-
Posts
13929 -
Joined
-
Days Won
1
Everything posted by bric-a-brac
-
Post pierwszy, rozumiem. Pisałam raczej o edytowaniu któregokolwiek postu na pierwszej stronie, bo wiadomo, że mogą to zrobić jedynie Ci netowo dostępni. Ewentualnie jakieś zestawienie co kilka stron, zawsze większa szansa, że ktoś kto może wpadnie na wątek, zechce pomóc. Po prostu widać, że to przytulisko bardzo wymaga pomocy, a w wątku trudno się zorientować. Zdjęcia w razie czego mogę pozmniejszać i wrzucić, wystarczy posłać mi na maila. Wyślę PW. I poproszę nr konta.
-
Wiecie co, jak pojechałam psiaki obcykać, to wcześniej tu na wątku widziałam zdjęcia Dastiego. I tu na zdjęciach wydawał się znacznie większy niż w rzeczywistości! A to maluch jest, mniejszym psiórom łatwiej znaleźć dom, zaznaczajcie w ogłoszeniach, że to maluch ;)
-
[quote name='Kago']Witam, umówiłam się z p. Jolą, że jeśli do soboty nie znajdzie się transport dla Tory z Żytniej, to ja ją przewiozę. Jeśli ktoś ma coś do przekazania mogę zabrać. Kibicuję temu wątkowi, ale nie piszę, bo tylko od czasu do czasu staramy się pomóc pani Joli, bo mamy własne stado do obskoczenia. Ponieważ gdybym nie zaglądała w miarę regularnie na ten wątek i nie rozmawiała na bieżąco z p. Jolą, nie bardzo mogłabym się zorientować o co tu chodzi, pozwoliłam sobie na ten wpis. Wcześniej z grubsza porządkowała tu sprawy Zoja. Teraz Zoja wyniosła się na wieś i póki się nie okopie, pewnie na watek nie będzie zaglądać. Dlatego po pierwsze: extra, że [B]jogolcia@pdx [/B]chce pomóc - dzięki, czy ktoś może się zająć paypalem, ja nie wiem o co chodzi i jak to ugryźć? po drugie [B]beka[/B] - jak to jest z tymi kojcami, mogłabyś tak dokładniej temat naświetlić? staram się załatwić dla jednego z 3 ONków - Rafiego - hotel, ale to kosztuje i szkoda kasy, bo to ten sam budżet co kojce, więc szkoda to przejeść. Im szybciej kojce staną tym krótszy okres trzeba będzie opłacić. Hotel, w którym chce Rafiego umieścić nie uwielbia ONków, bo są jazgotliwe. Jęlsi Rafi będzie wrzeszczał w nocy będzie go trzeba odebrać. Rafi raczej powinien mieszkać sam w kojcu i powoli uczyć się kontaktów z innymi psami, bo zaczepia. Ja go wiozłam do kliniki na kastrację i wiem co mówię. Poza tym jest fajny, ale kompletnie niczego nie nauczony, więc szanse na DS są, ale... po trzecie: potrzebna jest kasa na naprawę tych nieszczęsnych aut, które głównie stoja i udają, że są, bo ze wsi wyjechać bez samochodu nijak się nie da, a więc do weta się nie dojedzie. Uff się nagadałam - teraz potrzebne konkrety:)[/QUOTE] Bardzo przydatny post! Taki ogarniający :) Faktycznie, trudno się zorientować komuś nowemu ;) Zdążyłam się zorientować, że najpilniejszą sprawą jest ten kojec dla onków. Ale tam zwierza jak przypuszczam jest mnóstwo... każde ma jakieś potrzeby. Czy ktoś z osób tam jeżdżących dałby radę spisać "aktualne" potrzeby? Ewentualnie obcykać psiaki i koty i krótko napisać co któremu potrzeba? Pierwszy post był dawno aktualizowany. Może ktoś na pierwszej stronie dałby radę edytować własny wpis, dodając co trzeba raz na jakiś czas? Dużo macie kotów? Czy jakieś są poza ocieplanymi pomieszczeniami? Jaka karma potrzebna?
