Jump to content
Dogomania

Korenia

Members
  • Posts

    9458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Korenia

  1. Przyzwyczaj się do pytań, a co to za rasa :D
  2. Zapisuję, żeby śledzić losy kudłacza :)
  3. Poker, to wymaga myślenia i chęci - a przecież najłatwiej jest uśpić, wyrzucić lub kogoś szantażować, żeby wziął... Już pomijam to, że żaden weterynarz nie uśpi zdrowego psa.
  4. Ale słodziaki! Stasia widzę wybitnie wyrozumiała dla Magii :D
  5. O i stópki Magia moczy :D
  6. Przez te zawirowania z dogomanią przegapiłabym nowego tymczaska :) ale już nadrobiłam zaległości, przebrnęłam przez cały wątek i poczytałam o nieszczęsnym kłosie! Pies koleżanki też miał podobną przygodę, tyle że jemu kłos wpadł do oskrzeli. Był leczony na zapalenie oskrzeli, miał RTG i nic. Dopiero endoskop zaradził.
  7. Giselle napisałam Ci PW, jakbyś mogła zerknąć, byłabym wdzięczna :)
  8. Super towarzycho! :D
  9. Ja też niestety nie mogę wziąć, bo moja Amy mało toleruje inne psy w domu, chyba że totalnie olewają jej zaczepki... ale pytam znajomych czy ktoś mógłby z psiarzy wziąć Kaję. Napisałam jeszcze do Iskry, może ona będzie mogła.
  10. Super chłopak wygląda :) Jest jakiś tekst do ogłoszeń?
  11. Jak zawsze cudnie :)
  12. Fundacja Boksery w Potrzebie: https://www.facebook.com/FundacjaBokseryWPotrzebie?fref=ts
  13. Rudzia wstaw zdjęcie + opisy tutaj, bo z tego co pamiętam, to Pokerkowa nie korzysta z FB :)
  14. Zajebiste fotki! :) Lastecki robi świetne miny :D
  15. Ale Loczka zarosła ;)
  16. To ja jeszcze dodam od siebie odnośnie zostawiania psa w domu na X godzin. Moja Amy (baaaardzo proludzka, do zwierząt na ulicy ok, ale w domu pańcia jest MOJA) raczej nie zostaje w domu sama. Zdarza się sporadycznie, że zostanie dłużej, ale tak na co dzień - to tylko kwestie zakupów czy inne drobne samotności, ponieważ moja mama już nie pracuje (a mieszkamy razem), ale zdarzyło się tak, że mama wyjechała do sanatorium, tata również był poza domem, a siostra akurat studiowała za granicą. Ja w tamtym okresie jeszcze studiowałam, więc niestety, ale Amy musiała siedzieć sama - czasami wychodziłam o 6:20 z domu, a wracałam ok 17/18, ale nie było żadnego problemu z załatwianiem się, zdrowy pies powinien spokojnie wytrzymać ten dzień czy dwa niedogodności w tygodniu - bardzo dużo psów siedzi samych 8-10 godzin codziennie, bo pańciostwo pracuje - w końcu lepiej 10 h samemu, niż 24 h w schronisku ;) za to mojej przyjaciółki psica podczas nieobecności właścicieli korzysta, jak chce jej się siku, ze szmatki w przedpokoju - nie jest regułą, że robi to codziennie, po prostu wtedy, kiedy się jej chce (akurat ona codziennie zostaje sama, tj. z drugim psem, bo wszyscy w domu pracują/studiują).
  17. http://i229.photobucket.com/albums/ee239/kasiako/020215%20025.jpg Cudne zdjęcie!:)
  18. Mimi jest trochę podobna do mojej Amy i powiedziałabym, że ten typ tak ma (tzn. moja nie pokazuje zębów ani nie warczy (chyba nie umie :P), ale drze papę i wypędza) ;) Domek jest MÓJ, pańcia jest MOJA, JA mam być w centrum uwagi. Amy ma przez to ksywkę gestapo. Nieważne, że jedziemy w gości. Usiądzie w progu drzwi i domownik w postaci psa nie może wejść do siebie do domu.. albo przyjedzie do nas jej psi kumpel i w progu wita go darciem japska, a potem - owszem może siedzieć, ale ma się nie ruszać i może jedynie siedzieć wciśnięty między fotel a stolik pod TV...
  19. Oby jak najdłużej było dobrze :)!
×
×
  • Create New...