-
Posts
14931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asia & Ginger
-
Uru koniecznie dowiedz się co to za klinka. Nie można tak tego zostawić. Oni muszą ponieść konsekwencje za to zaniedbanie, które skończyło się śmiercią dla Browarka! Wiem, że Zaklinacze nie chcą tego nagłaśniać, ale ja uważam, że trzeba. Trzeba przed tą klinika ostrzegać inne osoby, które być może tam pojadą, żeby uratować ich psa, a niestety ich psiak też może być tak zostawiony samemu sobie jak Browarek. To jest niewybaczalne! :angryy:
-
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Asia & Ginger replied to erka's topic in Już w nowym domu
Prawdziwy z niego kibic! Jeszcze tylko szalika mu brakuje albo czapeczki. ;-) -
[quote name='wolontariuszka z Krobi']zobaczcie Dodę na tej stronie kochajiratuj.cba.pl NADAL SZUKA DOMU Z WIELKOPOLSKI[/QUOTE] Czy wiadomo coś o tej suni? Dobrze wyczytałam, że Doda jest na tymczasie? Tutaj można znaleźć jej zdjęcia: [URL]http://kochajiratuj.cba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=29&Itemid=37[/URL] [IMG]http://kochajiratuj.cba.pl/images/stories/dscf2720.jpg[/IMG] [IMG]http://kochajiratuj.cba.pl/images/stories/dscf2721.jpg[/IMG] [IMG]http://kochajiratuj.cba.pl/images/stories/dscf2718.jpg[/IMG]
-
Mi już ręce opadają, tyle tych spanieli ostatnio... Albo z powodu likwidacji pseudo przez jakieś organizacje, albo pseuduchy sami się pozbywają... :shake:
-
Niestety mam bardzo przykrą wiadomość... Browarek wczoraj odszedł za TM... :placz: :placz: :placz: Skopiuję może wypowiedź Zaklinaczy: "Najdzielniejszy piesek świata Browi, odszedł w przestrzeń 26 lutego 2012" "Wczoraj wieczorem, kilka dni po pogryzieniu, w wyniku komplikacji umarł cudowny piesek Browi :((((((( Ból jest ogromny bo udało nam się całkowicie zrehabilitować jego psychikę i właśnie mieliśmy rozpocząć poszukiwania nowego domu. Był u nas już kilka miesięcy. Około 2 tygodnie temu pojawił się mały konflikt między Browarkiem, a Bolem (to nasz najcięższy przypadek), doszło do starcia po którym rany nie były poważne i dzielny Browi bardzo ładnie się goił. Postanowiliśmy nie ryzykować i oddzielić od siebie te 2 psy na stałe, ponieważ w tej chwili intensywnie pracujemy nad innym psem (Paco). Separacja to też ryzyko bo nasila się możliwość konfliktu. Pierwszego marca mieliśmy przenieść Browiego na stałe w inne miejsce. 22 lutego rano... Browi wymknął się przypadkiem z domu i wyszedł na teren, na którym akurat było kilka psów, w tym Bolo. Byłem sam i pomimo dużego doświadczenia, udało mi się przerwać atak dopiero po kilkudziesięciu sekundach. Browiś został bardzo poraniony, ale nie było wielkiego krwotoku i bezpośredniego zagrożenia życia, ten dzielny maluch, wielki w środku, sam wstał i chodził. Po 15 minutach byliśmy już u naszej absolutnie zaufanej Pani Ewy - najbliższego weterynarza. Wieczorem Browar wrócił do domu w całkiem niezłym nastroju, a przez następne dwa dni chodził, pił, jadł, załatwiał się, dużo odpoczywał, nabierał sił. Tego dnia zdecydowaliśmy, że ten piesek też zostanie z nami i nie oddamy go do adopcji. Związałem się z nim w trakcie pracy, bardziej niż z większością psów. 24 lutego Browi do mnie podchodził ciesząc się, że właśnie wróciłem do domu. Nagle zapiszczał, pękła tętnica tylnej łapki, powstał wielki wewnętrzny krwotok, od razu zawieźliśmy go z Gosią do weterynarza. Pani Ewa ustabilizowała sytuacje jak tylko mogła i wysłała nas do lecznicy 24h w warszawie, gdzie mają krew. Dojechaliśmy błyskawicznie, zaliczając kilka czerwonych świateł. Po oględzinach sytuacji weterynarze postanowili nie podejmować próby łapania tętnicy, ze względu na bardzo wysokie ryzyko. Następnego dnia ten mały