-
Posts
595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bajon
-
Bardzo zaciekawił mnie ten wątek, bo ta cała historia jakby z mojego życia wzięta. Miałam podobną sytuację kilka lat temu, i ja mieszkałam w kamienicy w tzw oficynie ,na którym regularnie zbierali się dresiarze i urządzali sobie dla zabawy psie walki.Generalnie całą kamienicę zamieszkiwała recydywa, także rączka rączkę myła, a gryzące sie psy były świetną rozrywką. Zdarzyło mi się dwukrotnie wracać ze spaceru z moim psem który dwukrotnie uratował mnie przed pogryzieniem,(bo biegający luzem na podwórzu pies, rzucał sie na wszystko co wchodzi na teren podwórza) zasłaniając mnie swoim ciałem .Na szczęście dla mnie i mojego Besta który jest bardzo zwinny nie udało się nigdy pseudo AST chwycić Besta zębami. Ale ja potwornie do dziś boję się AST i psów AST podobnych .Zastanawia mnie jedno , co by było gdybym wracała z dzieckiem z przedszkola i ten pies latałby luzem na podwórzu:shake: Na szczęście dla mnie nie mieszkam już w tamtym miejscu.Co nie uchroniło mojego najmłodszego psa od pogryzienia przez pseudo AST który nie miał zamkniętej furtki w ogrodzie i wybiegł na zewnątrz posesji , jego właściciele zamiast go zabrać ,uciekli do domu ze strachu. Pies był chyba dość słaby, bo mój Lucas żyje, (Lucas nie był na smyczy,) Ja w szoku, nawet nie wiedziałam kiedy znalazłam sie z psem w domu. Tam na spokojnie obejrzałam Lucasa i zobaczyłam jak opuchniętą i poranioną ma szyję. Rany fizyczne zagoiły się, ale mój nieagresywny do tamtego zdarzenia Lucas , na dzień dzisiejszy warczy na każdego obcego psa,i zaraz chce się gryźć.Staram się jak mogę na nowo przyzwyczaić go do innych psów ale z marnym skutkiem.:-( Dodam tylko, że gdybym cokolwiek próbowała zrobić na swoim starym miejscu zamieszkania,tzn zwalczyć ten proceder-psich walk,miałabym na pewno spalone auto, albo mieszkanie.Prościej było się wynieść.:shake: Ale trzymam kciuki za Ciebie, mam nadzieję że wytrwasz do końca w walce o słuszną sprawę.
-
[quote name='wajola']I owszem, nie wierzę, bo wiem -> sama z psem kiedyś biegałam w CC. Jednak teraz jeżdże z psami na wózku i to jest całkowicie inna sprawa. Pies zrobił się silniejszy i teraz łatwiej jest jemu szarpnąć mnie nawet na obroży..no cóż to ja popełniłam błąd z nieświadomości, ale z racji tego właśnie polecam na spacery tylko i wyłącznie obrożę. [B]Bajon[/B], jak pisałam wcześniej mój pies też kiedyś chodził w szelkach spacerowych... na długie trasy. I co? Po takich trasach ja przychodziłam bardziej zmęczona niż on. Aha i w kwoli wyjaśnienia.. ManMatowskie GUARDY nie są szelkami spacerowymi :diabloti: a łatwo to sprawdzić -> nie mają regulacji w tzw. chomącie. Dlaczego nie mają? Ponieważ służą do pracy -> muszą być idealnie dostosowane do psa i żaden metalowy czy plastykowy regulator nie uwiera w momencie silnego naprężenia taśmy na sierści i ciele psa... Guardy zazwyczaj służą psom do biegania z BJ, CC, czy nawet przy rowerze... chociaż znam przypadki kiedy ludzie przypinali psy do zaprzęgu w guardach, ponieważ z dobrze dopasowanych nie mogły uciekać, nie jak z szorek... ;)[/quote] Nie będę się sprzeczać, na temat nazwy szelek spacerowych, pierwsze tego typu szelki kupowałam od Czechów właśnie konkretnie jako spacerowe, do pracy psy mają x-back, czy może teraz jest na nie teraz inna nazwa:cool3: Zresztą nie wiem czy mówimy o tym samym. Przeczenie temu że pies biegający w CC nie męczy się , to tak jakby przeczyć też temu ,że np.pies pracujący jako dogoterapeuta również się swoją pracą nie męczy.:cool1: Inna rzecz że moje psy idąc w obroży nie ciągną.Co innego w szelkach, jasne ,że wtedy trzeba wspomóc się pasem do CC, ale im jest lżej a i mi idzie sie lepiej. Mieszkając w mieście trzeba sobie jakoś radzić;)
-
