Jump to content
Dogomania

beka

Members
  • Posts

    11955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beka

  1. Temidko pamietasz o moim pyt odnośnie Kodi?
  2. [quote name='gabat']Giełda nie wchodzi w grę i nie wiem skąd ten pomysł. Pies jest pod opieką lecznicy, a co za tym idzie lecznica musi znaleźć dom dla Azora, dobry dom lub zostawić go u siebie. Adopcja musi być przeprowadzona na papierze i każda organizacja pro-zwierzęca ma prawo do weryfikacji warunków. Jestem przekonany, że lecznica zdaje sobie z tego sprawę i jeżeli nowy dom w Zalesiu nie wypali to adopcja Azora będzie przeprowadzona w cywilizowany sposób, a nie za pośrednictwem giełdy. Jeżeli jednak gmina i lecznica postąpią nierozsądnie to poznają siłę mediów. Moja w tym głowa. Poza tym trzeba będzie złożyć doniesienie do organów ścigania. Reasumując nie sądzę, aby ci panowie nie zdawali sobie z tego sprawy, więc jestem pewny, że nie popełnią błędu.[/QUOTE] A dlaczego ten pies miałby byc traktowany inaczj niz pozostałe??? Jesli znajdzie dom z lecznicy, lub z ogłaszen super. Psy co tydzien sa wożone i oddawane na giełdzie i wszyscy o tym wiedzą. Dane wlascicieli są spisywane (do zarejestrowania chipa), umowy nie są podpisywane. Rownie dobrze jutro może przyjsc ktokolwiek powie ze chce tego psa i go dostanie. A nikt z nas nie dostanie adresu gdzie pies przebywa. Jesli ktoś chce miec wpływ na adopcje musi psa zabrac, umiescic w hotelu i szukac domu (ja tak robie). Dopoki pies jest chory nigdzie nie pojedzie, jak wyzdrowieje - pojedzie, chyba że bedzie miał szczescie znalexc dom wczesniej.
  3. Wreszcie dotarłam do banku . poszła moja deklaracja
  4. Piekna sunia i pozuje jak modelka. Zapisuje
  5. Piekny psies:)
  6. [quote name='Ninti']No tak, masz rację... Ale zobacz, pan Shreka nie znalazł go, a podobno go kocha. Ludzie są d...ci, słabo zorganizowani, chciałam powiedzieć. Pewnie jest takich więcej, jak pan Shreka. Przecież on też by pojechał na giełdę, gdyby nie nawiał. Dlatego kombinuję, jakby tu ludzi powiadomić ich sposobami, a nie zarobić się na amen. Fakt, duży teren, dużo kościołów, a i księża mogą być niechętni takim ogłoszeniom przy "świętym miejscu", wszak pies duszy nie ma :angryy:. Stąd mój pomysł, żeby w gazetach miejscowych, bezpłatnych dać telefon do kogoś w sprawie zaginionych psów. Nie znam tam gazet, mieszkam gdzie indziej, ale na pewno jakieś są. Bezpłatne gazety, typu Metro pewnie większość czyta.[/QUOTE] Gorzej on miał zostac uspiony :(
  7. Ale rozumiem że w schronie inne rządy i krzywda mu się nie stanie?
  8. No to czekam na 1 sierpnia :):) przykro mi ze nie moge pomóc finansowo :(
  9. A co tu tak cicho się zrobiło? ps. znalazłam na ulicy suczke ok 6-7 mcy...jest u mnie na dt..
  10. Chodzi mi o te psy: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2328/8176bfab30140e38med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2339/c3b4354e9a7d142cmed.jpg[/IMG][/URL]
  11. Zróbcie jej ładniesze zdjęcia do ogłoszeń. Sliczna jest
  12. Vegunia bardzo przyzwycziła się do Gajowej, biedna sunia nie wie że to hotelik :(
  13. czy onki - pieski maja juz watek?
  14. Wczoraj do DS pojechała Kaja, która miała jechac do hoteliku :). Kaja bedzie miała kumpla, kocurka tez adoptowanego z przytuliska.