dzielny rycerzyk, czuł się lepiej, ale tylna łapa z uszkodzoną tętnicą i niedokrwieniem, miała coraz mniejsze szanse. Być może właśnie tego dnia, kiedy stan psa był lepszy należało wykonać amputację. Drugiego dnia pobytu w klinice stan ogólny pogorszył się, na dodatek zauważono dodatkowe problemy w innej ranie. W trakcie rozmowy telefonicznej z kliniką między 11 a 12 powiedziano nam, że stan się pogarsza, a lekarz prowadzący-chirurg będzie dopiero o 20 (za 8 godzin???) i wtedy podejmą decyzję o amputacji kończyny. Po tej rozmowie wsiedliśmy natychmiast do samochodu i pojechaliśmy na miejsce. Udało się zwrócić uwagę personelu na zaistniałą sytuację, ale nie wiemy czy coś z tego wyniknęło oprócz interwencji lekarza prowadzącego 2 godziny przed grafikiem, czyli o 18. Niestety było za późno. Po 20 okazało się, że doszło do ogólnego zakażenia organizmu, anestezjolog odkrył ropę w tchawicy. Mogło być różnie. Naszym zdaniem klinika czekała zdecydowanie za długo, a przepływ informacji i poczucie odpowiedzialności za jednostkę, stoi tam na tragicznym poziomie. Tym psem zajmowało się 5 osób, ale nikt nie kontrolował sytuacji. Klinika nowoczesna, ale chaos i ogrom przewijających się pracowników, często kończy się tam tragicznie, na co dowodem jest wyróżniająca się podobnymi opiniami reputacja w internecie. Nie podajemy nazwy tej placówki, choć gniew jest ogromny, wiemy że żadna wojna nie tworzy nic dobrego. Takie zjawisko ma miejsce w wielu dużych placówkach. Jeśli tylko można, lepiej wybrać mały gabinet weterynaryjny, gdzie nie występuje problem systemu. W przypadku konieczności leczenia w dużej klinice, pamiętajcie aby kontrolować sytuację!!! Nie jest to łatwe, bo po drodze jest automat telefoniczny, recepcja i cały systemik ograniczeń. To jest wręcz mały apel do Was. Nie czujcie się natrętni, nie dajcie się zbyć ich zasadom, bo macie mentalne i nie mentalne prawo interweniować w przypadku nawet najmniejszych podejrzeń. My zaczęliśmy naciskać po jednym dniu, ale to nie wystarczyło. W klinice mogli postarać się znacznie lepiej, ale za to co się stało obwiniamy wyłącznie siebie. Smutek i ciężar są nieopisywalne... Byliśmy odpowiedzialni za życie tej istotki i choć był to wypadek, pozostaje "gdyby"... Pozostała też siła tego wspaniałego psa. Mamy nadzieje, że ta siła pomoże nam się podnieść i dalej zmieniać psi świat na lepszy, choć ciężko robić cokolwiek po takim wydarzeniu. W strasznym smutku pozdrawiamy wszystkich przewodników i ich ukochanych towarzyszy! Pamiętajcie jak krótko żyją te cudowne istoty, łączące świat natury z ludzkim. Pamiętajcie też ile szczęścia możecie im dać, pokazując im świat, zabierając na wycieczki, ucząc je nowych sztuczek, bawiąc się z nimi." Żegnaj Browarku kochany... :-( :-( :-( Piesku na zawsze będziesz w moim sercu... Biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem...
-
[quote name='emilia2280']Koniecznie trzeba já wysterylizowac. Asia, nie masz jakiegos awaryjnego DT dla malej? Kastor pokrylby sterylké :)[/QUOTE] Emilko nic nie przychodzi mi do głowy w tej chwili. Poza tym jutro wyjeżdżam na cały weekend i neta będę miała tylko w komórce. Jak będę mogła, to będę zaglądać. Masakra! Głowa mnie od 3 dni boli od tych spanieli ostatnio, tyle ich było... :shake: A to ta zlikwidowana pseudo, w której labki ważyły 8-10 kg, o której wczoraj Ci pisałam: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223562-Zlikwidowana-pseudo-z-Podlaskiego.-Wychudzon******-potrzebne-DT-i-wsparcie-finansowe[/URL] I wątek spanielki z tej pseudo: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223615-Młoda-spanielka-ma-DS-Uff[/URL]-!!
-
Szczeniaki spaniela już w DOMACH STAŁYCH!
Asia & Ginger replied to natalia.aleksandrov's topic in Już w nowym domu
Ale Sidek będzie miał superowy domek! :multi: -
Jeśli dobrze mi się wydaje, to sunia prawdopodobnie pochodzi z tej pseudo: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223562-Zlikwidowana-pseudo-z-Podlaskiego.-Wychudzon******-potrzebne-DT-i-wsparcie-finansowe[/URL] Wstawiam fotki. Dżdżowniś, to ta spanielka? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/interwencjarus043.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1210/interwencjarus043.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#4444ff]ImageShack.us[/COLOR][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/824/interwencjarus044.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9631/interwencjarus044.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Ayia']Czekaliśmy z tą decyzją tak długo bo mieliśmy obawy że sunia nasza ma chore serce, ale wczoraj dr. Niziołek powiedział że serce jak dzwon i może biegać i szaleć jak na psa przystało ;) więc decyzja nie mogła być inna bo wszyscy zakochani w nim są po uszy, nawet "znajomi" ze spacerów z psami ;) Biega, robi fikołki i skacze po wszystkich bo się tak cieszy.. Postaramy się porobić zdjęcia na spacerze bo to co on wyprawia to nadaje się do telewizji xD Mam jedynie photobloga ;) [URL="http://www.photoblog.pl/ayia"]www.photoblog.pl/ayia[/URL] ale tu jeszcze nic nie ma nt. Bandziora ;)[/QUOTE] W takim razie czekamy aż coś się pojawi. :p Dla małej z Mosiny pilnie poszukiwany DT, ponieważ sunia moze trafić w łapy pseudohodowcy. Nie będzie sterylizowana, ponieważ w przytulisku nie ma pieniążków i warunków na sterylki, a poza tym prawdopodobnie jest jeszcze za młoda. Trzeba coś jej szybko znaleźć!
-
[quote name='Chandra']Ja nadal nie mogę uwierzyć, że się udało. Chyba jeszcze nadal nie wierzę, że znaleźliśmy domy dla prawie 10 psów w ciągu kilku godzin. W czasie transportu psiaki był super grzeczne jedynie Cocerspanielka ubolewała nad tym, że na moich kolanach jedzie już Szkrabusia [IMG]http://www.forum.soshusky.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] . Trzymam kciuki za Labadorke, mam nadzieję, że dasz radę maleńka [IMG]http://www.forum.soshusky.pl/images/smilies/heart.gif[/IMG] . Dziękuje wszystkim Fundacjom, organizacjom, osobom prywatnym, które wczoraj pomagały szukać domków tymczasowych. Nikt nie odmówił mi pomocy, jeżeli nie mógł sam pomóc to odsyłał mnie do innych osób które mogły pomóc. Ludzie dzwonili i pytali czy udało mi się dodzwonić pod wskazany przez nich numer, czy mam domki, ile psiaków jeszcze potrzebuje pomocy. DZIEKUJĘ [IMG]http://www.forum.soshusky.pl/images/smilies/icon_serducho.gif[/IMG] Również wszystkim, którzy dali nam wsparcie psychiczne i dobre słowo. A teraz do roboty! Szukamy domków i funduszy na leczenie psiaków! Priorytetem jest zabranie Cywila. Piesku pamiętamy o Tobie.[B] [B][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-MZElwusvdzU/Tum2yftsp6I/AAAAAAAAHPg/ShuTEKeQ_2Y/s206/bannerek.jpg[/IMG][/B] [/B][/QUOTE] No wiesz, żeby tak potraktować spanielkę? Przecież komu jak komu ale spanielom należy się siedzenie na kolanach, przynajmniej w ich mniemaniu. ;) Chandra czy to z tobą rozmawiałam o cocker spanielce? Pytam, bo musze sobie jakoś numer telefonu zapisać. ;) Z tego co się przed chwilą dowiedziałam, to dom, który miał wziąć spanielkę zrezygnował w ostatniej chwili. Na szczęście znalazł się inny pod Warszawą, w Konstancinie, domek z ogródkiem. :p Są w ogóle jakieś zdjęcia tej spanielki?
-
[quote name='monika55']Zapytania o Bonusa kieruję do szafry. Było ich trochę.[/QUOTE] Bardzo fajne rozwiazanie wymyslilyscie dziewczyny. Jestem za! Mozna by Choco i Bonuska oglaszac razem. Fotki od Karmelci postaram sie dzisiaj wstawic.
-
Piękna jest! :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='jaanna019']Spanielka jutro trafi do ds. Waży 6,5 kg. Pchły okrutne, łupież straszny a ona.. słodka, przymilna, kochana i śliczna.[/QUOTE] Biedna... powinna ważyć jeszcze raz tyle. :shake: Dzisiaj cały dzień ta sprawa nie dawało mi spokoju. :-? Chociaż jedna dobra wiadomość, że DS będzie miała. :p A dokąd pojedzie? Laby masakra... :-( Już nie chce sobie nawet wyobrażać tego shitzaka. :shake:
-
Cudna Kala ma dom!! Przeznaczeniu stało się zadość ;)))))
Asia & Ginger replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isiak']Oj ciotki, Hills to syf? W szoku jestem. Moi weci tylko Hillsa próbują mojej suni wciskać, suchy albo puszki, ale ona i tak tylko gotowanego kurczaka uznaje. Ale jednak codziennie trochę tego Hillsa staram się jej wcisnąć, bo ponoć gdyby jadła tylko to, to nie byłoby problemów zdrowotnych...[/QUOTE] Taaaaaaaaaa weci często wciskają Hillsa, Royala lub Eukanubę, bo najczęściej to sprzedają. ;-) Ja też tymi nie karmię, przereklamowane. Zdrówka dla suńki! :kciuki: :kciuki: -
[quote name='emilia2280']Ulzylo mi Dlugie-uszy :) A jakby co to nadal mam miejsce u Karmelci :) Gdzie sunia z budy pójdzie? Ona wygláda na calkiem cywilizowaná :p[/QUOTE] Na kilka dni pojechała pod Warszawę, ale później będzie można ją zabrać. A co z Tofikiem od Rytki?
-
[quote name='elik']Na koncie Choco, po Twojej wpłacie było 191,- zł. Przed chwilą zrobiłam przelew na 200 zł.[/QUOTE] Super! Dziękuję. :p [quote name='ania z poznania']A my mamy w przytulisku nową spanielkę........... Dzisiaj popołudniu dostanę zdjęcia to wrzucę.[/QUOTE] Masakra! Wysyp spanieli utrzymuje się od jesieni, ale teraz jest chyba coraz gorzej... :-( Foteczki i filmik wstawię jutro, dzisiaj nie mam już siły.
-
[quote name='badmonique']Nie ma za co :) Mam nadzieję, że napsiałam wystarczająco szczegółowo i że pomogłyśmy :P Na pewno odwiedzimy Sahirkę jak już będzie w naszych stronach :)[/QUOTE] Tak, bardzo szczegółowo. Już dzisiaj z Panią wszystko ustaliłam i organizujemy przejęcie suni na sterylkę, a potem wyprawa do domku. :p
-
[quote name='Ayia']Dziś decyzja zapadła i... Bandziorek zostaje! :loveu: Nie moglibyśmy go nigdzie oddać, on jest taki kochany ;) Jest coraz lepiej, nie długo pojedziemy na szczepienia :cool3:[/QUOTE] Ha! Czułam, że tak będzie! Bardzo się cieszę! :multi: Musisz się nam koniecznie nim chwalić, wstawiać zdjęcia i pisać co tam u niego. Masz tu swoją galerię? :cool3: W sprawie spanielki z łańcucha i reszty psiaków, to udało się! Wszystkie psiaki odebrane! [IMG]http://www.cockerspaniel.webd.pl/images/smiles/zacieszacz.gif[/IMG] Wszystkie są fajne, miłe, a spanielka to w ogóle cud miód i orzeszki. Pieszczoch straszny, tylko by się miziała i siedziała na kolanach. Wkrótce dostanę zdjęcia i opis z akcji. [IMG]http://www.cockerspaniel.webd.pl/images/smiles/usmiech.gif[/IMG]
-
szczeniaki po matce cocer spanielce do oddania w dobre rece
Asia & Ginger replied to gryf80's topic in Już w nowym domu
[quote name='gryf80']tak asiu,dowiedziałam sie w grudniu o sprzedazy.temat nieaktualny[/QUOTE] Dzięki za wiadomość. :p -
40 cm to rzeczywiście typowy wzrost spanieli. Moja Gingerka już jest większa, bo ma 45 i waży 16 kg, ale ona jest przerośnięta. ;-) W Poznaniu jest osóbka, która robi piękne zdjęcia, na spanielowym forum pytała, czy w Poznaniu są jakieś rzadkie rasy spanieli, bo z chęcią by obfociła. Może namówię ją, żeby obfociła Timonka? Elooniu pytać? Przekażę najpierw jednak info o wzroście i wadze zainteresowanej Pani, może to jej wystarczy. ;-)