wszystkim dziękuję za życzenia! Wczoraj chciałam żeby było miło i pojechałam na dłługi spacer, na którym wymyśliłam pyszny urodzinowy obiadek z kurczakiem dla Bigola, za co on wytarzał mi się w jakijś padlinie:angryy::angryy::angryy::mad::mad:
Dwa dni temu go kąpałam bo w czasie spaceru otarł sie o jakieś gówienko! teraz! w tym samym miejscu! ja się odwracam a on biegnie uradowany, cały opiaszczony a śmierdzi tak, ze przy tym wietrze musiałm jechać przy otwartym oknie i znowu kąpanie! gnojek jeden;)