Jump to content
Dogomania

Bajon

Members
  • Posts

    595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bajon

  1. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia z Brna, zwłaszcza na zdjęcie ASHLEY RUNNING WITH WOLVES, jeśli się gdzieś tam znajdzie:)
  2. troszkę przesadziłam z wielkością ,sorki:(
  3. [quote name='LOCZEK']DAKOTA NIKE'S Nitor Nivalis [url=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9810/dakotanikesnitornivalisqk0[/quote] [IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/FRACKO%7E1/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot.jpg[/IMG][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/486/dakotaresizedhx2.jpg[/IMG]
  4. [quote name='ReiMar']Dolaczamy do grona przebadanych - Laredo HD:A, oczy wolne od chorob dziedzicznych :multi::)[/quote] Wielkie gratulacje! :multi:
  5. [quote name='Daisunia']Jadę prawdopodobnie :multi: czy mozecie podac mi dokladniejsze info dotyczace wystawy ? kiedy bedą szpice i ile płaci sie za wstep (osoba dorosla + dziecko z legitymacja) [SIZE=1](z uwagi na to że komunikacja PRIV miedzy mna a palma sie popsuła :/ musialam zwrocic sie o pytanie tutaj )[/SIZE][/quote] z tego co ja się orientowałam , to osoba dorosła 7 euro a dzieci do 12 lat wstęp za darmo.Szpice są w sobotę:)
  6. [quote name='Savannah']no to ilosc sie powieksza, my juz tez zgloszeni;) Magda bedzie ktos jeszcze oprocz nas - Ty, Loczek i ja -z sh?[/quote] Nie tylko ja zbieram chętnych do badań, równiez walczy Jana- malamuty Sausimayok- pomysłodawca naszej poznańskiej akcji, :) Będę na bieżącoo ile to mozliwe ,Was informować,czasem jest tak, że mimo zgłoszenia ktoś może nie dotrzec na badanie . Zobaczymy już po fakcie dokonanym ile będzie przebadanych psiaczków:lol:
  7. Osobiście, podejrzewam, że badania nie są wykonywane ze względu na koszty. Akurat dysplazję bym nakazała bezwzględnie, bo jest to, jak wcześniej wspominałam, zabieg jednorazowy. Ale badania oczu.... Potrzebne- pewnie, że tak, ale biorąc pod uwagę ilość lekarzy uprawnionych do ich wykonania, dla niektórych byłaby to jakaś zgroza- wojaże przez pół Polski, każdego roku, ze wszystkimi psami, żeby po 8 latach dowiedzieć się, że ten czy tamtem pies i tak jest chory.... Nie bronię nikogo, żeby nie było- po prostu zastanawiam się, jak to powinno wyglądać, żeby wilk był syty i owca cała :roll:[/quote] Zgadzam się z Tobą , badania bioder powinny byc obowiązkowe. I rzeczywiście badania oczu mogłybyć tańsze.Dałoby to szansę przebadania psów właścicielom hodowli ,gdzie mieszka więcej niz dwa husky.;) Tym bardziej ,że badania trzeba wykonywać co roku. Narazie mam wrażenie ,że brak większej ilości specjalistów w tej dziedzinie, powoduje ,że mamy takie a nie inne ceny na te badania.:shake:
  8. [quote name='Cyraneczka']Czy zgłosiły się już jakieś husky??[/quote] Tak Żanetko, zgłosił sie Loczek ze swoimi dziewczynami,:cool3: ja z Luckiem, i mam nadzieje że Agata z Oceanią i resztą ferajny:)
  9. [quote name='Cyraneczka']Tego, czy jest nosicielem nie da się wykryć na podstawie zwykłych badań oczu, nie można też mieć pewności, ze jest bądź nie jest. Dlatego powinno się zbadać wszystkie psy po tym reproduktorze (chyba miał w Polsce jeden miot, właśnie u nas :nerwy: , przy czym wcześniej nie wiedzałam o przypadku chorego rodzeństwa). Mam nadzieję, ze suczki z tego miotu stawią sie na badania w Poznaniu i Szczecinie.[/quote] Wiem o tym , można wykryc tylko osobniki chore.Niemniej jednak powinno sie wykluczac z hodowli cała linię podejrzana o niesienie tego genu. I tylko wtedy jesteśmy w stanie skutecznie zadziałać przeciw rozprzestrzenianiu choroby. Niestety. Gorąco zapraszam wszystkich chętnych do zgłaszania się na listę do badania oczu i serca w Poznaniu 10 marca.
