-
Posts
11955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beka
-
tak, oczywiście zrób to. Zapomniałam, za dużo tego wszystkiego.. Dziś dzwoniła pan z ogłoszenia w gazecie, chce sunie donkę. Ma psa staruszka i niskie ogrodzenie niestey..
-
ALe Kruszynka :(
-
Chodziło mi o dorosłą sunię, znaczy tę owczarkę długowłosą - czy jest i jak sie miewa.. Dwa kilo? o matko biedactwo... A ten w typie colli czy shelty jest??
-
Super ze sie znaleźli:). A co z sunią szczeniaczkiem? to szczeniej tej długowłosej? A ona nadal w przytulisku?
-
Wiadomo jak czuje sie owczarek?
-
Bardzo dziękuje Małgoście za bazarek:smile: I wszystkim bazarkowiczom za zakupy. Pieniążki dotarły - zostaną przeznaczone na Afre, na hotel i karmę.
-
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
beka replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']te kręcenie się w kółko może mieć jakieś neurologiczne podłoże, jeśli ktoś ją bił po głowie:( to może coś na trwałe uszkodził fizycznie, bo psychicznie to widać, że ślady ma:([/QUOTE] Krecenie sie, gryzie ogona to mogą być reakcje na stres. Stawiam że mieszkała tylko w kojcu, odseparowana odświata. -
Bardzo współczuje. I dziękuje że napisałś o tym, nie miałąm pojęcia że ksylitol jest tak toksyczny dla zwierząt
-
[quote name='kasiek.']Mimo wszystko to nie sa warunki odpowiednie dla psów tym bardziej jak ich własciel /opiekun z nimi nie jest na miejscu ,bez wzgledu na problemy osobiste ,na inne problemy takie cos nie ma prawa istniec skoro nie ma tam wystarczajacej opieki [/QUOTE] Bardzo nie podoba mi sie co tam widzę. Ale również nie podoba mi sie to co czytam Ksiek, vel Kasia Dogo. Rozumiem że masz już pomysła co zrobić z psami?
-
[quote name='Bonsai']Ludzie, nie dajcie się wmanewrować w gówno, które po raz kolejny chce rozpętać Ewa i flatki, która jest bliską znajomą sąsiadki yumanji, która jest oskarżona o stalking, odcina yumanji wodę, prąd i wszelkie media! Już niejednokrotnie było tłumaczone na tym, wątku, ale powtórzę: w hotelu nie ma wody i prądu, bo ktoś złośliwie, nękając yumanji, jej synów, i wszystkich gości, którzy do niej przyjeżdżają (tak, mnie też kiedyś) jej media odcina, uniemożliwiając jej życie tam! Złośliwości nie kończą się oczywiście na odcinaniu prądu, również jest zamykany właściwie dostęp do domu, niejednokrotnie żeby dostać się do yumanji, trzeba skakać przez płot. Nie wspomnę o tym, że często ktoś "przypadkiem" zastawia auto yumanji tak, że nie jest w stanie wyjechać. Jak sobie wyobrażacie mycie boksów bez wody? Ktoś z Was próbował? Ja tak! I naprawdę, nie będę tego tłumaczyć, ale to syzyfowa praca!!! [/QUOTE] Ja też ma na działce psy, tez nie mam wody, ale wiesz moje psy nie maja gówien w boksach. Po prostu je codziennie zbieram. Też nie mieszkam na tej działce...
-
[quote name='Malgoska']wreszcie mam wszystkie wpłaty i mogę przelać pieniążki uzbieraliśmy 462,50; 50% - 231,25 dla każdej księżniczki czy mogę prosić o dane gdzie wpłacić pieniążki[/QUOTE] Małgośka, ponieważ Brenka już bezpieczna to chciałabym przeznaczyć calą kwotę na Afrunię, jesli nie ma przeciwskazań. KOszty hotelu 12 zł doba, a za karmę płacę 109 zł,
-
tak to prawda. I bardzo to doceniam. Domku domku kiedy sie odezwiesz? Małgosia nie daj sie prosić...
-
Cywil z Glinna w DS, Lira odeszła [*] ... śpij Maleńka :( :( :(
beka replied to DONnka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anett']Cyryl domowy:loveu: i wiadomo już na Kogo Cywil tyle czekał;) REWELACJA!![/QUOTE] Dokłądnie!! -
Nie ona mieszkała w domu, w poniedziałek pan ją wypuscił o 6 jak zawsze i wtedy dała noge..
-
Pierszego dnia strasznie obszczekała sunie w lustrze:), dziś była u dr, została zaszczepiona na wściekliznę. Dr też uważa że Brenka miała wypadek. Szkoda że jej wtedy nieposkładali :(. W przyszłości może niestety miec jakies problemy z tego tytułu. Musi koniecznie wzmocnić mieśnie, zalecane pływanie. Iwonka Kantorowicz z Kaśką do Zegrza jeździła wiec może i Brenka pojedzie. Bardzo dziękuje Rodzinie Brenki za wpłatę w wysokości 150 zł. Kwotę przeznacze na hotel dla Afry.
-
Brenka w środę wieczorkiem pojechała do nowego domku:). Mieszka w Warszawie przy Polach Mokotowskich. Mam nadzieje że nowa Pańcia Brenki nam sie tu odezwie bo sunię wypatrzyła na dogomanii.
-
Pierwszy raz przeskoczyła do sąsiadów w niedziele - do psa i kota, pobawic sie. Potem ta ucieczka w poniedziałek i potem to juz każdego dnia wg słów pana. U Gajowej była z psami, tam sama, w ciągu dnia ze starszą panią, a popołudniami z jeszcze z 2 osobami. Spacery wieczorkami ale w ciągu dnia dla niej okazało że nudaaaa. Jest aktywnym psem i musi zamieszkac w domu z ogrodem z drugim dynamicznym psiakiem. Dzieki temu że uciekła wiemy ze akceptuje koty. Pan zadecydował że jednak chca ja zwrócić, z żalem ale chcą. Co było robić, w takich sytuacjach nie dyskutuje, wolę żeby była bezpieczna w hotelu niż uciekła i szukaj wiatru w polu.