Dżeki mieszka w Warszawie z dwoma kotami :).
W sobotę właścicielka była go poznac a ja wczoraj byłam zobaczyc domek.
Bedzie miał dobrze, jestem pewna. Inaczej bym go nie oddała, zwaszcza, że niektórzy członkowie mojej rodziny nie chca mi tego wybaczyc.
Dziś dzwoniłam Dzekus troszke popiskiwał i penie teskni za moją bandą czworga ( a może i za mną...tak jak ja za nim) a pani powiedział że jest nadzwyczajny i baardzo mądry :).
Obaj bracia mają swoje domki. Można zamkąc wątek.