-
Posts
11955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beka
-
Trzy rzeszowskie Owczarki - juz w nowych domkach!
beka replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
Jak ja Wam zazdroszcze że możecie je wymiziać... Zabrałabym wszystkie gdybym mogła.. -
Czy ktoś ją wrzucał na labradory?
-
[Białystok] Śliczna ruda suczka około 3 miesiące szuka kochającego domu
beka replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
Wyglada jak mix huskiego :) Śliczności.... -
ALe cudne szorściaki :) Magan cud -miód. Terierki maja niezłe charakterki, ale do rodziny są juper. Moja ma 10 lat i biega za piłeczką , patykiem aż furczy. oba psiaki śliczne :)
-
Pojadę tam dziś i poprzyklejam ogłoszenia. Znajomy prowadzi Pub w piasecznie - powieszę u niego i poprsze by zwrócili uwagę (on i jego żona też psiarze)
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
beka replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Mam samochód, w tygodniu to ciężko bo po pracy biegiem do domu lecę... Pracuję przy Puławskiej , Ursynów odbiedy moge zaliczyć (muszę zdążyc do przedszkola na 17,15) O jakiej części Warszawy mówimy? -
AMBER - bursztynowa piękność zostaje u Jo37!Szczęściara!
beka replied to Ania W's topic in Już w nowym domu
Fajna ta suńka , taki miniowczarek :) -
Dziś postanowiłam go wykąpać. Dobrze że córka mi pomogła bo sama nie dałabym rady. Kumpel bał się , jak go polałam wądą to chciał wyjć z wanny. Ciężko było ale sie udało. Może nizbyt dokładnie bop na koniec położył się i nie chciał wstać:( Udało mi sie usunąć mu ten duży strup za uchem.. A teraz odpoczywamy na słonecznym tarasie.
-
King (Hals), po amputacji łapki - ma domek i kochającą Rodzinkę!!!
beka replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
I jak tam zabiegi fryzjerskie? Dał sie King wyczesać? Karma dojechała? -
podzielę, między działka moją i sasiada jest otwór w podmurówce na szerokośc grubosci 2 cegieł (zmierze dziś) myslę ze ma ok 20-25 cm. On był chudy wuec może się przecisnął....
-
Kumpelek to piesio zdecydowanie domowy. Sygnalizuje potrzeby, usiłuje wejść na łóżko, ładnie chodzi na smyczy. spedził 8 godzin w domu i nic..Czysto , nic nie zniszczył. Bardzo grzeczy. Troche zazdrosny o inne psy. Jak głaszczę którąś sunię to zaraz przybiega i wpycha łepeczek do głaskania:) Jak wyszłam do sklepu słyszałm ze chwile popiskiwał, ale jak wróciłam to grzecznie leżał na posłaniu (oczywiście Ragi..) W nocy (był na tarasie zaczerpnac powietrza przed snem) obszczekał pana z ochrony, który robił rundke wokół bloku. Jest czujny.
-
Chyba odkryłam mktórędy mógł uciec z działki..
-
Kurcze gmina miała sie temu przyjrzeć (w wyborczej czytałam..)
-
Trzy rzeszowskie Owczarki - juz w nowych domkach!
beka replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
I co ? Jedzie którys do domku? -
JAGA - sunia bez lapki - ma wspanialy DOM w GDANSKU.... !
beka replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Joasiu masz wielkie serducho dla zwierzaków :) -
Jutro zrobię mu zdjęcia na tle prawdziwego goldena - do porównania wielkości ... Dzis Kumpelek równie grzeczny. Wyspał się w Ragi posłaniu (maja staucha nie wie co sie dzieje :() Rano na spacerku zrobił co do niego należało.. Aaa, Kumpel broni miski z jedzeniem. Zaczyna warczeć jak w pobliżu pojawia sie konkurencja. Pewnie musiał walczyć o jedzenie biedaczek ....
-
On na tych zdjeciach wyglada na wiekszego niz jest w rzeczywistości. Zauważyłam że strasznie pinuje michy i dziś zwarczał moją onkę... Ośmielił się ma tyle że wywalił z legowiska moją terrierkąa ona mu ustąpiła .. Znalazłam kolejnego kleszcz, nad okiem ale chyba fiprex zaczął dziłać bo jakiś szuchy jest. Chciałam do wyjąć ale chyba za sierć złapałam (on się strasznie wierci i ciągle chce lizać i trudno mu łepetynke przytrzymać.) i pisnął ale ani zębów nie pokazał tylko brzusio do góry wywali i znów po rękach lizać zaczął. Kochany jest :)
-
Ale cudo :)
-
Kumpel do góry po domek ...
-
Słuchajcie. Kumpel zachowuje czystość w domu. Nie wiem gdzie sie tego nauczył ale jest czyściutki i nic mi nie znaczył. Nie kąpałam go jeszcze bo dostał fiprexa od kleszczy (dziś znów jeden wypałd, a moje psy nawet te na działce żednego ...) Dziś jeszcze w domu czekamy na naprawe kojca. Przemyślałm sprawe i bedzie tak. Rano będę go wozić z Tarą na działke ale będzie w kojcu żeby nie zwiał i żeby nie walczyl z Morusem :(, a jak będę wracać z pracy będę go zabierać do domu , żeby nie odwykł od ludzików... Porozklejałm kilka ogłoszeń w mojej okolicy, może ktoś go zauważy :)
-
Zulus wracaj czekamy...