Kolejny psiak szuka domu :-(.
Nie dokońca znam jego historie, trafił do mnie jako ostateczna ostateczność.
Ja niedługo wyjeżdżam z dzieckiem na urlop i piesio nie moze u mnie zostać.
Piesek jest domowy a siedzi teraz w kojcu :(.
Kilka słow o nim
PIekny, młody, kochany, z psami chce się bawic. Siusia nie podnosząc łapki.
Z Idusia sie bawił, Suri starsznie wystraszył a Morusa i Tary nie zaryzykowałm z racji tego że w przeszłości miał połamana łapke i ma ją zdrutowana i ześrubowaną.
Po zabawie z Ida troche kulał.
Madry dom stały pilnie potrzebny.
zdjecia wkrótce.