[quote name='wajola']Zakładając psu szelki na zwykłym spacerze, prowokujesz go do ciągnięcia... szelki to tego zostały stworzone. Aby pies miał pewną swobodę ruchu podczas CIĄGNIĘCIA się a nie podczas spaceru :razz: radzę wszystkim obrózki, najlepiej półzaciskowe -> dobrze dopasowana nie spadnie z szyi psa nawet jeśli onbiega luzem bez smyczy i wariuje..[/quote] Zastanawiam się w takim razie ,po co firma Man Mat wyprodukowała szelki spacerowe:cool3: Moje psy na spacery chodzą w czasem w obroży , czasem w szelkach. W obroży jeśli wiem że będą mogły pobiegać bez smyczy na spacerze, w szelkach spacerowych kiedy nie mam możliwości ich puścić wolno,a wiem że czeka mnie daleka trasa.Psom jest wygodniej, a i mi łatwiej się je prowadzi gdy są w szelkach. Co do CC to oczywiście trudno jest porównać bieganie jednego lub dwóch psów z człowiekiem ,a pracy w zaprzęgu-nie to tempo.Jednak z mojego doświadczenia mogę Tobie powiedzieć ,że pies pracuje naprawdę cieżko dopasowując tempo swojego biegu, do tempa człowieka,pomagając mu podczas podbiegania pod górę, czy gdy wyczuwa po drugiej stronie linki zmęczenie przewodnika.To również jest bardzo męczące nie tylko fizycznie psa, ale również psychicznie.Uwierz mi;)
-
[quote name='NigdyNigdy']Ja również.... Ale marzenia są od tego, żeby je realizować :razz:[/quote] Może nie na odludziu.:pBo człowiek to stworzenie stadne...a i psy muszą mieć urozmaicenie, ale dom z ogrodem.........tak to niezły pomysł.......;)
-
[quote name='HUSKYTEAM']Niestety też miałem okazję obejrzeć ten film. Moje zdanie jest niestety zgoła odmienne: większego kretynizmu dawno nie widziałem. Fabuła, w której ludzie zostawiają psy na stake-oucie i odlatują samolotem bez dokładnego przewidzenia daty powrotu ("nie ma miejsca na psy w samolocie"), dziewczyna "maszera", która z rozbrajającym uśmiechem w kółko powtarza "tak mi przykro", wreszcie "maszer", który zostawia psy na paswę losu... przecież płakać się chce z nieodpowiedzialności bohaterów. Czego ma ten film uczyć? Ani to śnieszne, ani dramatyczne, a raczej żałosne - zwłaszcza, że "Maja", czyli leaderka zaprzęgu jest... psem, a nie suką. Pzdr[/quote] Oj Jacek, ja Ciebie podejrzewam że wymieniałeś opinie z moją drugą połową na temat tego filmu:razz: On powiedział dokładnie te same słowa na temat zostawiania psów na stake oucie. Ja od siebie napiszę ,że nie uroniłam ani jednej łzy na tym filmie,podejrzewałam już siebie o brak uczuć bo momentami mnie do łez rośmieszał:evil_lol: Ale to jest moja opinia.....bo jestem bez serca:diabloti: Pozdrawiam
-
[quote name='fochistka']przepraszam bardzo ale czy wy usilujecie mnie przekonac ze lepiej trzymac haszczaka w mieszkaniu niz w domu z ogrodem?wiadomo ze ogrod dla psa musi byc odpowiednio zabezpieczony a dla haszczaka to juz wogole BARDZO odpowiednio. i mysle ze gdyby moja sucz spacerowala tyle co teraz a potem wracala jeszcze do ogrodu w ktorym moglaby sie wylegiwac na trawce kopac dolki i najlepiej jeszcze z jakims towarzyszem sie pobawic to bylaby szczesliwa i nie musialabym sie martwic o jej samopoczucie.zdawalo mi sie ze takie fakty nie podlegaja dyskusji:)Alcazar moja suczka tez kiedys byla grzeczniejsza i nie odstepowala mnie na krok na spacerach, z wiekiem ze tak powiem to delikatnie haszczakom przechodzi:)dlatego nie zaniedbaj dyscypliny, a ze zostaje grzecznie sam w mieszkaniu to tylkoooo sie cieszyc i wogole wyspiewywac pod niebiosa bo to skarb nie pies:)[/quote] Hmmm...a mi się wydawało że to już dawno obalony mit ,że husky powinien mieszkać w domu z ogrodem.:cool1: Myślę że Nigdy-Nigdy, ma większe doświadczenia jeśli chodzi i o psy w ogrodzie i w mieszkaniu, ale ja ze swoich doświadczeń mogę Tobie napisać , że psu jest dobrze tam gdzie jego właściciel. Moje psy latem przebywają często na wsi i mają możliwość swobodnie biegać po ogrodzie.Ale cóż to jest za frajda kiedy są tam same...nuda...a może ja robię coś ciekawszego? Jak jestem w domu ,one też tam chcą być, jak jestem na dworze, one też.:eviltong:Jak to się mówi ,chodzą za mną krok w krok. Poza tym tak jak napisała Kasia.Husky to explorator szybko nudzi się gapieniem przez płot i przekopywaniem ogródka.Kombinuje wtedy, jak poszerzyć sobie wiedzę na temat sąsiadów i ich zwierząt, pobliskiego jeziorka czy lasu.
