Jump to content
Dogomania

Asia & Ginger

Members
  • Posts

    14931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia & Ginger

  1. . Dostałam dzisiaj PW od dorisqa89: "Mieszkam w Lublinie i moja znajoma namierzyła gościa, który "przygarnął" spanielkę z trzema szczeniakami. Polega to mniej więcej na tym, że zamknął je w jakiejś rozpadającej się szopie i raz dziennie odwiedza je zostawiając im kości z kurczaka. Ten Pan jest przekonany, że dobrze robi bo pomaga temu psu ale jest też skłonny oddać te psy. Problem w tym, że On tam nie mieszka i od kilku dni nie mogę ze znajomą się tam dostać, żeby chociaż je nakarmić. Kolejny problem w tym, że nawet gdybyśmy wzięły te szczeniaki nie mamy za bardzo co z nimi zrobić bo obydwie mieszkamy na stancji. Do schroniska nie chciałabym odwozić tego towarzystwa ze względu na panoszącą się parwowirozę. Mam kilka zdjęć wspomnianej spanielki, miejsca, w którym mieszkają i jeśli byś chciała to mogę wysłać na e-mail. Jeżeli miałabyś jakiś pomysł albo znasz kogoś kto by miał proszę o pomoc. Pozdrawiam, Dorota" [B]Proszę o pomoc w szukaniu tymczasu dla całej rodzinki. [/B] Szczeniaczki mają w tej chwili około 4 tygodni. Spanielka jest prześliczną sunią, o dość rzadkim niebiesko-srebrnym umaszczeniu. [U]Kontakt w sprawie spanielkowej rodzinki:[/U] tel. 667 42 88 61 email: [EMAIL="asia_pie@op.pl"]asia_pie@op.pl[/EMAIL] Mamusia: [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3303/51284936.jpg[/IMG] Szczeniorki: [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6030/82765163.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2210/49149255.jpg[/IMG] Warunki w jakich teraz mieszkają: [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/7630/20092778.jpg[/IMG]
  2. [quote name='danika79']Asia & Ginger - Jeśli chodzi o behawiorystę w Niemczech to ciężka sprawa ponieważ mój niemiecki jest jeszcze kiepski :) Wiem że może wyda ci się to głupie ale siedziałam nawet po nocach i oglądałam program Cezara Milano i wiele jego porad zdało egzamin i pomogło ale nie w tym jednym. Poza tym to nie jest ani mój ani mojego męża pierwszy pies. Wcześniej miałam potężnego owczarka niemieckiego którego sama szkoliłam i na tresurach jako pies obronny I st. zdobył srebrny medad a II i III st. złote medale także obycie z psami mamy. - co do sytuacji kiedy ugryzła dzieciaki : np. siedział syn przy biurku na kolanach dziadka zszedł z nich nie umiał przejść więc delikatnie chciał ją odsunąć ręką no i pies z nienacka zaatakował. Luna ma swoje legowisko pod moim biurkiem i nie przeszkadza jej jak ktoś dorosły podchodzi do niego, macha nogami, czy nawet ją dotyka a dzieci nie mają prawa wstępu do pokoju bo zaraz warczy ale nie jest to notoryczne zachowanie . Kiedyś syn chciał tylko sprawdzić czy jestem w pokoju i stanął w drzwiach i w momencie chciała zaatakować tyle że zauważyła mnie i zaraz spokojnie poszła na swoje miejsce. Ona doskonale zdaje sobie sprawę że robi źle bo zaraz po ugryzieniu podkula wystraszona ogon i ucieka na miejsce. Czasem jest tak że syn stoi przed telewizorem macha rękami a ta ni stąd ni zowąd podejdzie i go ugryzie - Są to szybkie niespodziewane ataki aczkolwiek nie są to tylko kłapnięcia tylko zazwyczaj się kończy przebitą skórą - Jeśli chodzi o dzieciaki to syn ma 7 lat