Jump to content
Dogomania

Asia & Ginger

Members
  • Posts

    14931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia & Ginger

  1. [quote name='justika']Pies to typowy mieszaniec, choć kiedyś jacyś ludzie powiedzieli, ze podobny do wyżła (ja podobienstwa raczej nie widzę), mający ok 5-6 lat, 2.5 roku temu wzięty ze schroniska. Czytałam o Twoim sposobie i chyba będę musiała popytać, czy ktoś we Wrocławiu ma kury i użyczy nam ich w celach odczulania na bodziec. Zastanawia mnie tylko, czy pies po takim odczulaniu odróżnia,że coś jest kurą a coś dzikim ptakiem i tego nie wolno gonić, a to wolno. Tak ogólnie, to wolałabym, by nie goniła żadnej żywej istoty, ale najbardziej zależy mi właśnie na kurach, bo chyba innych ptaków nie ma szans złapać.[/QUOTE] Wydaje mi się, że chyba jest w stanie odróżniać. Kury wydają charakterystyczny odgłos, trochę inaczej wyglądają niż dzikie ptaki i nie odlatują na widok psa, tylko chodzą lub biegają. Może to sprawia, że pies odróżnia kury od innych ptaków? :roll: Reakcja mojego psa na kury była sprawdzana w różnych miejscach i wszędzie było ok. A kiedyś zanim przystąpiłyśmy do nauki też zamordowała kilka kur sąsiadów, to znaczy może nie tyle mordowała, co łapała kury, chwytała za pióra, a kury gdy się wyrywały, wyrywały sobie pióra i później, nie wiem, czy to z szoku, czy z jakiegoś innego powodu niestety padały. Od kilku lat taki wypadek nam się nie zdarzył. :p Także spróbuj ją nauczyć, że kur się nie goni i pamiętaj, że każde polowanie na kury zakończone sukcesem wzmocni to zachowanie.
  2. [quote name='Justyna Jaśńska']włąsnie wrociłam do domu Bruno był cały dzien nieobecny cały czas spał napił sie troszke i to tyle. Jak tylko weszłam do domu wstał by sie przywitac (kochany robaczek) i sie zaczeło biegunka (ktora na poczatku miała kolor zołty, pomarańczowy) teraz z krwią :( i od razu wymioty :( zabieram go i lecimy do weta :([/QUOTE] Matko! :-( Czekam na wieści! Chyba wykituję z niepokoju...
  3. [quote name='Justyna Jaśńska']Napił sie troszkę wody i wymioty od razu. Smierdzi okrutnie tym rozwolnieniem i wymiocinami, pcha mi sie do lożka, wiec zagrodziłam mu drogę i polozyłam kocyk, obok posłanie Borysa ale on tak smutno popiskuje :( [U]Jest jeszcze na forum ta dziewczyna co go oddała? Czy u niej też chorował? Czy to przez schronisko? I kiedy go znalazła? [/U] Powiem Wam, że nie spodziewałam się, że opieka nad chorym psiakiem jest tak mecząca psychicznie, bo fizyczność fizycznościa ale tak mi bidulka szkoda i w zasadzie ta bezradność, że ja nie mogę mu pomóc :([/QUOTE] Biedulek kochany, tak bardzo chce być blisko człowieka. :-( Duoderich pisała: "Można mnie znaleźć pod numerem gg: 9940142 albo e-mailowo: [EMAIL="duoderich@vp.pl"][COLOR=#4444ff]duoderich@vp.pl[/COLOR][/EMAIL] " Nie wiem czy zagląda jeszcze na dogo, ale możesz też wysłać jej PW. Kurczę, zastanawia mnie to parwo, w jednym z tych artykułów, do których linki wkleiłam było napisane, że dorosłe psy przechodzą parwo prawie bezobjawowo. :roll: Justyna napisz co tam po wizycie u weta, bo bardzo się martwię. :-? Przeszukałam moje zasoby i znalazłam kilka rzeczy na bazarek, wieczorem wystawię.
