Jump to content
Dogomania

dorota412

Members
  • Posts

    609
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota412

  1. Takie sunieczki kocham najbardziej:loveu: juz Wam zazdroszcze:loveu:
  2. :multi:brawo dziewczyny. Lepsze miejsce w suchej kotłowni niz na tym zimnie w wilgotnej norze. Czekamy na relacje z akcji i moze zdjecia.
  3. Mysia, gdybys uznala, ze juz czas na inny sposob niz oswajanie, i bedziesz potrzebowala kasy, to wal, cos wykombinujemy. Po takim czasie, jak jezdzisz ciagle do niej, karmisz, przemawiasz, juz powinna do Ciebie podejsc, a przynajmniej nie uciekac, a tu nic:placz:
  4. Ulaa, to nie pierwszy temat zalozony przez Ciebie, ktory czytam. Jestem pelna podziwu i szacunku dla Ciebie i dziewczyn, z ktorymi wspaniale sie opiekujecie znalezionymi psinkami, i wspaniale wzajemnie uzupelniacie- ada i ewa (nie wiem czy to imiona, czy tylko poczatki nickow). Juz wczesniej chcialam Ci podziekowac za postawe i troche humoru, jakie wnosisz na dogo (szczerze sie usmialam z opowiesci o piesku, ktory "pomachal ogonem, uśmiechnal sie i postanowil, ze od teraz bedzie Twoj"), ale nie chcialam zasmiecac watkow. Moge sobie tylko wyobrazic ile Cie ta sytuacja kosztowala nerwow. Dzielna z Ciebie dziewczyna.
  5. Niedobrze, robi sie zimno:shake: Zeby tylko nie zorientowala sie, ze ktos robi "zamach" na jej wolnosc i nie poszla sobie gdzie indziej.
  6. Mycha, a moze masz kogos innego kto ja zlapie, bo ten pan jakis niepowazny:shake:
  7. :???: i jak wypadla próba? A wlasciwie, to jak wygladaja te próby, co ten pan robi?
  8. Moze dzis sie uda:roll:
  9. Jaka fajna:loveu: taki misiulek:loveu:
  10. Czyli nadal nic:shake: a pogoda ma sie popsuc i bedzie lało:placz:
  11. Chyba nie bylo telefonu:shake:
  12. Boże, niech ten facet sie pospieszy. Mycha, co z tymi pieniedzmi, a moze osobiscie ci podrzuce, tylko gdzie?
  13. Ale czy mozna ja tak od razu szczepic? Tak prosto z pola, moze byc przeziebiona, oby nic jej nie bylo, ale moze trzeba troche poobserwowac?
  14. Szkoda, ze nie moze w niedziele, bo tak zimno i mokro. A jak ja zlapie, to zawiezie od razu do pani wet. od Neris, czy gdzie? Mycha, widzisz ja czesto i karmisz, podchodzi do Ciebie troche, czy nadal ucieka?
  15. :loveu::loveu::loveu: miod na serce, te zdjecia i opis:loveu::loveu::loveu: ma kroliczki i biega i macha ogonkiem i te lekcje muzyki:loveu::loveu::loveu: cudowne wiesci
  16. Serdecznie witamy Ilonke:multi: mnie rowniez wystarczy chociazby "przeleciec sie " po samych tytułach watkow na dogo, zeby stracic wiare w rodzaj ludzki:shake: i na to nie mozna sie uodpornic. Mycha, to komu komu te pieniazki na wylapywacza:razz: podaj konto na pw, doloze 50zl.
  17. Mycha, widze, ze wszystko Ty koordynujesz, wiec moze podaj nr konta, bo dobrze zebys miala pieniadze jak trzeba bedzie komus zaplacic na juz. Ile ten wylapywacz wezmie? Moze zadam jeszcze glupawe pytanie, ale czy on bedzie "strzelal" do psiny? I czy to jest zupelnie bezpieczne, a jak ona gdzies pobiegnie z tym zastrzykiem, to bedzie za nia biegl, czy jak to wyglada, tylko sie nie smiejcie:mad:, bo jak slysze o wylapywaczu i strzelaniu, to plakac mi sie chce.
  18. Ja tez dołożę po 50zl/mies., ale jeszcze trzeba zaplacic lapaczowi. I nie rozumiem-sunia ma pojechac do pani wet. od Neris, czy ma ja przetrzymywac lapacz? A ta pani, ktora ja wezmie, bedzie w tym budowanym domu mieszkac za te trzy miesiace, czy to bedzie ogrodzona dzialka i ona bedzie tam dojezdzac? :roll:
  19. Co tam u suni, wie ktos?
  20. Ja tez sprobuje pomoc finansowo, tylko niech ta pani ja przyjmie:modla:
  21. Trafilam na temat dzis, przypadkiem przegladajac dogo. Wczoraj moj TZ jechal tamtedy i opowiadal mi cale popoludnie o przepieknym bialym psie na stacji. Kupil dwie kielbaski, ale psina nie podeszla, trzeba bylo jedzenie rzucic. Jakis inny pan tez zostawil resztki z obiadu, ale pies jest podobno bardzo chudy:-( i bardzo sie boi:-( . Wczoraj lal okropny deszcz i bylo zimno, a ta psina taka przemoczona sie tam blaka:placz: Czy jest jakis plan pomocy? Kto moglby pieska przyjac, bo moim zdaniem do schroniska, to on sie nie nadaje.
  22. Ale sie ubawiłam:lol!: :roflt: Prosimy o wiecej zdjec i wiecej relacji
  23. On w r ó c i Zaplacz kiedy odejdzie, jesli Cie serce zaboli, ze to o wiele za wczesnie choc moze i z Bozej woli. Zaplacz bo dla placzacych Niebo bywa laskawsze lecz niech uwierza wierzacy, ze on nie odszedl na zawsze . Zaplacz kiedy odejdzie, uron lze jedna i druga, i – przestan nim slonce wzejdzie, bo on nie odszedl na dlugo. Potem rozgladnij sie wkolo ale nie w góre patrz nisko i - moze wystarczy zawolac, on moze byc juz tu blisko . . . . . . . . . . . . . . . . . . . A jesli ktos mi zarzuci ze swiat widze w krzywym lusterku to ja powtórze : on w r ó c i . Choc moze w innym futerku . . . FJ Klimek
  24. Madziu, bardzo wspolczuje:glaszcze: dzielna pania ma ten Snoopek:loveu: Jak sie o Was czyta, to serce rosnie:loveu:
×
×
  • Create New...