Jump to content
Dogomania

Iza i Fidel

Members
  • Posts

    947
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Iza i Fidel

  1. [quote name='zalewscy']Nie denerwuj mnie , do 13 kupa czasu masz mieć wolne i kropka . Jasne ??? A i Magde weź ze sobą ,[/quote] Ela ,to nie jest takie proste.Wy nie macie dzieci,ja mam dwoje i meza pracujacego do pozna(wiesz,jak on jest do tego nastawiony).Zuzie musze wiec odebrac osobiscie z przedszkola w ZLOTORYI najpozniej ok.16-tej.To tego praca i jej treningi.To nie jest wlasnie takie proste u mnie...:( A 13-ty to juz wtorek,kochana :) No i 17-ta godzina...watpie,zebym mogla...:( W poniedzialki i czwartki jestem w Legnicy do pozna,do 21-szej(od rana). Napisalam drugi juz list do Prezydenta.Moze podpiszcie sie (i moze cos dopiszcie) i zasypcie go poczta? Oto tresc: [FONT=Arial][SIZE=2]Panie Prezydencie,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]pisalam juz do Pana ,ale nie dostalam odpowiedzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wierze,ze jest Pan bardzo zapracowanym czlowiekiem,ale sprawa [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]ktora chcialabym Panu przedstawic jest bardzo pilna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Rzecz dotyczy legnickiego schroniska dla bezdomnych zwierzat.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Na poczatek zapytam: czy kiedykolwiek byl Pan tam bez zapowiedzi?[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jesli tak,to prosze porownac nasze schronisko,ze schroniskiem[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]w niedalekiej przeciez Jeleniej Gorze:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://jelenia.schronisko.net/"]http://jelenia.schronisko.net/[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Tam wrecz prosza sie o to ,aby przyjsc i adoptowac zwierze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]U nas schronisko jest czynne w takich godzinach,kiedy wiekszosc ludzi pracuje,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]w niedziele nieczynne....[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Warunki,w jakich przebywaja zwierzeta pozostawiaja wiele do zyczenia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ja rozumiem,ze nie beda one mialy takich wygod jak w domu,ale boksy[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]podczas mojej obecnosci(a bywam tam czesto) sa brudne i smierdzace.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Psy agresywne sa czesto lokowane z innymi psami,ktore pozniej sa przez tamte [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]pogryzione.Pare dni temu bylam swiadkiem,jak szczenieta 5-tygodniowe z trzech roznych miotow[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]ulokowano razem.Jedne szczeniaki byly chore(podejrzenie parwowirozy-opinia kierownika)i [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]NIE odseparowano ich od zdrowych.Na moich oczach jedno szczenie zmarlo....(posiadam zdjecia).[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Czy slyszal Pan o artukule z 2004r bodajze roku w GW o szarej strefie eutanazji w legnickim[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]schronisku? Troche sie zmienilo od tego czasu,bo kierownik i lekarz.Zapewniam,ze kierownik,p.Boksa[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]jest nieodpowiednim czlowiekiem na tak odpowiedzialne stanowisko !! Kierownik przede wszystkim[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]powinien kochac zwierzeta i zrobic wszystko,aby im pomoc.Pan Boksa nigdy niczego nie potrzebuje...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W schronisku jest tylko rano i to pilnie strzezony przez jego pracownikow.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wiele dobrego zrobil Pan w Legnicy,znam Pana jeszcze ze SP 20...Prosze pomoc[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]naszym czworonoznych przyjaciolom !!![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]z powazaniem,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]XXXXX[/SIZE][/FONT]
