-
Posts
4720 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagYa^^
-
Maurycy porzucony w lesie - nareszcie w NOWYM DOMU!!!!
MagYa^^ replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
jak On przepieknie przyglada sie temu obiektywowi :D -
(jak zwykle pomylilam watek z jej kolega..) No Lusiu bedzie dobrze.. Znajdziesz cieply kochajacy domek i odbijesz sobie ten stracony czas :)
-
Boksiowaty,przerazony Rodzynek-juz w domu! ...teraz Draz:)
MagYa^^ replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ten brak zainteresowania jest dobijajacy :placz: -
[quote name='dunia77']Masz jakiś link, gdzie można o tym poczytać? Może pamięć mnie zawodzi, ale czy z Krzyczkami już nie było jakiejś afery w ubiegłym roku?[/quote] dunia z nimi jest ciagle jakas afera - bo wladza dorabia sie na psach.. ubijaja je i przyjmuja nowe... dane o psie znikaja tak samo szybko jak one same. Ale te zwierzeta jedza tam wlasne odchody, slowe i budy... :shake: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100669[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104146[/url] i przyznaje,z e sama obawiam sie o to w czyje rece trafi ta karma... ale.. Te psy wygladaja tam jak chodzace szkieletorki :placz: Poki co jestem rozdarta...
-
ps. zmiencie temat watku :)
-
[quote name='dunia77']Ja, podobnie jak Szpilka, optuję za Głownem... ale pod warunkiem, że na dgm padną jakieś konkrety co do sytuacji w tym schronisku... bo my nadal prawie nic nie wiemy.[/quote] Ja rowniez chcialabym wiedziec jaka jest sytuacja w Glownie. Poki co siedze i lzy wylewam nad TYM co pozostaje z psow w Krzyczkach.. Szkielety i karykatury psiej postury...
-
...wlasnie wracam z "wizji lokalnej" dot. psa mieszkajacego w mojej wsi juz ponoc od kilku dni na wałach.. kiedy droge zaszedl mi kot!!!! Kot stamtad gdzie mieszkala SABA!!!! Jaaaak sie wscieklam! Cholera jasna.. to jak ja po nie jezdze zeby zlapac i posterylizowac to zadnego nie ma... a jak jade sobie od tak calkiem przypadkiem to nagle "kuku... jestesmy"... :angryy:
-
Boksiowaty,przerazony Rodzynek-juz w domu! ...teraz Draz:)
MagYa^^ replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
..mam juz banerek o ile Rodzynek okaze sie mezczyzna :P -
Boksiowaty,przerazony Rodzynek-juz w domu! ...teraz Draz:)
MagYa^^ replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy to pies czy sunia, ale napisalam tekst do ewentualnych ogloszen. nadalam psiakowi tymczasowe imie : Rodzynek - taki piekny czorny :loveu: [FONT=Trebuchet MS][I][COLOR=DarkSlateGray]"Piękny..", "Rodzynek..", "Urodziwy napewno znajdzie dom.."[/COLOR] [COLOR=DarkGreen]Slysze to ciagle, kiedy ktos podchodzi do boksu.. Kazdy chwali i rozczula sie nad moim losem. Tylko dlaczego wciaz tu siedze..? Nie wychodze juz z budy, nie mam juz sil aby stawic czola nadchodzacemu dniu.. Przestalem jesc, moze szybciej odejde to lepszego swiata.. Pewnie juz nikomu na mnie nie zalezy, po co zyc? Po co dawac sobie nadzieje, ktora nie istnieje. Czasami ktos przyjdzie zagladnie czy zyje.. Ale moze juz niedlugo.. Boje sie kazdej chwili, kazdego momentu kiedy nadchodzi dzien, bo wiem, ze nic mnie juz nie czeka.. oprocz glodu i tesknoty.[/COLOR] -Rodzynek- stracil juz nadzieje, boi sie, nie wychodzi z budy. Stan psychiczny tego psa jest bardzo kiepski. W jego oczach widac rezygnacje.. ale jednoczesnie blaganie o litosc. To prawda, kazdy mysli, ze piekny psiak, ze znajdzie dom, tymczasem bywaja tygodnie kiedy taki wlasnie urodziwy staje sie nikomu niepotrzebny i niechciany. Psy czesto tracac nadzieje na lepsze jutro przestaja normalnie funkcjonowac - nie jedza, nie pija.. Ich organizm wyniszcza sie.. Trwa to kilka tygodni. Pozniej pies znika.. Umiera w meczarniach.. Czy odmienisz los Rodzynka? [/I][/FONT] -
Kasiu zapraszam na watek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9327081#post9327081[/url]
-
dzieki.. dobrze, ze juz sie nim ktos zajol. ale tak to najczesciej bywa - te "rasowe" maja powodzenie... a te zwykle kundelki, piekne i wystraszone siedza w tych klatkach...
-
czy ktos moglby zapoznac nas z sytuacja w Glownie? I czy ktos z Krzyczek moglby nam zagwarantowa, ze glosujac na nich (po ewentualnej wygranej) jedzenie trafi do psiakow a nie na handel..??? Napiszcie prosze do Oktawi, ktora zna najlepiej sytuacje Krzyczek - czy dobrym rozwiazaniem dla K. jest krakvet.
-
dzieki za odpowiedz! a nie mysleliscie zeby zbombardowac urzedasow (odpowiedzialnych za zatrudnienie personelu w schronie) jakas masa pism, petycjami, skargami..etc..?
-
Dostalam dzisiaj wiadomosc od Kasi - mamy Miszy :D zacytuje kilka zdan, smialam sie jak nie wiem co... Misce naprawde sie poszczescilo :D [I].."Oczywiście wszyscy ją kochają, moi Rodziciele, to wręcz mają fioła na jej punkcie. Np. mama jak mnie odwiedza, to mówi, że bardzo się stęskniła za ZWIERZAKAMI, a za Miszą to najbardziej. Co tam ja, pierworodna, ba! Jedyna córka! W trakcie świąt mieszkaliśmy u Nich, to przecież Misza miała jak w raju: co chwila jakieś psie ciasteczka i smakołyki, jakieś mięsko... moje krzyki na nic się zdały psa mi rozpuścili - np. kupili KILOGRAM parówek dla Miszy. Doprowadzili do tego, że jak Misza widzi parówkę, to ma obłęd w oczach, bez komend siada, prosi, podaje łapę, kładzie się. Ostatnio jak przyjechali mnie odwiedzić, to oczywiście pies dostał całą siatkę wałówy. Misza widziała ich pierwszy raz od świąt i przez pół minuty się im przyglądała, potem proces myślowy i nagle: to ci od parówek! i rzuciła się do nich machając ogonem. Mnie zatkało, bo Misza ma to do siebie, że wymazuje z pamięci wiele rzeczy. A tak w ogóle, to jest urwis straszny - po tych pięknych oczętach widać :)"[/I]