Jump to content
Dogomania

sylwekw

Members
  • Posts

    461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwekw

  1. No czekam i czekam i się zdjęć nie mogę doczekać ...
  2. [quote name='Asiunia02']Zdjęć z Klubówki bedzie mnóstwo bo reporterów było mnóstwo. [/quote] :cool1: i ktoś nawet filmik kręcił ......
  3. [quote name='Asiunia02']W Łodzi jest około 45 akit :) Ale dokładnej stawki niestety nie znam :)[/quote] No to faktycznie może być ciekawie - będzie można na wiele akitek popatrzeć i z ludźmi porozmawiać. Fajnie, cieszę się, że też tam będę no i ciekaw też jestem tego sympozjum ....
  4. Fajny watek ... :-) Podazajac za dyskusja o roznorakim rozumieniu roznych przymiotnikow to ciekawe jaka nazwe byscie wymyslili w mojej sytuacji, gdybym powiedzmy mial miec szczeniaki (o moim rozumieniu slowa hodowla za chwile). W mojej sytuacji Shojo - nasza suczka - 1. nie mieszka z nami na stale w domu ale czesto sobie wchodzi do domu. 2. zdecydowana wiekszosc czasu spedza na podworku ale nie ma zadnego kojca (jakos nie wyobrazam sobie SHojo w kojcu - no chyba, ze ktos kojcem nazwie cale ogrodzenie naszej dzialki :-) 3. Na dworze ma bude 4. W domu gdy z nami jest to caly dom jest do jej dyspozycji. ?? jakie pomysly na nazwe? bo w mysl "definicji" tu przedstawianych to ani domowa, ani kenelowa ... no chyba ktrebora angielska wersja - "podworkowa" pasuje. Ale wracajac do terminu hodowla. No wlasnie skupiamy sie czesto na przymiotnikach ja okreslajacych a mnie nurtuje rozumienie slowa hodowla. Mi jakos tak dawniej slowo hodowla kojarzylo sie z posiadaniem duzej ilosci osobnikow w celach czysto zarobkowych. I dlatego gdybym sie zdecydowal kiedys kryc Shojo to mi jakos nie odpowiadaloby okreslanie tego mianem hodowla.
  5. [quote name='bety'] No to co to wystaje z za grzbietu? Taki jasny trójkącik? Pzdr[/quote] A ja mysle teraz bo blizszym przyjrzeniu sie, ze to jest koncowka przedniej lapy tej akitki co jest na samym wierzchu - ona chyba obejmuje lapami ta ktora jest najbardziej z tylu
  6. ucho faktycznie troche widac ale to chyba ucho tej z pierwszego planu ... ale policz lapy - zdecydowanie tylko 16 .. chyba, ze niektore potrafia latac :-)
  7. Czytam bardzo uwaznie ten watek .... i moze zabrzmi to drastycznie ale mnie cieszy ze taki maly "zgrzyt" powstal. Cieszy mnie dlatego, ze "dzieki temu" pojawilo sie sporo bardzo interesujacych wypowiedzi i kilka osob przyznalo sie do "incydentow" z udzialem swoich akit do ktorych prawdopodobnie w normlanych okolicznosciach by sie nie przyznali a ktore moga dodatkowo rozbudowac wiedze wszsytkim ktorzy jej poszukuja. Chcialbym tylko od siebie dodac, ze mam podobna obserwacje jaka stwierdzil miedzy innymi "ktrebor" - wielu wlascicieli (hodowcow) akit i nie tylko akit nie wypowiada sie publicznie na tematy dotyczace problemow czy klopotow jakie sie im przytrafily (choroby, klopoty wychowacze, agresja itp), a ktore czasami mozna doczytac gdzies miedzy wierszami w tematach pozornie odmiennych. Dlaczego nie pisza - to juz kazdy z nas moze sobie dopowiedziec sam. Dlatego lubie duzo czytac i na wszystkie wypowiedzi patrzec z pewnym krytycyzmem ... po czasie wiedza robi sie coraz prawdziwsza ... :-) Bardzo sie ciesze,z ebede mogl wziac udzial w seminariumw Lodzi i mam andzieje, ze bedzie ono ksztalcace dla mnie.
