Wspominam swoje przerażenie, kiedy Fero, wprowadzony pierwszy raz do klatki schodowej, rozpłaszczył się przed schodami z oczami jak spodki. Nauczył się od razu na szczęście. Ostatnio oswoił nawet takie schody z prześwitami między stopniami!
Pimpki są nadzwyczajne, wszystkie trzy. Dziadzio (bardzo szybko zarzuciliśmy imię Mumio / Muminek, został Dziadzio) właśnie wypełzł z kosza i śpi na dywaniku. Mysia z Ferem zamienili się miejscami.
[IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6796/dziadziowypelzlcv6.jpg[/IMG]
Po chwili...
[IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7835/dziadziozwisamm6.jpg[/IMG]