Od dawna sledze ten watek,i szkoda ze ten biedny pies nie znalazl domu.A,moze jakas popularna gazeta np.Super Ekspres,lub Fakt,zamiescily by artykul o psie,z tego co wiem w ten sposob psy zawsze znajdowaly dom.
Przepraszam ze sie wtracam,niestety zajeta jestem teraz watkiem psa Skorki,ale wydaje mi sie ze ten pies nie moze tam w nieskonczonosc byc,i spac pod golym niebem.Moze lepiej zawiezc go do schroniska,a potem spokojnie szukac domu chocby zastepczego.
przepraszam,ze pisze na tym watku,ale moze mi ktos pomoze.przed moja brama sieddi pies,nie ma obrozy jest lagodny,Narazie nakarmilam go,niestety moje psy dostaja szalu na jego widok,nie wiem co robic,mieszkam na Jelonkach!
:shake: Piotrze,a kto mowil ze bedzie latwo.Sama mam trzy psy po przejsciach ktore baly sie nawet wyciagnietej reki.Potrzebowaly sporo czasu zeby zobaczyc ze nie robi sie im krzywdy.Zastanawiam sie tylko jak ty przejdziesz przez zycie ,bo tam tez napotkasz na wiele trudnosci!!!
dziewczyny chetnie was wespre finansowo,ale dopiero na poczatku marca ,bo teraz niestety z pieniedzmi juz krucho.podziwiam was tylko boje sie ze same bez pomocy z miasta nie dacie rady.Za duza ilosc jest tych psów,a sytuacja jest dramatyczna.