Jump to content
Dogomania

lupe

Members
  • Posts

    1096
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lupe

  1. przepraszam, że usunełam banerek Misiu....admini mnie gnebią.... ciekawe czy tylko mnie.....będę zmieniać co drugi dzień
  2. Hej....Kasia Misia prosi o życie.....
  3. [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1559400#post1559400"][IMG]http://jemakra.sileman.net.pl/psiaki/kami.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  4. rebellio...tu nie chodzi tylko o rozdzieranie szat, ale o to żeby taka sytuacja, się nie powtórzyła.... Arka, dzięki ,że jednak poprawiłaś, już byłam w szoku o co chodzi....:p
  5. [..ciacham calość żeby nie zabierac miejsca...] [quote name='limio']Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba.:eviltong: Tego się po prostu skomentowac nie da. Zachowanie poniżej wszelkiej krytyki i zero empatii. Szkoda słów. Mam nadzieję, że żadne zwierze już nie trafi nigdy w te ręce.
  6. Ogromnie żal nam tego maleństwa, jednak nie moge oceniać słuszności samej decyzji, bo nie byłam przy tym i nie jestem weterynarzem. Budzi moje ogromne watpliwości fakt ( wspomnialam już chyba o tym ), że stalo sie to w domku tymczasowym, bez konsultacji z osobą adoptującą i po dziwnym pożegnaniu na forum przez jedną z Pań. Nie bedę więc wypowiadac się o stronie medycznej. Napisałam w poprzednim poście, że nie mogę poddawac w wątpliwośc decyzji weta....no nie mogę niestety, bo nie znam sie na tym i muszę przyjąć, że zrobił co uznal za sluszne....Sama mialam sunię, która dożyła 14 lat, byla już bardzo chora, nie jadla, nie trzymała moczu i nie tylko, czasy były inne , wterynaria dla małych zwierzat w naszym kraju istniala chyba tylko w filmach...tak isę zlożyło, że podczas mojej nieobecności ( wakacje ) rodzice musieli podjąć tę decyzję. Nie wiem na ile ówczesny wet ( znajomy ) mógł pomóc mojej suni, nie wiem czy dziś ( przy obecnym stanie medycyny weterynaryjnej ) nie pożyłaby dlużej i nigdy się nie dowiem. [SIZE=2] Natomiast zgadzam się, że nie mozna przejść jednak nad tym do porządku dziennego, ale wlaśnie ze względu na aspekt statusu domu tymczasowego, który nie byl adoptującym i jego relacji z adoptującym. Takie rzeczy po prostu nie mogą mieć miejsca w przyszłości. Chyba po to jest dogo, żeby wszystko było jasne i konkretne. Inaczej tego nie widzę. Nie może być samowolki. Moriaa powinna była zostać powiadomiona o pogorszeniu ( jeśli mialo to miejsce ) stanu zdrowia suni. Potwornie mi przykro z powodu Babulinki. Zapytam przy okazji z glupia frant....czy gdzies są okreslone zasady domków tymczasowych ? wiem, ze nie ma czegoś takiego w sensie prawnym, pytam o regulamin dogomaniacki....
  7. [quote name='Tutami']Nie jestem Lupe,tylko nie wiem jak można tak traktować psa,a zwłaszcza to kochane białe cudo które samym wzrokiem mówi mi co dziennie ..."życie bym za ciebie oddał..." To właśnie dlatego jeswtem za tym by jaknajwi ecej podhalanów żyło na nizinach jak przestana się koojażyć tylko z Gubałówką to może nie będa ich mnożyć bez opaMIĘTANIA I TAK PÓŹNIEJ TRAKTOWAĆ JAK SIĘ NIE SPRZEDA. No teraz to już naprawdę muszę lecieć pa do wieczora.[/quote] Mimo wszystko jesteś. Podhalany mają szczeście - hodowc[I]ó[/I]w, którzy [B]naprawdę[/B] kochają tę rasę i spieszą z pomocą. To budujące, dziewczyny z tego forum jesteście dowodem na to, że prawdziwy hodowca to miłośnik rasy, ale i miłośnik psów. [SIZE=1]A to wcale nie jest tak częste w przypadku wielu innych ras. [/SIZE] [SIZE=1]Ja niestety nie bylam w stanie pokonać jednej zapory, która stanęła mi na drodze jeśli idzie o Bezimiennego. A malo brakowało....[/SIZE] [SIZE=1]A o podhalanach na Podhalu piszę post wyżej. [/SIZE]