  4. [quote name='justika']Odświeżam temat Zauważyłam,że moja suka ostatnio tylko szuka okazji, by pogonić jakąs kurę. Mieszkamy w mieście i tam nic takiego się nie dzieje. Ale ostatnio jesteśmy na przymusowych wakacjach u rodziców w małej miejscowości. To też jest miasto, jednak na obrzeżach ludzie mają kury, którym otwierają bramę i te wychodzą się "popaść". Psica raz pogoniła kurę, była to moja wina, bo przechodziliśmy właśnie obok takiego domu, kury spacerowały przed bramą, a ja nie pomyślałm,ze ona zechce je zaatakować. To był jej pierwszy raz, ale od niego wszystko się zaczęło. Teraz okazuje się, że kury "ukryte" są wszędzie, czyli w rowach, na polach, nawet w lesie ostatnio. Pies potrafi je usłyszeć (wyczuć)z odległości kilkuset metrów i puszcza się na nimi w pogoń. Głuchnie na wszelakie wołania. Goni kury, łapie je i zanim dobiegnę wyrywa kilka piór. Bo tego doszło juz gonienie wszelakiego ptactwa, kuropatw, bażantów. Nie możemy już wyjść na spacer bez smyczy, bo pies zrobił się nieodwoływalny. Czy jest jakiś sposób, by tego go oduczyć? Dla bezpieczeństwa wszystkich żyjących stworzeń psica nie będzie chodziła bez smyczy, ale wołałbym, by poprostu się tego oduczyła.[/QUOTE] A jakiego masz psa? W jakim jest wieku? Na pierwszej stronie tego wątku opisałam jak ja oduczyłam ganiania kur. Moja spanielka do tej pory kur nie goni, nawet jak mnie przy niej nie ma, ale pozwalam jej ganiać dzikie ptactwo na polach, w końcu to płochacz i nie chcę jej wszystkiego zabraniać. ;-)
  5. [quote name='emilia2280']Tak Kate, pani mila przez telefon, ale myslé ze jesli chce pomóc, to skontaktuje sié w sprawie innego psiaka z wátków które jej podalam. Poinformowalam Paniá, ze wyrobienie paszportu do Irlandii, to oprócz kosztu, takze dlugi czas oczekiwania, kiedy to sunia musialaby siedziec w DT - 6 miesiécy z hakiem, trzeba 2 razy wyslac krew do laboratorium w Berlinie (w odstepie 6 miesiécy) i dopiero potwierdzone dokumenty ze pies nie ma wscieklizny we krwi sá podstawá do wystawenia psiego paszportu. Wiéc naprawdé nie wiem czy to sié oplaca komukolwiek, do tego placenie za ten czas DT. A bywa róznie, cos sié wydarza, ludzie zmieniajá zdanie, majá wypadki losowe. Ja tego nie chcé dla Belli ani dla siebie. Za duzo zachodu, za duzo stresu.[/QUOTE] Emilka jeśli chodzi o przewóz psiaków, to sprawdź czy w Irlandii przepisy też się nie zmieniają, bo przepisy dotyczące wwozu psów do Anglii zmieniają się po nowym roku. Od początku 2012 roku zmieniają się przepisy i psy z krajów UE wjeżdżające do Anglii nie będą musiały mieć robionych badań na przeciwciała i nie będą musiałby odbywać półrocznej kwarantanny. Po szczepieniu przeciwko wściekliźnie trzeba będzie odczekać tylko 21 dni. Dotyczy to psów, które rozpoczną procedurę paszportu po 1 stycznia, te zaszczepione wcześniej idą starym systemem. A tu więcej info na ten temat: [URL]http://www.defra.gov.uk/news/2011/06/30/new-rules-pet-passports/[/URL]