  2. [quote name='Rybc!a']Dodaję ogłoszenie o pomocy dla zwierząt na kilku forach o legnicy, może to coś pomoże, w razie pytań, jaki ma być e-mail do kobiety która założyła ten wątek? Musze podać jakieś dane kontaktowe, w razie gdyby kotś chciał pomóc![/quote] Ja napisalam na gazecie w forum regionalnym Legnica,ale powiem Ci,ze zbyt wielkiego odzewu nie bylo....Po moim drugim@ w moim watku zglosily sie dwie osoby,ale jakos tak nie nagabuja mnie o jakies info....Znieczulica czy co?? Hej ,zobaczcie co znalazlam: [FONT=Arial][B]Legniczanie chcą więcej spotkań z Prezydentem[/B] Trwający już od kilku lat cykl konsultacyjnych spotkań Prezydenta Legnicy Tadeusza Krzakowskiego z mieszkańcami poszczególnych dzielnic i osiedli cieszy się znacznym zainteresowaniem legniczan. Przebiega on pod hasłem „Blisko ludzi i ich spraw”. Ustalony na bieżący rok harmonogram konsultacji, na prośby samych mieszkańców, musiał zostać zmieniony. Przybyły dwa dodatkowe spotkania: 20 czerwca w północnej części miasta (rejon Piątnicy oraz ulic Bydgoskiej i Leszczyńskiej – Poznańskiej) oraz 4 lipca w rejonie Alei Rzeczypospolitej i osiedla Bielany.[/FONT] [FONT=Arial]Jednym slowem trzeba 20 czerwca spotkac sie z prezydentem.Juz niedlugo wybory ...:)[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Ponizej jest czesc harmonogramu spotkan prezydenta z mieszkancami Legnicy-[/FONT] [FONT=Arial]Ela,spojrz:[/FONT] [B]5. Osiedla „Wielogórska” i „Sienkiewicza”, Przybków oraz okolice ul. Jaworzyńskiej [/B] Termin: 13 czerwca, godz. 17.00 Miejsce: Zespół Szkół Rolniczych, ul. Jaworzyńska 219. Prezydent bedzie prawie u Ciebie w domu !! Idziemy?? Mnie trudno powiedziec teraz czy bede mogla,a Ty postaraj sie,prooosze!!!
  3. [quote name='zalewscy']Iza jade z Tobą , wpadniesz po mnie ??[/quote] Ela,jasne,ze wpadne.Umowimy sie telefonicznie,bo teraz mi ciezko powiedziec o ktorej bede.Chcialabym o 17-ej,ale zobaczymy jak mi praca pozwoli.Mamy jeszcze jedna dobra duszyczke z Legnicy do pomocy.
  4. Nie mam dobrych wiesci.Dzis jadac do pracy zajechalam do schroniska "na chwile"(nie mialam czasu).Ta chwila troche sie przedluzyla przez klotnie z kierownikiem,ktory jest skonczonym s...:angryy: To wszystko co mowila o nim wolontariuszka to prawda,a nawet malo.Spytalam ,czy schronisko nie moze byc otwarte w niedziele."Nie",bo oni maja regulamin zatwierdzony przez UM i TOZ."Acha"-pomyslalam glosno-"Trzeba pojechac do TOZu".Strona i-netowa poszla gladko-mozna zrobic(wirtualne adopcje odpadaja).Nastepnie spytalam o szczeniaki.Sa leczone,badan lab.nie bylo,ale to nie parwo i za 2 dni beda do wziecia(faktycznie czuja sie o jest znacznie lepiej i brykaja po boksie).Jedzenie,wg mnie koszmar(pisalam chyba tu czym zwymiotowal Felek?).Wg kierownika jedzenie jest super i niektorzy ludzie tak nie jedza.Grrrrrr,tu juz nie wytrzymalam!!! Powiedzialam mu o Felku,ale to jest facet,ktory przerywa,nie daje dojsc do glosu i w trakcie rozmowy odchodzi od rozmowcy.Powiedzial(wkurzylam go chyba),ze "trzeba miec troche dobrej woli,aby tu przychodzic",wiec ja na to,ze komu jak komu,ale mnie tego nie mozna zarzucic,gdyz znalazlam domek dla boksia,przynioslam miski,karme zima,wyprowadzalam psa.....I tu wlasciwie facet sie zmyl,cos pokrzykujac.Wczesniej wyklocalismy sie o warunki w schronisku.Ten baran (sorry,ale znow to przezywam),powiedzial,ze schronisko w Legnicy nalezy do NAJLEPSZYCH na Dolnym Slasku,ze w innych nie ma nawet wybetonowanej posadzki,psy sa na ziemi.Wiec ja na dowod,ze tu jest okropnie przytoczylam schronisko w Jeleniej Gorze,bo to akurat mi przyszlo do glowy.On nie podal zadnego przykladu,w ktorym to schronisku jest niby gorzej.Powiedzialam,ze moge przyniesc mu adres schronu w Jel.Gorze i sobie sam zobaczy.On ma to wszystko gleboko w d...Powiedzial,ze psy tutaj jedza mieso i kielbase,bo dostaja przeterminowane z hipermarketow.Tylko,ze ja nigdy tego nie widzialam....A poza tym przeterminowane,to moze i psu zaszkodzic(pamietacie biegunke u szczeniat?).Widac,ze pracownicy boja sie kierownika,nawet slowem sie do mnie potem nie odezwali,tylko przycinali zywoplot... Przypuszczam,ze Wam cisna sie teraz takie slowa na usta jakie lecialy ode mnie w samochodzie.Bylam tak wsciekla,ze plakac mi sie chcialo. Wiecej z tym debilem nie bede rozmawiac,bo nie ma o czym i z kim.On nigdzie nie widzi problemu. Bylam w TOZie.Niestety czynne maja tylko w czwartki od 15-17tej.Nie popuszcze temu s...Jutro jade do TOZu. Co Wy proponujecie?