  8. Mi sie wydaje, ze tylko 4 sa na tym zdjeciu
  9. [quote name='Han Sharn']... Od razu nasuwa mi się inne pytanie : dlaczego niektórzy hodowcy nie pozwalają być przy kryciu suki. Ja prawdę mówiąc, gdybym miała sukę , od razu takiego właściciela reproduktora skreśliłabym z listy choćby miał nie wiem jak piękne psy. Bo kto mi zaręczy czym moja suka została pokryta.[/quote] Mi się w głowie nie mieści, że coś takiego może mieć miejsce. Skreślić z listy to delikatnie powiedziane.
  10. [quote name='filonek_bezogonek']no no no :) a co to za wytykanie pomeraniana ? co to pomeranian to napis na dropsach heheeh ja stanowczo oponuje :) ( ZART] :)[/quote] A dlatego, ze Pomeranian to jedna z nielicznych malych ras ktore mi sie podobaja :-)
  11. [quote name='Czoko'] [COLOR=#000000][SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/416/22cee57fed69efe5.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] Fujin Yamamoto [/quote] Amerykanskich nie znam wiec sie nie wypowiadam .... z pewnoscia Bety by CI pomogla :-)
  12. [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Prosilas o pomoc wiec dopisze imiona tych psow ktore pamietam a w domu moge dopisac inne bo nie pamietam dokladnie wszystkich imion ... [/SIZE][/FONT][/COLOR][quote] [COLOR=#000000][FONT=Times New Roman][SIZE=4]Akita [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000][SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/80/b694031f04f8bb1b.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#000000][SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/80/285d3780b5688dd9.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=#000000][SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/80/1d498f40fcea41ec.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] FOKUS Roal [COLOR=#000000][SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/80/d6a1a2ad858dba0e.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] Biala to KENITA Migoto (kurcze te trzy szczeniaki z Hodolwi Migoto maja takie podobne imiona (KENITA, KENJI chyba ... sprawdze w domu). [COLOR=#000000][SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/416/62d7e4570d3ba941.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/COLOR] [/COLOR][/quote]
  13. "....Od roku wystawiania psów, pierwszy raz dostałam z psem bardzo dobrą.. bez konkretnego podania powodu....." A ja mam troche inne zdanie ....uwazam, ze nasi (Polscy) sedziowie zdecydowanie naduzywaja ocen doskonalych. Co znaczy slowo doskonaly? Nie powinno byc do niego zadnej uwagi. A jesli spojrzymy obiektywnie na swoje psy to czy rzeczywiscie one sa "DOSKONALE". Ja tam u swojego psa widze wszystkie (mam nadzieje ze wszystkie) niedoskonalosci i wcale nie obrazam sie za ocene bardzo dobra. I choc sam tez juz troche wystaw zaliczylem jako wystawca to zawsze mnie bawi gdy niektorzy "wystawcy" zacietrzewiaja sie i wybuchaja z pretensjami, ze ich pies nie dostal oceny doskonalej - fakt, ze troche do tego przyzwyczaili nas sedziowie ale ludzie - koledzy wystawcy - opamietajmy sie, troche krytycyzmu w stosunku do swoich psow i nas samych. [quote name='fidekangela']...Jeżeli chodzi o BIS-y-Tam sędzia kieruje się głównie swoim gustem.Jeden woli mniejsze psy, drugi większe, trzeci myśliwskie, czwarty zwraca uwage głównie na handling itp. itd. I tak już zapewne będzie.[/quote] Ja uwazam ze BIS to w ogole jakas pomylka - jak mozna porownywac psy tak roznych ras .... przeciez to jest niemozliwe....... czy uwazacie, ze mozna porownywac rower z samochodem ??? to jak porownac np Pomeraniana z Dogiem? ???