-
[quote name='NigdyNigdy']Tylko, że.... Husky, jako psy o bardzo mocno rozwiniętym instynkcie ekploracyjnym, szybko się nudzą danym miejscem- nawet jeśli to spory ogród. :roll: Przy takim temperamencie, jaki ma Twoja sunia myślę, że bardzo szybko zaczęłaby zwiedzać okolicę. W takiej sytuacji- zdecydowanie lepsze mieszkanie ruina, niż z zagubiony pies ;)[/quote] I tu się z Tobą zgadzam w całej rozciągłości;)
-
[quote name='fochistka']chce sie pochwalic, ze nena odwalila sie od drzwi wejsciowych:)moglam je naprawic wreszcie. co prawda dostala sie do pokoju i dokonczyla fotel i lozko ale wybacze jej to. wiem jak bardzo lubi rozszarpywac wszystko co gabkowe...nie robimy juz spacerow takich zeby byla nieiwiadomo jak zmeczona po powrocie,z opony juz zrezygnowalam, teraz jezdzimy na rowerze. tylko ze psicy przybywa sily a rozumku nie za bardzo.ladnie ciagnie rower tylko czasem jej odbija i zaczyna mnie gryzc po nogachhhh!! mocno tak ze mam siniaki...nawet nie wiem jak mam reagowac. albo skacze na nieszczesnych ludzi ktorzy sie tam gdzies napatocza:(oduczylam jej tego na normalnych spacerach juz dawno temu ale jak ciagnie rower to skacze jak opetana, dzis wywalila mie tym sposobem...wogole chyba jakies dodatkowe ubiezpieczenie powiinnam sobie zalatwic bo mam bardzo niebezpieczny tryb zycia teraz przez tego psa. mieszkam z psicą i z bratem, dzis stwierdzilismy ze chyba sobie z nia nie radzimy:(robi z nami co chce, a ona juz ma prawie rok, chyba nam nie wyszlo totalnie jej wychowanie i boje sie ze to sie calkiem zle skonczy:roll: a Tobie chicken to moge pozazdroscic tylko domu z ogrodem, gdybym miala dom z ogrodem to masa problemow z psica by sie rozwiazala[/quote] A jakie problemy rozwiązuje ogród przy posiadaniu husky?:razz: Z psem i tak trzeba wychodzić na spacery,a ogród z mieszkającym na nim husky nie przypomina ogrodu tylko krater:evil_lol: Pozdrawiam
-
[quote name='NigdyNigdy']A ja tam bym przestała gdybać i na spokojnie poczekała aż Lidzia będzie mieć ponownie dostęp do internetu i się na ten temat wypowie (albo i nie, jeśli nie ma takiej ochoty)- jest szansa, że wie o swoich badaniach i sytuacji więcej niż my wszyscy razem wzięci :cool1: Znów się nakręcacie....[/quote] Kasiu ,nikt tu sie nie nakręca, ani tym bardziej nie gdyba:razz: W każdej wypowiedzi wietrzysz ukryty podstęp -jakaś mania?;) Ja stwierdziłam jedynie ,że prosiłam Lidkę kilkakrotnie, jak miała dostęp do netu o certyfikat. Hania też o to prosiła .I tyle.Bez żadnych podtekstów. Wiadomo ,mieszkamy w wolnym kraju , i każdy może robić co chce. Ja osobiście chciałabym zobaczyć w tabeli, certyfikaty osób ,które ogłaszają sie na swoich stronach www ,że ich psy mają oczy czyste , np.hodowli Fortunatus czy z Pierwszej Ręki. I bez żadnych podtekstów i podejrzeń, ot tak z czystej, ludzkiej ciekawości:p Chyba że to jakaś WIELKA TAJEMNICA :cool3:
-