  5. [quote name='Agga'][B][COLOR=darkgreen]grrrr wcieło mi posta:angryy: [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkgreen]Zastanawiam się co zrobić, aby więcej osób dowiedziało się o zlocie. TRoszke nas mało. Macie jakieś pomysły?[/COLOR][/B][/quote] To ja juz wiem ,ze zlot bedzie,ale kiedy i gdzie??? Juz wiem-gapa ze mnie :)
  6. [quote name='zalewscy']To moje dwa słoneczka razem [url]http://img359.imageshack.us/img359/7686/p52700012av.jpg[/url][/quote] Jak bym ich na zywo w akcji nie widziala to pomyslalabym,ze to fotomontaz ;) Ela,skad masz taki banerek???? Napisz mi na pw od razu z instrukcja jak sie go wstawia.
  7. [quote name='Bodziulka']No to my sobie "pędzimy" na spacer :evil_lol: [IMG]http://i23.photobucket.com/albums/b379/bodziulek_2/Warszawa/e44f5b53.jpg[/IMG] [/quote] Aleee foczka!!!!:loveu:
  8. [quote name='zalewscy']Jej Iza boje sie o te szczeniaki i tych szczeników .[/quote] Ela,ja znam Twoja sytuacje,wiem,ze kochasz zwierzeta...Nie moge Cie krytykowac,nikt nikogo nie powinien,bo nie znamy sie dobrze. W takim badz razie pozostaje nam szukac im domkow u kogos innego(ja dzis probowalam) i walczyc z urzednikami.Qrcze,zeby tylko trafil sie ktos wrazliwy... Czy to prawda,ze parwo mozna stwierdzic na 100% tylko gdy sie zrobi labolatoryjne jakiestam badanie? Ponoc w schronie nie robia ,bo nie ma kasy-jak zwykle.To w takim badz razie skad kierownik ma takie informacje,ze psy maja moze parwo? No i dlaczego wet tego samego dnia nie potwierdzil tej diagnozy,a nawet postawil calkiem inna?Wydaje mi sie,ze to nie parwo.Te pieski by marnialy z dnia na dzien,a wczoraj po poludniu wygladaly calkiem dobrze,podbiegly do mnie,merdaly ogonkami...Juz sama nie wiem co myslec...
