-
Posts
13929 -
Joined
-
Days Won
1
Everything posted by bric-a-brac
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
bric-a-brac replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
Cudowne jesteście! Strasznie fajnie się czyta o takich postępach. A ta dziewucha u pauli to wielka, one będą duże psiaki :) -
Brawa dla obu stron, kaji i toyoty za umiejętność dojścia do kompromisu! :loveu: I tacy ludzie prawdziwie pomagają psom! Atos na tym jedynie zyska. A nieporozumienia puszcza się w niepamięć. Jednorazowo wspomogę, niestety więcej nie mogę. Proszę o PW z nr konta. Po cichu liczyłam na to, że się dziewczyny dogadacie.... Super wieści!
-
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
bric-a-brac replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
A ten pan z Pszczyny? Może on by wziął jakiegoś innego psa? Ludwa, jakbyś miała jakieś wieści o Dukaciku, to wrzucisz, prawda? :razz: -
Piękne te zdjęcia, a pies szczęśliwy...
-
A to akurat nie mój argument, więc może niech ktoś inny się wypowiada. Ja odpisałam, bo mnie zacytowałaś, więc czułam się wywołana do tablicy ;)
-
[quote name='ladySwallow'] Czy zatem, skoro miały dobre życie oraz skoro zabijaliśmy je sami i przygotowywaliśmy do zjedzenia, mamy prawo jeść mięso bardziej, niż ci, którzy jedzą mięso z chowu przemysłowego, przetworzone? Nie ma czegoś takiego jak większe czy mniejsze prawo do jedzenia czegokolwiek. Nie rozumiem pytania, dla mnie ono z gruntu jest złym założeniem. Bo każdy ma prawo do jedzenia tego, co jest zgodne z jego przekonaniami. Ja nie zaglądam ludziom w talerz. Za to jestem za dyskusją i uświadamianiem, że warunki życia i sposób zabijania można realizować na różne sposoby. Skoro już ludzie, jako gatunek, jedzą mięso, to powinni czuć się odpowiedzialni za wszelkie zło, które te zwierzęta przeżywają. [quote name='ladySwallow']Gdzieś tam padł wcześniej argument, żeby mięsożercy sami sobie zabijali posiłki - ale jeśli umiem (w sensie, jestem w stanie i posiadam umiejętność) zrobienia tego, to nie zostanę zaraz oskarżona o hipokryzję czy o to, ze morduję bezbronne zwierzęta? Nie o oskarżenia chodzi, ja daleka jestem od oskarżania. Ale o fakty. Jeśli człowiek, jako gatunek mądrzejszy i silniejszy zabija zwierze, które jest słabsze i nie umie się obronić, to to jest według moich przekonań mordowanie bezbronnego zwierzęcia. Ale to wszystko jest i tak kwestia poglądów, obyśmy umieli je wymieniać bez agresji i oskarżeń właśnie. Ja żyję wśród mięsożerców i szanuję odmienne poglądy.
-
To prawda, że często na dogo padają krzywdzące opinie pod adresem ludzi, którzy starają się jak mogą. Chyba najlepiej byłoby ustalić fakty. Skoro padły słowa, że Toyota była zaskoczona warunkami, a Kaja pisze, że była wcześniej pełna informacja, to ja już nic nie rozumiem. Padły słowa, że psa trzeba jak najszybciej zabrać, ale jeśli od teraz śpi w domu, a w dzień biega po podwórku, to skąd ten pośpiech?
-
Pati, ja w dzieciństwie miałam bardzo podobną historię, jedynie z tą różnicą, że było mi dane być świadkiem jak ją zabijali... Nie każdy pewnie wie jak to się odbywa na wsiach i jak przeraźliwie krzyczy ta świnia. Teraz mieszkam na wsi i nie widzę, by ktokolwiek wypuszczał świnie z chlewa. Po co mają wypuszczać? Krowa musi się najeść na pastwisku, świnia dostaje jeść, więc za dużo roboty z wypuszczaniem i zaganianiem z powrotem.
-
W chlewiku? :roll: Nie no, ręce opadają... Kolejna sytuacja, gdzie zanim zafunduje się wycieczkę psu, brakuje wywiadu na temat warunków, w jakich będzie trzymany.