  8. [quote name='Tutami']No i złamałam się:cool1: Bezimienny tymczasowo ma wylądować u mnie(Frotka się odezwała).Więc szukcie już na spokojnie domu stałego,ale jak się trochę odbije zdrowotnie,a co do suki z balkonu to niech sasiedzi nie mają zamiarów tylko złożą zawiadomienie na policji o złasliwym niepokojeniu przez sasiada,oraz o znecaniu sie nad zwierzęciem do policji i tozu,będą musieli zareagować! A wszystko będzie lege artis. Liczę na wsparcie duchowa co do tego nieszczęśnika bo już to przerabiałam z moim NN i będzie mi potrzebne.:cool1:[/quote] Tutami jesteś wielka !!!!
  9. Wspaniale, że Eskima ma dom !!! Co do Bezimiennego Cudnego oby się powiodło z tymczasówką ( w wątku ) A ta sunia to gdzie ? Nie można jej silą zabrać ??? Przepraszam, że tak off topic, ale moze trzeba pomysleć o jakimś Komitecie Ratowania Podhalanów ? Z tego co Frotka pisze stan owczarków ( pewnei nie tylko, ale o nich tu mowa ) na Podhalu jest tragiczny. I najtrudniej pomóc tym najbardziej potrzebującym białasom. Aż mną trzęsie kiedy czytam, że kolejny niedożywiony, zaniedbany...przecież to duma Podhala powinna być....
  10. ["] (wielkie litery w necie oznaczają wrzask, wie to każdy kto zna minimum netykiety, finito )
  11. Rozumiem emocje wszystkich na tym wątku. Wyraziłam swoją bezradność i smutek, bo w tym samym dniu śmierć Babulinki zbiegła się z innymi sprawami....ale nie mam zamiaru poddawac w wątpliwość oceny weterynarza ani osób, które psem sie zajmowały. Niemniej, Limio, niezależnie kogo dotyczy Twoja wypowiedź, nie podoba mi się jej ton, nawiasem mówiąc również dość histeryczny i wielką czcionką krzyczacy. Z tego co tu czytałam, Moria ma po prostu żal, że nie zostala powiadomiona o Waszej decyzji i uważam, że skoro mamy XXI wiek i telefony komórkowe, nic nie stało na przeszkodzie by ją powiadomić. Tymczasem nagle ni stąd ni z owąd ukazał sie post z tekstem Koniec i Żegnam, co nie było ani grzeczne ani jasne. Po co zatem cale zamieszanie, skoro nagle wszystkie tu zostałyśmy potraktowane jako zbędne ? Ale dajmy już pokój. Szkoda na śmierci biednego stworzenia budować konflikty. To nie uchodzi. Żywe psy czekają, szkoda energię tracić na coś co się nie odstanie i co być może było jedynym wyjściem. Tez miałam sunię staruszkę.
  12. Najlepiej nawet w zwykłym notaniku, a potem kopiowac, wątpię, żeby teraz admini zmienili srkypt z dnia na dzień...
  13. co to za dzień? same jakieś takie wiadomości.....najpierw nie udalo ( wciaż licze na cud ) mi się przekonać jednego z domowników do psa z traumą...teraz Babuleńka errrrrrr wrrrr tylko się utopić....:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: ide na most
  14. A tak w ogóle, to czekamy na nowe relacje o białasku....:loveu::loveu:
  15. [SIZE=5][B]TU jest wątek Dunaja. nie zaśmiecajcie go już proszę.... [/B][/SIZE]
  16. A co tu się zastanawiać ? Kacpru przecież zdaje sobie sprawę, że Babulinka jest wiekowa, że na pewno będzie miała problemy ze zdrowiem... skoro pies nie cierpi i garnie się do ludzi, a Kacpru ją chce...to nalezy jej ( Baulince) podarować te nawet kilka tygodni, gdyby to miały być.... A jak będzie źle to Kacpru przecież też bedzie wiedziała co robić.....ech...no dajcie spokój z tym rozsądkiem w tym przypadku... Na Śląsk !! A propos..przypomijcie sobie Bunię....:lol:
  17. No to jak ? Malutka w piątek trafia na Śląsk ? Moge zdjąć banerek ?:razz: :lol:
  18. Sluchajcie w tym wątku : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24949&page=6 jest sunia wieziona w drugą stronę, może się udaloby połączyć ?
  19. [CENTER][IMG]http://jemakra.sileman.net.pl/psiaki/nuria.jpg[/IMG] [/CENTER]
  20. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: :multi::multi:
  21. raz radość raz troska boska Hoska dobranoc.
×
×
  • Create New...