  6. [quote name='Justyna Jaśńska']Bruno cały czas wymiotuje... Nie je, nie pije. Jestem przerażona[/QUOTE] Zaczynam się zastanawiać czy to nie babeszjoza albo parwowiroza. :roll: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Babeszjoza_ps%C3%B3w"]http://pl.wikipedia.org/wiki/Babeszjoza_ps%C3%B3w[/URL] [URL]http://pies.onet.pl/2833,14,19,parwowiroza_-_grozna_choroba_zakazna,artykul.html[/URL] [URL]http://www.vetopedia.pl/article41-1-Parwowiroza.html[/URL] Albo może to reakcja na te wszystkie szczepienia i odrobaczania zrobione w jeden dzień? To może mocno obciążyć organizm. Do tego stres i organizm się buntuje. Oby to była ta wersja. :kciuki: :kciuki:
  7. [quote name='Ania_i_Kropka']Oskar ma zwykłą metalową obrożę ( nie zaciskowy łańcuszek) Obrożę miał na szyi jak zabieraliśmy go w Szczytnie.[/QUOTE] Mniejsza z tym, chodzi mi o sam fakt, że to co ma na szyjce jest metalowe i bardzo brudzi sierść. Ja tylko radzę, więc proszę się nie obrażać czasami. ;-)
  8. [quote name='snuszkak']dzięki Aneta! i się ruszyło, fajny domek pod Wawą czeka na info jak nasz Dinko zaopatruje się na inne psiaki[/QUOTE] Zaciskam kciuki! :kciuki: :kciuki:
  9. [quote name='Ayia']Piesek znajduje się w DT w którym może zostać póki nie znajdzie DS :) [URL]https://lh4.googleusercontent.com/--edao29QwG4/TsQZaw-cFmI/AAAAAAAAA6A/yToaLmeF-nU/s640/Blacky_z_profilu.JPG[/URL] [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-vGTq_-k1CdU/TsQZayxDGmI/AAAAAAAAA6I/ZIKcFqUWhK8/s640/Chyba_ide_sppa%2525C4%252587.JPG[/URL] [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-4CsJ8ajTR9w/TsQZawRzhoI/AAAAAAAAA6E/5LKdPpK03Tw/s640/Czekam_na%252520_mich%2525C4%252599.JPG[/URL] [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-XRf7wUMzUQ4/TsQZf8vp-sI/AAAAAAAAA6Y/gw76h_O48vo/s640/JA_po_k%2525C4%252585pieli.JPG[/URL] E-mail z DT: "Jest wykąpany i nakarmiony. Weterynarz ocenił go na ok. 7-8 m-cy. Pies jest bardzo ułożony i pokorny ( przychodzi na zawołanie ) ale nie jest przyzwyczajony do chodzenia na smyczy. Jednym słowem jest uroczy. Imię dostał ze względu na swoje umaszczenie. Czekamy wyłącznie na odpowiedzialne decyzje. Pozdrowienia." Spaniel został znaleziony w parku, został przywiązany kablem do ławki, Pani chciałaby mieć kontakt z przyszłym domkiem raz na jakiś czas by wiedzieć jak się chowa psiak.[/QUOTE] Spanielek był u tej Pani tylko 3 dni, Pani znalazł mu nowy dom, ale psiak podobno siusia w domu (u Pani, która go znalazła nie siusiał) i nie wiadomo co z tego wyjdzie. Pani powiedziała, że gdyby się rozmślili, to psiaka mają zwrócić do niej. Umówiłam się z Panią, że wyślę jej umowę adopcyjną do podpisana z nowymi opiekunami. [quote name='Asia & Ginger'][B][COLOR=red]Stareńki niewidomy spanielek marzy o emeryturze w ciepłym domku... LUBIN[/COLOR][/B] Kopiuję z forum spanielowego: "Na właściciela czeka sędziwy cocker spaniel. Zwierzę w sobotę przywieziono z budowy na Zalesiu, gdzie koczowało od dwóch dni. Pies bardzo stary, niewidomy, niedosłyszący, wyniszczony o słabym węchu. Pies jest w przychodni weterynaryjnej Animvet przy ul. Słowiańskiej w Lubinie woj. dolnośląskie Kontakt z lecznicą: (76) 842-17-88. Najlepiej w godzinach 9-18. [URL]http://www.lubin.pl/files/newsphotos/0eb951d6e96f5aa1bcd547b1bd2b2d9c.jpg[/URL] [/QUOTE] Dzwoniłam do lecznicy, dzidziunio został adoptowany. :p [quote name='mshume']Dziękuję. Dodam tylko że diagnoza raka jest potwierdzona :([/QUOTE] Dzwoniłam, rozmawiałam z Panią Martyną z SOZ-u. Psiak trafił do schroniska jak miał około 7 miesięcy, przebywa tam już z 5 miesięcy. Narośl się powoli powiększa, teraz trochę zasłania mu oczko. Pani Martyna obiecała mi, że postara się o zdjęcia do soboty, może uda się wcześniej. Psiak był ogłaszany przez schronisko, ale zrobili mu zdjęcie z tej zdrowej strony, było duże zainteresowanie, ludzie przyjeżdżali, a gdy widzieli co psiakowi dolega odjeżdżali... :-? Nie wiadomo jak długo biedulinek pożyje, bardzo chciałabym żeby zaznał jeszcze ludzkiej miłości... :-(