a córka 3 latka ale obydwoje zostali tak wychowani że nie robią w żaden sposób psu krzywdy, nie traktują jej jak zabawkę, nigdy nie ciągły jej za ogon uszy czy nie wkładały jaj palców do oka itp.... żyją jakby obok niej a mimo tego tylko je atakuje :( - Kupiliśmy ją jako 3 miesięczne szczenię ale jak ją przywieźliśmy do domu już dawała oznaki że coś w hodowli było nie tak choć mogę to tylko przypuszczać. Przez dwa dni nie ruszyła się nawet o centymetr ze swojego legowiska poruszała tylko oczami, nawet jak w czasie nocy nie wytrzymała i się załatwiła to dalej w tym leżała . Na początku myślałam że to przez rozłąkę z matką ale wiele czasu zajęło nam zanim się przekonała do nas i się udało. Mogliśmy ją odwieź spowrotem ale nie miałam sumienia. Do dzisiejszego dnia boi się obcych którzy od razu wyciągają do niej rękę zwłaszcza od góry. Najlepszą metodą na nią jest kucnąć do jej poziomo pokazać środek dłoni i czekać :) W innym przypadku kłapie zębami choć jeszcze nikogo obcego nie ugryzła tylko postraszyła.[/QUOTE] Szczerze, to do mnie metody Cezara i cała ta teoria dominacji nie przemawiają, ale to już moje zdanie. (Mam nadzieję, że nie zacznie się zaraz dyskusja na ten temat, bo to nie ten wątek. ;)) Owczarek a spaniel to zupełnie inne psy, a spaniel z pseudohodowli to już w ogóle. Owczarek to pies, który bez zastanowienia robi to co mu się powie, a spaniel zanim coś zrobi pomyśli, często myśli czy mu się to opłaca, często jest uparty. Jest bystry i inteligentny i uczy się bardzo szybko, tych dobrych, ale też i tych złych rzeczy, jeśli są w jego mniemaniu korzystne dla niego. Doskonale wie jak osiągnąć swój cel (spanielowemu spajrzeniu nikt się nie oprze) i wejść człowiekowi na głowę. I to człowiek musi być na tyle mądry, sprytny i konsekwentny, żeby sobie na to nie pozwolić. I ja to w spanielach uwielbiam. :loveu: Po zachowaniu suni wnioskuje, że pochodzi z rozmnażalni, siedziała zamknięta w klatce albo jakimś chlewie i ludzi prawie nie widziała na oczy. To nie była hodowla, to była typowa rozmnażalnia nastawiona na zarabianie na biednych psach. I głęboko w poważaniu mieli to, że sprzedają psy totalnie nieprzystosowane do życia wśród ludzi. Zatłukłabym takiego rozmnażacza! :mad: :angryy: Robi krzywdę i psom i ludziom, którzy te psy potem kupują. Nie wybieracie się może w najbliższym czasie do Polski? Moglibyście tutaj skonsultować się z jakimś psim psychologiem. :cool3: Zastanawiam się, czy w przypadku Luny nie pomogłaby klatka kenelowa. Sunia ewidentnie nie czuje się bezpiecznie w towarzystwie dzieci. Dzieci są małe, szybko się poruszają, wykonują nieskoordynowane ruchy, skaczą, krzyczą, biegają, nie wiadomo czego się po nich spodziewać. Spróbuj na początek zrobić dla suni jakiś zaciszny kącik w pokoju, może być to nawet zwykłe duże pudło z kartonu z wyciętym otworem lub tak ustawione fotele czy meble, żeby sunia była z każdej stony zasłonięta i miała tylko mały otwór wejściowy. Podawaj jej tam smakołyki, żeby z własnej woli chciała tam przebywać. Niech to będzie jej azyl, gdzie nikt nie będzie jej przeszkadzał, gdzie zawsze będzie mogła się schować i mieć święty spokój. Sprawdź czy takie rozwiązanie jej się spodoba. Poza tym warto by było pokazać suni, że dzieci są fajne i spotykają ją z ich strony fajne rzeczy. Dawaj suni smakołyki w towarzystwie dzieci, głaszcz, chwal, niech w ich towarzystkie spotykają ją same przyjemności. Również dzieci niech dają jej smakołyki, chwalą, głaszcza (jeśli to lubi i akceptuje głaskanie przez dzieci). Trzeba też zwiększyć u suni pewność siebie. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/125344-Jak-podnie%C5%9B%C4%87-pewno%C5%9Bc-siebie-u-psa"]http://www.dogomania.pl/threads/125344-Jak-podnie%C5%9B%C4%87-pewno%C5%9Bc-siebie-u-psa[/URL] Mam w domu książkę Nicole Wilde "[SIZE=2]Mój pies się nie boi. Jak pomóc psu pokonać jego lęki" [/SIZE]przejrzę ją i poszukam informacji na ten temat. To tak na szybko co mi przyszło do głowy. Jak wymyślę coś jeszcze albo znajdę jakieś info, to napiszę tutaj na wątku. [URL]http://www.vetopedia.pl/article131-1-Fobia_u_psa.html[/URL] [URL]http://pies.onet.pl/53218,13,16,jak_zaradzic_psiej_niesmialosci,artykul.html[/URL]
  3. [quote name='emilia2280']hehe, dziékujemy Asiu. dzis byl caly cyrk, Justynka opowie jak wróci do swojego dziecka Boryska, który caly dzien spédzil sam po tym jak Brunon go wytarmosil jak siedzieli sami w domu... W kazdym razie Brunon jest awaryjnie w hotelu za 30zl za dobé :O a jak tylko uda sié zalatwic to jutro lub pojutrze pojedzie do hoteliku pod Kielcami do Ginn.[/QUOTE] O masz i ja dopiero teraz się o tym dowiaduję? :-o To się porobiło! Bruno wredziochu Ty mały! :x
  4. [quote name='kimiji']Tak mamy, postaram się wziąć numer w czwartek. Chociaż zadzwonię i spytam jak Mentor się "sprawuje". Wizyty poadopcyjnej nie robimy wcześniej niż miesiąc po adopcji.[/QUOTE] W takim razie od razu mi lżej na sercu. A czy można ufać pracownikom, że nie oddali go byle komu? To znaczy, czy zdarza się, że odmawiają wydania psa, bo np. ktoś nie wydaje się być odpowiednim opiekunem dla danego psa?
  5. [quote name='cockermanka']Witaj, jaki jest powód, że chcesz pozbyć się psa?[/QUOTE] Cockermanka zajrzyj na wątek spanieli do adopcji, tam jest więcej napisane.
  6. [quote name='kimiji']Mentorek w domu!!!!:multi::multi: Patrzałam na stronie schroniska, czy jest może jeszcze Mentorek, na początku rochę mi ulżyło, że zniknął, ale pomyślałam sobie, "przecież on gryzł ludzi, chyba go nie uśpili":-o. Więc cała przerażona zadzwoniłam do schroniska, żeby spytać dlaczego Mentor zniknął ze strony. Kamień spadł mi z serca jak dowedziałam się, że został adoptowany:lol:. Za to teraz boję się gdzie poszedł, czy jego nowa rodzina zrozumie, że on potrzebuje czasu na oswojenie, że może uszczypnąć przy gwałtownych ruchach, mam nadzieję, że chociaż opis na boksie przeczytali...:roll:[/QUOTE] Nie wiem, czy się cieszyć czy nie. Niby powinnam, ale też się obawiam, że może ludzie nie do końca zdawali sobie sprawę, jakiego psiaka adoptowali. Mam też nadzieję, że wzięli go nie tylko ze względu na urodę. :roll: Czy macie możliwość przeprowadzania wizyt poadopcyjnych?
  7. [quote name='emilia2280']Napisz tekst kochana, my mu kupimy ogloszenia. Asia Ty robisz allegro? Moze wyróznimy mu?[/QUOTE] Ja już mam wykupiony pakiet 40 ogłoszeń dla Brunonka, więc tylko czekam na tekst i lecimy z koksem. ;) Oczywiście robię Allegro, ale po obejrzeniu aukcji Selengi chowam się pod stół. Moje takie zwykłe proste, a Selenga robi przepiękne, wypasione. :oops: Jak się dzisiaj czuje Borysek?
