-
Posts
4720 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagYa^^
-
Mysle, ze Misie moznaby zaczac naglasniac za jakies 2-2,5 tyg. poniewaz do pazdziernika panna bedzie u Ani w Czestochowie. A nowi wlasciciele musza byc dobrani skrupulatnie i musza wiedziec o wszystkim co dotyczy Miski zachowania i przyzwyczajen. Ehh.. byle sie w koncu ktos zakochal w jej bursztynowych oczach..
-
Cisex..wiesz mozna CI podrzucic jeszcze jakies bidy, aby zrekompensowac Ci straty, tesknote i bol :cool3:
-
..wiecie co, Miska to jednak jest tak "kupka nieszczesc".. najpierw niekochana.. rodzila.. wychowywala.. glodzona byla.. chora, a teraz? teraz ma wspanialy dom zastepczy, ale nie ma perspektyw na dom staly :( niedlugo Ania wroci z nia do Wroclawia i trzeba bedzie ponowic akcje "szukanie domu"..jakie to smutne, nikt jej nie chce :-(
-
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
MagYa^^ replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Szczesciarze Z Tych Szczeniorow :))) -
...nie moge w to uwierzyc!!! Ten Marek Buczynski z UM to wogole normalny jest? BO mnie on nie wygladal na takiego.. Co MY - jako banda ludzi chcacych pomoc, wesprzec - mozemy zrobic??? Jakies petycje o zmiane zarzadu? jakies zbiorki? Ktos kto tam jest blizej tego wszystkiego PROSZE NAPISZCIE JAK MOZEBY POMOC!
-
To bylo pomiedzy czernicą a ratowicami a okolicy jestem tylko ja i jagoda. Ale jutro wyrwe kawalek czasu i podjade tymi trasami.. to przeciez moja wieś! Ale tutaj cichociemni..nikt nic nie wie :( - ludzie sie nie interesuja.. Z drugiej strony mysle sobie, ze moze to byl jakis pies ktory przylecial za kims? Czesto bywa tak, ze jakis dziadek bierze swojego podworkowego "burka" spuszcza z lancucha zeby poszedl za nim do sasiedniej wioski do kumpla.. I pozniej taki delikwent zapomina o psie.. ktory moze zaszyl sie gdzies za sukami.. Wyjscia sa rozne.. A ja nie mam nawet pojecia jak schwytac tego psa.. Eh koncze bo burzy mi tu! I jeszcze we mnie trzasnie, jaby tych wszystkich nieszczesc bylo malo :|
-
Dostalam wiadomosc od Ani - [I]U nas wszystko dobrze. Misza nadal boi sie ludzi i psow na ulicy (...) chociaz nie reaguje tak panicznie jak kiedys. Poszczeka na początku a pozniej daje sie poglaskac. Boi sie, ale obcych w domu bardziej toleruje. (...) Pozdrawiamy z Czestochowy. [/I]:) Pozdrawiamy Ciebie Aniu rowniez :) baaardzo cieplo!
-
[quote name='Cisex']Aza zamieszkała w Krakowie. Mam nadzieję że bedzie jej tam dobrze i szybko się zadomowi.[/quote] NA STALE???? Cisex :D HURRA!!! Te duze "bydelka" maja jednak duzy problem ze znalezieniem domku :(
-
Jutro zadzwonie albo napisze do Ani, zapytam co u nich. Wiecie.. męczy mnie dzisiejszy pisak, ktorego spotkalam pod Wroclawiem wracajac do domu.. Jechalismy z TZem w strone Jelcza i za wsią Czernica koło zalewu głowna droga maszerowal PIEKNY SREDNIO-DUZY CZARNY PSIAK. Szedl taki osowialy w strone Czernicy. TZ zatrzymal auto, chcialam podejsc do psiska.. a ten w nogi.. (conajmniej tak jakbym za nim czyms zucala.. :( ). STRACH? Szczeknol na mnie i zwial... uciekl do mojej wsi. Pojechalismy jego tropem. Zauwazyl z naprzeciwna jadacych rowerami ludzi i uciekl w krzaki na łąki.. :(((( PIEKNY PIES! Pewnie gdyby dalby nam sie zlapac odwiezlibysmy go do schroniska.. Ale chyba zawsze lepsze to, niz smierc na drodze krajowej, albo z wycienczenia i glodu :( ...Jutro pojade ta sama droga, moze go spotkam, albo to co po nim zostalo :placz: Dlaczego na mnie trafiaja takie przypadki, do ktorych ja nie potrafie dotrzec? Najpierw Miska, z ktora trzeba bylo walczyc ponad miesiac, aby dala sie "usidlic" teraz ten psiak, o ktorym mysle.. a ktorego pewnie juz nei spotkam :(
-
ales TY sliczna Azuniu.. gdzie ten domek?