Jump to content
Dogomania

TinaTigra

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by TinaTigra

  1. Upsss...w styczniu skończył 5 lat.
  2. Odrobaczany jest co pół roku, nigdy nie stwierdzono robali. Rolf jest sznaucerem olbrzymem- waży w chwili obecnaj 30 kg.
  3. Witam! Mam psa, który jest nadpobudliwy i z tego powodu jest strasznie chudy. Jest wesoły, żywy, łakomy i niestety nie "umiem" go niczym utuczyć. Gotuję mu mięso z ryżem i makaronem- garnek 5-litrowy na 2 dni. Pies to po prostu spala. Co mogę mu podawać by przybrał na wadze?
  4. Bardzo dawno temu...hmmm ok. 15 lat temu dostałam w nietypowych okolicznościach doga- sukę. Okazało się, że w młodym wieku miała założoną kolczatkę i rosła z tą kolczatką- kolczatka wrosła w szyję. W lecznicy "usunieto" suni kolczatkę i z wiadomych powodów musiałam kupić szelki. Były to szelki skórzane z regulacją wszystkich pasków, podszyte filcem (w tamtych czasach nie było parcianych rzeczy). Co jak co, ale za Fatimą latałam jak szmata- no nie zawsze, np. nagle zobaczyła moja mamę wracajaca ze sklepu- a ja akurat byłam na spacerku :loveu: . Raz nawet zaliczyłam żwirowa ścieżkę ślizgiem na brzuchu. Jak zaczęłyśmy chodzić na szkolenie, udało sie opanować psa. Uraz do zakładania na szyję pozostał jej i do końca swoich dni chodziła na "szeleczkach".
  5. Są takie piłeczki na sznureczku. Może mu taka zabawa spasuje, Ty bedziesz trochę dalej od niego a piłeczka prawie przy jego nosie. Może się skusi.
  6. Hihihi...na cytrynę radze uważać, mój pies - po prostu ją zjadł. Na szczoteczkę kłapie zębami. Myję zęby gazikami owiniętymi na palcu.
  7. Mój weterynarz kazał przemywać jodyną. Rolf nie interesuje sie raną, nie grzebie w niej, nie wylizuje. Rana sucha. W którym dniu wyjmowaliście szwy?
  8. Dzięki. Może, jestem za bardzo przewrażliwiona, boję sie o mojego Rolfika. U koni to "troszkę" inaczej wygląda.
  9. Witam! We wtorek wykastrowano mi psa, do soboty było ok, w sobote zauważyłam opuchlizne w miejscu gdzie były jądra. Mój weterynarz powiedział, że to normalne i że sie wchłonie. Może panikuję, ale pierwszy raz mam styczność z kastracja psa. Jak to wygladało z Waszymi psami?
  10. Mój pies miewa częste biegunki. Wet stwierdził, że to na tle nerwowym, bo jest nadpobudliwy. W poniedziałęk został wykastrowany. Czas pokaże co dalej. Jak wracam do domu pierwsza to zacieram "ślady zbrodni" przed mężem, gorzej jak mąż wraca pierwszy. Wtedy sa ciche dni między moimi panami.
  11. Ona jest taka piękna. Wiadomo dokładnie w jakim jest wieku i czy jest wysterylizowana?
  12. Witam! Mam pytanie- jak wygląda kontakt z głuchym psem? Czy istnieje mozliwość operacji by w miarę choć minimalnie przywrócić słuch? Miał ktoś z Was kontakt z głuchym psem? Miałam kiedyć czarną dożycę- była cudowna, od tego czasu miewałam różne psy, wszystkie z "przypadku", ale miłość do dogów gdzieś nadal we mnie drzemie.
  13. A jak postapić gdy pies nachalnie "przypomina" nam o sobie? Jak coś za długo trwa to on głośno ziewa, kłapie zębami lub piszczy, mruczy.
  14. Tak, tylko, że komenda na miejsce trwa kilka chwil. Nagradzany to dostaje takiego amoku, że jeszcze wiecej lata. "Zrobiłem dobrze, nagrodzili mnie to juz dalej komenda nie obowiązuje"- tak po krótce to mogę wyjaśnić. A jak widzi cos do jedzenia to dostaje małpiego rozumu. Nie potrafi jeść normalnie, jest łapczywy, łyka dużymi kęsami. Z reki nie ma można mu cokolwiek podać, dla własnego bezpieczeństwa.
  15. Witam! Niestety, nie był na szkoleniu, umie tyle co ja sama go nauczyłam- siad, leżeć, zostań, aportować, chodzi bez smyczy przy nodze, ubie biec przed, za i obok rowera, takie podstawowe komendy. Co do kastracji to jestem umówiona z weterynarzem na sobotę. Nigdy nie miałam kontaktu z kastrowanym psem, wiem jak to wygląda u koni. Mam od kilkunastu lat kontakt z końmi i wiem jak zmienia się psychika i temperament ogiera po kastracji. Próbowałam połączyć jazde konną z spacerami psa...ale Rolf pogania konie, chciałby nonstop galopować, rower jednak bardziej zdaje egzamin.
  16. Nigdy nie krył. Do niedawna posiadałam także suczke yorka, oba psy żyły w zgodzie, ale on do nas trafił jako ten drugi i po trosze traktował ją jako swoją przybraną mamę, niestety Goga odeszła z tego świata w zeszłym roku. W chwili obecnej nie ma mowy o drugim psie w domu, nie toleruje innych- nawet jak ktoś mnie odwiedzi obojętnie z czy z psem, czy z suka musze Rolfa zamykać- jest agresywny, a na dworze dla odmiany chce kryć "wszystko". Od roku jest sam, może to dla niego takze jakiś stres- zniknięcie koleżanki. Do mnie trafił jako 12-tygodniowe szczenię i juz wtedy był nadpobudliwy i bardzo, bardzo łakomy. Nie można mu do dzisiaj podawać nic z ręki bo "capnie".