  10. [quote name='Justyna Jaśńska']Więc wróciliśmy od weta i jestem bardzo zaniepokojona :( Rzeczywiście w schronisku muszą sie znać jak jasna cholera! Moj wet dał mu ok 1,5-2lata. Do tego ma tylko jedno jajeczko więc w razie kastracji trzeba dopilnować by to drugie znaleźli. Dostał całą butle kroplóweczki, antybiotyk i nospe. Wenflon został mu w łapce jutro na kontrole mamy lecieć. Wet powiedział, że po tych zastrzykach powinno być lepiej ale moim zdaniem jest jeszcze gorzej po godzinie od wyjscia od weta Bruno probował wymiotować, probował ponieważ nie ma czym. Wylatywała mu biała wydzielina :( Wymiotował chyba z 8 razy :( Nie miał siły wysiąść z samochodu :( wyjęłam go ale miał problem z wejściem na 4 piętro :( teraz lezy plackiem. Borys jak przystało na czarnego diabła skacze po nim gryzie Bruno warczy na niego i raz go capnął. Do tego teraz mój Borysek ma biegunkę, ale na szczęscie apetyt mu został. Chciałam dziś bruna wykąpać bo strasznie śmierdzi od tej biegunki ale weterynarz odradził go męczyć. Rany jak sie o niego martwię, mam nadzieje, że wyjdzie z tego :( Teraz Bruno ma mieć głodówkę, co nie jest trudne bo i tak nie chce nic jeść.[/QUOTE] Biedulek... Szybkiego powrotu do zdrowia mu życzę! :kciuki: :kciuki: Tak się cieszę, że już się nie męczy w schronisku, tylko jest pod Twoją troskliwą opieką. :Rose: :Rose: :Rose:
  11. [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-6JkbA3W6rO8/Tsv0XZdJt4I/AAAAAAAADJE/pUzNRlSrLZk/s640/DSC_1854.JPG[/URL] Ale piękny jesienny Oskarek! :loveu: :loveu: :loveu: Nie wiem, czy to co ma na szyjce to kolczatka (brrr!) czy łańcuszek zaciskowy (też brrr!), ale jeśli macie możliwość, to zmieńcie mu na zwykłą obrożę. Metal bardzo brudzi sierść jasnych psów (nawet rudych), strasznie brzydko wygląda potem taka obwódka na szyi i ciężko to zmyć. ;)
  12. [quote name='mshume']Co do czarnej spanielki. Sunia choruje na babeszję :( Wszystko jest pod kontrolą. Pani postanowiła,że zostawi sunię na DT. Jak psina wydobrzeje, to zrobi zdjęcia i prosiła o pomoc w szukaniu domu. Sunia jest podobno mądra, przemiła i niekłopotliwa.[/QUOTE] Biedulka... :-( Niech zdrowieje szybciutko! :kciuki: :kciuki: Będziemy czekać na fotki suńki. ;) [quote name='mshume']PILNE: ciężko chory spaniel. Pisałam o nim pw do Emilia2280, ale bez odzewu. Kopiuję mejla: > Witam, > chciałabym się zapytać, czy nie zna Pani możwe jakiejś > fundacji/organizacji > zajmującej się spanielami? Dzisiaj byłam w słupskim schronisku i widziałam > pięknego, około 1-rocznego spaniela. Niestety jest chory - wg. lekarza > schroniskowego na raka kości, lecz uważam, że należałoby to sprawdzić, > bo ów > lekarz nie cieszy się dobrą sławą. Ma ogromnego guza na pysku - aż żal > patrzeć. Wg pracowników nie da się tego zoperować. >[/QUOTE] Też dostałam podobne info i właśnie zaraz będę dzwoniła pytać o szczegóły. :-?
