Jump to content
Dogomania

79beata

Members
  • Posts

    76
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 79beata

  1. W moim przypadku :) mimo wielkiej miolści do bordosi (wielkich molosów z wielkim sercem) kocham wszystkie psiaki. Ta bordosia którą wiozlam do warszawy i dla ktorej to nie by koniec trasy bo dobiegl końca dopiero w Wiliczce u Patia byla pierwszym psem tej rasy w którego ratowaniu bralam udzial. Rozumiem wasz podziw dla dziewczyn ABI I BRĄZOWEJ za ten wyczyn też je podziwiam. Abi oprócz swojego czasu poświęcila swoje auto. Niestety nie będzie naprawiony na koszt sprawcy bo ten uciekl :angryy: . Koszta poniesie ABI. Ona pomaga psiakom a kto jej pomoże ???
  2. A ja dalej o filmie :p kto go ma i mi da ?????? Ja też chem to zobaczyć !!! 26kg wagi hmmmm to tyle co dwa jamniki mojego taty.
  3. [quote name='Patia'] Sunia była bardzo grzeczna , ona wspaniale zachowuje się w samochodzie , po prostu umie jeździć , nie wierci się.[/quote] :p okolo 700km w aucie i dalej to lubi :diabloti: ja jeszcze to czuje na posladkach
  4. Też byłam na stronie TVP3 KRAKÓW [URL]http://ww6.tvp.pl/7400,20070111444711.strona[/URL] z nadzieją że was zobaczę :shake: ale niestety nie było Ciebie i twojej gromadki
  5. Sprawdzalam w internecie tv3 kraków i są 2 filmiki z 15.12.2006 i 04.01.2007 ale to chyba jakieś streszczenie. Jeden filmik ma niecale 3min a ten drubi 8min30sek.
  6. Patia udalo Ci się to nagrać ???? a może ty AniaB to nagrywalaś ????
  7. [B]Patia[/B] już za 2h i 35min Deni debiut w telewizji. Mam wielką nadzieję że uda się Tobie to nagrać :p i też to zobaczę. Jak Deni was tak kocha to może już zostanie :cool3: Przesylam causki w 11 mokrych nochali.
  8. Jak nikt nie znajdzie się chętny na adopcję suczki z chorym oczkiem to będzie ona jeszcze u Patrycji ??? i będzie koszt leczenia jej oczka zapłacony pieniędzmi z "skarpetki". Czemu więc nie pomóc nowemu właścicielowi w dokładnie tym przypadku (chodzi mi dokładnie o leczenie oka) ??? Oczywiste jest to że kolejne nabyte jej choroby w przyszłości (mam nadzieję że już ich nie będzie) będzie leczył na własny koszt nowy właściciel tak samo jak jej wyżywienie. Wydawało mi się że o leczeniu oczka też była mowa podczas całej akcji zbierania pieniędzy. Ewa wcześniej pisząc o ewentualnej adopcji suni pytała czy może liczyć na pomoc w dofinansowaniu leczenia suni oczka i nie było chyba żadnej odp. nawet odmawiającej pomocy. [B]Ja osobiście BARDZO bym się ucieszyła z wiadomości że Deni zostaje u Patrysji. [/B]Nie znam nikogo u kogo by miała lepiej. Cieszy mnie to że w odpowiednim chyba momencie znalazłam to ogłoszenie o niej na allegro. Zdążyliśmy przed jej "śmiercią głodową" a w domku i tak pełnym Patrycji znalazło się jeszcze miejsce dla tej gromadki. [B]Za co bardzo dziękuję. [/B] Łzy się kręcą w oku jak patrze na zdjęcia. Oczywiście z radości :multi: że trafiła w dobry niestety tymczasowy domek. Widać jak przybiera na wadze :multi:
  9. Zgadzam się z Tobą w 100% Ta kasa była zbierana na jej leczenie i nie było mowy w jakim miejscu. Czy to będzie leczenie w domku tymczasowym czy stałym. Może nie powinnam zabierać głosu bo nie dokonałam wpłaty ale nie mogę. Moja sunia troszkę przejada i mam remont na który idzie kasa. Mogłam tylko zapewnić autko z Gdańska do Warszawy.
