Hava ma się dobrze. Rano ciężko ją z łóżka zciągnąć. Nadaje się do kogoś, kto się rano wyspać lubi:lol:
A biega jak szalona - nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że po wypadku przez dwa tygodnie ledwo stała na nogach jeśli wogóle udało jej się na nie stanąć.:multi: :multi: