Jump to content
Dogomania

beka

Members
  • Posts

    11955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beka

  1. Jutro p. Michał ma wpaść zabrac Sare na spacer to wszystko ustalimy :)
  2. może być zatruty amoniakiem, trzeba spr poziom amoniaku we krwi
  3. O matko kochana :(
  4. szkoda, poszła mi sunia do adopcji i piesek czuej sie samotny, ale nie mam jak rozdzielić :(. Zrobię jej kilka ogłoszeń, namiary w razie co na Ciebie? Czy ona jest w typie BOS?
  5. Jesli jest chory to może tak wygladać. Może sie nawet rzucac na jedzenie, no ale weta gdzie i na co leczy rraczej powinna znać
  6. [quote name='Ewa Marta']Życzę Sarze dużo szczęścia i mam nadzieję, że nie rozmyślicie się co do jej adopcji, jak w przypadku Dinki.[/QUOTE] Ewa Marta z doświadczenia pewnie wiesz że nie każda wizyta u psa jest gwarancją domu. Nie raz spotykam sie z potencjalnymi domami dla psiaków i nie zawsze skutkuje to adopcją. Czasem to decyzja osób które psa odwiedzają, czasem moja.
  7. Super wiadomośc, po cichutku trzymałąm kciuki za najleposzy z domków..
  8. Aga-ta, ten owczarek zrezygnowany to pies czy sunia??
  9. [quote name='brazowa1']Musze w[ierw zapytac kierownika schroniska,co chciałby ,aby o suce napisac,na co zwrocić największą uwage. Wiesz,na ta chwilę leczenie zakończone,ogon zagojony. Nie dostaje żadnych leków. Jestem za tym,że adopcja tylko na terenie Trójmiasta,nie pojedzie nigdzie dalej,w razie gdyby cokolwiek sie dzialo,ona musi miec gdzie wrócić,czyli do nas. Beko, tylko, że specem od ganiania za ogonem, no nie jestem...tez wpierw podejrzewalam u niej padaczkowe zmiany, bo widzialam juz takie cos, w strasznym stadium u owczarka niemieckiego, ale Lira nie wyczyniala nawet połowy tego,co tamta suka. Po pierwsze nie byla wtedy agresywna wobec ludzi, tamta tak. Więc się zafiksowałam na zmiany neurologiczne, podobnie jak weci, do których Lira chodziła.Myslę,ze nasz wet w schronisku tez tak myslal,ale jedyne,co mógł jeszcze zrobić,żeby pomóc psu, to uciąć ogon,a potem okazało się,co jest w środku. Wykasowało post z opisem,wraz ze zmianami na Dogo,więc jeszcze raz-okazało sie,ze suka ma złamany ogon,zrobił sie ropień i szła gangrena. Na 99% własnie to było przyczyna biegania za ogonem.Teraz jeszcze na wdechu wyczekujemy czy nie przeszło w nawyk...nikt od chwili ucięcia nie widzial,aby suka sie kręciła. Mamy tez psa,w schronie,ktory jak sie zdenerwuje to biega w kólko,ale u niego to sporadyczne i się nie okalecza.[/QUOTE] Dzięki za informacje. Młodziutka doneczka, mała jak na swój wiek (wet mówi że maok roku , wygląda na 6-7 miesiecy) ma łysy ogon, wygryzione przy nasadzie ogonka. Prawdopodobnie stare pogryzienie, jątrzyło sie. I ona ogon gania od czasu do czasu. To co napisałaś daje nadzieje że jak sie ogon zaleczy bedzie ok.
  10. Jolu, a nie można mu zrobić allegro cegiełkowego? słyszałm od Iwony o rachunku, bardzo duży :( i to pewnie jeszcze nie koniec
  11. pakiet ogłoszeń jej wykupiłam, tekst poszedł taki: Sara błąkała się po podlaskiej wsi. Miała niedawno szczeniaki, była wynędzniała i głodna. Podeszła do ludzi w poszukiwaniu jedzenia i pomocy. Została dotkliwie pobita w wyniku czego straciła wzrok w jednym oku. Oczko jest już zaleczone, ale Sara na nie nie widzi. Nawet te dramatyczne zdarzenia na zmieniły wspaniałago charakteru suni. Jest przyjazna, uległa, posłuszna. Pięknie chodzi na smyczy, lubi jeździc samochodem. Akceptuje psy i suczki. Bedzie wspaniałą towarzyszką spokojnej rodziny. Choć w pierwszej chwili jest onieśmielona kontaktem z nowymi osobami, po chwili już przychodzi na głaskanie. To wspaniała sunia i zasługuje na nową wspaniałą rodzinę. Jest wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana. tel 513490780 [email]bekka@vp.pl[/email]
  12. Napisz do fundacji dr Lucy - zajmują sie adopcjami kolaków. Może wrzucą sunie na stronkę?
  13. Cudne maluszki, dzieki Tobie Irenko, dostały szanse na przeżycie
  14. Wątek bardzo osamotnionej Klary http://www.dogomania.pl/forum/threads/225006-Całkiem-zwyczajna-KLARA-z-Korabiewic-czy-znajdzie-dom
  15. daj mi swój tel. Mam młodą donkę co goni ogon :(. chce pogadać..
  16. nawet nie próbuje wyobrazic siebie w takiej sytyacji jak Ty masz na codzień, Informacje o łapankach, bitych wywożonych psach. Irenko podziwiam Cie za to co rocisz. Jesteś wspoaniałym człowiekiem.
×
×
  • Create New...