  17. Sznaucer olbrzym. Miałam poprzednio suczkę, była inna. Spacery 3 razy dziennie, bez smyczy- ale z innymi psami się nie bawimy, gdyz uważamy, że pokryć można WSZYSTKO co się rusza. Na dworze nie ma ochoty na zabawę, piłeczki, aportowanie- nie interesuje go, ewentualnie latanie za rowerem- to lubi. W domu to lata jak piłka kauczukowa- non stop. Na ścianach mam odbite ślady łap- lubi sie odbijać od ścian. Zainteresowanie- wszystko co można zjeść, a zjeśc mozna wszystko. Jak na stole jest coś do jedzenia to lata jak orbita dookoła stołu.
  18. ...a mój właśnie "odtapetował" wczoraj przedpokój i zjadł to wszystko co zdjął ze ściany. Noc zarwana- musiałam prowokować wymioty, bo to była tapeta winylowa... Rano z moim weterynarzem podjeliśmy decyzję o kastracji.
  19. Hej! Posiadam 6-letniego sznaucera, który też jest nadpobudliwy- znam ten ból. Psa w domu mam "wszędzie"- porusza sie po moim 80-metrowym mieszkaniu w podskokach, ewentualnie wyciągnietym kłusem. Potrafi biegać non stop. Właśnie podjęłam decyzje kastracji. Jednym ze skutków ubocznych jest niemozliwość utuczenia go. Wszystko spala- je jak smok, a kupki małe. Ale to inna historia. Chodzi o to, że nie wyrósł on z tej nadpobudliwości.
  20. Rolf ma 6 lat- jak do tego wieku "ma się" szkolenie? On jak tylko cosik przeskrobie na dworze i zostaje słownie upomniany to zaraz do czegoś podbiega i sika, lub udaje że sika. Doskonale rozumie komendy typu fee, siad, na miejce. Potrafi być spokojny- np. kiedy go trymuję to bez uwiązania grzecznie stoi, ale po powrocie ze spaceru kiedy otwieram drzwi mieszkania to biega kłusem w kółko po sieni- nonstop.
  21. Niestety, szkolony nie jest. Co do ruchu to uwielbia biegać za rowerem, brałam go ze soba w tereny gdzie biegał za koniem, ale poganiał mi konia i musiałam zrezygnowac. W domu - mam 80 m2 mieszkanie to porusza sie kłusem od pokoju do pokoju, nie sposób go zmusić żeby leżał. Po jedzeniu kiedy powinien poleżeć przynajmniej z godzinkę to kombinuje, przeciąga się, "udaje", że słyszy kogoś na sieni i podbiega do drzwi po to tylko by nie leżeć. Jest strasznie łapczywy w jedzeniu, nie mozna mu niczego podać z ręki- grozi to odgryzieniem. Weterynarz powiedział, że on tak wszystko spala przez nadpobudliwość, dlatego jest chudy.
  22. Więcej spacerów nie pomaga- próbowałam, on jest nie do zmęczenia. Co do ganiania z innymi psami- to niestety, uważa, że można pokryć wszystko!!! Jest mu obojetne czy suka, czy pies, czy szczenię- jak nie pozwalam podejść do innego psa to lata od drzewa do drzewa i siusia, albo tylko podnosi nogę jak nie ma czym już siusiać. Nigdy nie pokrył żadnej suki. Zaczynam się zastanawiać nad kastracją- może to by go troszke wyciszyło. Do niedawna posiadałam 2 psy, niestety Gogi w zeszłym roku odeszła z tego świata i Rolf został sam. W obecnej sytuacji nowy pies nie wchodzi w rachubę, wiem ze Rolf nie zaakceptowałby innego psa w domu. Najpierw była Gogi, a Rolf trafił do nas jako szczenię i było ok, teraz nawet nie może mnie nikt odwiedzać z psem, suką, szczeniakiem- on nie akceptuje innego psa w domu.
  23. Hej! Byłam u weta, dostałam tabletki na poprawę flory bakteryjnej. On jest bardzo nadpobudliwy i niecierpliwy. Posiada dużo takich nerwowych ticków, np. wie , że dostaje jeść po naszym obiedzie to tylko jak skończymy jeśc on zaczyna biegać jak szalony po domu i kłapać, ziewać, mruczeć. Nie da się go utuczyć, bo on prawie wcale nie leży- on wszystko spala.
  24. P[B]ies zjada własne odchody[/B] Witam Wszystkich! Mam problem z moim sznaucerem. Od "zawsze" mieliśmy w domu psy- najczęściej suczki i nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem. Rolf jest moim 2 psem. Poprzednio miałam także sznaucera- suczkę Tossę. Wyjasnię na czym polega mój problem: Rolf jest 6-latkiem, nadpobudliwym i bardzo wesołym olbrzymem. Od jakiegoś czasu nie chce się załatwiać na dworze (chodzi o kupki) tylko czeka aż wyjdziemy wszyscy z domu i robi to w mieszkaniu po czym zjada. Jak zostawiam go w kagańcu- rozmazuje swoje odchody kagańcem po całym domu. Nie wiem co mam robić, czasami to boje się wejść do domu- smród, wycieranie i kąpiel psa. Czy ktoś spotkał się z takim zachowaniem i wie co zrobić.
×
×
  • Create New...