Jump to content
Dogomania

Devis&Marta

Members
  • Posts

    790
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Devis&Marta

  1. [quote name='Wala'] Jak narazie twierdza ze nie slyszeli o ludziach mieszkajacych w domach jednorodzinnych ktorzy trzymaja psa w srodku. [/quote] :crazyeye: no to sie zdziwilam, skad oni takie rzeczy wzieli? ja mieszkam w duzym domu, a moj pies jest ze mna caly czas w srodku, jesli chcesz miec dobry kontakt z psem to najlepiej jakby mieszkal w domu. Wszystko zalezy od tego jaki to pies, jesli zamierzasz kupic jakias wrazliwa rase to powiedz rodzicom, ze absolutnie buda odpada. Moj pies ma swoje legowisko w korytarzu, ale i tak spi gdzie mu sie podoba (w lozku nie). A co do Twojej sytuacji - napisz jaki to ma byc psiak, czy zamierzasz go szkolic, czy ma byc Twoim towarzyszem czy tylko psem strozujacym. Ja jestem przeciwna trzymania psow w budach, oczywiscie jak spedzajac czesc czasu w ogrodzie przydaloby sie im jakies miejsce spokojnie, zacienione i wtedy buda jak najbardziej pasuje. Ale nigdy pies na lancuchu! to sa takie inteligentne,wartosciowe i towarzyskie zwierzeta, ze na to nie zasluguja
  2. ja ciagle uwazam ze powinno sie puscic to w TV w najbardziej ogladalnych godzinach, wiecie jak wplynac na TV zeby to puscila, moze sie z Animals skontaktowac, moze oni cos zdzialaja
  3. i on tak szybko na tym wozeczku jezdzi?:lol:
  4. [quote name='lewkonia'] [B]Sterylizacja jest najlepszym, najzdrowszym i najtańszym rozwiązaniem tego problemu. Potrzeba nam 10 lat konsekwencji w działaniu, a po tym czasie schroniska opustoszeją.[/B][/quote] strasznie bym chciala zeby tak bylo, zeby tylko ludzie zrozumieli idee, potrzebna by byla pomoc mediow i rzadu, propagowanie tego celu przede wszytskim na wsiach
  5. no to ja tez wyslalam zgloszenie, bardzo dobrze ze mozna na miejscu placic! ciekawe tylko jaka pogode zarezerwowali organizatorzy na zawody, jak deszcz i sedzia wyjdzie w pelerynie to moje dziecko pewnie sie na maksa zestresuje i bedzie klapa, ale nic to, grunt to dobra zabawa:multi:
  6. Devis&Marta

    Anglia

    otoz to, obrot wszystkim wiekszy to i ceny nizsze
  7. Devis&Marta

    Anglia

    dzisiaj pan od rozwoju miasta mowil ze tam ludzie mieszkaja w strasznych warunkach, a zycie jest bardzo drogie, buahaha, tylko ze za tamta pensje mozesz sie wyzywic, ubrac i odlozyc bez problemu, a u nas na rachunki, jedzenie i tyle, wiec to u nas zycie jest drogie
  8. Devis&Marta

