Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. zasadzkas - straszne rzeczy piszesz:-( czyli naprawde jest niewiele czasu.. co robimy- dziewczyny?!!
  2. z dogo faktycznie ostatnio trudno korzystac:shake: czarodziejko - to sztywnienie łapek to narasta czy raczej jest to stara dolegliwosc? kurcze - skoro saba i bonharen dostała i dobre preparaty na stawy to chyba jest juz po prostu wiek .. oby sie ją udało utrzymac w dobrym stanie jak najdłuzej!!:loveu:
  3. ale biały krawat ma iscie molosowaty:lol: z pychola to taki szczupły mastif angielski albo fila ale najwazniejsze że jest zdrowa i niegrzeczna:evil_lol:
  4. ewusek - jak bedziesz cos wiedziała, napisz nam tutaj prosze.. ja włąsnie doczytałam, ze na wybiegach w tym schronisku psy i suki sa razem.. ciężko to wszystko widze.. trzeba szybko coś postanowic, kurcze..
  5. [quote name='che-che']Szybko się goi i porasta piękną sierścią..nawet szybciej niż się spodziewaliśmy:)Oby tak dalej..:loveu:[/quote] to dobrze.. domowe lczenie zawsze przebiega szybciej i lepiej:loveu: nuka, nuka - ty szczesciaro!!:loveu: a jak charakter psicy - bardzo dokazuje? napiszcie nam cos wiecej o niej, prosimy!! wprawdzie nuka jeszcze pewnie bedzie sie zmieniać - bo schronisko nie jest miarodajne jesli chodzi o prawdziwy charakter psa, ale chetnie poczytamy co u niej nowego;)
  6. ciezko sie ostatnio korzysta z dogo, oj ciezko.. ale dobre wiadomosci udało mi sie jakos przeczytac..:multi: daga27 :loveu: pomysł z oporzadzeniem iskierki jest mysle dobry, zeby smrodkiem i dredami nie zniechecić od początku nowych potencjalnych właścicieli..:evil_lol: to tylko transport jeszcze !!!
  7. no cóż dziewczyny - jeśli chodzi o zabranie fałdki do siebie to ta mysl nie daje ani mnie ani mojemu tz-towi spokoju..:roll: nie boje sie nakładów finansowych - wiem ile kosztuje utrzymanie i leczenie mastino, ale sądze ze bysmy podołali.. bardziej martwi mnie zachowanie mojej suni, która jest dosyc samolubna.. Nie wiem czy wychowywała sie u poprzednich właścicieli z innymi zwierzętami, ale obcych ludzi w domu w ogóle nie toleruje..tak ze na czas wizyt gosci u nas musi być izolowana..:-( Czy w tych warunkach moge myslec o zabraniu drugiego stworzenia do siebie..- naprawde nie wiem.. Nie robiliśmy na razie zadnych testów jak leksa zachowa sie w domu widzac wchodzacego innego psa, ale na zewnatzr - pomimo ze normalnie zadnych zwierzat nie atakuje - pogłaskanie obcego psiaka skutkuje zazdroscia i przepędzeniem intruza..:( Jeśli sunie by sie dogadały, ja byłabym w kazdej chwili gotowa zabrać małą na stałe do siebie.. Obawiam sie jednak, ze sprawdzenie reakcji obu suk na siebie jest z racji odległosci niemozliwe..:shake: Radźcie wiec prosze co robic... ewusek - ja cały czas marze o drugim psie, o drugim molosie..:) dlatego kazda porzucona bieda psia nakreca mnie, zeby mimo wszystko (czyli mimo wrednemu charakterowi naszej suni) jakos próbowac pomóc..Niestety pewne rzeczy bardzo trudno przeskoczyc...:( Nie mieliśmy mozliwosci samodzielnego ukształtowania charakteru leksy, a w wieku w jakim ja adoptowalismy pewne nawyki były/sa niewyplenialne (a szczególnie u mastino...:()
  8. nawet nie chce mysleć, ze za powarkiwanie mogliby fałdke uśpić!!:shake: :-( biedna sunia - trzeba jej szybko pomóc.. ewusek - dokładnie - trzymam kciuki i mam nadzieje ze sunia okaże sie przytulasta i tylko pyskuje, a jest niegroźna :)
  9. super!!:loveu: kiwi - to już tytuł mozesz chyba powoli zmieniać!!:multi:
  10. [quote name='justys95']No właściwie tak...bardzo szkoda...:placz: już myślałam, że znajdzie domek...:roll: trza było do mnie przedzwonić to bym sprawdziła tą chałupe i mieszkańców tego domu...:lol: PS:A można się spytać dlaczego ten dom był nieodpowiedni? Mieszkańcy nienormalni? Albo dom nie przygotowany kompletnie na nowego członka rodziny? :cool3: tylko z ciekawości pytam...:lol:[/quote] justyś95 - bedziemy o Tobie pamietac nastepnym razem jakby sie domek kroił w twojej okolicy..:lol: Dom okazał sie o tyle nieodpowiedni, ze pani która miałaby zajmować sie Roxi ma ponad 70 lat i jest cześciowo niepełnosprawna (chodzi o lasce).. Nie dałaby rady spacerować z sunia, która jak wiadomo jest bardzo zywiołowa..Niestety - pomimo pytań wstepnych Panstwo, którzy zadzwonili po sunie po programie nie powiedzieli całej prawdy przez telefon - i stad zamieszanie... A Roxi dzisiaj pojechała do nowego domku - i mysle ze tak włąsnie miało być..:loveu:
  11. lemoniada - wszystkie twoje obawy są jak najbardziej słuszne.. Ja nie jestem trenerem i tez moge powiedzieć, ze jezeli sunia jest naprawde agresywna to trudno byłoby mi podjąc sie nawet opieki nad nią nie mówiac o szkoleniu, o którym nie mam pojecia... Natomiast bazuje jednak cały czas na przypadku kilku mastino nawet tu z dogo jak i swojej własnej suni, która w schronisku zachowywała sie podobnie jak fałdka..Leksa miała własny boks/izolatke bo była podejrzewana o agresje do psów.. Dlatego mysle, ze skoro fałdka jest na wybiegu z innymi psami, to moze nie wykazuje az tak wielkiej agresji jaką pokazuje.. Leksa w swoim boksie ponoc też bardzo ujadała, ale po wyjeciu z boksu pozwalała z soba spokojnie spacerowac..Dla nas jest aniołem - pozwala sobie nawet zagladać do oczu i zębów.. Dlatego tez jestem pełna nadziei że sunia da sie jakos okiełznać.. Jak juz napisałam na molosach - ja przy hoteliku w krakowie zupełnie sie nie upieram - jest to natomiast jedyne rozwiazanie jakie przyszło mi do głowy.. Natalia aa proponowała zeby moze poszukać hotelu gdzieś blizej - i to rozwiazanie jest bardzo dobre.. Pytanie tylko czy wy znacie takie miejsce gdzie przyjma naszą sunie.. Na czas transportu i ew. badania mozna zawsze podac suśce sedalin - bedzie spokojniejsza...
  12. justys95 - my mieszkamy w krakowie, wiec tak czy siak musiałysmy wrócić te 40 km..:lol: z sunią czy bez... natomiast dom okazał sie niewłaściwy dla roxi - czego telefonicznie nie udało sie sprawdzic.. takie rzeczy czasem mają miejsce - lepiej psa nie zostawić niz potem wracać po niego za kilka dni.. i znów te 40 km tam i z powrotem...
  13. kalolina nic nie pisze.... kalolina - nie płącz za miskiem..:loveu: zrobiłas najlepsza robote jaką mogłas - wyciagnęłas go ze schroniska i znalazłaś dobry dom..:loveu: jeśli jest szczesliwy z nowa pania - to chyba tylko nalezy sie cieszyc.. na pewno bardziej bys przezywałą gdyby psiak sie nie zaaklimatyzował.. napisz nam coś i daj zdjecia z nowego domu!!!
  14. che-che - zdjecia super ! nuka rzeczywiscie u was pięknieje..:loveu: A jak tam jej problemy skórne?
  15. mar.gajko - sunia była juz wybudzona - miała mozliwosc pobyć w klinice do późnego popołudnia - do miechowa jechałysmy o 15.30, a sunia była sterylizowana o 8.00 rano.. niestety w sytuacji, gdy sunia nie miała mozliwosci wrócic do hotelu, a nie miałysmy jej również gdzie dać, zawiezienie do domu docelowego było jedynym rozwiazaniem.. Tego ze dom okazał sie niewłaściwy dla roxi nie mogłysmy przewidziec..