  14. [B]Cicindela ....[/B] [FONT=Arial]Trudno zaliczyć mnie do grona doświadczonych hodowców Akit ale podzielę się swoją opinią bo może Ci się przydać również taka, od kogoś kto z Akitą jest dopiero 15 miesięcy [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Arial].[/FONT] [FONT=Arial]Ja bym powiedział, że Akita chyba nie jest ani wyjątkowo polecaną ani też szczególnie odradzaną rasą do współżycia z małymi dziećmi. Chciałbym też dodać, że chyba nie kupowaliście psa jedynie pod kątem „dobry dla dziecka” bo to akurat chyba nie może być decydującym argumentem, gdyż jak sądzę pies prawie każdej rasy właściwie wychowany może być wspaniałym towarzystwem dla dziecka jak i pies każdej rasy źle wychowywany może być zagrożeniem dla dziecka. Chciałbym przestrzec abyście nie sądzili, że skoro wzięliście Akitę to już macie cały problem z głowy i macie wspaniałego kompana dla dziecka …. Czeka Was sporo pracy.[/FONT] [FONT=Arial]Sprawa karmy …. To jest pytanie rzeka. I nie ma „Złotej karmy dla akit” … zresztą jak nie ma złotej karmy dla żadnej z ras …. To są najczęściej osobnicze upodobania i predyspozycje. Akity są karmione najróżniejszym pożywieniem: BARF, gotowane, najróżniejsze marki suchej karmy. Każdy z nich ma swoich zwolenników i przeciwników każda ma wady i zalety. Wiele można o tym pisać i czytać i człowiek ciągle ma wątpliwości. A wątków o wyborze karmy było już na forum mnóstwo więc warto poczytać – aż do bólu głowy [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Arial]Najważniejsze chyba jest aby pies był zadowolony – to znaczy chętnie jadł – i był w dobrym zdrowiu i kondycji.[/FONT] [FONT=Arial]Ja powiem tylko, że od 4 miesiąca żywię BARFem może nie takim 100% ale jednak. Ostatnio na skutek pewnych okoliczności planowałem przejść na suchą karmę ale chyba jednak wrócę do BARFa.[/FONT] [FONT=Arial]Hmm, miałaś chyba na myśli stawy biodrowe – jeśli chodzi o kwestię dysplazji. Tak u akit podobnie jak u wielu dużych ras jest to również kwestia ważna, ale chyba potrzeba dbania o to nie jest dla Was odstraszająca bo uważam, że w wychowywaniu psa spotkacie wiele znacznie bardziej kłopotliwych problemów i jeśli przeraża Was „konieczność dbania o stawy biodrowe (minimalizacja ryzyka dysplazji) nabytej” to chyba powinniście zreflektować swoją decyzję ….??[/FONT] [FONT=Arial]„Niewinne podgryzanie szczeniaczka”. To jest kolejny temat rzeka ……[/FONT] [FONT=Arial]Po pierwsze podgryzanie to jedno z typowych zachowań małych szczeniaczków na pewnym etapie rozwoju. Można przyjąć dwa stanowiska – albo pracujemy nad całkowitym wyeliminowaniem tego zachowania albo pracujemy na wyuczeniem tzw. „miękkiego pyska” – ja jestem za tym wariantem i mam na to swoje argumenty. Ale o tym też na tym forum już jest wiele. Generalnie w zasadzie wszystkie pytania jakie zadałaś nie są specyficzne dla akit – to raczej ogólne problemy właścicieli psów najróżniejszych ras.[/FONT] [FONT=Arial]Nie chciałbym abyś poczuła, że staram się odesłać Cię z kwitkiem ale ani nie sposób tego wszystkiego tu powtórzyć ani nawet nikt w pojedynkę nie ma takiej wiedzy jak grupa ludzi wypowiadająca się wspólnie w jakimś wątku konkretnie dotyczącym poruszonych kwestii.[/FONT] [FONT=Arial]Zatem zapraszam do obszerniejszej lektury Forum, literatury i czasopism – oczywiście jeśli chcecie pogłębiać swoją wiedzę.[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam i życzę wspaniałego współżycia z Akita ….. ja nie zamieniłbym swojej na żadnego innego psa [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT]
  15. Wprawdzie Tollery są dopiero ok. 13:30 ale jeśli doczekam to jasne, że sfilmuję jeśli prosisz :-). P.S. Ewa - masz PW - przeczytaj koniecznie.
