Jump to content
Dogomania

nathaniel

Members
  • Posts

    3554
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nathaniel

  1. [quote name='Bonsai']To znaczy?[/quote] To znaczy , że nie wiedziałam co robię i wyszło na to, że mam zahukanego, głupiego psa. Tak się wszystkim wydawało. A tu pozytywne szkolenie , takie, które zmieniło moje podejście do psa , zmieniło też Grubego. Niby wcześniej też na smaki "pracowaliśmy", ale towarzyszyła temu otoczka Teori Dominacji ... Obce psy do mnie lgnęły, a ten mój burek tak jakoś omijał mnie łuczkiem itd itd. Co do lizania siuków to u nas to wyszło w tym roku - skoro lubi to niech to robi :diabloti::diabloti: Ale wtedy ma szlaban na całusiowanie mnie na spacerze :lol: A tak po za tym, to pogoda do bani. Wyszłam z domu z psem i doszłam do wniosku, że nie idziemy do skate parku poćwiczyć tylko na siku i do domu. Obejrzałam sobie filmiki Jacka , gdzie Aria pięknie przynosi kiełbaskę i też tak chciałam. No nie zaczęłam od kiełbaski, bo Rambo by ją skonumował, a po za tym żadnej w domciu nie było. Wzięłam więc chusteczki k/s za zainteresowanie się paczką, za wzięcie do pyska,za przyniesienie mi. Po jednej sesji miałam już przyniesienie na gest i słowo (razem) , a w drugiej zaczęłam mówić tylko PODAJ przynosił , ale musiał się zastanowić co mi podać. Raz nawet gwzidnął mi kliker- bo przyczepiłam sobie do smyczy (takiej na komórkę) , żeby nie zgubić na spacerze .... Jest genialny:loveu::loveu:. Po za podrzucaniem , memłaniem i tym, że chusteczki nadają się najwyżej do przecierania okularów było dobrze. Raz mi chciał zwiać z chusteczkami ,tak mu się ta zabawa spodobała :loveu: ... Ale wypluł na zostaw. I to utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam. A w szkole spięcia z jedną koleżanką na temat rodowodów, z drugą (co ciekawe ta druga jest przeze mnie uważana za snobkę... ). Z K. (ta druga) pokłóciłam też sie na temat szkolenia, bo oczywiście coś tam napomknęła na temat obroży antyszczekowej, o.e . I o ile widzę zastosowanie o.e w niektórych przypadkach to w wypadku szczeniaka, z którym można wszystko , nie widzę tego. Ona stwierdziła, że jakoś polecenia trzeba wyegzekwować. A ja na to, że wystarczy zmiana podejścia i troszeczkę wiedzy ... Druga koleżanka (też ma szczeniaka ) stwierdziła, że chociażby z moralnego punktu widzenia nie włożyłaby takiej obroży tak młodemu psu. Inny kolega ma rottka (spod wystawy...-chociaż mógłby sobie pozowolić na rottka z rodow. ) i uważa , że jego pies jest ciepłą kluchą, bo nie jest agresywny. O_0. Paranoja.
  2. nathaniel

    Puli

    A na pycholku mają loczki? :oops:
  3. Znałam znałam. On do nas przyjechał w kwietniu, a gdzieś w zimie był kastrowany. Ogólnie rzecz biorąc to ja , a nie kastracja, pozbawiłam go pewności siebie :oops:
  4. [LEFT]Może Kulka po prostu traci słuch i na to nic nie poradzisz. A może za bardzo denerwujesz się tym, że nie raguje na Twoje polecenia. Może nie rozumie czego od niej wymagasz. Ale to tylko może... [/LEFT]
  5. Jasne, że ryzyko jest. Ale też z góry psa nie można skreślać. Gdyby Rambo miał cały czas chodzić w kagańcu, to nigdy nie doszlibyśmy do takiego olewania psów jak teraz. (a jak widzę psa to najczęściej uciekam w drugą stronę, żeby do nieszczęścia nie doszło. ) Ale wiem , że takich ludzi jest mało i wtedy jedynym zabezpieczeniem jest kaganiec.
  6. Niedaleko mnie mieszka kobieta z "donkiem" , pies jest agresywny (nie przeczę, że mój nie), rzadko widzę go w kagańcu, ta pani mimo, że wie o problemach swojego psa (dziwne , żeby nie zauważyła, że "lata za psem" . ) nic z tym nie robi. Zawsze ja muszę ustępować jej miejsca,przechodzę na drugą stronę, odwracam uwagę swojego (też troszkę "nierówno " pod sufitem ma :oops:), a ona nic. Wkurza mnie to, bo ja swoje 15 kg utrzymam, a ona te 30 ma już problem (nie dziwię się). Ale na Boga z takim psem to w kagańcu i się na druga strone ulicy przechodzi. Raz nawet Pusiora chciał ugryźć, bo tej pani nie chciało się przejść na drugą strone ulicy. Z jakiej racji , moja mama z nieagresywnym psem ma przechodzić na drugą stronę? :mad: Nie przeszkadza mi to , że agresywny pies chodzi bez kagańca JEŚLI właściciel : a. panuje nad psem / w tym sensie, że pies sie nie zerwie b. z psem pracuje.
  7. Ja w sumie wtedy nic o kastracji nie wiedziałam. Porposili o to w schronisku, umówiliśmy się na zabieg, przyjechaliśmy, piesek dostał głupiego jasia, trwała operacja (pamiętam jeszcze hasło pani dyrektor schroniska, skoro dziś kastrujemy to przyprowadźcie mi tu jakiegoś delikwenta :diabloti: ), mnie "zabawiały" schroniskowe psy, po operacji psa przynieśli do gabinetu. Położyłam go na kocyku i czekałam aż się wybudzi (najstraszniejsze chyba jest wybudzanie ... ) i jakoś to poszło.
  8. Chciałabym zauważyć. że odchodzi się od teori dominacji. Moim zdaniem prawidołowe relacje z psem powinny być zawarte na płaszczyźnie partnerstwa, a nie szefostwa. Czyli ja mówię coś i chciałabym, żebyś to zrobił , bo jest to fajna sprawa (trzeba psu pokazać, że każda komenda to coś fajnego), a nie na zasadzie Ja mówię Ty robisz. To tak z moich obserwacji ;).
  9. Za Ozzulcem się stęskniłam... Có do temperamentu to mój też demonem nie jest :roll:
  10. a mi nie bardzo grzebać w laptopie brata :diabloti: Sprawdzę potem u siebie.
  11. nathaniel

