-
Posts
790 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Devis&Marta
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Devis&Marta replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
i ja podbijam, kochana sunia -
dzieki Sic poszukam
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Devis&Marta replied to kela's topic in Kerry blue terrier
:multi: Czapla z checia bym przyjechala, jesli nie masz nic przeciwko, chlopakow sie rozdzieli i powinno byc ok, ale ja bym musiala juz w piatek wyjechac:oops: jesli to dla Ciebie problem by sie tak zwalac to jakbys cos o w miare tanich pokojach slyszala to daj znac, do kiedy sa zgloszenia? juz musze sie nastawic:lol: moze nie bedzie to pokazowy wystep, ale warto sprobowac ja bardzo bym chciala zoo zobaczyc, mam nadzieje ze jest lepsze niz wroclawskie(cicho nic nie mowilam) no chyba sie troszke napalilam na te zawody, a teraz w piatek jedziemy znowu do Czech, swieta ale czesi ich nie maja wiec zawody sa:cool3: -
nie no Bonika to opowiada o wszytskim i o niczym , nie majac pojecia o czym pisac zahacza o tematy zupelnie z problemem nie zwiazane:cool3:
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Devis&Marta replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
podbijam kochana sunia potrzebuje domku:multi: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Devis&Marta replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Czapla ja zawsze w zoo chcialam pracowac, a macie jakies czlekoksztaltne? koniki morskie sie urodziliy to super!!!!! nie wiem jeszcze czy przyjezdzam, a jakies noclegi niedrogie sa? chyba pokazow nie bedzie to wzielabym TZ i bysmy na dwa dni przyjechali, a chcialabym jeszcze zoo zobaczyc bo gdzie nie jade to zawsze wstepuje:cool3: -
ja tez ten tamat uwielbiam:loveu:
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Devis&Marta replied to kela's topic in Kerry blue terrier
gratulacje Tuathadea!!!!!:multi: Czapla trzymaj sie w pracy, ale i tak masz taka ze Ci zazdroszcze, mimo ze siedzisz w niedziele:lol: -
no z takim towarzystwem to rzeczywiscie grzech nie skorzystac:lol:
-
ej baby na mnie z ta ciaza to nie liczcie poki co:evil_lol:
-
a ja uwazam ze to wlasnie Bonika zneca sie nad zwierzetami, skoro jej pies sie tak zachowuje to znaczy ze rzadzi, a wiesz Bonika jaki stres przezywa pies kiedy jego "podopieczny" czyli w tym wypadku Ty oddala sie od stada, przeczytaj pare ksiazek znawcow zachowan psow to moze jednak zmienisz zdanie, ja i tak jestem pewna ze Bonika tego nie czyta, a moglaby sie wielu rzeczy dowiedziec, no ale coz trzeba na nia TOZ naslac:evil_lol:
-
wiecie co to nie ma sensu, wszyscy kochamy swoje psy i chcemy dla nich jak najlepiej, to nie podlega dyskusji, a jak to Bonika odbiera to juz jej problem, z calego serca chcialabym zeby wszystkie psy na swiecie byly tak traktowane, swiat bylby w 10000% piekniejszy:loveu: Laluna i tak jak to Dana mowi, ciekawe czy Bonika chodzac do pracy i dostajac za to pieniadze tez uwaza to za przekupstwo:evil_lol:
-
