Jump to content
Dogomania

agula

Members
  • Posts

    2605
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agula

  1. mam podobny problem tylko że to pies prawie 4 letni. Od kilku miesięcy podlewa różne rzeczy w domu. Mieszkam w domku i mam podwórka, cały czas mam otwarty balkon a on jak na złość zadziera noge w domu a nie na podwórku. Ktoś mi rodził abym sprawdziła czy ma chory pęcherz ale to chyba zły trop. Ręce mi opadaja nasikał na ściane i regał tak jakby znaczył teren. Wcześniej tego nie robił.
  2. jeszcze jedno dodam, że on przesypia całą noc bez problemu a gdy nie ide do pracy to potrafi spać nawet do 11 i nic go nie rusza. Z chorym pęcherzem chyba tak długo by nie wytrzymał.
  3. uf nie będzie łatwo, on jest chory i z załatwianiem potrzeb u niego nie jest tak prosto jak u zdrowych psów. Szrek za wszelka cene podnosi noge do siusiania i wtedy potrafi go troche ponieść na łapeczkach. Ale jak mus to mus.
  4. spróbuję , tylko jak? on nie robi dużych kałuż. To jest bardziej jak znaczenie terenu.
  5. od kilku miesięcy mam problrm, mój dorosły pies (idzie mu 4 rok )zaczoł sikać w domu. Na początku podsikiwał na różne rzeczy: postawione na ziemi nowe buty, torbę z zakupami, plecaki itp. Zdarzało sie to bardzo rzadko i zawsze było wytłumaczenie "że nowe". Póżniej zrobił coś strasznego - obsikał róg ściany i regał. Koszmar - w pokoju strasznie śmierdziało. Od 10 miesięcy mam drugiego pieska jeszcze szczeniaka, może to z tego powodu. [SIZE=3][B] Jak go oduczyć? [/B][/SIZE][SIZE=2]Jeszcze jedno- Szrekuś jest pieskiem bardzo chorym, niedotlenionym przy porodzie, ma lekki raraliż i zdaża mu się[/SIZE] [SIZE=2]stracić równowagę. Z tego powiodu miał duże względy w rodzinie: on na pierwszym planie a my dmuchaliśmy i chchaliśmy na niego. I tak jest do dziś. [/SIZE] Co robić? Wszystkim nam się wydaje że Szrekuś jest bardzo inteligentny ale prze te chorobe jest troszkę rozpaprany wychowawczo. Proszę o rady - może jednak jakoś można go zmienić.
  6. oj !mały spada:shake:
  7. podnosze . trzymam kciuki i wierze w sprawiedliwość (jeśli nie tu to chociaż na tamtym świecie będzie smożył sie w piekle).
  8. może komuś sie spodobał i najzwycajnie go zabrał lub znalazł się właściciel (Boże żeby to była prawda). Najlepiej zapytać tych ludzi oni bedą wiedzieć co sie z nim stało a jesze lepiej to zapytać małe dzieci - one zawsze wiedzą najlepiej. trzymam kciuki i pisz co dalej.
  9. popieram kierownik jest od tego aby panować nad sytuacja. Ale on to pewnie ma w du..e, lepiej siedzieć i udawać ze nie ma problemu, przecież za te bezdomne i niechciane istoty nikt sie nie opomnie. Jednego mniej to i lepiej.:mad:
  10. do góry Wilku!!! Nie zapominajcie o nim, może uda sie coś wykombinować.
  11. [quote name='Ania-tygrysiczka']Hektorek zostal zagryziony.......... Przez niekompetencje,olewnictwo i brak serca kierownika radomskiego schronu,Hektor nie zyje.Nie zdazylam mu pomoc... W momencie gdy sie wie,ze pies zostal juz raz bardzo pogryziony,ze jest za lagodny zeby byl w boksie z innymi,podaczas gdy są w schronie puste boksy-wprowadzenie go po raz drugi do boksow bytowych jest MORDERSTWEM!!!!!! Oskarazam kierownika radomskiego schronu o morderstwo na tym psiaku!!!!!!!Gdyby nie to ze on olewa wszystko a ludzi ktorzy naprawde psom pomagają traktuje jak smieci-Hektor by zyl.........:-( Biegaj szczesliwy po zielonych łąkach za Teczowym Mostem kochany Hektorku.....do zobaczenia (*) to już tylko zostało zabić dziada:snipersm: (sory ale tylko tyle powiem)
  12. jeśli chcecie to dam adres e-mail i nr telefonu. On też dawał ogłoszenie że przyjmie pieska.
  13. kilka dni temu ok.29 kwietnia dawałam w ogłoszenie bezdomnego pieska, i wtedy zainteresowany był jeden gość któremu ukradli bernardyna, piesek pilnował budowy, miał dobrą budę i mógł też pobiegać. Z rozmowy wydawał sie wporzadku. Ja swojego pieska juz nie miałam i poleciłam mu innego z dogom. Mieszkał by na wsi w dobrych warunkach (tak bynajmiej zapewniał ten gość). Jak chcecie można wysłać e-maila (ja zabardzo nie chcę bo mogę być już nie wiarygodna)
  14. [quote name='Aggie']:-( dzięki dziweczyny - już wysłalam i nadla wysyłam zdjęcia do Magdarynki, jakby co jestem pod tel 502 502 099, musze uciekać z pracy - prosze podnoście ten temat...[/quote] wysłałam zdjęcie i twoje namiary do jednego człowieka który chce psa. może cos z tego będzie.
  15. on jest idealny dla takiego faceta który szuka psa do pilnowania posesji, głównie chodziło mu o bernardyna albo coś w tym typie i to jest chyba ten typ.
  16. Boże, Boże widzisz i nie grzmisz. :mad: :angryy: Piesi o góry!
  17. hop do góry na pierwsza strone! Nie można o tobie zapomnieć.
  18. chcemy do domków:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  19. Domki! Domki dla małych piesków :Help_2: One czekają i czekają, czekają, czekają. Kto je utuli :glaszcze:
  20. [B]dwie małe królewny, takie słodkie[/B]. Mam takie dwie sztuki w domu tylko pieski , jeden też chory (lekkie ataczki i problemy z chodzeniem). Jeśli boicie się chorych maleństw - to zapewniam to nic strasznego. Dla bardziej skąpych - czym miejsze pieski tym tańsze w utrzymaniu. A jak ktoś już je zabierze do domu to gwarantuję, że te małe serduszka odpłacą się wielką miłością.
  21. słuchajcie dopiero dzisiaj przeczytałam o problemach Oskarka z padaczką. Uważam że jeszcze nic nie jest przesądzone. Sama mam małego pieska który urodził sie prawie martwy z tego powodu przez kilka minut był niedotleniony. Jak go wzięłam miał 3 miesiące nie chodził tylko leżał i kilka razy na dzień miał ataki cały robił się sztywny , miał drgawki i wysuwał mu sie języczek. Nauczyłam go chodzić - strasznie przy tym sie poobijał. Teraz ma 4 latka ataki po ok 2 latach minęł (pod koniec były raz na tydzień póżniej raz na miesiąc), teraz chodzi i biega ,troszkę leci na jedną stronę ale gdy czuje że nie może złapać równowagi to sam się kładzie na boczku lub opiera o coś. Na oko jest zdrowy i nic mu nie dolega. Jeśli to nie guz lub coś takiego to jest szansa że będzie normalnym psem.
×
×
  • Create New...