  10. [quote name='Cyraneczka']Generalnie niewiele osób jest zorientowanych we wszystkich liniach hodowlanych, a jeszcze mniej w chorobach, jakie je trapią. Nic więc dziwnego. Ja też nie bardzo jestem zorientowana :p . Ale z opublikowanych w Niemczech wyników badań wynika, że kilka (nie jestem pewna ile, 2-3, 4) psów wywodzących się od dziadka i prababci Otta (ze strony ojca) miała problemy z oczami. Nie wiadomo jednak na 100% kto jest nosicielem i po których psach wada sie przenosi. Dlatego dobrzeby było zbadać Otta przed dopuszczeniem go do hodowli - tak dla pewności i spokoju.[/quote] Siostra miotowa ojca Otta ma kataraktę,i suka z wcześniejszego miotu po tych samych rodzicach również...pies nie musi byc chory ale może byc nosicielem tego genu prawda? A co w momencie kiedy będzie juz rozmnożony i przy drugim albo trzecim badaniu okaże sie że jest chory?Co ze szczeniakami które juz poszły w świat?
  11. [quote name='gidelskie-psy']Nic nie wiedziałam o jakiś problemach z oczami.Narazieczekamy na wyniki dysplazji.Dla mnie co jeden haszczak na tej wystawie był piękniejszy i cieszyłam się z sukcesów wszystkich.Dla niektórych może kenel lecz ja uwielbiam wzsystkie moje psy z odzysku,a do niektórych hodowli bardzo duuuużo mi brakuje.[/quote] Ja jak robiłam prześwietlenie bioder, weterynarz przy mnie odczytywał wynik, i dokonywał wpisu do rodowodu. Na to chyba nie trzeba czekać..... Jeśli chodzi o oczy to radzę dopytać u hodowcy Otella.
  12. [quote name='fallada']Moim skromnym zdaniem jednak przesadzacie troszkę z tymi badaniami oczu...:cool1: Jeśli znane mi psy spokrewnione z moimi nie wykazują objawów chorobowych to uważam te badania za niekonieczne. :lol: A przy okazji... może porozmawiajmy o modzie, która ma panować w roku 2007 na ringach:p Sądząc po zdjęciach panowie nadal garnitury, krawaty ogólnie rzecz biorąc strój weselny, a co dla pań ??? :lol: ;)[/quote] Jasne lepiej uciec od problemu, pogłaskać sie nawzajem. Gdyby wszyscy hodowcy na świecie tak mówili to ta rasa byłaby jednym wiekim schorzeniem. Wygląda na to że to forum jest przeznaczone tylko do wzajemnego schlebiania sobie, a poważne rzeczy...wygląda na to, że to fanaberia
  13. Jeśli o to chodzi to ja się czepiam i nie bez powodu, a konkretnie z powodu rodowodu Otella ze strony jego ojca, myslę Kasiu że wiesz o czym piszę..bo chyba lepiej zapobiegac niz potem biadolić że źle się stało nie? Ale rozumiem, temat nie na temat, nie wypowiadam się więcej ,bo jak ów jest niewygodny to lepiej go nie ruszać, jasne.....I niech będzie że jestem rzepem:)
  14. ani co ważniejsze przebadany.....będę się tego czepiała:) ja juz widziałam jego zdjęcie z Głogowa, rzeczywiście wygląda nie za dobrze...
  15. oki ,ale tak mi się od razu to rzuciło w oczy....wiesz o czym mówię Żaneta?
