Jump to content
Dogomania

Dalmatynkaa

Members
  • Posts

    666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dalmatynkaa

  1. Dalmatynkaa

    Rzeszów

    Hej tak cieplutko się teraz zrobiło, że aż żal się nie wybrać gdzieś nad wodę z psami :eviltong: Co wy na to ? ;)
  2. Dalmatynkaa

    Rzeszów

    Jest tu kto ? :look3:
  3. Hej, jakieś postępy widać :multi: Fokus już potrafi się uspokoić do tego stopnia, że moge od niego wyegzekwować komendę, nawet mam filmik gdzie próbuje go uczyć leżeć i siad, tylko musze wgrać ;)
  4. [URL]http://plfoto.com/1196897/zdjecie.html[/URL] narazie tylko jedno nowe :evil_lol:
  5. [QUOTE]:mad: A wiesz co ja chce? Nowy aparat :razz: Jesteś w stanie to życzenie spełnić? :cool3: [/QUOTE] [IMG]http://photos.allegro.pl/photos/400x300/18/1819/181905/18190530/181905300[/IMG] Canon EOS 300D, może być ? :razz:
  6. Naprawdę pierwszy raz słyszę, żeby RC uzalezniał, napewno dużo supermarketowych karm uzależnia, ale RC ? Nie wydaje mi się. Jeżeli cena naprawdę nie gra roli to ja polecam Hillsa ;)
  7. Robimy ćwiczenie od nowa.
  8. Chodzi mi o nagradzanie psa smakołykami, pochwałami gdy zrobi coś dobrze. Nie ma żadnego krzyku czy bicia;)
  9. Cena nie zawsze świadczy o metodach stosowanych przy nauce. U mnie na szkoleniu psy szkolone są metodami poztywnymi.
  10. Mój kudłacz britu nie chciał jeść, acane wcina, z boschem jako takiego kontaktu nie mieliśmy (oprócz cisteczek) więc nie będę się wypowiadać.
  11. A ja chce nowe fotki :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  12. Kenzo znam Twój ból, mój też samego britu nie ruszy :placz: Mieszam mu zawsze z odrobiną mleka, albo z pasztetem.
  13. A ja mam własnie na odwrót, dla mojego maleństwa granulki są za duże, chociaż może to i dobrze, bo przynajmniej ich nie połyka tylko gryzie. Ogólnie moge powiedzieć, że bardzo polubił karmę, ciekawa jestem tylko za ile mu się znudzi :razz:
  14. Talagia czasami się ciesze, że mieszkam w takim zadupiu :evil_lol: Swoją drogą 500 zł to moim zdaniem za drogo, zapewne nie mają w pobliżu żadnej konkurencji dlatego sobie na takie ceny pozwalają.
  15. I żeby mieć sumienie trzeba być człowiekiem, czego nie można powiedzieć o tych stworzeniach, które biorą udział w przewożeniu tych zwierząt. Nawet gdybym miała głodować i spać pod mostem nie podjęłabym się takiej pracy. Tak naprawdę nie wiem co powiedzieć, bo zrobić wiele nie mogę, przepełnia mnie ogromny żal i poczucie bezsilności, bo chociaż chce to nie potrafię im pomóc :-(
  16. Sylwia jakoś musisz dać rade, ja się ciągle ze swoimi kłóce, kocham ich, ale czasem nie mogę z nimi wytrzymać i już nie mogę słuchać tego co mówią :shake:
  17. Że co ?:crazyeye: Że ja też niby podrywam sunie ? :crazyeye: Kaczucha moja kochana :loveu: I tak cichaczem jeszcze... ->> KLIK
  18. Hej! Otóż mina na zdjęciach jest chyba mylna, Fredi zaczepia wszystkie duże psy, chodzi ciągle z ogonkiem uniesionym i podrywa wszystkie sunie. Nasza pani od szkolenia jest nim bardzo zdziwiona :multi:
  19. Jezu co to jest ? :shock: Kochanie to nie czasem jakieś nasze dziecko ? :shock: wracamy do domku z pancią... i ze szkolenia:
  20. [QUOTE][IMG]http://images20.fotosik.pl/188/0c9fc7a48c7ffc25.jpg[/IMG] [/QUOTE] Jaki pocałunek :cool3:
  21. [QUOTE][IMG]http://images20.fotosik.pl/199/f80b43ac938ee31a.jpg[/IMG][/QUOTE] ''Pancia no nie bij już, od teraz będe grzeczna'' :diabloti:
  22. AAAAAAAAAAAAAA nowe fotki :loveu: ( i tak już je oglądałam wcześniej na fotosiku :cool3: ). Czabutkowa łapka nie wygląda dobrze, ale nie wydaje mi się, żeby to było coś poważnego, natomiast z innej strony to przecież jego może boleć i powinnyście jak najszybciej do weta pojechać. [quote name=':: FiGa ::']Ludki nie macie pojęcia jak się cieszę :loveu: Mój shcroniskowy ulubieniec Duet znalazł domek :multi: I to jeszcze zamieszka 12km ode mnie u mojej kuzynki :multi: [IMG]http://images20.fotosik.pl/190/b98052745bdf236e.jpg[/IMG][/quote] No, a kto by się mu oparł ? ;)
  23. U nas na szkoleniu można spotkać psy od 4 miesiąca życia ;) Zapewne ceny są wszędzie podobne, ja płaciłam 350 zł.
  24. Hej, dzisiaj rano właśnie wróciłam od weterynarza i przy okazji spytałam się o coś skutecznego na kleszcze. No i polecił mi jakiś środek, nazwy nie pamiętam (:oops:) w każdym razie działa to w ten sposób, że ten środek rozciera się w grzbiet, on wchodzi w krew i razem z nią krąży, jak jakiś kleszcz się krwi napije to umiera. Czy to może być skuteczne ?? Bo tak się wystraszyłam po tym poście o kiltixie, że aż u swojego psa sprawdziłam czy nie ma żadnych kleszczy pod obrożą :oops:
  25. Dobra zaproponuje mu to :cool3: :lol: W sumie dobry pomysł, bo mam już go dość, na wszystkich fajnych foteczkach dziada widać :angryy:
×
×
  • Create New...