-
Ok, nieaktualne, już mam :D
-
w którym poście jest to zdjęcie? Ciężko znaleźć... Widzę jeden post z Twoimi (przepięknymi!) zdjęciami, ale nie ma numerków.
-
Piękna młoda ONka Hera chce żyć - MA NOWY DOM!!!
bric-a-brac replied to paros's topic in Już w nowym domu
zapisuję sobie -
Mogłyby już się te mrozy skończyć. Śnieg przy małym mrozie byłby ok, odśnieżać nawet mogę. Tylko te mrozy cholerne... :/ Koty w domu od dwóch dni, boję się je w budzie zostawić... Wczoraj mi jeszcze net padł przez te temperatury. Podnoście bazarek czasem jak mnie nie ma. Jak Twoje psiaki w boksach w te mrozy? Radzą sobie jakoś?
-
Od grudnia deklaruję stałe 10zł. Daj namiar na przelew ;) Wyedytuj tytuł koniecznie, że pilnie potrzebne deklaracje.
-
Podniosę.....
-
Aaaa, to ona nie jest u Ciebie... Kurka, no to nieciekawa sytuacja. A ta osoba jest internetowa? Może jakby tu przyszła i widziała cień szansy, zobowiązałaby się przechować psa dłużej? Wtedy pozostałoby zebranie deklaracji, funduszy i ogłaszanie + znalezienie DT. A teraz nawet nie wiadomo czy jest sens zbierać deklaracje...
-
Fara - śliczna alergiczna w DT, potrzebuje karmy vet i DS
bric-a-brac replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Komu coś dla Fary z bazarku, komu?:cool3: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196630-Wysy%C5%82ka-GRATIS-obraz-i-ksi%C4%85%C5%BCki-uprawa-ro%C5%9Blin-homeopatia-alergia-dla-Fary-do-5.12[/url] Do tego momentu suma licytacji to 30zł... mało, ale dobre i to :) Podbijanie też mile widziane ;) -
Czemu ma wylądować na ulicy? Jak długo możesz ją w tym wiatrołapie przetrzymać? Napisałaś wcześniej, że miałaś ją już zawieść do schronu... teraz jednak, że musisz ją odrobaczyć, zaszczepić. Może jednak sunia może zostać u Ciebie zanim znajdzie się jakiś DT? Jak raz ktoś widzi, że decyzja o oddaniu do schronu zapadła, potem nie, to jest trochę mętlik i nie wiadomo jaka jest faktycznie sytuacja psa i co zamierzasz. Łatwiej byłoby coś zrobić wiedząc jak faktycznie to wygląda...
-
Rysio sam sobie znalazł dom:)Ty niegrzeczny psie włóczykiju!:)
bric-a-brac replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Hehe, wrócił, bo mu w nocy padało na futro. Czyli budę ma taką, do której chce wracać ;) -
Dodaję sobie wątek, bo znalazłam przez szukajkę. To ta sama "zielonka", w której kiedyś działał Zmysł?
-
Boże, to jest ucho?:-( Trafiłam na wątek przez bazarek, pierwszy post jedynie przeczytałam... Jezu, straszne... W pierwszej chwili myślałam, że może to łapa, że coś mu się z łapką stało. To ucho nie wygląda jak ucho.... Ten pies był doprowadzony do takiego stanu w schronie czy to zdjęcia sprzed przyjęcia go tam? ...
-
Rysio sam sobie znalazł dom:)Ty niegrzeczny psie włóczykiju!:)
bric-a-brac replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Jak u Ryśka taka zima jak u mnie, to pewnie nieciekawa sytuacja... -
Rysio sam sobie znalazł dom:)Ty niegrzeczny psie włóczykiju!:)
bric-a-brac replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja tam się Rysiowi oddycha? -
Najgorsza jest bezsilność... człowiek chciałby wszystkie bidy w taką pogodę zabrać do siebie... szkoda, że to nie takie proste... W górę, Ząbalu!