Jump to content
Dogomania

Kathleen

Members
  • Posts

    170
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kathleen

  1. :cunao: :laola: :laola: :cunao: Super wiadomość, wiadomość dnia. Spadłam z krzesła i popłynęły łzy. Cieszę się bardzo, najbardziej chyba cieszy się Oskar. Mam pytanie, czy będzie możliwość, aby od czasu do czasu dowiedzieć się co u Oskarka?
  2. Udzio, Tomo 2, dziękuję za uwagę. Pierwszy mój akapit pod cytatem Udzio był skierowany bezpośrednio do niej, kolejny akapit, ten rozdzielony dwukrotnym "enterem" to tylko moje wynurzenia w odpowiedzi na posty typu, że Oskar się męczy itd. Nic osobistego do Udzio. Nie ma co tutaj krzyczeć, jedna na drugą. Nie użyłam ani jednego wykrzyknika, a Udzio zaraz na mnie krzyczy. Udzio, nie pomyślałam, że weźmiesz drugą część mojej wypowiedzi osobiście do siebie. W tej sytucji przepraszam, ale tylko (powtarzam) część o Panu Januszu była do Ciebie. Praktycznie nie wypowiadam się na tym wątku, wypowiedziałam się może z kilka razy, gdy Oskar był jeszcze w hoteliku. Nie wypowiadam się, bo moje wypowiedzi nie wniosą nic nowego. Jeśli będę mogła pomóc finansowo - pomogę. W inny sposób nie mogę, nie dlatego, że nie chcę, ale nie mam warunków. Jestem pewna, że mając dom z ogrodem, Oskar miałby u mnie swój dom (pomimo, że mam już 2 psy), niestety III piętro bez windy - to nie jest to.
  3. [quote name='Udzio']Był kiedys taki artykuł o chlopaku. Który mial wypadek na motorze w wieku 18 lat. Teraz ma ponad 35. Przez 17 lat nie moze nic sam zrobic! Umyc sie, zjesc, ledwo mowi. I on wrecz błaga o eutanazje. Jego rodzice nie chce sie zgodzi..A on mi zadaje w kolko pytanie: Dlaczego chcecie zebym ja dalej cierpiał? Dla takiego człowieka ktory nie moze nic zrobic, to jest zwykle cierpienie, który nie moze wstac z łozka. [/QUOTE] [QUOTE] Przepraszam jezeli kogos urazily te słowa. Pozdrawiam..[/QUOTE] Sorry za off-a, ale faktycznie uraziło mnie to, że Udzio wypowiedziała sie w temacie, o którym ma nijakie pojęcie (z artykułu gazety). Udzio, ten mężczyzna, o którym piszesz, owszem pragnie eutanazji, ale w tej chwili trwa akcja zbierania pieniędzy na wózek taki jaki miał Christopher Reeve (ten, co grał Supermana), aby być bardziej niezależnym. Udzio, on nie błaga o eutanazję, bo go boli, on nie chce po śmierci swoich rodziców być uzależniony od obcych osób, instytucji. Ten wózek pozwoli mu w jakimś stopniu się uniezależnić. Zanim coś napiszesz, dowiedz się więcej. Pan Janusz ma nawet [URL="http://www.switaj.eu"]swoją stronę internetową[/URL], tam możesz dowiedzieć się więcej, oczywiście, jeśli chcesz. Sytuacja Oskara jest zupełnie inna, ja ciągle wierzę, że znajdzie dom i swojego człowieka. Skoro Aksa ma swoją Ulv, czemu Oskar takiej by nie mógł znaleźć? Owszem może byc rozkojarzony tym, że przewija się koło niego tyle ludzi, ale popatrzmy na to z innej strony, psy w schroniskach, zamknięte w klatkach również tak mają... Jeśli są osoby, które w to co robią i chcą chodzić i opiekować się Oskarkiem to jest ich wybór i nie można im mówić, że robią źle. Wykonują wspaniałą robotę, niejeden by tak nie umiał. Wątek czytam praktycznie od dawna, a Oskarek jest moim ulubieńcem. Trzymam kciuki, aby wyleczył swoje ranki i znalazł swoją własną "Ulv" (w cudzysłowie, bo chodzi o to, aby ten człowiek był taki jak Ulv).
  4. Ale chłopak fajnie trafił.... Nie powiem, ale wszyscy chyba skorzystają. A Chester wydaje się go lubić. W każdym razie cieszę się bardzo :laola: Acha... lubię oglądać takie fotki, więc oczywiście w miarę możliwości poproszę o jeszcze :razz:
  5. Z ciekawości "pogooglałam" i faktycznie, na polskich stronach nie ma nic. Jeśli wpisze się "bodycooler" (razem, a nie osobno) to google pokazuje mnóstwo stron z tym wynalazkiem (łącznie z Amazon i aukcjami na eBay). Polecam zobaczyć tę [URL="http://www.bodycooler.nl"]stronę[/URL] ..... chodzi o tę lodówkę i ... :evil_lol:
  6. [quote name='Agnieszka i Ogiś']W w Wawie pies wielkoście jamolka też musi być na smyczy?[/QUOTE] Znalazłam tylko to: [URL="http://um.warszawa.pl/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/756_2004.htm"]Uchwała[/URL] Uchwała Nr XXXIII/756/2004 Rady m. st. Warszawy z dnia 8 lipca 2004 roku w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku oraz określenia wymagań wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe w zakresie bezpieczeństwa i czystości w miejscach publicznych na terenie m.st. Warszawy Rozdział V "(...)§ 23 1. Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach. 2. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec, a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. 3. Psów i innych zwierząt domowych nie wprowadza się: 1) do placówek handlowych, gastronomicznych i innych obiektów wspólnego lub publicznego użytku, jeżeli wynika to z wyraźnego oznakowania, 2) na tereny placów gier i zabaw dla dzieci. 4. Przepisu ust. 3 nie stosuje się do psów-przewodników osób niewidomych.(...) Niestety nie znalazłam nigdzie informacji, czy uchwała dalej ma moc prawną i czy nie weszła w międzyczasie nowa. Niemniej jednak, jeśli uchwała nadal jest ważna, to odpowiedź na Twoje pytanie brzmi "Tak". Zresztą nie spotkałam się jeszcze z czymś takim, aby władze pozwalały na bieganie luzem w miejscach publicznych piesków jakiejkolwiek wielkości. Mogą biegać, ale z dala od miejsc publicznych.
  7. Co tam słychać u moich milusińskich? :roll:
  8. [quote name='Magdarynka']Obawiam się, że na szelkach będzie ciągnął jeszcze bardziej... Fakt, nie będzie się dusił, ale urwie mi rękę :evil_lol:[/QUOTE] Może być i tak, ale po swoim doświadczeniu wiem, że łatwiej zapanować (jak moje obydwa miały obróżki to za nic nie dawałam rady z nimi, a jeden się bardzo podduszał, natomiast teraz w szelkach to jednak bez porównania lepiej. Ale to trzeba po prostu samemu zobaczyć :) [QUOTE]On by sobie chętnie pobiegał, poszalał na trawce, ale nie mogę go puścić... :shake: Na razie jedyne szaleństwo, na jakie mogę mu pozwolić, to głupawka z Cześkiem w domu. Kilka takich głupawek i jest szansa, że będę miała większe mieszkanie :evil_lol:[/QUOTE] To super psy... Pożycz mi je, przydałoby się większe mieszkanie :roll:
  9. [quote name='Magdarynka'] Zaczął ciągnąć na smyczy... Dusi się ale prze dalej do przodu... Temperuję go, ale trochę czasu potrzeba... [/QUOTE] Może szelki byłyby lepsze dla niego? Filutek z niego... jakieś nowe fotki? Sceny łóżkowe :razz: :diabloti:
  10. [quote name='zaba14'] Gdzie mozna takie coś znalezc?? Chodzi mi o miasto Zabrze? Mnie wielkokrtonie mijała SM czy policja i nikt nie zwrocil uwagi na brak kaganca... [/QUOTE] Znalazłam, [URL="http://tiny.pl/dsqr"]TUTAJ[/URL] jest pełny tekst Uchwały Rady Miasta Zabrze. Rozdział 5. Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe oraz wymagania dotyczące utrzymania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej. "(...) § 17. 1. Na tereny użytku publicznego psy mogą być wyprowadzane tylko na smyczy, a psy ras uznawanych za agresywne oraz inne psy mogące stanowić zagrożenie dla ludzi, mogą być wprowadzane tylko na smyczy i z założonym na pysku kagańcem. Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko w miejscach mało uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma założony na pysku kaganiec, a właściciel (opiekun) ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. 2. W przypadku zastosowania odpowiedniego oznakowania nieruchomości przez właściciela nieruchomości zakazuje się wprowadzania psów lub innych zwierząt do obiektów użyteczności publicznej, placówek handlowych lub gastronomicznych.(...)". Jak widać wystarczy smycz, no chyba, że Twój piesek znajduje się na "liście".
  11. Ojej, ojej... futro przepiękne i czy mi się wydaje, czy faktycznie jest mniejszy od Chestera? Ma taki sam ogonek? :crazyeye: A tak nawiasem mówiąc... musisz im delikatnie powiedzieć, że zima się skończyła i futra nie potrzebujesz :evil_lol: Jeden z jednej, drugi z drugiej? Wspaniale się dograli :razz:
  12. No faktycznie... A ja byłam tak zaabsorbowana, że nawet tego nie zauważyłam. I Maruda i Łapka przepadła. Nie masz kontaktu do Marudy? milena182 udziela się dalej na forum, a był czas, że spotykała Marudę z Łapką na spacerach, może by coś wiedziała? Szczerze powiem, że z chęcią bym dowiedziała sie, co u tej małej słychać.
  13. Teraz jestem pewna, że tak. Wiesz, ja nie mam doświadczenia, jeśli chodzi o garaże. Jedyny jaki znam to u moich teściów, ale jest tam zimno...
  14. Irmo, przepraszam, że to o pytam, czy Serwusiowi jest w tym garażu ciepło?
  15. Brawo, ale się cieszę :multi: Na tych fotkach dziewczynka niczego sobie :)
  16. Ja również podnoszę. Domki pilnie potrzebne...
  17. Togusiu, szybko szukaj domku... [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2285453#post2285453"][IMG]http://images1.fotosik.pl/215/9fd749b4ba7a2852.jpg[/IMG][/URL]
  18. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27378"][IMG]http://images2.fotosik.pl/140/f677790d0515943a.jpg[/IMG][/URL]
  19. [IMG]http://images2.fotosik.pl/139/e3b53bfee3db7284.jpg[/IMG]
  20. Też chcę cobaczyć Aksę w majtasach :evil_lol: A poważnie, na jednym z wątków nawoływałaś do obejrzenia teleexpressu, już wiem dlaczego. Śliczny psiulek na wózeczku, a jaki zadowolony. Kto nie widział niech żałuje. Coś mało mówili, ale dobre i to. A Aksie zdrowia życzę i niech nie martwi swojej Pani...
×
×
  • Create New...