  8. [quote name='Isadora7']wyrzeźbiue dziewczynce allegro jutro[/QUOTE] Bardzo dziękuję. :Rose: A tu tekst do ogłoszeń: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218456-40-ogłoszeń-za-7zł-.-Bazarek-na-schronisko-w-Sosnowcu.-Do-Mikołaja-do-17-00-)?p=18097913&viewfull=1#post18097913[/URL] [quote name='malagos']Ma ogłoszenia?[/QUOTE] Tak ma już. Dzisiaj w jej sprawie napisała do mnie dziewczyna z Anglii. :-o
  9. [quote name='danika79']Witam Zwracam się z prośbą o znalezienie nowego domu dla mojej suczki :( Nie jest to dla mnie łatwa decyzja ale nie mam wyjścia. Suczka w lutym skończy 2 lata, nie choruje, nie ma problemów z uszami ani oczami, z jedzeniem nie ma problemów zjada wszystko co dostanie. Jest jednak z nią problem - dzieci w jej hierarchii są na samym końcu i już kilka razy zdarzyło się że bez większego powodu je ugryzła. To jest powód dla którego muszę się z nią rozstać :( "Walczyliśmy" o nią długo ponieważ kupiliśmy ją z hodowli gdzie być może była bita nie miała zaufania do nikogo (dalej unika obcych ale jak kogoś pozna bliżej to już pierwsza w drzwiach wita :) ) Przeprowadziliśmy się do Niemiec i wszystko postawiliśmy na głowie żeby była z nami począwszy od zakładania chipa, paszportu jak i szukania mieszkania w którym można mieć pieski. Niestety walkę przegraliśmy nie mogę ryzykować że kiedyś pogryzie moje dzieci za mocno. Szukamy jej więc domu gdzie nie ma dzieci!!! Nie chcemy żeby trafiła do schroniska albo w nieodpowiednie ręce. zdjęcia Luny: [URL]http://www.fotosik.pl/u/danika79/zdjecie/2/album/1036278[/URL][/QUOTE] Danika79 czy zasięgnęliście porady behawiorysty? Gdybyście mieszkali w Polsce mogłabym Wam jakiegoś polecić, ale w Niemczech niestety nie znam żadnego. Co do stosunku suni do dzieci, to może tego nie dostrzegasz i dla Ciebie sunia gryzie bez powodu, ale dla niej może to być poważny powód. Zaproście do swojego domu behawiorystę, niech poobserwuje zachowanie suni i dzieci, wtedy będzie mógł wyciągnąć wnioski, dlaczego sunia gryzie i jak temu zapobiec. Czy kupiliście sunię, gdy była szczeniakiem, czy jako dorosłego psa? Jeśli potrafisz, opisz proszę sytuacje w jakich sunia ugryzła. I jakie to były ugryzienia (pojedyncze ostrzegawcze kłapnięcie czy kilkukrotne gryzienie). W jakim wieku są dzieci? I na koniec: sunię przed ewentualną adopcją trzeba koniecznie wysterylizować, żeby nie trafiła do jakiejś pseudohodowli, podobnej do tej, z której sama zresztą pochodzi. [quote name='Macia']Asia nie wiem czy widziałaś, ale w Lesznie mamy 3 spaniele w schronisku. Na dniach jakoś podjedziemy to porobimy zdjęcia i dowiemy się więcej o nich. Oto one: [URL]http://schronisko.leszno.pl/uploads/pies/34f3222dfd3c90afa6fb5e0ead157176.jpg[/URL] [COLOR=#222222][FONT=arial]Kropek jest u nas od 12.11.2011r. Został "podrzucony" do naszego schroniska. Kropek jest bardzo milusińskim psem. Uwielbia towarzystwo człowieka. Będzie miłym towarzyszem dla całej rodziny. [/FONT][/COLOR] [URL]http://schronisko.leszno.pl/uploads/pies/e4cb971eb92ee3e95d44d1f87993735e.jpg[/URL] [FONT=arial]Madox jest u nas 27.10.2011r. Błąkał się po ul. Narutowicza w Lesznie. Jest bardzo wesołym psiakiem. Uwielbia spacery i towarzystwo człowieka. [/FONT] [FONT=arial][URL]http://schronisko.leszno.pl/uploads/pies/aca4fd3f936427baa3efc4771ec4beea.jpg[/URL][/FONT] [COLOR=#222222][FONT=arial]Cocker spaniel znaleziony w Lesznie przy ul. Szybowników w dniu 07.11.2011r. Jak na razie jest bardzo nieufny.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] O kurczaki, a jeszcze parę dni temu sprawdzałam na stronie i był tylko Madox. :shake: A Madox już nie gryzący? [quote name='AGA35']w schronisku w Klembowie są dwa spanielki chłopczyk i dziewczynka [URL]https://picasaweb.google.com/118086851000088957375/Spaniele?authkey=Gv1sRgCJudxc768PSymgE[/URL] [URL]http://images50.fotosik.pl/1250/a1797cdc4220be34med.jpg[/URL] [/QUOTE] A więc jednak jeszcze są... :shake:
  10. [quote name='Selenga']Dzięki za wyrazy uznania :) Myślę, że to lata praktyki w pracy naukowej a potem w charakterze analityka, po prostu doświadczenie :) Najważniejsze, że skuteczne :) Wysyłam emilii ważne info na PW. I kciuki poproszę.[/QUOTE] Zaciskam! :kciuki: :kciuki:
  11. No to się porobiło... Biedny Borysek. Zdrówka mu życzę! :kciuki: :kciuki:
  12. [quote name='Poker']Byłą badana w kierunku włosogłówki i lamblii? Bada się kał.[/QUOTE] Na lamblie była badana 2 razy, na włosogłówkę nie jest sprecyzowane, ale ogólnie badania kału miały wszystkie psy robione co jakiś czas pod kątem różnych robali.