-
[quote name='wojtuś']Kochani Rozmawiałem z Toyotą, Lu_Gosiak i Martiką. [B]Atosa musimy zabrać[/B] - to miejsce niestety się nie sprawdziło, nasz błąd że wcześniej nikt nie podjechał na wizytę, miało być super i Atos miał mieć nawet w przyszłości DS - ale niestety - to nie miejsce dla niego. Plan byłby taki; awaryjnie Toyota ma kojec - może tam umieścić Atosa, my pomagamy z karmą bo sama nie da rady, jednocześnie szukamy od razu innego miejsca dla Atosa - czy hoteliku czy DT. Toyota ma plan, może nawet jutro zabrać Atosa do siebie. Toyoto czy tak? Nie możemy dłużej nic nie mówić. Kochani - zabieramy Atosa z tego miejsca[/QUOTE] Wojtuś, nie znamy się, ale cenię sobie Twoje posty, które zawsze niosą konkret, a to dla psich historii bardzo ważne. Wątek od początku jest chaotyczny, co nie ułatwia osobom wchodzącym tutaj możliwości oceny sytuacji. A to ważne. Bieżąca informacja i aktualizacja pomaga.... pomaga pomagać ludziom, którzy trafiają na wątek. A już zupełnie subiektywnie, cenię sobie przejrzystość tematu... Co jest nie tak z tym DT aktualnym? I apeluję by aktualizować info co można dla psa zrobić, w czym pomóc...
-
A co z Kajtkiem? W pierwszym poście było o nim. Toyota, dasz radę aktualizować pierwszy post czy to raczej ponad możliwości?
-
I uzupełnieniem postu dog193, z którym się całkowicie zgadzam, dodam, że świnie to mądre zwierzęta. Przyzwyczajają się do swojego gospodarza, kochają go swoją świnkową miłością... Wiem, bo było mi dane poznać kilka świń i obserwować relacje świnka - człowiek. A życie mają paskudne... "bo to tylko świnie"...
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
bric-a-brac replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
Ale walentynki są bardziej marketingowe :lol: Niech zostaną :cool3: -
Haha, Afryko, mój mięso zje, ale za chiny surowego nie dotknie, nawet jak mu każę pierś kurzą kupić, to ma problem, jak mu pani w woreczku podaje :lol: Za to po przeróbce termicznej już zje:lol: Karkówkę z grilla, też bez wątpliwości wtryni, ale jak w lodówce zobaczy taką surową, to wzrokiem omija półkę i nie chce wiedzieć co to takiego. Faceci :)
-
Przepraszam za off, ale mam nadzieję, że będzie wybaczony, bo w słusznej sprawie. Nie ma tu jakiegoś [B]zodiakalnego wodnika[/B]? Albo może macie wśród bliskich takiego i zbliża się jakaś okazja urodzinowo-imieninowa? Na bazarku na Akcję Sterylizacja mam wystawioną [B]złotą zawieszkę[/B] za naprawdę niewielkie pieniądze porównując do jej wartości sklepowej i nie mogę uwierzyć, że nikt jej jeszcze nawet nie zalicytował...
-
Nie ma tu jakiegoś [B]zodiakalnego wodnika[/B]? Albo może macie wśród bliskich takiego i zbliża się jakaś okazja urodzinowo-imieninowa? Sorry za off, ale na bazarku sterylkowym czeka [B]złota zawieszka[/B] i nie mogę uwierzyć, że nikt jej za naprawdę dobrą cenę nie kupuje...
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
bric-a-brac replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='kapuszek']chetnie obejmę opieką finansową szczeniaka , który jest u Pauli82 w W-wie Rembertów - jest to możliwe - znamy się z Paula jakis czas, chętnie jej pomogę...[/QUOTE] Kapuszku, to jest świetna wiadomość! :multi: Jak widać na wątku, każde z trojga maluchów to koszty, a jeszcze pozostaje nierozwiązany problem mamuśki. Bardzo cenny gest z Twojej strony!:roll: -
Dukat. CUDA SIĘ ZDARZAJĄ:) Dukat już w nowym domu:)
bric-a-brac replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę. Trzymam kciuki, żeby został tam i był szczęśliwy. Oby to nie był tylko impuls, i oby ustalbilizowała się sytuacja z drugim psem... (tfu, tfu, nie zapeszam). Dukaciku, naprawdę cuda się zdarzają! Mam nadzieję, że Twój się właśnie zdarzył i tak już pozostanie :) -
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
bric-a-brac replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
Mini bazar na potrzeby psiaków: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208003-ROBI-SI%C4%98-b%C4%85d%C5%BA-szczup%C5%82a-i-pi%C4%99kna-na-lato-D-D-D[/URL] Ja wiem dlaczego tak super tu wszystko śmiga, to zasługa Was, wszystkich dziewczyn, które tak aktywnie wszystko ogarniają. Trochę się może rozpisałam na ten temat w pierwszym poście tego bazarku, ale to prawda i ta psia rodzina ma ogromne szczęście, że właśnie na Waszą ekipę ludzi trafiła! I myślę, że zaangażowanie Aleksandry wynika z tego o czym piszę. Tu po prostu widać, że liczą się psy, a Wy naprawdę robicie co się da, by im pomóc. Czy tam na bieżąco, ale piszę jedynie jak mam o czym ;) -
Soema, opróżnij skrzynkę ;) A skoro już tu piszę, to zapraszam na bazarek na sterylki, trzeci link w podpisie ;)