  16. Chyba nikt na niego nie wsiadł, ale mnie osobiście zdziwiło to że ta hodowla w tak krótkim czasie ma juz dwa mioty:)
  17. Na stronie tej hodowli ( w której jak piszecie są psy po przejściach i z odzysku) jest juz zapowiedź kolejnego miotu , tym razem właśnie po Otello:( Ciekawe czy przebadała Otella pod kątem chorób dziedzicznych oczu zanim zaczęła go rozmnażać. To taka moja luźna myśl.
  18. [quote name='flashka-g']Tyle co wiem od [B]zpr[/B]..... OLOMOUC CAC - Czechy OUMIAK'S THE SHOW MUST GO ON - PSY OTWARTA- BOB AKON DEBORAH EIWY - PSY WETERANÓW- na Bis weteran go nie było:roll: NATY JEDNICKA - SUKI MŁODZIEŻY- ? DOGHOUSEFARM AISCHA - SUKI OTWARTA- bodajze CAC, BOS, Narodni Vitez[/quote] Doghouse Farm Aischa ukończyła Championat Czech a do Interchampionatu brakuje jej jednego CACIBa, ale zanim go zdobędzie - zostanie po raz pierwszy mamą:lol: pozdrawiam
  19. Witam Zapraszam na moją zaktualizowaną i odświeżoną stronkę, pod nowym adresem [url]http://www.bajon-huskies.dog.pl[/url] Pozdrawiam
  20. [quote name='LOCZEK']:lol: :smile: Ja uważam ,że wystawy powinny sie kojarzyć przyjemnie,jesteśmy HASZCZAKOWCAMI,a więc mamy tego samego "bzika".[COLOR=red]Zdrowa[/COLOR] [COLOR=red]rywalizacja[/COLOR] ,uśmiech:lol: ,wymiana poglądów i biesiada:beerchug: -to jest to na co wszyscy powinniśmy czekać z niecierpliwością.Myślę ,że każdy gdzieś w sobie ma to pragnienie![/quote] LOCZUSZKU! Do Twoich słów wystarczy tylko AMEN:lol: Pozdrawiam
  21. [quote name='USH'][COLOR=Navy]Dla mnie tytuły nie maja już żadnej wartości, oj wiele się u nas zmieniło. Bardzo cenie sobie słowa uznania obcych hodowców, którzy piszą poprostu i po jakimś czasie przestają być obcy :) Najważniejsze dla mnie w tym wszystkich jest poznawanie nowych ludzi, nowych WARTOŚCIWYCH ludzi, których łączą te same priorytety!!! A ring husky pozostawiam sam sobie, jak dla mnie to nawet latające słonie mogą wygrywać :)[/COLOR][/quote] Masz racje same wystawy nie sa atrakcyjne same w sobie ani pod względem nagród ,ani pod żadnym innym,choć naprawdę staram się doszukac czegoś pozytywnego, kosztuja coraz więcej kasy a w zamian dostaje sie medalik który w hurcie kosztuje 20 gr. . Mozna pooglądac pieski, ale na naszych wystawach stale ta sama stawka Zostaja wyjazdy za granicę na wystawy ,żeby zobaczyc jakies nowe egzemplarze,albo tak jak piszesz kontakty z przyjaciółmi na wystawach , lub z hodowcami którzy napisza do Ciebie bo podobają im się Twoje psy. Z takich często przypadkowych( a może nie tak zupełnie przypadkowych) kontaktów rzeczywiście moga powstać wartościowe i pozbawione zawiści przyjaźnie, które dodatkowo cementuje wspólna pasja . Pozdrawiam
  22. [quote name='HUSKYTEAM']No cóż, a ja bym bardzo chciał sunąć na saniach w pięknym dziewiczym terenie i wiele bym dał za możliwość odbycia takiej podóży.[/quote] :cool3: No i kto tu zazdrości?:lol:
  23. [quote name='HUSKYTEAM']Ja proponuję nieco ostudzić emocje. Primo, dlaczego facet nie miałby sobie poradzić na 6 wolnych Malamutach, jeżli przy nim będzie jechał skuter, który mu ewentualnie wyłapie psy? Powożenie psim zaprzęgiem nie jest specjalną filozofią, szczególnie w ciężkim śniegu, w którym psy nie mają jak się rozpędzić i "ponieść" sanie. Secundo, z tymi wilkami... nie popieram strzelania do zwierząt dla rozrywki, ale śmiem zauważyć, że w tamtych rejonach pogłowie wilków jest liczniejsze, niż u nas saren i dzików, na które się notorycznie poluję (niestety). Tercio - koleś zorganizował sponsorów, media, transport itd., będzie hulaj saniami po Alasce, a my?... my będziemy klepać dupogodziny w pracy/domu i naświetlać się przed monitorami. Czy nie przebija przez nas zazdrość?[/quote] Zorganizował?A może ma jakieś plecki?Chyba mało któremu 27 latkowi udają się takie wyprawy nawet jakby chciał? Nie wiem czy rozumiesz ideę sprawy polowania na wilki. To nie są sarny i nie chodzi o ich pogłowie ale o skojarzenia:nasze psy , min.psy których pomocy będzie potrzebował na wyprawie i wilki i ich podobieństwo do psów północy. Już nieco jaśniej? A zazdrość ? Mi by się nie chciało wlec przez cała Alaskę na saniach albo ciągnąc sanie za sobą.Żadna frajda.I po co? żeby pokazali w telewizji przez 5 minut?Ani to współzawodnictwo ani właściwie nie wiadomo co.Dla mnie walka z samym sobą to codzienne wstawanie o 5 rano i walka o podwyżkę w pracy , utrzymanie rodziny. No cóż ale każdy ma inne priorytety w życiu.
  24. [quote name='Martach1']Ja jade na 100 procent ale w niedzile z moim Silkiem no i mieszkam w szczecinie. W zeszłym roku byłam w rostoku i jestem zachwycona organizacją wiec tym razem jade do berlina. a tak na marginesie to do kiedy 1 termin zgłoszeń?? A i ja wystawiam psa w championach wiec skan rodowodu i championatu wysyłałam na inny adres emailem. Zgłoszenie dostałam jakieś 2 tygodnie po wysłaniu:crazyeye: szkoda ze z literówkami przezco musiałam robić zprostowania. Musze przyznać jeszcze ze sedziowie są bardzo dokładni.:lol:[/quote] Mam pytanko na jaki adres e-mail wysyłałaś skany championatów?Ja doczytałam że trzeba dosłać pocztą. Pozdrawiam
  25. [quote name='Icei']Też tak myślałam, ale ona została skutecznie odpchlona 4 tygodnie temu. Skutecznie na maxa i ona i mój kot ( też syberyjski, który od niej pcheł nałapał ) i cały dom. Karme ma zmienioną od 4 dni na taką dla alergików, do tego dostała zastrzyki i jest smarowana tą maścią, poza tym wujek dał jej jakiś olejek do karmy ( 30 kropel dziennie ) na sierść bo zaczęła jej wypadać. Dzisiaj już przeszła samą siebie - pogryzła się w zupełnie innym miejscu - na kolanach nóg przednich tak, że aż jej krew poszła :( Czy nikt ne miał podobnego przypadku? Co może ją aż tak uczulać?[/quote] Podobne objawy są u psów które sa zarobaczone.Nie chodzi mi tutuj o zwykłe zarobaczenie w przewodzie pokarmowym, ale w krwioobiegu. Rozmawiałam kiedys na ten temat z moim wetem i on opowiadał mi o takich przypadkach.Psy rzeczywiście bardzo się wtedy drapią,mimo zwykłego odrobaczenia. Innym powodem może być np.temperament psa.czasem pies który jest bardzo pobudliwy również wygryza sie w różnych miejscach do krwi,albo bardzo często się drapie, np.w momentach kiedy się go głaszcze nagle wszystko zaczyna go swędzieć.jeden z moich psów tak wariował ale z wiekiem i po zwiększeniu ilości wysiłku fizycznego i ilości zabaw mu to przeszło.
×
×
  • Create New...