Dopiero przejrzalam watek:crazyeye: Bonika a co powiesz na ze moj pies szkolony jest na pileczke i gryzaczek? nie gapi sie w smakolyki, on nawet jakby mial do wyboru to by pileczke wybral , a faktycznie rano dostaje sniadanie a druga porcje po trenigu ktory jest popoludniu, i wiesz piekna jest ta Twoja wizja domu i "naturalnego" zycia, kazdy czlowiek by tak chcial, ale myslisz ze kazde zwierze tez, wiesz jaka najwieksza krzywde ludzkosc zwierzetom wyrzadzila? Udomowila je, wiec psy teraz ludzi traktuja za stado i tak jak pewien pan kiedys napisal, pies zyjac w stadzie dzikim jest szczesliwy jak zna swoje miejsce, tak dzisiejszy pies tez je musi znac, inaczej nie wie o co chodzi, ja mam terierra i nie wyobrazam sobie zeby z nim nie cwiczyc, skacze ze mna np na skakance, uwazasz ze to jest znecanie sie nad psem, jakbys widziala jak on sie wtedy cieszy to moze bys zmienila zdanie, ale wiedze ze wiele aregumentow przytoczonych wczesniej (z ktorymi sie jak najbardziej zgadzam) nie przekonaly Cie, trudno- powiem jedno tracisz wiele radosci, ktora mozna czerpac z pracy z psami, a i jescze dodam ze jak moj pies widzi przez szybe samochodu brame za ktora odbywaja sie treningi to juz nie moze sie doczekac wyjscia z samochodu, masz racje w jednym: niektorzy zapominaja sie w karierze sportowej, uciekajac sie do drastycznych metod (obroze elektryczne) no ale to juz zupelnie inny temat, podejrzewam ze wsrod osob tutaj sie wypomiadajacych takich ludzi nie znajdziesz, wiec nie zarzucaj nam czegos co nie jest prawda
-
tego to nie wiem, mysle ze na 100% jeden i drugi pies musi byc zaszczepiony na wszytsko co mozliwe, poczekajmy co Malutka powie, a no i mam jeszcze jedno pytanie bo sie chce upewnic, skoro to swiadectwo na przeciwciala jest wazne cale zycie to moge teraz wpisu do paszportu w czesci V uzupelnic (przez weta) chodzi mi o to ze jesli bedzie powiedzmy dzisiejsza data (bo ide do weta) a chce psa wywiezc w grudniu to nie musze znowu tej czesci uzupelniac przed wyjazdem bo ciagle jest wazna?
-
Coco to chyba jest poprostu tak ze psa mozesz z Anglii bez kwarantanny wywiezc, ale lepiej zeby juz mial bo spowrotem to juz z nim nie wjedziesz, ja to tak rozumiem, jesli chcesz psa tylko sprowadzic i ma zostac w Polsce to zadnych papierow nie trzeba, ale nam chodzi o to ze z psiakami sie podrozuje do Polski ale zaraz sie wraca spowrotrem, wiec nawet jesli masz angileskiego psa to trzeba by bylo na teranie Polski juz go jak polskiego psa potraktowac zeby spowrotem wjechac
-
z tego co juz wczesniej ktos pisal, rottweiler wjezdza na tych samych zasadach co inne psy
-
dzieki takim tematom chce sie zyc!!!!!!:multi: :loveu:
-
:-o kurcze no tak myslalam ze do tego u nas predzej czy pozniej dojdzie, wedlug mnie: :mad:
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Devis&Marta replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Czapla albo do Wroclawia:cool3: Zebra jak jest w doberj kondycji to sie ciesz! to jest najwazniejsze, a ja z mlodym musze podjechac do weta bo cos mi wczorak kulal, biegal rano ze mna 3godziny i wieczorem trening, wiec mial troche ruchu, ale nie powinien kulec! chce mu zrobic zdjecia na dysplazje tak na wszelki wypadek, bo jednak troche trenujemy, a czytalam ze teriery w sumie sa od niej wolne, jednak czasem lokciowa sie moze pojawic, wole sprawdzic! -
Mi sie udalo!:multi: na poczatku rzucalam tylko jedno frisbee i moj pies nie chcial go oddac i memlal w psyku, ale teraz mam dwa i on faktycznie przybiega z jednym, puszcza, robi szybciutkie przejscie i od razu leci po drugie, tylko tez mi sie wydaje ze przebija podczas lotu, no ale zobacze na nowym, moze juz teraz nie bedzie dziur skoro nie ma czasu na podgryzanie, z Holandii to nie wiem jakie koszty by byly, ale podobno w Polsce gdzies mozna dostac
-
Nansi musisz czasem przypominac o prosbie o transport, pewnie ktos sie znajdzie