  16. Na wystawę w Warszawie 8 września idę ale jako widz. Będę filmował akity i może jakies inne psiaki. A ze zdjeciami trochę gorzej bo ..... wreszcie zabieram się za robienie strony www ...... teraz kiedy trzeba je rejestrować w sądzie :-)
  17. Prośba do tych którzy przeczytali albo przeczytają. Jeśli chcecie się z nami podzielić opinią o tej książce to napiszcie coś wiecej niż: mi się podobała ... (albo mi się nie podobała) to bardzo niewiele mówi. Jeśli podobała to dlaczego - czy jest tam coś o psychologii psa, może o psychologii relacji pies człowiek w skrajnych sytuacjach ... nie wiem, wymyślam ale takie rzeczy przychodzą mi do głowy po przeczytaniu recenzji tej ksiązki. Więc serdeczna prośba jeśli już chcecie nam przekazać swoją opinię to trochę więcej niż; ".. jest fajna...". :p
  18. [quote name='Dada']Ja mam wrażenie, ze nie odchodzimy od głównego tematu, pseudohodowli, bo wiele piesków, nawet z metrykami jest później rozmnażanych bez uprawnień.. Jak temu zapobiegać? Jak najściślejsze umowy i "przegląd srodowiskowy", chyba nic więcej zrobić się nie da...[/quote] Tak to jest właśnie najgorsze, że jest się bezsilnym i niewiele można tak naprawdę poradzić na cierpienia psów w takich pseudohodowlach.
  19. [quote name='Dada']Zgadzam się z Tobą, nie ma ceny za przyjaciela. Za jednego ze swoich psów nie dałam złotówki, walczyłam o jego zdrowie całymi siłami, dostaje najlepszą karmę, witaminy i ogrom mojego czasu i miłości Jednak.. biorąc poprawkę na to, ze nie każdy człowiek jest "dobry", ze nie każdemu warto jest ufać to sprzedając szczeniaka za więcej mamy mniejsze prawdopodobieństwo, że taki "zły" ktoś będzie źle traktował "drogą zabawkę" Oczywiście mój pies jest dobrym przykładem na odwrotność mojego twierdzenia, ale takie przypadki nie są częstymi.. Chyba lepiej jest wizieć zadbane swoje szczeniaki na ringach, niż tylko przypuszczać, ze są w dobrych rękach. Poświęcić wychuchanego szczeniaka, czyli prawie jak wnuczka, dziecko. To byłoby ponad mnie. Przyszłego championa powinien kupić ktoś, kogo będzie stać na wyjazdy na wystawy( to są spore koszty), dobre krycie, dobrą karmę, dobre kosmetyki (też bardzo kosztowne), bo założeniem hodowli jest to, by TAKIE, wybitne psy, były wystawiane i używane w dalszej hodowli.[/quote] Ja też coraz bardziej mogę się z Tobą zgodzić ale głównie dlatego, że podłoże Twoich wypowiedzi ma nieco inny charakter choć ich treść jest taka sama albo bardzo podobna. Ale my chyba za bardzo odchodzimy od zasadniczego tematu wątku .....
