Jump to content
Dogomania

MagYa^^

Members
  • Posts

    4720
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagYa^^

  1. ..taak kombinuję i zachodzę w głowę, gdzie by tu "upchnąć" psiaki...
  2. A gdyby tą bramę zamknąć własną kłódka ? :diabloti: Zdziwił by się sukinsyn jeden! (ciekawe czy szukałby klucza :diabloti:)
  3. Dzielna.. Dzielna.. Pamięć o Tobie nie zniknie. Pamiętam i pamiętać będę.. :candle:
  4. Kieszonkowy pies, ale nie dla każdego..
  5. Dopiero przeczytałam o Pracowniku... :candle: Bardzo przykre, gdy odchodzi ktoś kto poświęcał się zwierzętom, dodawał im wiary i siły na przetrwanie :( Gisellko, nie przesadzaj z tym klękaniem i dziękowaniem ;) Jak pisała Słomka to wszystko to kropelka w morzu potrzeb..
  6. Jak tam? Ulv.... wielki "szacun"........
  7. słodka, starsza pani.. z ciekawości pytam, czy wiadomo z jakiego powodu z schronisku? Karmen ma identyczny pychol jak moja Tośka - może siostra? :crazyeye:
  8. :candle: do zobaczenia za TM Osesku... Ehh... Kobieta jest chyba chora na głowę...:angryy:
  9. Przepraszam za OFFa, ale dostałam to dziś na GG: [COLOR=DarkGreen] znajoma z pracy wzieła sukę ze schroniska, jakieś pół roku temu.suka średniej wielkości, 1,5 roku, czarna podpalana, z jej dzieckiem super (6 lat), z nią ok, ale zgresywna to obcych ola wyleczyła ja, oduczyła wielu złych nawyków ale nie daje rady,mąż nie jest zadowolony, ola trochę sie boi o dzieci i jest zmuszona oddać ją do schroniska w chorzowie to bedzie wyrok dla psa pilnie potrzebny dt lub ds najlepiej z dorosłymi lub starszymi dziećmi albo z osobą która ma doświadczenie w prowadzeniu psów w trudnym wieku i po przejściachj numer tele do oli: 666031182 do mnie : 609 359 024[/COLOR]
  10. Umarłam :-o Mysiasty ma chate :multi::multi::multi: ....ale już wróciłam do żywych czytając o Lisku i jego współtowarzyszu niedoli :angryy:. Na TAAKICH ludzi nie ma rady.... Nie ten młodziak to inny... Udało się Myszastemu to teraz o te dwie bidy trzeba DBAĆ :shake: Ciotki skąd Wy bierzecie jedzonko dla nich?
  11. Co to wogle jest?!?!?!?! Pies jest na zabicie?:crazyeye: !!!?!?!?!? Radziłabym monitorować tą rodzinę, skoro tak łatwo im zabić psa!:angryy:
  12. Jezu.... Jakie to wszystko SKOMPLIKOWANE.. Pies umiera, nie wiadomo, czy żyje wogle.... brak mi słów :shake:
  13. Moja kochana boksia miała na imie Dyzia.. Dziunia jest również godna! :loveu: Pasuje do drobniutkiej boksereczki Dziunia, pozostawiłabym to imie i zaczęłabym przyzwyczajać sunie na waszym miejscu do tego cudnego nazewnictwa :)
  14. [I]:candle: Dla tych, które odeszły w cierpieniu. Zapomniane, niechciane. :candle: Dla tych, które odeszły w miłości. Dużo szczęścia tym, które dom odnalazły i miłość człowieka. :Rose:[/I]
  15. Zaznaczam... i czekam na rozwój wydarzeń... Pies w agonalnym stanie...
  16. Mój mąż mi zawsze powtarza - TWARDA BĄDŹ.. Jak stolec po makowcu :diabloti:
  17. Sabulku, za kazdym razem kiedy przejezdzam kolo pustej działki po twojej pani, spoglądam na pustą budę... Przypominają mi się chwile kiedy zabraliśmy Cię do domu.... Daliśmy CI nadzieję.... By teraż żałować tego co zrobiliśmy ..:-(
  18. gisellko! Co TY piszesz wogle!? Jesteś aniołem a nie d.lem:angryy: A cierpliwość i siły kończą się z czasem każdemu! Tel. zapodziałaś to dlatego Słomka nie może się do Cię dodzwonić.. Jutro z mężem jadą gdzieś w Twoje okolice. I chciała Ci podrzucić troszkę rzeczy dla psiaków. Ja od siebie dorzuciłam kila ciepłych rzeczy. (jesteś juterko pod swoim adresem?) I nie stresuj się, bo się pochorujesz :shake:
  19. A czy Boksery w Potrzebie wiedzą coś na JEJ temat?
  20. Moja Dyzia była tak samo "wypasiona" dodatkowo z gilem. Jak tylko pies dochodzi do siebie - wypije odpowiednią ilość wodny i zacznie regularnie jeść i dostawać witaminki - zacznie być wypasiony, czego jej życzę z całego serca! A gdzie boksia będzie mieszkała?
  21. O Jezu.... :placz:
  22. Dziękuję, za ciepłe słowa w naszym kierunku :) [SIZE=1](Fakt, rehabilitacja to cały dzień ćwiczeń ciałka, zmysłów wzroku, ehh ile bym dała żeby nasze życie było prostsze..)[/SIZE] Wiecie ja się potrzebuję czasami "odstresować", porobić coś innego... Tylko zastanawiam się czy na dogo-czytając o psich nieszczęściach nie stresuję się jeszcze bardziej. [SIZE=1]Ale chociaż wiem, że pomagam w 0,1%..:oops:[/SIZE]
  23. Ja bym się z Wami pisała, ale z dolnego śląska jestem :oops: Może trzeba w podpisach umieścić "Prosimy o pomoc w łapaniu psa (i tu gdzie)" Albo jakiś chwytny banerek? W tytule można dodać.. Bo póki co to świadczy on o tym, że jest ciepło miło, niebo, raj..
  24. Dziękuję Martens za rady. Po ryżu jako-takowym gazów nie ma, ale po suchym są. A boksiowi mojemu wsio jedno co je - czy to ryż czy suche. Staram się jednak gotować, od czasu do czasu wypada jakaś sytuacja awaryjna i wtedy wrzucam suche.
  25. giselle a o jakie podkłady chodzi? Takie jednorazowe? I podaj mi proszę adres do Was. Nie obiecuje, że uda mi się coś wysłać, bo mam akurat życiowy sajgon. Ale b.chcialabym pomoc.
×
×
  • Create New...