  16. ja tez skłaniam sie do tego co napisała ewusek.. zapytałam czy sunia jest groźna - bo zawsze na miejscu widzac psa na zywo mozna zaobserwowac inne rzeczy niz tylko czytając czyjaś relacje, ale mam wrazenie, ze gdybyscie pochodziły do niej troche, gdyby sie z wami oswoiła - wtedy moze udało by sie ja na spokojnie wyjac z boksu..
  17. zasadzkas - myslisz ze ona jest bardzo groźna? moze tylko tak szczeka ale da sie jakos wyjac z boksu.. ja i tak musiałabym ustalić w razie czego wszystko z właścicielem hotelu.. czesć kosztów wziełabym na siebie - moze z molosów ktos by cos dorzucił.. to i tak na razie cień planu.. skoro od maja i tak wszystko sie zmienia - to musimy zaczekac tak czy siak.. miejcie tam prosze oko na nia.. wiem, ze wszystkie psy sa wazne - a jakze..wiem...kurcze, tylko wiem tez ze mastino zamyka sie w sobie, przestaje jesć i umiera...:-( no chyba że ona z jakiegoś kojca pochodzi i nie miała stycznośći z człowiekiem - -wtedy moze bedzie jej łatwiej.. ale zasadzkas - skoro ona jest w boksie z innymi psami to nie moze być jakos szlenczo agresywna.. obstawiam, ze ona pilnuje swojego terenu - jakby spróbować ja jakoś wydobyc z boksu - moze sie zachowywać zupełnie inaczej.. pracownik w razie czego wam nie pomoze? moja leksa była w schronie w izolatce bez innych psów jako agresywna, a na zewnatzr bojaźliwy misiek z niej...
  18. słuchajcie - czy jest jakiś plan co do tej mastinki? moze spróbować by ja do jakiegoś hoteliku zabrać.. u nas w krakowei jest hotelik - 15 zł za dobe - tylko nie wiem czy właściciel by sie zgodził na takiego psa.. ale przynajmniej miałaby oddzielny boks i podleczyć by ja mozna w normalnych warunkach...
  19. moka - nie musisz zakładać nowego watku - bo to jest wątek właśnie dla negry/megry:lol: jedynie osoba, która jest autorem tego watku (laluna?) musi zmienić tytuł na domowy...
  20. roxi na tymczasie u pani marty:loveu: tamten dom nie był odpowiedni - nie mogłabym zasnac gdyby tam została.. pani marta moze sunie przetrzymać do wtorku - potem mała nie ma sie gdzie podziać!!!!:-(
  21. no to sie la negrze udało!!:loveu: cudnie, cudnie!! moka:loveu: jaka to słodka psiula...
  22. dziewczyny - byłyscie w schronisku? jakieś nowie wiesci od naszej ksiezniczki...?
  23. no to jest juz pierwsza adopcja zes kierniewic pzrez dogo..! cudnie ze pusia jedzie do domu..!
  24. nie jestem decyzyjna na tym wątku - ale co do tematu sterylki gadzam sie z outsi..:lol: moze nie skreślajmy od razu Ala krk tylko dlatego ze nie była przygotowana na wydatek 250 zł na sterylkę.. W krakowie my możemy pogadac w klinice na piłsudskiego - weszko - moze dr słowiński zrobiłby zabieg jak zwykle taniej? Nie wiem ile płaciłysmy za ligociaki, ale na pewno było to ponizej 150 zł... Wiem, ze schroniskowy piesek moze mieć różne inne dolegliwosci - chocby właśnie poprzez przebywanie w schronisku - i wydatków sie nie pzrewidzi.. Zawsze jednak są jakieś inne rozwiazania... Moze dajmy Ali jeszcze raz przemyslec temat..Szkoda zeby Iskierka siedziała dalej w boksie w schronisku.. Skoro weszka po wstepnej rozmowie tak pozytywnie Alę oceniła....;)
  25. [quote name='kiwi']sunia jutro rano musi opuscic hotel i nie mamy co z nia zrobic :cry: POOOMMOOOCYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] no i co z sunia? mamy jakieś wyjscie?
×
×
  • Create New...