  20. [quote name='Gonia'] Ale,sugerowanie,że hodowca zarabia na szczeniakach,podbijając ich cene, jest bardzo krzywym obrazem Twoich wniosków.[/quote] Przede wszystkim nie sugerowałem, że hodowca podbija cenę tylko po to, żeby na szczeniakach zarobić - choć pewnie i tacy "hodowcy" są trylko wyraziłem swoje niezrozumienie dla tak wysokich cen i motywacji powodującej ich ustalanie. Nie twierdzę, ze takie ceny nie powinny się pojawiać ... dla mnie jednak ważne jest zrozumienie faktycznych motywacji ustalania takich cen ...... [quote name='Gonia'] Moje wyjazdy za granicę nie tylko na wystawy,ale i na krycia,to jak zauważyłeś,mój wybór.I to też dla dobra rasy!Pojechałam po tzw"pulę genetyczną",a mogłam bez kosztów pokryć moim reproduktorem.Pojechałam na wystawę,promować moją rasę i polską hodowlę.[/quote] Gosia ... po pierwsze znamy się osobiście i ja wiem mniej więcej jakie jest Twoje osobiste podejście do tych spraw ... :-) a po drugie to moją wypowiedź wzięłaś za bardzo do siebie. Używając zwrotu "Ty" korzystałem z formy gramatycznej (diabli wiedzą jak to się nazywa w gramatyce) :-) oznaczającej stwierdzenie czynności (działania) która jest możliwa do wykonania ... ale zagmatwałem ... :-)
  21. [quote name='Dada']...... Już wolałabym, zeby jakiś podły człowiek kupił psa z pseudohodowli, niż mojego wychuchanego szczeniaka. Większość hodowli sprawdza domy, sprzedaje wybitne psy. Dlaczego psy po championach mają być sprzedawane za 500zł i powiedzmy iść do czyjegos domu "na kolanka". Kto by swojego szczeniaka poświęcił w ramach propagowania r=r. Z pewnością nie ja![/quote] To odpowiem przekornie .... a dlaczego psy po championach nie mogą być sprzedane za 500 zł? OK zatem co można a czego nie można poświęcić "w ramach propagowania r=r" ?? Wszystko tylko nie swojego "wychuchanego szczeniaczka" ... ?? [quote name='Dada'] (tak prawdę mówiąc bardzo niską sumę jak za przyjaciela na najbliższe naście lat) [/quote] Jeśli już tak do tego podchodzimy to PRZYJECIEL nie ma ŻADNEJ ceny ..... Czy uważasz, że jeśli ktoś kupi psa za 3 tys zł to będzie go bardziej kochał niż gdyby kupił za 500 zł ?? Dbanie i miłość do psa nie zależy od kwoty jaką się na niego wydało ... zależy od kultury człowieka, jego wrażliwości, intencji i kilku jeszcze innych spraw. i to jest to co mnie najbardziej w tym wszystkim boli ..... duża część odpowiedzi w tego typu kwestiach kręci się głównie wokół pieniędzy, kwoty itd ... Czy w takim razie Ty - kupując psa za 3 tys zł - też jesteś gorsza od kogoś kto sprowadzi sobie psa tej samej rasy za 15 tys ???? bo twój był tańszy ?? [quote name='Dada']odniosłam wrażenie, że porozdawałbyś szczeniaki tym, którzy planowaliby kupić w pseudohodowli szczeniaki danej rasy chore, ponieważ wielu ludzi jest nieodpowiedzialnych i pewnie niektórzy z nich pokryliby sunię "dla zdrowia", albo "przez przypadek" [/quote] Dada .. przecież napisałem wyraźnie znajomemu, przyjacielowi o którym wiem na pewno, zę kocha psy podobnie jak ja .... czyż nie tak napisałem ....