  13. [quote name='kimiji']Czy spanielom kopiuje się ogony?[/QUOTE] Oficjalnie nie, ale jeszcze się zdarza spotkać nawet szczeniaczki z ciętymi ogonkami. :shake: Na szczęście moda na cięte ogonki u spanieli minęła. :p
  14. [quote name='diuna_wro']dr Niedzielski jest genialnym chirurgiem, ortopedą, można tez konsultować u niego przypadki neurologiczne. a to wygląda na zakaźne coś... nasza vetka fundacyjna moze na to spojrzeć i przesłać znajomej z katedry chorób zakaźnych, tylko muszę to dostać w formie elektronicznej na: [email]dwapluscztery@gmail.com[/email][/QUOTE] Diuna_wro zaraz prześlę. Mam wszystko zabrane w mailu. Bardzo wszystkim dziękuję. :Rose:
  15. [quote name='Justyna Jaśńska']Dzień Dobry :) Myślę, że najgorsze już za nami i można spokojnie robic ogłoszenie Brunonowi. Może ja napiszę tekst? Tylko, że mogłabym to zrobić dziś wieczorem i chętnie bym zobaczyła jakiś przykład, bo robie ogloszenie o adopcji psiaka po raz pierwszy :) Bruno nauczył sie reagować na swoje imię tzn już może za chwilkę nie bedzie jego. Powiem Wam, że jak pomyśle, że za troche może go tu nie być to serce mi ściska, on jest taki kochany. [/QUOTE] Justyna jasne napisz, Ty najlepiej znasz Brunonka, najlepiej opiszesz jego charakter. W sumie to nie ma jakiegoś modelu pisania ogłoszeń. Jedni opisują historię psiaka w sposób bardzo chwytający za serce, inni piszą czyste fakty, a jeszcze inni piszą tak, jakby to był tekst pisany przez psa. Ja w sumie lubię takie psie pisanie. Trzeba jednak pamiętać, żeby tekst nie był bardzo długi, bo czasem ludziom nie chce się tyle czytać. Niektóre rzeczy lepiej dopowiedzieć podczas rozmowy telefonicznej. [quote name='Justyna Jaśńska']Tylko musimy pamiętać, że czeka go jeszcze kastracja, niestety w schronisku :( [/QUOTE] Kurczę boję się, żeby znowu czegoś nie załapał... :roll:
  16. [quote name='Korenia']Myślę, że się znajdzie dobry wet, najlepiej chyba dr Niedzielski. Ulv ma dobre znajomości odnośnie przypadków beznadziejnych. Możesz przysłać dokumentację, Magda na pewno przy okazji wizyty ze swoimi psami skonsultuje ten przypadek ;) Co prawda nie powinnam się za nią wypowiadac, ale zapewne się nie obrazi ;)[/QUOTE] Dzięki, myślałam właśnie o Ulv, bo ona często ma najbardziej skomplikowane przypadki i najbiedniejsze chorowitki, ale wolałam najpierw zapytać tutaj. Jutro do niej zadzwonię w tej sprawie.