[quote name='Nitor-Nivalis']Z tego co wiem Lidka nie ma teraz dostępu do internetu. Jak tylko sie to zmieni napewno wyniki badania prześle.[/quote] Ewa, ja prosiłam , i Hania również ,Lidkę w dniu badań , a raczej tuż po nich, o przesłanie certyfikatu, a wtedy dostęp do netu miała:razz:A certyfikat można również wysłać pocztą:eviltong: Ale tak jak pisała Flashka-g to nie jest obowiązek, i nikt nikogo do tego nie zmusza;) Ale fajnie by było gdyby wszystkie przebadane psy znalazły sie w tabeli, bo tylko wtedy ten wykaz ma sens.Choć i skany i kserokopie wiadomo , to nie jest oryginał, i zawsze istnieje prawdopodobieństwo fałszerstwa.:shake:
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Bajon replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
no a wyniki?????????? -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Bajon replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Czy ktoś mógłby wrzucić pełne wyniki, i jak są oczywiście, to i również foteczki z dzisiejszego Legionowa? -
[QUOTE][quote name='jolka11']Nie o to chodzi czy czułam się lepiej czy gorzej , ale wiedziałam -dlaczego? A ja zawsze lubię wiedzieć dlaczego ,po co ...?[/QUOTE] Ja chyba czasem wolałabym nie wiedzieć:shake: To nie jest przyjemnie dowiedzieć się, że jechało się kupę kilometrów do sędziego, który nie ma specjalnego pojęcia o rasie,a potem widzieć jaki foruje psa ze swojego regionu. Tłumaczyć wcale się nie musi ,ale miło jest jak po przyznaniu konkretnych lokat ,wyjaśni dlaczego tak a nie inaczej. Szkoda ,że zdarza się to bardzo rzadko:roll:[/quote] Z tym się akurat zgadzam,fajnie jest ,jak sędzia uzasadnia głośno swój werdykt.Nie ma wtedy niedomówień,spekulacji.Każdy ,nie tylko wystawca, ale i widz,ma szansę usłyszeć co zadecydowało o wygranej. Masz racje Jolu , szkoda, że zdarza sie to rzadko:sad:
-
[quote name='jolka11']I znów spory niepotrzebne :-( .Jak świat światem nigdy nie było tak aby każdy mógł być zadowolony. Jak ktoś wygra to musi być też ktoś ,kto przegra . A tym drugim wcale się nie dziwię ,że są zawiedzeni. Sama byłam nie raz na drugiej lokacie, choć zdecydowanie wolałabym być o oczko wyżej. Nie zawsze też z werdyktem się zgadzałam ale musiałam się z tym pogodzić . Jeśli chodzi o wystawę w Berlinie wydaje mi się ,że była to wystawa jak każda inna . Miała plusy i minusy. U nas też tak jest . A że wolimy swojskie klimaty to wydaje nam się ,że u nas jest najlepiej:lol:. Jeśli chodzi o dyskusję Ewy z sędzią to tylko chwała jej za to .Tylko ona miała odwagę zapytać sędziego czym kierował się w wyborze psów. I to dzięki Niej wiemy ,że sędzia lubi miękki włos u husky :razz:.[/quote] Zgadzam się częściowo z Tobą Jolu;) Ale czy czuliśmy się lepiej ,po tym jak Ewa dowiedziała sie na co zwracał uwagę sędzia? Z wielu wystaw wraca się, nie wiedząc dlaczego sędzia postawił na lokatach te ,czy inne psy. Sędzia nie musi tłumaczyć sie ze swojego wyboru, bo to jest JEGO wybór.Jeśli nam on nie odpowiada nie musimy więcej jeździć do tego sędziego. Zawsze jest tak że wygrany bardziej sie cieszy a przegrany mniej. A wystawy ,powinny uczyć również, jak z godnością wygrywać i przegrywać:cool3:
-