  9. [quote name='elviss'][quote name='Iza i Fidel']Elviss,juz myslalam,ze sobie glupie zarty robisz w swoim pierwszym poscie,quote] "Głupie żarty" to robię na inne okazje. Nie wiem, co akurat w moim pierwszym poście mogło na to wskazywać :-o po prostu podzieliłam się tym, co wiem, bo tak rozumiem ideę "forum".[/quote] Pierwszy post wygladal tak:"gggggggggg" i stad takie domysly. Niestety musze dzis zostac w Zlotoryi.....Mam nadzieje,ze jutro pojade do pracy,do Legnicy i wtedy napewno zajade do schronu.Chcialabym i TOZ i UM odwiedzic,ale zobaczymy czy sie uda wszystko.My wyjezdzamy w sobote i niedziele.Moj syn w poniedzialek wyjezdza juz na wakacje,musze mu uzupelnic garderobe itd.Mam jednak nadzieje,ze w opoznionym tempie,ale sytuacja bedzie sie posuwac do przodu.Zeby jeszcze ktos byl z Legnicy z autem i bez pracy:) Najgorsze jest to,ze kierownik tego schronu jest tylko rano,wet tez,a wszystko tak krotko czynne....:angryy:
  10. [quote name='elviss']Popatrzcie na regulamin schroniska - niby jest tam opcja wydania zwierzaka chorego pod warunkiem zobowiązania do leczenia [URL="http://www.lpgk.legnica.pl/oddzialy/sdz.htm"]http://www.lpgk.legnica.pl/oddzialy/sdz.htm[/URL][/quote] Elviss,juz myslalam,ze sobie glupie zarty robisz w swoim pierwszym poscie,a Ty taka konkretna osoba jestes!:lol: Dzieki za ten regulamin!! Mysle,ze bardzo sie on nam przyda,chyba w szczegolnosci mnie,bo ja sprobuje wyciagnac stamtad psiaki. Ela,dajesz im domek? Dzis niestety nie moge,bo do schronu trza jechac rano,ok.9-10,a ja zaraz wyjezdzam ,ale do pracy...:( Chyba,ze jak bede wracala i bedzie kierownik,to pokloce sie z nim.Mam jedna mala obrozke i smyczke-wezme je na wszelki wypadek,moze sie uda? Ela,to Ty mowilas,ze Twoi znajomi z Chojnowa chcieli tego rudego szczeniaka?Pytam,bo moze jego uda sie wyciagnac.Jak nie hurtem,to moze pojedynczo.Czy Ci znajomi wzieliby tego psiaka chorego,czy by go leczyli? Rozmawialam z moimi wetami i jakby oni leczyli szczeniaki,to platnosc by odroczyli i nawet podzielili na raty:multi: Co do kotow to sa tam 2 kociatka,bodajze 5 tygodniowe.
  11. Jutro jade do TOZu i UM umowic nas z Prezydentem.Najgorzej,ze ja najpierw musze do pracy.Jak zrobie to co najwazniejsze tam,to zerwe sie do urzedow.Jak bedziemy mialy jakies info stamtad to obmyslimy z Wasza pomoca dalsza strategie.
  12. Jako,ze jeszcze jestem w domu w zwiazku z adopcja boksia Felka,to zadzwonilam do schronu i rozmawialam z kierownikiem.Ja wiem,ze lepiej osobiscie,ale i tak dzwonilam o Felka,wiec spytalam.Otoz psiaki maja podejrzenie parwowirozy,sa leczone.Jeden czarny niestety juz odszedl...:placz: Robia kupy z krwia.Ja sie na tym nie znam.Okolo poludnia bedzie w schronie wet,pojade tam i z nim porozmawiam.Kierownik w rozmowie byl bardzo mily,naprawde staral sie mi pomoc,abym mogla chetnych do adopcji Felka przywiezc do schronu po zamknieciu.Jednak za chiny ludowe nie moze nam wydac chorych szczeniakow.Nawet jak powiedzialam,ze pieski beda mialy u nas lepiej,bo w domku,cieplo i opieka non stop.Nie i koniec! Ela troche sie boi jak to parwowiroza,bo ona ma dwa psy i kota,ale jak twierdzi daloby rade,aby psy byly w innym pomieszczeniu,odizolowane. Ja jade do pracy,Ela jest w domu i zerknie tu.PISZCIE co o tym sadzicie. Jakby co,to esemesujcie do mnie (0607418725),bo bede jezdzic po Legnicy i moze cos podpowiecie co czynic.