  17. [quote name='elik']Odepowim za Emilke, bo Ona pewnie sie baluje :diabloti: To porcja na 12 kg psa :) chiba, a opłata za przesyłkę konduktorską jest jednakowa, bez względu na długość trasy i wynosi 26 zetów.[/QUOTE] Bardzo dziękuję za odpowiedź. :p Porozmawiam jeszcze z dziewczynami z Leszna czy nie będą też chciały do schroniska i dam znać co i jak. ;)
  18. [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-OF7_5V4O02I/TtLCy5FmOMI/AAAAAAAADgA/Fd2U7fNc2X4/s576/Zdj%2525C4%252599cie0096.JPG[/URL] Jakie spojrzenie. :evil_lol:
  19. [quote name='emilia2280']dziéki Asiu. Surowica jest wazna do przyszlego sierpnia o ile mnie pamiéc nie myli. Kosztuje tyle co w czeskiej hurtowni, bez transportu i innych hihi: 32zl za ampulké 6ml (na 6kg zywej wagi) :p[/QUOTE] Na 6 czy na 12 kg, bo gdzieś kiedyś czytałam, że na 12? A przesyłki konduktorskie ile kosztują? Jest to uzależnione od długości trasy?
  20. Dziewczyny pilnie szukam weta, takiego od trudnych i dziwnych przypadków. Może macie jakiegoś zaprzyjaźnionego? Od roku kilku polecanych wetów z Krakowa nie potrafi zdiagnozować suni. Sunia spanielka została adoptowana rok temu, od tego czasu cały czas choruje. Została przebadana na wszystkie stony, miała badania na przeróżne robactwo, była leczona na nerki, ostatnio także na wątrobę, niedawno przeszła żółtaczkę, zaczeła robić kupki z krwią. Sunia jest już starsza, ma około 11-12 lat i być może już długo nie pożyje, ale w tym domu są jeszcze 2 młode psy, które również zaczęły dziwnie chorować i nie wiadomo na co je leczyć. Mam dokumentację (wyniki badań i historię choroby), mogę to wszystko przesłać. Chodzi na początku o to, żeby jakiś wet to chociażby przejrzał, może wpadnie na coś, czego ktoś inny nie zauważył. Dziewczyna już nie wie co robić, nie ma kasy na leczenie i badania, które i tak nie przynoszą poprawy. Dziewczyna wypłakuje oczy, czuje się totalnie bezradna i winna, chciała uratować psa ze schroniska, a sprowadziła chorobę na swoje ukochane 2 psiaki. W jej imieniu bardzo proszę o pomoc. :modla: A to wiadomość od niej: "Ponad rok temu adoptowaliśmy suczkę spanielkę ze schroniska w Ostrowie Wlkp. Sprawę pomogła nam załatwić osoba z Dogomanii, która podsyłała nam zdjęcia pieska i informowała o jej stanie. Mieszkamy w Krakowie, dlatego nie mieliśmy możliwości zobaczyć suni wcześniej, ale zapewniano nas o jej dobrym stanie, zrobiono nawet sterylizację, za którą zapłaciliśmy. Wiedzieliśmy, że jest głucha i niedowidzi, ale to nie jest żadnym problemem. Niedługo po przywiezieniu jej do Krakowa okazało się, że jest jednak bardzo chora. Miała biegunkę i ogólnie była w kiepskim stanie. Rozpoczęliśmy więc jej leczenie, które trwa do dzisiaj. Mimo wielu kosztownych badań i leków, nie przynosi rezultatu. Tak naprawdę to wciąż nie wiadomo co jej dolega. Jeżeli jej stan ulega poprawie to na krótką chwilę, potem znów się pogarsza. Sytuacja nas już na tę chwilę niestety przerosła, również finansowo. Mamy w domu jeszcze dwa inne psy i one również zaczęły chorować."
  21. [quote name='emilia2280']hahaaaaaa, rogaty Brunonek! padlam. piékny jest ze hoho! no i zébaty do tego! czyli chlopak wraca do zdrowia to chyba mozna zaczác go oglaszac? Asiu, podasz moze kontakt na siebe? Masz wprawé ;p[/QUOTE] Nie ma sprawy. Trzeba tylko napisać jakiś tekst. I poszukam bazarku ogłoszeniowego. :p A tak poza tym, to zrobię bazarek na naszego Brunonka. Nawet jak dla niego pieniążki nie bedą potrzebne, to przydadzą się na innego psiaka. Emilia a jeszcze chciałam dopytać o surowicę. Jaki ona ma termin ważności i ile teraz kosztuje? Zastanawiam się, czy zamówić ze 2-3 ampułki, tak w razie "W".
  22. Piękne banerki, już sobie wstawiam w podpis. [B]Kimiji[/B] zmień może podpis, dodaj że psiak potrzebuje tymczasu.
×
×
  • Create New...