  13. [quote name='Justyna Jaśńska']Nie są to zbite filce, tak jak mówisz jak zajmie sie tym ktoś kto sie zna to da się uratować dużo futerka.[/QUOTE] W takim razie zrobię dzisiaj wieczorem akcję szukania fryzjera dla psiaka. [quote name='Justyna Jaśńska']Jak tylko zgasiłam swiatło by polożyc sie do łozka Bruno już w nim był :) [/QUOTE] Ha! Bo Bruno wie doskonale gdzie jest jego miejsce! :loveu: [quote name='Justyna Jaśńska']Uszka o dziwo nie sa jakoś zaniedbane. Ani dziwnie nie smierdzą ani nie są brudne. Jest nadal cały czas taki smutniuki i z jedzeniem na bakier :| Probowałam dawać mu gotowane kurczaczek z ryzem marchewka i selerkiem blee odwrocił ostentacyjnie mordkę. Podsunełam puszeczkę też blee no i suche tez nie :([/QUOTE] Spróbuj może dosmaczyć jedzonko odrobiną masełka, ja tak czasem robię, gdy moja Gingerka protestuje. [quote name='greatmadwomen']Eg mnie to on ma jeszcze futerko jak szczeniak- ale jam nie znawca. Zapisuję psiaka ;)[/QUOTE] Futerko rzeczywiście ma takie młodzieżowe, ale może to też być wersja zimowa. Może niech wet Justyny zajrzy mu do pysia i oceni.
  14. [quote name='emilia2280']Ba! Lapki, a co lepsze USZY w srodku wáchamy codziennie :p Zapach suszonych grzybków w uszkach dziecka - bezcenny :)[/QUOTE] Oj tak, nie ma to jak suszone grzybki. Yhm... aż nabrałam ochoty na bigos. :evil_lol:
  15. [quote name='Lobaria']Teraz w Krotoszynie, chciałam odwiedzić tamtejsze schronisko, ale brak czasu... W Rawiczu zjawię się pewnie na początku grudnia.[/QUOTE] Jakbyś jednak odwiedziła, to rzuć okiem, czy nie ma tam spanieli. Daj znać, jak będziesz już w Rawiczu i będziesz miała czas, to się umówimy na spacerek. Ja co prawda w samym Rawiczu nie mieszkam, tylko kawałek od Rawicza, ale to dla mnie nie problem. ;-)
  16. [quote name='emilia2280']Te miésiste fafle Asiu, to akurat smierdzá wyjátkowo oblesnie :) Ale mamunia kocha i ten zapach :p [/QUOTE] Oj tam śmierdzą od razu. :eviltong: Każdy lubi co innego. Ja na ten przykład uwielbiam zapach łapek mojego psa (oczywiście jeśli nie nie przejdzie po jakimś smrodku). :stupid:
  17. [quote name='Lobaria'][B][URL="http://www.dogomania.pl/members/8672-Asia-amp-Ginger"]Asia & Ginge[/URL]r[/B][B] - [/B]nie wierzę - Rawicz[B]:lol:[/B] Niedługo tam zawitam do pracy [B]:p [/B]Z[B] Bluniem, [/B]oczywiście.[/QUOTE] No coś Ty! :-o A gdzie teraz mieszkasz? I gdzie będziesz pracowała w Rawiczu? Chętnie się umówię na spacerek jakiś. :cool3:
  18. Justyna jutro założę mu wątek na spanielowym forum i poszukam jakiegoś hodowcy-fryzjera, który uratuje jak najwięcej kłaczków, a nie wygoli maszynką na łyso całego psiaka. Chyba, że są to bardzo zbite filce, których nie da się już rozczesać. Ale i tak wolałabym, żeby to zrobił ktoś, kto wie jak strzyc spaniele. Co do biegunki, to może być spowodowana stresem albo schroniskowym jedzeniem. Psiak jest uroczy i ma fajny charakter, długo mu domku szukać nie będziemy. ;-) A te mięsiste fafle! Zacałowałabym! :loveu: :evil_lol:
  19. [quote name='Lobaria']Ciut póżno się witam, ale tyle na dogo się dzieje... Jestem szczęśliwa, że ten czarnuszek po lewej / Blunio / zaakceptował mnie jako swoja pańcię. Link do wątku Blunia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/207520-Blunio-szcz%C4%99%C5%9Bliwy-w-DS-u-Lobarii-zbiera-grzybki-D-D-D-D"]http://www.dogomania.pl/threads/207520-Blunio-szcz%C4%99%C5%9Bliwy-w-DS-u-Lobarii-zbiera-grzybki-D-D-D-D[/URL]!!! od 10 czy 11 strony bombarduję wątek fotami Blunia, bo jest taki cudny i kochany.[/QUOTE] [B]Lobaria[/B] witaj! :p [URL]http://img821.imageshack.us/img821/521/sn852825.jpg[/URL] Piękna pannica wyrosła z tej małej Fifki. :loveu:
  20. [quote name='Justyna Jaśńska']Ojej przepraszam wysłałam post nie czytając go :oops: chodziło mi o książeczkę zdrowia psa. Ze schoronisko wyda ja po kastracji. Bruno bo takie dałam mu tymczasowe imię (jakos nie umiem zwracać sie bezimiennie) ma okropna ale to okropna biegunkę, nic nie je, dobrze, że pije z oczu leci nam wydzielina więc kłania sie wizyta u weta :( i fryzjer oj koniecznie! :([/QUOTE] Co do fryzjera, to może jakiś hodowca zgodzi się ostrzyc psiaka, na Śląsku mamy trochę hodowców spanieli, będę do nich pisać z prośbą jakby co. ;-)
  21. [quote name='borysova']Tak sądzisz? No moze ;) Ale w genach to on ma spanielka :P[/QUOTE] Poszukaj zdjęć entlebucherów, to zobaczysz jaki jest podobny do tej rasy. ;-) Borysek jest uroczy, bardzo lubię takie trikolorowe psiaki. :loveu:
  22. Justyna jesteś wspaniała! Bardzo Ci dziękuję za to, że wzięłaś psinka do siebie. :Rose: Załóż psiakowi osobny wątek w tym dziale (ale nie w konkretnym województwie, tylko na ogólnym na samym dole, tam więcej ludzi zagląda): [URL]http://www.dogomania.pl/forums/28-Psy-do-adopcji-znalezione[/URL] Jak już będzie wątek, to zaczniemy działać, bo tutaj to się wszystko pomiesza z innymi psiakami. ;) [quote name='Justyna Jaśńska']zaszczepiony na wscieklizne i jakas szczepionke5 - cio skladnikową do tego odrobaczenie komplet wczoraj. Co do kastracji to tu jest problem bo gość zgodził się ją dać po kastracji.[/QUOTE] Co do tego, to nie do końca rozumiem, co ma dać wet po kastracji?
  23. Trzymam kciuki za dobre wyniki. :kciuki: :kciuki: A może sprawisz nam tę przyjemność i pokażesz Korusię. :cool3: :loveu:
  24. A ja zawsze wierzyłam w Brega, że to dobry psiak, tylko nie miał szczęścia do ludzi. Gdy go wiozłam do poprzedniego domku (przed Zaklinaczami), też mnie lizał po twarzy, przytulał się, ani razu nie okazał agresji, choć widział mnie pierwszy raz. :p Browciowi też się poszczęści i znajdzie swój domek. :kciuki: :kciuki:
×
×
  • Create New...