię. Jutro wybieram się na zakupy po wyprawkę :) dla jamnisi. Będzie nowe legowsko, będą michy i coś do wypełnienia tych mich ;), smycz też się przyda, bo Sabusi została zakopana razem z nią. No i kocyk- ważna rzecz oczywiście. Kocyk to była ulubiona rzecz Saby- oprócz jedzenia oczywiście :). Bez niego nie usnęła, miałaczała po psiemu i głęboko wpatrywała się ślepiami, aż ktoś jej nie przykrył- taka była bestia z niej. Ważna rzecz jeszcze, bo pogubiłam się już z tym transportem. Jamnisi mam oczekiwać 8.marca? I jak się spotykamy? I ile za benzynę i pozostałe opłaty? Za jedzonko, fatygę. Piszcie póki jestem wypłacalna hehe ;) No to raz jeszcze dzięki Wam, Moje Drogie. Anielica masz pw z danymi, i napisz jak mogę podziękować teścowej. A teraz czekam i proszę o więcej zdjęć jeśli to możliwe. Buziaki
  12. [quote name='tanitka']Bea, wysłałam ci prw- ale myślałam ze to o odwrotny kierunek jest potrzebny. Jak tu odczytałam to się poprawiam - w piątek tj. 3 marca mój kolega jedzie z Lublina do Warszawy samochodem, a w niedzielę 5 marca moja ciocia będzie pociągiem jechac z W-wy do Wrocławia. Jeśli jesteście zainteresowane Bea ma mój telefon(dziś już znikam z netu). Jeśli byłby problem co zrobić z jamnisią między 3-5 marca w Warszawie- to zgłaszam się ją przetrzymać.[/quote] Tanitka buziaki:loveu:
  13. Jak da się przekonć, to bardzo chętnie :)
  14. [quote name='Dabrowka']Wspaniale, że jamnisia ma szanse na tymczasowy dom. Spać przez nią nie mogę od wczoraj, bo jej sobowtór - noo, może trochę mniej siwy - śpi właśnie w moim łóżku pod kocem... [/quote] :lol: Śpieszę donieść, że jamnisia docelowy domek napewnoi już znalazła u mnie, no chyba że... mama by sie w niej nieprzytomnie zakochała:p A co do sobowtóra, a no właśnie Sabusia z pyszczczka była baardzo podobna, no może tylko z tą różnicą, że pysio był bardziej siwiutki.
  15. No już doczekać się nie mogę. I druga połówka też już osowojona z wizją czworonoga w domu :) Jak jamnisia jest jeszcze na Allegro to bardzo proszę o ściągnięcie jej.
  16. [quote name='anielica']oczko kochane - 1ooo buziaków!!! jutro z samego rana zadzwonimy do schroniska i zapytamy jaka jest sytuacja jamnisi i czy można ją brać. w niedzielę niestety nic nie możemy zdziałać - w schronisku nie ma kierownictwa, a bez jego zgody nie da się żadnego psiaka wydobyć. [/QUOTE] Anielica wypytaj się proszę przy okazji, jak długo jamnisia jest w schronisku, kiedy była ostatnio szczepiona i czy jest wysterylizowana. Po przyjeżdzie do Wrocka od razu idziemy do weta zobaczyć co z tymi oczkami sie dzieje i jeżeli bedzie taka potrzeba to i zaszczepić. Ach juz nie mogę się doczekać. Wytrzymaj malutka jeszcze trochę :)
  17. To szukajcie proszę transportu do Wrocka. Na razie zostanie u mnie,a jak się da to może rodzice dadzą się jednak namówić na kolejnego jamniorka.
  18. Napiszcie co jest z jej oczkami i jakiego wymagają leczenia. I czy jest mozliwy transport z Lublina do Wrocka i kiedy?
  19. Malutka tylko się nie poddawaj, coś napewno wykombinujemy
  20. Oj dziewczyny nawet nie wiecie jak bardzo bym chciała, ale rodzice nie są gotowi na nowego psiaka i absolutnie nie chcą o nowym psiaku słyszeć, bo mama mówi, że nieda rady przezywać jeszcze raz całego tego strachu i bólu po stracie kochanego czworonożnego członka rodziny. (Sabusia miała chore serduszko.) Ja wprawdzie nie mieszkam już z rodzicami i naprawdę baaaardzo chciałabym mieć pieska, szczególnie właśnie przez sentyment do Saby- jamniczka, ale częsta nieobecnośc w domu niestety uniemozliwia mi to :( No i druga połówka też nie daje się przekonać.
  21. śliczna jest - wygląda zupełnie jak moja Sabusia, która odeszla tydzień temu.
  22. Słuchajcie, a czy potrzebne są w schronisku zwykłe gazety z takiego papieru jak Metro czy GW? Zdaje sie, że gdzies czytałam, że do wyściełania dla kotów. Ech, nie pamętam.
×
×
  • Create New...