  10. Bąble rosną jak na drożdżach :-o
  11. nie zobacze twojego stadka w tv :placz: na żywo nie mam szans bo troszke daleko i jak widać na zobaczenie was w tv też bo tu nie doleci
  12. a tu w gdańsku na jakim kanale mozna bedzie was zobaczyc ??? Jak tu do gdanska nie doleci to czy mi to ktos nagra ???? Tez chcę to obejrzeć ???? KTO MI TO NAGRA ???? PROSZĘ:oops:
  13. [B]Też nie jestem za kwarantannom dla szczeniaków.[/B] Nie wiem jak jest w innych schroniskach ale w Kokoszkach skąd jest sunia takie pieski (male rasowe, bardzo male na smoczku lub slabe) nie mają źle bo mieszkaja w biurze. Tak bylo jak tam pomagalam przez jakis czas. [B]Cieszy mnie to że sunia jest w domku bo to lepsze jest nawet od biura.[/B] Ja do tej pory pomagalam tylko psom starszym, zaglodzonym, chorym, takim które w schronisku by dnia nie wytrzymaly. Takim jak ta suczka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7351/10004410001gm6.jpg[/IMG][/URL]
  14. Prosimy o zdjęcia calej rodziny :loveu: mamy i dzieci
  15. [quote name='Silky']A czemu nie. Jak mozna zgubić tak małego szczeniaka. Bardzo dobrze że ją wzięła. Schronisko ma ładna nazwę i to wszystko. Jak zgubił to znajdzie. prowadza przecie rejestry. Kto przyniósł i komu wydano. Należy pomagać takim a nie ich strofować. Pozdrawiam wszystkich z dobrymi sercami :multi: [/quote] Co do twojej wypowiedzi a raczej części "Pozdrawiam wszystkich z dobrym sercem" dalaś odczuć że nie dotyczy mojej osoby. Mam serce, nie jednego pieska ratowala i uratowalam, w kilku akcjach bralam udzia jak wielu z nas. Jedną z ostatnich byla ta [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37440&highlight=dog+de+bordeaux[/URL] nie pierwszy taki "grubasek" i nie ostatni zostal uratowany.
  16. [quote name='daga_27']A wiec tak....pani w schronisku powiedziala, ze jesli do poniedzialku sie wlasciciel nie znajdzie pies bedzie do adopcji. poprosilam ja, zeby dala mi ja od razu, a jesli do poniedzialku wlasciciel sie zglosi, to do mnie zadzwonia. Szczeniakow kwarantanna chyba nie dotyczy. Lepiej bylo ja zostawic w schronisku wedlug Ciebie??:crazyeye:[/quote] NIE O TO CHODZI LEPIEJ CZY GORZEJ !!! WIADOMO ZE NIE. Nie rozumiem tylko czemu jednych dotyczy ta kwarantanna a innych nie. Ale nie ważne. Zla interpretacja mojej wcześniejszej wypowiedzi. Cieszy mnie to że jest w domku a nie w schronisju.
  17. Jak moglaś ją zabrać skoro obowiązuje 2 tygodniowa kwarantanna a ona jest tam od 2 dni. Zostala znaleziona w jakims rowie. Może wlaściciel ją szuka. Przecież to dopiero dwa dni.
  18. [B]AniaB[/B] I JAKIE WRAŻENIA ??? Prawda że slodka :loveu: ona i dzieci. Jak kupowalam Tajgę to nie wiedzialam że psy takie jak dogi de bordeaux też szukają domu. Psy takich ras nie są tenie, ich cena nie mala jak i utrzymanie. Biedny nie może sobie na nie pozwolic. Nie rozumiem jak ktoś kto nie narzeka na brak pieniędzy doprowadza psa do takiego stanu :angryy:
  19. [quote name='Kinia781']Możemy wygrać dużo pięniedzy dla Suni i jej szczeniątek!!!! Przeczytajcie proszę, to może się udać, kwota do wygrania jest spora [B](około 2 000 zł)[/B] wystarczy, że się zarajestrujecie i 16 stycznia zagłosujecie na sunię. Potrzebna jest osoba, która skleci w całość całą historię, którą będziemy tam mogli wkleić wraz z zdjęciami. Możemy wygrać dużo pięniedzy dla Suni i jej szczeniątek!!!! [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=3382[/URL] Może wydaje Wam się, aż tyle pieniędzy suni nie jest potrzebne, niedługo pojawi się na pewno kolejny bordoś czy nie bordoś do uratowania, a wtedy coś już będziemy mieli.[/quote] LUDZISKA ROBIMY COS Z TYM O CZYM PISALA KINIA ??? KASA SIE PRZYDA NA LECZENIE JEJ OCZKA LUB NA RATOWANIE INNYCH BORDOSI.
