-
Posts
1096 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lupe
-
[quote name='kinga']ale kochana - to bierz małe szkarady ;), ja się z małymi tak emocjonalnie nie zżywam, jak z wielkimi :p - zjadajcie je sobie potem rodzinnie, jak już umieścisz ich zdjęcia w Metamorfozach... a jak zjecie - to doślemy następną ( małą szkaradę) :p[/quote] Hm...znaczy małe szkarady mają zjeść małe szkarady....to Kanibalizm, drgoa Koleżanko...:cool3: Napisałam w poprzednim poście, ale jeszcze razik: "Kinga obiecuję, że jak się ostatecznie wybuduję tu na Śląsku to wezmę pół koszalińskiego schroniska" :-o
-
[quote name='kinga'][B]lupe [/B]- a właściwie to dlaczego wkradło się tu jakieś straszne niedopatrzenie? :crazyeye: Dlaczego Ty NIE MASZ żadnego psa ode mnie? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - bo powinnaś mieć - honorowo - chociaż trzy :roll:[/quote] Kinga, obiecuję, że jak się ostatecznie wybuduję tutaj na Śląsku to wezmę pół schroniska.
-
hm....psy pożarłyby psa. Widzicie Szanowne Grono ja już mam sforę psią w Gnieździe Rodzinnym, że tak powiem. Bardzo nietolerancyjne kochane kundelki. Odkąd przeprowadziłam się na Ślunsk, to jestem jak ta Holly Golightly...wiecznie w podróży...raz tu raz tam. I targać psa po przejściach w dodatku w częste pobyty z nieżyczliwie usposobioną psią gromadka.....?
-
[quote name='samoglow']hej Mariola , hej Kinga, lupe bierze Grande!!!!!!! Tylko duzo zdjec prosimy w JUZ W NOWYM DOMU!!!!! 13:13[/quote] Gdybym ja mogła wziąć cokolwiek dużego i dorosłego..... to już by mi pracy na stronie ubyło kilkakrotnie....Nasza sfora rodzinkowa by ją zjadła. Kota muszę przed nimi chować jak zajeżdżam na włości, a co dopiero....
-
[quote name='kinga']nie będą zgadywać :shake: - bo one idom sobie do domów, zamykają pokoje na klucz - i idom :placz:, te w Krakowie i te w Gdyni.[/quote] No bo nie ma jak zrobienie sobie biura w domu. Chociaż.....może nie zawsze. [quote name='kinga'] mnie to zafrapowało to "ści". - bo dotąd myślałam, ze "ścia" najwyżej :crazyeye:[/quote] Widzisz jak to pozory mylą .....:lol: ....Bo ja z genetycznie młodej rodziny pochodzę. Hm....dobrze to czy źle. To ja tak niepoważnie brzmię ?
-
[quote name='samoglow']W Poroninie to mogl starszyc duch Lenina :evil_lol:[/quote] I straszył, oj straszył. Taka piosenka była nawet "....dziś piosenkę o Leninie na Podhalu nuci wiatr "....to jak myślicie co ten halniak pomrukiwał ? Na pewno TO. [quote name='samoglow']Agata the best and Conan Doyle!!![/quote] :bigcool:
-
Bo King to taki poeta. Ale na przykład Manitou Mastertona to jest ble ble horror..... Ja nie przebrnęłam..... Ostatni raz kiedy sie bałam czytając to było ....ho ho ho ho ...ści, ścia,ście lat temu, kiedy w wichrową noc, w środku uśpionego domu w Poroninie czytałam Psa Baskervillów. Za oknem pohukiwał halniak, w tle majaczyły dziwne cienie i odgłosy nocy. Przez tydzień bałam się wieczorem przejść do łazienki na korytarzu.
-
No proszę, ja tu już dla Barneya metkę obmyślam, a koleżanka Kinga romansuje, zamiast pisać :cool3: A odgryzę się, co tam. :eviltong: Ale tak poważnie, nie spiesz się. Mam dziś sporo pracy :diabloti:. Wszystkich oglądających stronę proszę o cierpliwość, jeżeli w dniu aktualizacji coś szwankuje, możliwe jest , że po prostu coś tam dziergam dopiero. Ale proszę przeglądać i uwagi na [email]lupe@wp.pl[/email] Na oglądanie nowych psów koszalińskich, jak zawsze najładniejszych zapraszam w niedzielę. :lol: I zróbcie coś z tą Grandą, żeby wreszcie wywędrowała z XL do Metek.:mad:
-
[SIZE=1][quote name='samoglow']Po to trzeba znow sie do kuchni przesunac, nie wiem czy to dla nich nie za daleko jest ? :shake:[/quote] [/SIZE][SIZE=1]A pewnie, że daleko. Dlatego po domu też rowerem i co dwa metry krzesło :eviltong:[/SIZE][SIZE=1]A potem na kopiec Kościuszki....(kurcze ze Śląska daleko, ale nie wiem czy tu są jakieś kopce).[/SIZE] [SIZE=1]Idę stąd, bo mnie jeszcze Kinga będzie publicznie do porządku przywoływać. Metki czekają, a tu jeszcze do M1 na zakupy trzeba się przejechać. Leje deszcz, więc bez kota pojedziem. :cool3::-o [SIZE=4]Granda nie dawaj się niedźwiedzico, jedz dużo. [/SIZE] [/SIZE]
-
[quote name='kinga'][SIZE=1] krzepa rzecz ulotna :razz:... - kot prawdopodobnie zbuntuje się rychło, jako, ze one własnymi drogami na te spacery... - i co wtedy? :crazyeye:[/SIZE] [/quote] Tak poważnie, to się dziwię, że tej Grandy nikt nie chce....:cool3: To jest, że tak powiem ....granda. [SIZE=1]Kinga, żeby tak krzepa była ulotna, ba! Byłoby dobrze. Cóż, czas diet nastał. Trzeba po ospałej zimie znowu piękną i młodą być. :diabloti: W tajemnicy powiem, że kocica jest niewychodząca.:evil_lol: Jej najdalszy spacer to trasa sypialnia - kuchnia, z przesiadką w "lywyngrumie". [/SIZE]
-
Harnasiu....Harnasiu w górę. Ze sponsorem pomysł niegłupi....