Witam mam 3 ON sunie, od prawie roku pies stale miał problemy skórne, świąd, wygryzanie łap do skóry, wycieranie pyska do krwi, wyglądała strasznie, brak sierści az pod oczy, wszędzie strupy, rany , okropieństwo...jeden wet leczyl na oko, dawał leki przeciwświądowe które działay na 2 tygodnie że pies poprpstu się nie drapał, ale ile można psa szprycować lekami, sterydami itp.jest na diecie weteynaryjnej Royala, bo ma tez wrażliwy układ pokarmowy. dopiero wczoraj gdy lekarz(inny) pobrał próbki skóry do analizy okazło sie że to NUŻYCA,pierszy raz o tej chorbe usłyszałam wczoraj , czytając różne linki w necie, jestem przerażona, dostała lek przeciwświadowy, i na kark cos ala na pchy ale i na nuzyce zarazem co działa na m-c, za -m-ca ponowna ta sama kuracja tym specyfikiem i obroża,może ktoś spotkał się z tą chorobą i wie jak z tym skutecznie walczyć, ile to kosztuje i gdzie szukać pomocy by ulżyć psu w cieprieniu, pomijam fakt że ponoć ta choroba prowadzi do śmierci :( czego nie biorę pod uwagę.a cyz mozna sie od psa zarazić?a i pies dostaje jeszcze jaieś tabletki na ogólne wyciszenie sie bo jst bardzo bojaźliwy...pomoże ktoś?