[quote name='Cyraneczka']A jeśli chodzi o ruch to sie zgadzam w 100%. Bo uważam, ze szara Queenie ma ruch rewelacyjny, a i Paco, jak na swoją krótkość i słabe kąty też biega bardzo lekko i wydajnie ;). Wogóle ten miot po Regularze był robiony między innymi pod kątem ruchu i udał się bardzo jeśli o to chodzi. Wiec jeśli sędzia zwracał na to uwagę, to nie dziwne, ze wszystkie psiaki z mojego miotu Q powygrywały :)[/quote] Żaneta ,a kto powiedział że pies gorzej kątowany musi sie gorzej ruszać?:cool3: Osobiście widziałam wiele psów słabo kątowanych ,nie tylko husky, które ruszały sie lepiej niż te dobrze kątowane.;)
-
[quote name='LOCZEK'][B][FONT=Arial]Co by należało dopowiedzieć[/FONT][/B]-[B]SWEGO NIE ZNACIE CUDZE CHWALICIE[/B] [B][FONT=Arial]Lepsze wystawy są w Polsce,a i atmosfera nawet inna-lepsza.Nie zauważyłam żadnych zażyłości Niemców w stosunku do siebie.A co do sędziowania to jest tak jak WSZĘDZIE-nic sie nie zmieniło.[/FONT][/B] [B][FONT=Arial]My trzymaliśmy sie razem-było sympatycznie.DZIĘKI![/FONT][/B][/quote] NIC DODAĆ NIC UJĄĆ:lol:,Loczku ja dołączam się do Twoich podziękowań;)
-
[quote name='flashka-g']' jaki zarys żeberek:cool3: Wlasnie Bajon kto tam co powygrywal;) ??[/quote] No tak żeberka były ,i taki temperament że psiak biegał po ringu z ogonem pomiędzy nogami...:cool3: Co do wygrywania ,to parę postów wyżej jest wszystko napisane:lol: Fajnie by było, gdyby Niemcy przed wystawą kąpali swoje psy,bo pomijam już brak przygotowania ringowego:shake: i nie piszę tutaj tylko o "naszej " rasie. A swoją drogą ,to Polaków można było poznać, po właściwym stroju na ringu i dobrze przygotowanym psie, aż biło po oczach:razz:
-
[quote name='NigdyNigdy']Jolu, oczywiście dla Was również gratulacje- ładny start :cool1: Czyli jednak nie Niemiec :razz: Z jakiego kraju pochodzi pies z CACIB'em? Jak oceniacie organizację tej wystawy? Raczej miła, czy takie bardziej "zło konieczne"? :roll: Pytam z ciekawości, bo marzą mi się jakieś wypady w bardziej cywilizowane rejony Europy. Ino najpierw przez pół Polski trzeba przejechać i nie wiem, czy warto....[/quote] Pies z CaCiB-em był prosto z Brukseli:) ,a sędzia z Hollandii, Ja byłam już uprzedzona o sposobie sędziowania, przez moich znajomych ,i o samej organizacji wystawy również, i cóż to się potwierdziło.... Ale w finale wygrały "nasze" psiaki, więc nie czepiam się:lol:
-
[IMG]http://images21.fotosik.pl/113/57ae3186052c6f2fmed.jpg[/IMG] kl.championów 3 lok. Ch.Greenland Hydrargium
-
[IMG]http://images20.fotosik.pl/163/38cf314449e27c9a.jpg[/IMG] kl.pośrednia suki 3 lokata Eternal Flame of White Eternity (Arcticlight's Magic Dreamer-Oumiak's Pearl of Frozen Bamboo)
-
[IMG]http://images20.fotosik.pl/163/1d1926b8272da042.jpg[/IMG] kl.pośrednia 2 lok suki Arktogea Queen of Night
-
[IMG]http://images21.fotosik.pl/113/81d17ff1116fbbb8.jpg[/IMG] Zw.kl.młodzieży suki Naty Jednicka (Oumiak's the Show Must Go On-Julie Jednicka)
-
[IMG]http://images21.fotosik.pl/113/360aa68af1ebeded.jpg[/IMG] Zwyc.kl.championów CACIB Int.Ch. Rainar of Ruby Creek (Up and Comin of Artic Sun-Snowmist's Encore of Artic Sun)
-
[IMG]http://images22.fotosik.pl/67/fc6ddde7c23120f9.jpg[/IMG] kl.pośrednia suczki
-
[url]http://img204.imageshack.us/img204/2028/berlin2007079briccassardp6.jpg[/url] Zwyciężczyni rasy Blue Merle Siberia Briccasart. GRATULACJE!!