Jump to content
Dogomania

MagYa^^

Members
  • Posts

    4720
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagYa^^

  1. heh...mam nadzieje, ze wszystkie adopcje w ktorych maczalam paliuchy (jak to mowi moj chrzesniak), sa tak udane.. (nawet mojej Saby..)
  2. [quote name='GameBoy']stały nie tymczasowy, przeciez wyzej napisalam :eviltong:[/quote]a oj przepraszam :oops: nie obrazajac blondynek, ja dzisiaj mam dzien w ktorym nie wykazuje sie spostrzegawczoscia i inteligencja :lol:
  3. czyli przypuszczalny domek (tymczasowy) dla 1 szczeniorka?
  4. łakome na smakołyki bo w Uciechowie rozpieszczaja psiaki :)
  5. Wszyscy zapomnieli o Rekisuniu... A to przeciez taki slodki dziadunio.. Do glaskania Do kochania Raczek i buzki lizania..
  6. [quote name='rotek_']yogi chba zaczął bardziej przypominać spaniela niż jaminka a gdzieś (chyba na allegro) przeczytałam ze spanieli to okropne łakomczuchy a poprzez to szybko się szkolą;)[/quote] łąkomczuchy - czytaj. łąpowkarze :P :)
  7. Aniołek-fiołek szuka domku. Piekna, malutka i delikatna. Spragniona czlowieczej reki, glaskania...samego kontaktu. Oby domeczek szybciutko sie pojawil.
  8. "(...) W zasadzie od samego poczatku nie bylo jakis powazniejszych problemow, wiadomo, ze pierwszego dnia Misza byla troche przerazona, ale potem szybko sie odnalazla. Nie bylo problemow z jedzeniem, a i ona sama w stosunku do nas wykazywala cos wiecej niz tylko akceptacje, ale oczywiscie bez przesady ;) najgorzej bylo ze spacerami, bo dostawala na nich tzw zawiechy i nawet wolami nie mozna jej bylo zaciagnac do domu. Szczerze mowiac to sie nawet zastanawialismy, czy troche nie przesadzilyscie z tym czarnym scenariuszem;) Na drugi dzien Misza dostala towarzysza: kota. Przez tydzien omijaly sie szerokim lukiem, teraz nie odstepuja sie na krok, spia razem, jedza razem, bawia sie razem i czasem odnosze wrazenie, ze sie im cos pomylilo: kotu wydaje sie, ze jest psem, a psu, ze jest kotem... oto przyklad: Misza, kruszynka, jak ide do komorki po wegiel, to siada na parapecie i na mnie patrzy... poza tym kot zgodnie z planem, Misze zaczepia, a ona jest wobec niego bardzo opiekuncza. Ja w tym wszystkim spelniam role przewodnika stada, ciagle za mna chodza :) Czesto odwiedzaja nas znajomi. Z kazdym spotkaniem jest lepiej, Misza nie jest juz az tak przerazona, czasem nawet do kogos sama podejdzie, ale najwazniejsze jest chyba to, ze czuje sie pewnie i jak u siebie. Chyba wie, ze jest nasza, a my jej. Broni domu: szczeka, jak ktos puka do drzwi, ostatnio, jak kolega chcial do mnie podejsc, to warknela (lubie sobie to tlumaczyc tym, ze mnie broni;) ), jak wychodze z domu to piszczy przez chwile, a jak wracam to ogromnie sie cieszy i na spacery wychodzi juz bez smyczy, biega po polach i wyglada na szczesliwa, a ostatnio pogonila jakiegos bezpanskiego psa... jedyny problem to ten, ze sie w lozku w nocy rozpycha, ale to juz moja wina;) Jednym slowem pies jest fantastyczny i juz sobie nie potrafie przypomniec, jak to bylo, gdy jej nie bylo z nami :)" [I][COLOR=DarkGreen]A tu Misza dostojna - zeby niepowiedziec, ze przystojna :evil_lol:[/COLOR][/I] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/2976/1006780pq6.jpg[/IMG][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6797/1006782hf3.jpg[/IMG] [I][COLOR=DarkGreen]Miszka spi ze swoim "pluszakiem" :lol:[/COLOR][/I] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8215/1006802eq3.jpg[/IMG] [COLOR=DarkGreen][I]"Misza kocha Kurta Russela" [/I][/COLOR].. heh i wcale jej sie nie dziwie:roll: [COLOR=DarkGreen][I][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5792/miszakochakurtarusselaub9.jpg[/IMG] "Radość o poranku"[/I][/COLOR] - Pańcia ze swoim "pluszakiem" :cool3: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/9715/radooporankuzs4.jpg[/IMG]
  9. Mam nadzieje, ze na starosc te lapeczki nei dadza mu sie za bardzo we znaki. Odeusz piekny jeste kruca bomba! A ja gdybym tylko miala dom ogrodzony... ehh..
  10. Ligota przypomina o sobie. Prosimy o najdrobniejsze wplaty na konto Strazy dla Zwierzat. Ta Karmi i pomaga leczyc psy.
  11. [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/8317/cimg2710sd1.th.jpg[/IMG] ... moj sliczny fąfelek ..
  12. Bellus ty kochana bestyjka jestes :) Szybciutko wracasz do siebie :) Oby dobry domek sie znalazl, taki w ktorym do konca swoich dni bedziesz naukochanszym stworzeniem na swiecie :loveu:
  13. a czy Odeusz ma zdrowe lapki? Czy taka jest ich cudowa-takie platfosowate?
  14. WAZNE, ZE SIE UDALO. Wazne, ze pisiak ma juz opieke. Wazne, ze juz nie bedzie cierpial. Teraz naleza sie tylko mocne kciuki za szybciutki powrot do zdrowia, wspanialy domek i milosc do konca dni...
  15. [quote name='ARKA'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7403/dsc00704zy4.jpg[/IMG][/URL] Co do Lusi wersje sa dwie, jedna p.Magdy druga pracownika, ktory sie nią opiekuje. Pani Magda twierdzi, ze byly przywiezione sszczeniaki w srod nich Lusia. Szczenieta znalazly domy tylko Lusia nie, Lusia jest caly czas w schronisku. P.Adam twierdzi, ze Lusia jest w schronisku od 4 m-c, przyjechala jako juz dorosla sunia.[/quote] tooo moze chodzi o obie LUSIE? bo sa do siebie podobne ;) tylko jedna mala a druga wieksza...;)
  16. [quote name='Kamkam']Spieszę uspokoić wszystkich Misiek już bezpieczny!!! Odebrany przed chwilą uzupełnia braki żywieniowe pod okiem Majii i Mrs.ki![/quote] UFFFF>...... czekalam na ta informacje... Bieda musi zregenerowac teraz wszystkie braki. DZIEKI DZIEWCZYNY :loveu: PRAWDOPODOBNIE URATOWALYSCIE MU ZYCIE! A czy "panstwo" oddali bezproblemowo psiura?
  17. heh...skoro tak mowicie, macie pewnie racje :-( ..
  18. Reksisko do gory! DO niedawna mialam takiego staruszka ... milosc takiego psa potrai byc ogromna... Tylko szkoda, ze nie ma tego prawdziwego pana.. czlowieka, ktoremu moglby swoja milosc ofiarowac:shake:
  19. [quote name='uxmal']zdolne, pomysłowe, inteligentne.....[/quote] ...urokliwe, sprytne, przebiegle..:evil_lol:
  20. pokaz sie aniolku. czekamy na wiesci o Tobie.
  21. [quote name='Poker']nie jedź :shake: za szybko,bo ona się rozczaruje jak się zorientuje,że nie po nia przyjechałaś. Czuwaj zdalnie :cool3:[/quote] ..ale po tygodniu moze juz? sluchajcie to jakas paranoja.. nie nastawialam sie, na pozostawienie jej.. Kazdy w domu sie NIBY nie nastawial. A jak Saby juz nie ma to... (ciezko nam i tyle..). Moge miec tylko nadzieje, ze nie bedzie na mnie patrzec tym swoim baranim, podkrazonym wzrokiem jak wtedy kiedy wpychali ja do auta.. (okropny widok..).
  22. [quote name='AgaiTheta']Jesteśmy już z Mają w kontakcie, boksio bez pomocy nie zostanie.[/quote] Misio wyglada tak gdyby jego koniec byl juz kwestia kilku... dni. To straszne! Ludzie sa slepi na biede, glod i glusi na wolanie o pomoc.. Wiec czego sie spodziewac.. :-(
  23. moze hotelik na cito? byle wyrwac tego pieknego psa stamtad!? koniecznie weterynarz... serde peka.. te oczy pelne wiary, blagajace ("Zabierz mnie stad")...
  24. Saba tesknie za Toba :-( Nie mialam odwagi dzisiaj do niej pojechac.. caly dzien placzliwy..
×
×
  • Create New...