  15. Ninti psy pochodza z dośc rozleglego obszaru, 2 gminy. W samej gminie konstancin jest z 7 Kosciołów. i pewnie drugie tyle w gm piaseczno. Ja odpadam z plakatami. A Shrek nie był zaczipowany bo ppoprzednio był jako pacjent a nie pies z bezdomy i to kilka lat wstecz. Nikogo nie można zmusic by zachipował psa. Ten komu zależy szuka i znajduje. Wystarczy zadzwonic do której z gmin albo SM Myśle że fajnie by było żeby weci w obu gminach informowali o miejscu gdzie trafiają psy znalezione.
  16. [quote name='andzia69']żeby wam smutno nie było ....wraca Mimi (była w domu od maja!) Przypomnę naszą Mimi, która wraca z adopcji - ma w tej chwili ok. 8 mies. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ITitTUhD1Co/TdJsG_sUTpI/AAAAAAAAARk/Z8IC1BQgKF0/s640/DSC07252.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-F9N2SUn4Uww/TdJsH6FdEwI/AAAAAAAAARo/RWjQSdnhIuk/s512/DSC07253.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Gt3Ey_Ir2xk/TdJsY0evJ-I/AAAAAAAAASw/uqr-0Q4uqzY/s512/DSC07269.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-px5nYODK1xY/TdJsQ2oQsCI/AAAAAAAAASM/hsfazcQt8Yk/s512/DSC07261.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-fSk4CjHLlyo/TdJsXbbw5kI/AAAAAAAAASs/HSW4ACfj96c/s640/DSC07268.JPG[/IMG] te zdjęcia są z maja, miała wtedy ok. 5 mies...pewnie ciut urosła w tej chwili, ale myślę, ze z takimi zdjęciami można ją ogłaszać... nawet nie ma gdzie wrócić...bo u Edyty, gdzie była na razie nie ma miejsca:([/QUOTE] Czy on jest wielkosci onka?
  17. Rutka już wyciachana, czyli czeka na wyjazd na giełdę :(. a malutka (na zdjęciu wyglada wieksza) troszkę sie oswoiła. Jest jeszcze taki sliczny piesek w typie flatka :(
  18. [quote name='Klaudus__'][I]Cioteczki...? Jestem na 90% pewna,że niebawem będą małe... :roll:[/I][/QUOTE] czy można jej zrobic aborcję?
  19. Juz wiem jak to było. Dzwoniłam do p. Anety Chłopcy pojechali do jednego domu, a dziewczynka do drugiego. Mieli jechac tylko chłopcy do mamy pana który dzwonił (zapomniałam imienia), ale jak jego tz'ka zobaczyła sunie, uswiadomiła sobie że zostanie sama, uroniła łzy zadzwoniła do swojej mamy, potem płakała mama. I tak sunia znalazła dom.
  20. Kaja Jest juz po sterylce i hurra jedzie do hotelu. Jedna kochana cioteczka, która ma miękkie serduszko, chce jej pomóc:) Ania W, p. Robert odbiera Kierszka w sobotę. Szczeniaki juz pojechały. Chłopcy do jednego domu, a dziewczynka do drugiego. Mieji jechac tylko chłopcy do mamy pana który dzwonił (zapomniałam imienia), ale jak jego tz'ka zobaczyła sunie, uswiadomiła sobie że zostanie sama, uroniła łzy zadzwoniła do swojej mamy, potem płakała mama. I tak sunia znalazła dom. Ale zeby nie było za dobrze ja dziś w Konstncinie znalazłam sunię, młoda ok 6 miesieczną :(. Z braku miejsca jest u mnie. Non stop czuje na swoich plecach cieżki wzrok możego męża....
  21. Szczeniąt już nie ma. Dziś rozmawiałam z miłymi ludzmi, piesek dla mamy mieszkającej samotnie pod Lublinem. Piesek staruszek, przyjaciel umarł. Przyjechali po jednego zabrali wszystkie. Nie do końca rozumiem, ale z drugiej strony ja mam 7 psów...
  22. poproś tripti, ona mieszka w Grodzisku
  23. masz namiar na włascicieli? wrazie gdyby trafił do lecznicy? w gminie wiedza że w przytulisku nie ma miejsca, przyjmuja tylko z wypadku. pozostałe p. Hrabałowki kieruje do innej osoby, ale nie wiem kto to.
×
×
  • Create New...