    Zabrze

    w szkole siedzę do 16, a potem tyłka mi sie ruszyc nie chce ::oops: Zdecydowanie sobota :)
  12. [quote name='Samturia']narazie tylko część :) [IMG]http://i158.photobucket.com/albums/t103/Samturia/w4.jpg[/IMG] [/quote] wygląda troszkę jak kaukazik na Twoim zdjęciu ;)
  13. nathaniel

    Puli

    Puli ucichła... A snzureczki jak zwykle piękne :loveu:
  14. Co do różyczek (narzekałaś , że nikt nie komentuje ;D) to powiem, że dla mnie zbyt ciemne (można by w np. gimpie podbić kontrast i wyostrzyć ) ;).
  15. Spanie w łóżku to fjana sprawa żadnych przeciwskazań po za higieną nie widze. Macie to czego ją nauczyliście ;) . Ostro do pracy , pokaż , że fajnie się z Tobą bawić (szkolenie, tropienie), że fajnie jest byc w Twoim towarzystwie. To jest praca na tygodnie i dłużej, ale wciąga. O tropieniu możesz przeczytać tu : [URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/tropienie.html[/URL]
  16. nathaniel

    Katowice 2007

    A co an to nasz kochany ZK? Jak zwykle nic?
  17. Był kastrowany dwa lata temu ;) A dlaczego pytasz? ;)
  18. nathaniel

    Katowice 2007

    A jakieś dredziki? Puli, bergamasco , komondor.
  19. Staszko ja osobiście fanatyczką nie jestem, mnie po prostu interesują konsekwencje prawne.
  20. nathaniel

    Katowice 2007

    Trzymam kciuki za wszystkich wystawiających.
  21. [quote name='Patikujek_Zabrze'][URL]http://images20.fotosik.pl/135/a0979bf3efbbc1d7.jpg[/URL] [B][COLOR=darkorange]:loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]I tak się ciesz nathaniel mi się nie udało kasy od mamy wysepic i nie byłam na wystawie, a tak bardzo chciałam:shake:[/COLOR][/B][/quote] ja w ogóle nie byłam, miałam pogłaskać Burki od Puli i miało być tak fajnie, a tu lipa.
  22. [quote name='eria']czy mi sie wydaje czy Rambo ma nowy czerwony komplecik?[/quote] Tak ma nowy komplecik :) [SIZE=1]jutro mnie w Kat. nie będzie , bo oczywiście musiałam zmoknąć, zmarznąć i czuję się okropnie., [/SIZE]
  23. Bardz śmieszne FATALNY rzucacz? Fajnie ;)
  24. Jest kilku Jest pani Mrzewińska , jest Ashley , SaJo też szkoli psiaki ztego co wiem, Jacol123. (wysłać pw najlepiej) .
  25. Sonika kiedy chcę posłuchać jakiejś płyty to pytam znajomych cyz nie mają orginalnej - przesłucham i oddaje. Albo ściągam z internetu piosenki wykonwaców , którzy umieszczają je na własnych stronach (np. KREM ) . Muzyki słucham rzadko ;). Jasne, kiedyś ściągałam sobie muzyczkę , bo uważałam , że to nic złego. Ale kiedyś wpadła mi w oczy strona o "piraceniu", o prawach autorskich i doszłam do wniosku, że nie chcę ich okradać. Tym bardziej, że za dwie płyty Dżemu zapłacę 30 zł + przesyłka, a za jedną skopiowaną 15 zł - a i tu nie mam gwarancji czy płyta będzie działać i czy coś mi komputera od środka nie zje ;) .
×
×
  • Create New...