    Anglia

    ha ha a Wroclaw robi wielka kampanie zeby Polacy wrocili do kraju, ma byc ponoc wiele miejsc pracy i pomoc w zakladaniu wlasnej firmy, ciekawe ilu sie skusi:evil_lol:
  9. :multi: ciesze sie bardzo i czekam na zdjecia!
  10. zgadza sie, oby wiecej takich akcji! przede wszystkim duzo akcji w szkolach, przedszkola, nie tylko odnosnie psow, ale wszytskich zywych istot, nawet jak takie dziecko ma rybki to nie musi wiedziec ze trzeba je karmic, a nie zapomniec jak sie znudza, chociaz to juz chyba od czlowieka zalezy, mnie nikt tego nie musial uczyc i tego mowic, ba niekiedy bylam bardziej odpowiedzialna niz moi rodzice! no i zaprzestanie pseudohodowli: dzis wchodze do weta a tam ogloszenie: sprzedam yorki-rasowe, nie rodowodowe, moim zdaniem nie powinni pozwolic na powieszenie takiego ogloszenia:shake:
  11. a jeszcze sobie a propo Stanow przypomnialam, oni, mimo tego co pisze Stereo, choc lepiej to mysle w Anglii wyglada, tez nie sa zbyt swiadomi swoich czynow. Dwa lata temu pojechalam sobie do takiej stadniny w North Carolina, mialam tam popracowac (wytrzymalam tylko 3 dni) i pani (mloda kobieta z dwojka dzieci) miala cale stado koni, takze odratowanych, nie ukrywam ze w super stanie nie byly, ale co najbardziej mnie zszokowalo to to ze miala ok30 psow, poprzywiazywane do plotow, drzew, takze odratowane, wedlug tej pani lepiej bylo im u niej niz w schronisku, gdzie bylyby uspione, tylko widok byl dosc kiepski, wiekszosc psow ( w tym pare alaskanow) ponad pol dnia wystawione byly na nieustanne slonce, psiaki mialy tez "zjedzone" przez muchy uszy, pomijam widok mlodej godenki ktora caly dzien siedziala przywiazana do krzesla i nie wiedziala co ze soba zrobic, ale co bardzo ciekawe, pani miala okolo 15 szczeniat do oddania- w roznym wieku2,3 miesiace, ktore urodzily sie u niej, powod: zadne z jej zwierzat nie bylo wysterylizowane, czy nie latwiej bylo tej pani wysterylizowac wszytskie zwierzaki, zrobic ogromny wybieg, bo terenu miala sporo i tam wszytskie umiescic, skoro nie chciala ich do schroniska oddawac? dla mnie byl to szok, czegos takiego to nawet w Polsce nie widzialam, mam nadzieje ze problem zostal rozwiazany, bo miala juz 2 interwencje policji, a za trzecim razem psiaki mieli odebrac, takze mimo ze kocham zwierzeta z calego serca uwazam ze lepiej bylo by dla nich trafic do takiego schroniska niz tam w tym upale sie meczyc:-( ja bylam tam we wrzesniu, az boje sie myslec jak to moglo w zimie wygladac skoro zadnej budy nie widzialam,a zimy w North Carolina do lagodnych nie zawsze naleza
  12. :placz: a wszyscy i tak mowia, ze sterylizacja i kastracja to straszna krzywda dla zwierzat, moze by sobie ten film obejrzeli? obecnie obserwuja ogromny wzrost niechcianych zwierzat, mysle ze taki film - w polskim tlumaczeniu- powinien zostac puszczony w telewizji, faktem jest ze rzad wydalby duzo mniej pieniedzy na sterylizacje niz utrzymywanie przepelnionych schronisk, ale ja nie wiem czy ktorys z politykow czasem mysli,po tym co sie oglada w telewizji rece opadaja:shake:
  13. Witamy AGABU no to przyjdz w sobote obok ringu glownego, ok 10, bo tam mamy pokazy i wypatruj mnie z moim Kerrakiem, gdzies tam bede biegac:cool3: masz pewnie braciszka mojego Devisa, o ile sie nie myle po Gracji i Larrym? jak tak to sa to pelni bracia, tylko z innego miotu bo moj ma juz 2,5roku, chetnie zobacze jeszcze takiego gnojka;) Maja nie marudz tylko przyjezdzaj:mad: za tydzien sladu nie bedzie:lol: patrzylam na mapke i niestety do Maji mi tym razem nie po drodze, bo w niedziele musze jechac do Konina po kociaka, a to zupelnie gdzie indziej, ale nie martw sie Maja, niedlugo mam wakacje :diabloti: (ostatnie w zyciu tak dlugie:placz: ) no chyba ze jak nas w Lodzi zobaczysz to stwierdzisz ze nie chcesz juz sie z nami kontaktowac;)
  14. no jak ja bym tak talerz w zeby zlapala jak Drado to musialabym od razu jechac do dentysty, takiego mam delikatnego pieska:cool3:
  15. i ja tez i ja tez:multi:
  16. Devis&Marta

    Anglia

    Malutka a chcesz zakupic pod Londynem, a jak wtedy z praca, zmienisz miejsce czy bedziesz dojezdzac? a co ciekawe ze jak ja bylam to od razu na ulicy wiedzialam ktorzy to Polacy, nie musieli sie odzywac, bo sa tacy charakterystyczni- mowie o tych burakach, ale to jest taki wstyd:oops: no nic, wazne ze Anglicy juz rozpoznaja UTAAP nie boj sie o jezyk, poradzisz sobie napewno, ja tez chce sie jeszcze doksztalcic, mysle jednak o jakim collegu bo na uniwersytet to nie dosc ze kasa duza to trzeba tez pracowac, eh trzeba bylo po maturze jechac, ale mozliwosci dopiero sa od jakis 2 lat a na piknik to koniecznie sie umowimy:lol:
×
×
  • Create New...