  20. [B]Patia[/B] stado zajefajne. Zazdroszcze Tobie tez bym tak chciała ale nie mam warunków. Cieszę się że do Ciebie trafiła i że już jest dla niej domek na stałe :multi: Całuski w te wszystkie mokre noski
  21. Dasz moze rade zroic fotki całej reszcie twojego stada ??? jak sie da to jedno zbiorowe :) Proszę
  22. a jak zaczynało się ją głaskac to kładła się na boczek tak samo jak moja potwora :lol:
  23. [SIZE=4][B]Patia [/B][/SIZE]i jak już po wizycie weta ??? Jak sunia ??? Brakowało nam jej towarzystwa w drodze powrotnej, mlaskania szczeniaków ciągnących ją za cycolki. Nikt nie zaglądał do przodu przez moje ramie.
  24. [B]Patia[/B] : Maxiu wygląda na tym zdjeciu jak by mial ochote na te jej kostki :cool3: Dopiero siadłam do komputerka i przeczytałam wszystko:roll: było co czytac. Teraz ja zaczne opowiadac:p O 16.00 wyjechalismy z domku po sunie i jej dzieci. Około 16.40 byłam na miejscu jej "chwilowego" pobytu. Jak ją zawołałam leciała do mnie jak szelona merdając ogonkiem po czym sie do mnie przylepila i domagała pieszczot. Oczywiście łzy się polały na jaj widok a uczucia były mieszane (szok i smutek na widok tych kości, radość po tym jak mie witała i tuliła do mnie, smutek na mysl co ona miała za życie [B]do tej pory[/B]). Facet opowiadał że to jego żona ją znalazła, że był wet i okreslił jej wiek na dwa latka, powiedział ze jest odwodniona a oko można naprawic operacyjnie. Opowiadał że dzwonił do niego jakiś pan który widzial to ogłoszenie na alegro który twierdził, że jemu uciekł dog de bordeaux i czy może ją zobaczyć na co on odpowiedział "Panie jak to jest twój pies to lepiej na oczy mi się nie pokazuj". Wydałał sie wiarygodny. Jedynie co mi podpadla to to, że te szczeniaki mają okolo 4 tygodni i chyba tyle u niego była a przez ten czas mogła by troszkę lepiej wygladać. Długo z nim nie rozmawiałam bo chciałam jak najszybciej zacząć tą podróż by jak najszybciej dobiegła końca. Po drodze do warszawy były trzy postoje na siusiu i jedzonko. Na jednej ze stacji chcielismy jej kupic jedzono ale psich nie było i dostała konserwe turystyczna ktora zjadała już oczami. Małe co chwile dobierały sie do jej cycuszkow. No i pod Warszawą przesiadka. O godz 02.00 byłam w dokmu. 700km w aucie robi swoje. ps.Przepraszam za pisownie ale jestem padnieta bo poszlam spac o godz 3.00 a o 5.20 wstałam i do pracy a po pracy sprzatanie autka z kupek hihi małe a śmierdzace.
  25. Nie wiem czy mam juz po nie jechac?? i dalej na Torun a tam bedzie juz ktos czekał bo do tego czasu ktos sie znajdzie na dalsza trase do Piotrkowa Tryb. Troszke mnie to martwi, mam obawy ze nikt nie bedzie czekał a ja bede wracała z nimi do Gdanska. Co potem ??? Ja nie mam gdzie ich przechowac.
×
×
  • Create New...