  22. [quote name='Dada']To jest chore Oddałabym szczeniaka, nawet za darmo, jeżeli byłby wybitny, to na umowę hodowlaną, albo na współwłasnośc, ale musiałabym mieć 100% pewnośc, ze trafi w dobre ręce! ....... [/quote] hmmm jakos nie kapuję od czego dokładnie odnosi się ten fragment Twojej wypowiedzi ... .... co jest chore ? [quote name='Gonia'] To teraz Ty mnie zaskoczyłeś!Napisałam,że niektórzy potrafią oszczędzać na właśnie snobistyczne wakacje,markowy sprzęt(droższy -lepszy),a chcą oszczędzać na żywej istocie.To pokazuje że ludzie traktują zwierzęta jak przedmiot.Pies to dla nich tylko pies!Można się potargować jak o worek ziemniaków....[/quote] No tylko tu się akurat zgadzamy ale mówimy ciagle tylko o jednej grupie ludzi. [quote name='Gonia'] I tak właśnie mapisałam:crazyeye: A odbic to sobie można na amatorskiej hodowli,gdzie dba się o wszystkie psy,gdzie stare i schorowane nie są oddawane w tzw."dobre ręce"-tylko nerki,albo pięty:eviltong: [/quote] A koncówki tego zdania to całkiem nie kumam :-) [quote name='Gonia'] Wiesz,sorki,ale komunizm to też idologia:evil_lol:[/quote] Ale słowo ideologia to nie tylko komunizm i ideologia może byc również pozytywna.
  23. Zaskoczyłaś mnie swoją odpowiedzią. [quote name='Gonia']A ja uważam,że jeśli ktoś chce przyjaciela na długie lata i bezwarunkowej miłości psa do jego Pana,to nie może być tu mowy o cenie.Albo ktoś bardzo chce i zaoszczędzi na wymarzonego psa,albo niech sobie kupi pluszaka. [/quote] Można to zrozumieć - "jeśli ktoś nie ma odpowiednio dużo kasy to nie ma prawa do życia razem z psem wymarzonej rasy". A to jest bardzo - delikatnie mówiąc - nieżyczliwa postawa. [quote name='Gonia'] W życiu nikt nie ma równo,to że jakaś rodzina klepie biedę i ma 10 dzieci,nie obliguje mnie do tego,żebym ja nie miała własnych,a pomagała tym biednym. [/quote] A tu trochę inaczej chyba rozumiemy to co ja powiedziałem. Niższa cena nie ma być skutkiem "pomocy biednym" ale wysoka cena nie powinna wynikać z "zadośćuczynienia" za koszty jakie poniosłem .. bo podążając tokiem Twojej dalszej wypowiedzi .... nikt Ci nie KAZAŁ kupić rodowodowego szczeniaka i potem jeździć z nim regularnie na wystawy nawet zagraniczne a potem odbijać to sobie w cenie szczeniąt - to był Twój wybór :-) [quote name='Gonia'] To że ja mam psy rodowodowe nie jest chęcią zwrócenia na siebie uwagi i podniesienia własnego EGO.To mój świadomy wybór. [/quote] [quote name='Gonia']A cena szczeniąt,no cóż,to nawet nie zwrot kosztów krycia,opieki nad suką w ciąży,odchowania miotu,szczepień,odrobaczania.:cool1:[/quote] A z tym nie dyskutuję bo nie mam o prawdziwych kosztach pojęcia a poruszyłem tu bardziej kwestię "ideologiczną" niż praktyczną. Ponadto nie wiem tak naprawdę czy zmniejszenie cen wpłynęłoby na pewno na zmniejszenie popularności pseudohodowli ale taka kwestia przyszła mi do głowy. Ale wiem, że np swojemu teściowi swojego szczenika nie sprzedałbym nawet za 10 tys - bo wiem, że on by go wziął na łańcuch zaś gdybym nawet miał bardzo ładnego szczeniaka i kogoś znajomego, co do kogo miałbym pewność, że kocha psy podobnie jak ja (w ten sam sposób) ale którego nie byłoby stać na takiego psa a marzyłby o tej rasie to dostałby go ode mnie za darmo - dla szczęścia psa i znajomego. Możecie mnie uznać za dziwaka ale podobno można zmienić wszystko tylko nie mentalność człowieka :-)