  13. [quote name='zalewscy']Jest jeszcze jeden problem kasa . Dabrowka zaproponowała żebym pożyczyła od kogoś kase, a potem zrobimy zbiórke i oddam pożyczoną kase, niestety nikt z moich znajomych mi nie pomoze kazdy ma jakieś wazne wydatki , bzdura tak sie poznaje znajomych. Wiec nie wiem czy ktoś nam wyda psy bez kasy skoro z powodu 15 groszy robili problem. Jej nie wiem co robić .[/quote] Ela,ja dam jutro do schronu za psy.Z wetem pogadam,to moze da sie odroczyc splate leczenia.Mam na koncie jeszcze brata kase.Spytam sie czy mi pozyczy troche.
  14. [quote name='madziara1983']To trzeba było mu wytłumaczyć co w tych czasach znaczy ,,strona,, K**** głupawe teksty.Nie ch się lepiej praca zajmie żeby się nikt nim zabardzo nie zainteresował. Ja to już bym go ustawiłaza taki tekst głupawy. Nie lubie takich ludzi.To schron a nie kabaret do żartów.Mam nadzieje ,że do nich dotzre ,żemają swoją parce po to aby pomagać zwierzętom ,a nie dla jaj. Życze wam dziewczyny powodzenia jutro i czekam z niecierpliwościa na nowe wiadomości.Trzymamy kciuki!!!!!!!!!!:loveu:[/quote] Nie moge za bardzo podskakiwac,bo guzik zdzialam,a nawet psa mi nie dadza na wybieg.Teraz potrzebuje,zeby ktos mi otworzyl i wydal psa po zamknieciu.Jak bede do nich warczec,to nici by z tego byly,a tak mam cien szansy.Ja z burakami gadam po buraczemu,a za ich plecami robie swoje,spox.Niech Wam Magda napisze jak sie gada z tym z-ca kierownika. Q..jak ja go "lubie" !! Az mi ciarki przechodza na jego widok,na widok jego geby z bliznami ,bleee
  15. [quote name='madziara1983'] Schron pewnie się teraz zastanawia z kąd od kilku dnich takie wilelkie zainteresowanie nimi.Może dacie im do myslenia i zaczną sumiennie wykonywać swoją prace!!!!!![/quote] Najpierw mysleli,ze nasze slowa sa puste.Potem jak Magda przyslala kolezanke po amstafke,to zaczeli nam troche wierzyc.Kiedys zapomnialam misek(kupilam pare) i powiedzialam o tym.Facet do mniez glupawym usmiechem :"nooo,ja tez zapomnialem" .Co z Magda tam wchodzimy to pytaja sie czy mamy rodzine dla Felka.Zaczeli nas troche powazniej traktowac.Nawet powiedzieli ,ze nie tylko Felek jest tu biedny,ze inne psiaki tez i zebysmy i im domu poszukaly. No i temat z ta strona.Spytalam czy mozemy zalozyc strone schroniska,zrobic wirtualne adopcje np.Facet(z-ca kierownika)do mnie:"w moich czasach (czy stronach?) to sie inaczej mowilo,ze sie idzie na strone".:boom:
  16. [quote name='madziara1983']No to oczywiste ,przecież nie mogą się za bardzo przemęczyć pracą!!!!!!!Czekamy na świeże info ze schronu!!!![/quote] Jak to powiedzieli "kazdy chce miec w niedziele wolne" :angryy: Byli zdziwieni,ze ja i w sobote pracuje !!
  17. [quote name='Dorothy']Dziewczyny jada jutro po szczeniaki, szanowna obsluga schro w Legnicy ma w niedziele free.:angryy:[/quote] tak,niestety maja wolne :2gunfire: Az sie boje jutro tam jechac. Umowilysmy sie z Ela tam niestety dopiero ok.11.00-11.30,bo wtedy moge sie zerwac z pracy.Pogadamy z kierownikiem i pojedziemy do moich wetow ze szczeniakami.Potem zawieziemy je do Eli.Kochana Ela :iloveyou: Trzymajcie kciuki,aby pieski byly jeszcze i mozna je bylo zabrac. Ja po drodze ze Zlotoryi mam to schronisko i jak czas pozwoli to wejde na 2 min.zajrzec czy sa pieski.Juz i tak one i Felek zaprzataja mi glowe cala niedziele,tym bardziej,ze nie mozna bylo tam dzis pojechac.
