Esperanza, czy ta kędziorkowata, podpalana sunia, którą skradziono to Mikusia? Bardzo wstępnie rozmawiałam z Owieczką o jej ewentualnej adopcji (suni, nie Owieczki ;) ) więc tym bardziej przykro...
A jak tam Misia? Z tego co pisały dziewczyny wcześniej, to jest jeszcze w schronisku, prawda?
I po trzecie Charlie. W opisie jest napisane, że to pies, a Ty zwracasz się o Charlie per "ona"...to sunia?