  24. [quote name='Kaja & Buster']...... generalnie żeby zlikwidować pseudohodowle, trzeba zmniejszyć zaptrzebowanie, tylko jak? ......... jedyne rozwiązanie to mniej chętnych :( [/quote] A może gdyby hodowcy obniżyli ceny za psy rodowodowe to biedniejsi ludzie kupujący nie musieli by się kierować do tych pseudohodowli? Wiem, zaraz mi powiecie, że "...ale przecież nakłądy na szczeniaki po psach z tytułami są duże ..." a ja wtedy odpowiem ale ktoś kto hoduje psy z miłości - np miłości do rasy to dla jej rozwoju nie mysli o zwrocie kosztów poniesionych .... Wiem, że trochę trywializuję ale to tak jakby wędkarz sprzedawał złowione ryby po wysokich cenach bo "musiał" sobie kupić dobry kołowrotek. A żeby była jasność sam kupiłem psa z rodowodem ale nie ukrywam, że miałem podobne wątpliwości typu "...po co tyle płacić za rodowodowego skoro mogę mieć tańszego ..." - na szczęście miałem kontakt z kilkoma osobami które potrafiły mnie zreflektować i na szczęście sporo poczytałem zanim wybrałem psa. I na szczęście też nie musiałem mimo psa rodowodowego płacić tych horyzontalnych kwot. I gwoli dalszego wyjaśniania jestem ciągle przed decyzją czy kryć naszą Shojo czy nie a jeśli tak to jak będzie ze szczeniakami .... czy znajdę właścicieli - dobrych właścicieli ... i kwestia ceny szczeniaków też przychodzi czasami pod rozwagę. Bo jak patrzę sobie na obecne ceny szczeniakó mojej rasy to się zastanawiam skąd się one biorą. Nie wiem może się mylę ale odchowanie szczeniakó chyba aż tyle nie kosztuje. A nakłady które się ponosi na wystawy, szkolenia itp to są nakłądy wynikające z pasji i przyjemności więc nie uważam, że powinny się zwracać. Ktoś kto jest z psem - psami bo je kocha nie powinien liczyć na zwrot kosztó poniesionych na swoją pasję. Dodam tylko, ze po swoich 1,5 rocznych doświadczeniach w obcowaniu z "psiarzami" często mam wrażenie, ze właśnie Ci biedniejsi ludzie (lub młodzież) których nie stać na 2-3 tys (albo i więcej) za psa mają większą wiedzę, świadomośc kynologiczna oraz serce do psów niż niektórzy snobi - którzy kupuja psy tylko dlatego, że rasa jest modna a szczeniak drogi i rodziców miał super hiper interchampionów. I nie próbujcie mnie przekonać, ze wysoka cena jest właśnie po to aby wyselekcjonować odpowiedzialnych właścicieli ....
  25. Trochę późno się włączam do tego wątku ale też chciałbym wyrazić swoje prywatne zdanie. Podobnie jak wielu naszpikowany zachwytami i reklamami książek Pani Fennel kupiłem i przeczytałem. Już w trakcie czytania ale szczególnie po preczytaniu i przemyśleniu odniosłem takie samo wrażenie jak Ci którzy raczej sceptycznie do nich podchodzą. Teoria dominacji aż się przelewa przez okładki, kiedy wszyscy zaczynają rozumieć, że ona jednak nie bardzo funkjconuje w relacjach pies vs człowiek wtedy to właśnie te książki w zasadzie wszystko opierają na niej. A metody zaproponowane aż mnie odstraszyły - mój pies to mój przyjeciel - nie wyobrażam sobie niektórych z tych metod w sotusnku do mojego przyjaciela. Tyle tylko chiałęm dodać jako swoje skromne zdanie.
×
×
  • Create New...