Dziala na wiekszosc owadow.
Ja mieszkam niby w miescie , ale jest to rejon domkow jednorodzinnych , starych z duzymi dzialkami i duza iloscia drzew i co za tym idzie wszelkiego rodzaju owadow ;)
Mialam potezny klopot ze szczeniorami , bo doslownie byly zjadane przez meszki,muszki i inne :placz: slabo mi osly , byly osowiale i mialy ponadgryzane malzowinki uszne i kufy ( w miejscach najlepszego ukrwienia ).
Kombinowalam z roznymi srodkami i nie byly skuteczne i jednoczesnie szkodliwe jednak dla szczeniat.Olejek okazal sie wybawieniem-codzienne przesmarowane newralgicznych tylko miejsc powoduje , ze nieproszeni gosci odlatuja daleko i to z obrzydzeniem :p a na podworku unosi sie sliczny zapach.
W najgorszych miesiacach smaruje tez dorosle zwierzeta , bo i one maja czasem juz dosc - jest to tanie i wydajne i latwe :multi:
Kazdemu psu smaruje tylko glowe i to juz wystarcza , by muchy i komary omijaly go z dala :multi: