-
Posts
11955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by beka
-
to nie jest 1000 zl tylko mniejsza kwota. Na pół z lecznicą. I mówiłam ci Iwonka jaka jest sytuacja. Ja poprostu musze to zapłacić. Sprawa jest nieco skomlikowana. A to czy psa zaniedbał to jest nie doudowodnienia :( Pies nie jest zabiedzony, był z nia na usg, dostała na wywyłanie porodu od jakiegos weta, a że urodziła przez 5 dni..on wetem nie jest, ale pomocy szukał - to nie moja interpretacja. Nie ważne. To moja sprawa i jakoś to załatwie
-
Psa juz nie ma :(. Sa nowe: 2 szczeniaki suczki, owczarkowate przerzucone wczoraj prze płot. Jest nowy piekny marmurkowy, dośc duży pies - wielkosci wyżła jesy malenka ratlerka - 2 kg okruszek znaleziony w lesie z otwartym złamianie. Ma opatrunek i gips, moze isc na dt jakby ktos chciał. Moze Golf zrobi jutro zdjecia. Ja dzis była z pacjentem i nie miałam jak
-
Wczoraj rozmawiałam z byłym właścicielem Sisi. Poniewaz wszystko stało sie bardzo szybko, nie wiedzial co sie dzieje. martwił zesunia poszło jak to okreslił do chinczykow. To nie jest kat i morderca. Jest hmm nieprzystosowany i może ma coś z głową. Pytał o sunie, mowił ze pozostale psy - 2 szt. tesknią za nia. Ale zgodzil sie, o ile pokruje koszty leczenia, zeby sunia zozostała tam gdzie jest. Pokryje ten dług, nie ma innego wyjscia..
-
Witam, nie wiem jak zostal odłowiony ten konktretny pies, ale jak potrzeba odłowic trudnego psa to duzo osob ktore znam, szanowanych dogomaniakow, zwraca sie do Alfa i Omegi. Jesli pies przyjechal ze schroniska jak piszesz to raczej trzeba skontrolowac warunki w schronisku. Nie potrafie sie ustosunkowac do artuków, nie znałam Alfy wtedy, ale sa niepokojące :(. Brałam od Alfy kilka psów wciagu ostanich kilku miesiecy , były w rożnym stanie ale jak hycel moze odpowiadac za stan odławianego psa. Owszem jedna suczka ktora była przywieziona ze schroniska była chuda, smierdzaca i miała robale, ale obawiam sie ze z wiekszosci schronisk przyjechalaby w podobnym stanie :(. Niestety. Mało tego, miałam oweczarka z bardzo szanowanej na dogo fundacji, który po pobycie w tym przybytku wyglądał jak szkielet, miał krwista biegunke i nie był leczony :(. Nie jestem przyjaciólką, popleczniczka itp. Nikt nie prosił mnie o to bym sie wypowiedziała w tym wątku. Ale skoro Alfa przywiozł ci psa ze schroniska, po co piszesz ze pies bedzie musiał jechac do schroniska?
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
beka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Czy Kodi dogaduje sie z suczkami? czy jest raczej dominująca? -
ma dom ......
-
Michu się zrasta - zbieramy na RTG! poratujcie choć złotówką...! :(((
beka replied to mru's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Miszke -
O rany to Kana az z Gdanska jechala zeby mu foty robić ;).
-
pręgowana Morena i Tigerek krzywołapek...juz ponad poł roku czekają
beka replied to golf's topic in Już w nowym domu
Nie ma co planowac, poki co nie wiadomo jak bedzie z Kropką :(. Rezydent ma problemy... -
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
beka replied to enia's topic in Już w nowym domu
No wezme go i poszukam domu. o takie psy jest full telefonow. Jesli wolisz by zostal u ciebie (co doskonale rozumiem) to mam karmę dla niego tylko transport potrzebny. -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
beka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
spaniele - Asia&Ginger charty - aisai -
Mały Parys ma DS str 3!Las, śnieg, pusta droga, a na niej para onków już DS
beka replied to enia's topic in Już w nowym domu
Pipi jeśli chcesz to moge go wziąc na dt, od juz. -
Donka z Nowodworu k/Lublina.Oko nie widzi, dysplazja, mimo tego ma DS !!!
beka replied to beka's topic in Już w nowym domu
Ona siemie dostaje. Byłysmy do tej pory 2 razy na rehabilitacji. Cześć zajęś jej się podoba inne nie koniecznie. Jest masaż, odwodzenie i przywodzenie kończyny w kilku płaszczyznach, chodzenie po bieżni, chodzenie z przeszkodami, magnetoterapia. Kazdy zabieg to 30 zł. Wezme póżniej zbiorczą fakture to wkeję. Telefony są i owszem, ale ja jej do budy nie wydam. tel do domu były ze 2 trzy sztuki, ale sie nie dogadalismy... o Kazana dzwonia jak oszalali. Ale w większości do budy, kojca itp. Niech się wypchają... -
pręgowana Morena i Tigerek krzywołapek...juz ponad poł roku czekają
beka replied to golf's topic in Już w nowym domu
Zeby mu nie było smutno dostanie Morenke :) Tylko ja się nie nadaję do łączenia psów :(. Tak sie denerwuje ze psom się to udziela... -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
beka replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny czy ta sunia jest w schronisku? mię: Kodi Sterylizacja: tak Chip: tak Wiek: ok. 2 lata nr boksu: Kodi to śliczna sunia o kudłatym, kręconym futerku. Jest troszkę smutna, ale to dlatego że wciąż patrzy za domem. Ma łagodną i przyjacielską osobowość. [URL="http://img39.imageshack.us/i/059ix.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9594/059ix.jpg[/IMG][/URL] to welsh terierier na moje oko. Jakiej jest wysokości? -
[quote name='ludwa']Tak się składa, że gdybyś podzieliła się łaskawie informacją o domowym tymczasie, to zapewne wyszłoby inaczej i pojechałaby foksia do domowego DT a inny psiak do hotelu. Dalej zatrzymuj wszelkie informacje tylko dla siebie...Efekty są właśnie takie. Nawet jak się pomaga, to źle, bo Ty masz inny zamysł. Nikt nie siedzi w Twojej głowie ani nie wróży sobie co planujesz. Niby skad miałysmy to wiedzieć? I nerwowości już nie ma od dawna, tylko ochów i achów i bułke przez bibułkę też mi się nie chce:)[/QUOTE] No ale skoro ten tymczas jest to moze mozna coś jeszcze zmienic? i wtedy 3 psy opuszczą schronisko? Tylko pytam.....
-
[quote name='koosiek']Ze zdjęcia wygląda na sporego. Jeśli faktycznie jest przeniesiony do łagodniejszych psów, to ok. Ja to miejsce w Jeziórku miałam na przetrzymanie psa, zanim zwolni się miejsce w innym hotelu, ale w tej chwili stoi puste, a skoro tamten pies póki co nie korzysta (i raczej zanim się nie ociepli nie uda się go złapać), mogę wziąć jakiegoś innego... Jeżeli dla suni takie warunki wystarczą, to jak najbardziej może być ona. Zresztą płacę od kojca, nie od psa, więc może z nią jeszcze jakiś spokojna suczka przyjechać, tylko potrzebowałabym tego wsparcia w postaci karmy. No i tak, jak pisałam, jak wyadoptuję od Sylwiaso to, co mam u niej - przy czym myślę, że Portos szybko znajdzie dom, a dla Aramisa szukam tymczasu - to pies pojedzie do niej, do świetnego hotelu.[/QUOTE] Mozna by było ją skonsultowac u dr Garncarza