  18. Ela,odbierz koniecznie PW !!!Nie mam innych namiarow do Ciebie
  19. [quote name='Dabrowka']Wybrałam kilka zdjęć ze schroniska. Iza pozwala, jak sądzę ;) [IMG]http://img309.imageshack.us/img309/7322/2902464140051917832pgrlijph9gc.jpg[/IMG] Tych szczeniaczkow bylo 5.4 czarne i jeden malenki bialo-czarny. Ten najmniejszy zostal niby adoptowany.Nie wiadomo jak to bylo,aczkowlwiek nie mam podstaw aby wcale w to nie wierzyc,gdyz malec nie wygladal na chorego,tylko po prostu byl strasznie malenki.Biegal,piszczal-na oko wszystko OK.Znajac jednak troszke to schronisko moge sie domyslac,ze moglo byc z nim roznie....:angryy: No,a teraz te czarne.Jak widac na zdjeciu,ktore Dabrowka zamiescila (dzieki!!) piesek nie wyglada zle czy choro.I tak bylo pierwszego dnia,kiedy je widzialysmy.Drugiego byly wystawione na ogrodzie dla dzieci....Mialy biegunke i po poludniu pokladaly sie(myslalam,ze ze zmeczenia).3-go dnia,czyli wczoraj ten szczeniak ledwo trzymal sie na nogach.Stal chwilke,az w koncu padl...Jego oczka byly takie niewidzace,calkiem inne ,niz pierwszego dnia.Nie wiem czy on bedzie jak przyjade w poniedzialek....
  20. [quote name='oktawia6'] domyślam się o co chodzi to jak próba dialogu z obłąkanym, trzeba ich rozpracować i "niby po ich torze mysłenia" drobna manipulacja psychiczna by z czasem osiągnąc zamierzony cel inaczej może być trudno-to jak sekta-z islamu trudno przejść na satanizm;)[/quote] Tak wlasnie z nimi rozmawiamy.Mam troche doswiadczenie,bo w pracy musze z roznymi ludzmi rozmawiac.Zdzialalysmy tyle,ze mozemy psy brac na spacer.Na poczatku niby wcale nie mozna bylo tego robic.POtem okazalo sie,ze istnieje jakas ksiazka wyjsc nawet ! Wczoraj przywiozlam miski,chyba 7 szt.Czesc kupilam(okazja:) )a czesc to spadkowe po Fidelu.Facet byl strasznie zdziwiony,ze te miski ma dac psom,myslal moze ,ze prezent mu zrobilam czy jak? W poniedzialek maja stac w klatkach-dopilnuje. Co do tego malenstwa,to ja bym je mogla wziasc.Leczenie pewnie wet rozlozylby mi na raty,tzn koszty.Mam jedno wolne pomieszczenie,gdzie biedak moglby spokojnie lezec,a Fidel by go nie niepokoil,ale cholera ja pracuje ! Nie mialby sie kto nim zajac przez conajmniej 6 godzin.Co tu zrobic?? Zakladam oczywiscie,ze kierownik wydalby to malenstwo.
  21. Oktawio,ale zwroc uwage na date tego raportu. Od tego czasu kierownik Celoch juz nie urzeduje w schronisku.Zmienil sie kierownik i wet.Nie wiem czy pracownicy.Jest troche lepiej,ale i tak zle.Po niedzieli postaram sie dopchac do tego kierownika.Jest on pilnie strzezony przez pracownikow.Ciekawe dlaczego? Szkoda,ze ogranicza mnie praca,dojazdy i rodzina,no ale powoli z pomoca dziewczyn moze cos sie uda.
  22. Dzisiejsze fotki sa tu: [URL="http://community.webshots.com/album/550968250Nwqvup/3"]http://community.webshots.com/album/550968250Nwqvup/3[/URL] [COLOR=navy][B]a to jest koszmar:[/B][/COLOR] [IMG]http://img336.imageshack.us/img336/6130/czerwiec20060591la.jpg[/IMG] [B][COLOR=navy]ten sam malenki piesek za chwile,tuz przed naszym odejsciem[/COLOR][/B] [COLOR=black][IMG]http://img336.imageshack.us/img336/9452/czerwiec20060604zb.jpg[/IMG][/COLOR] Nie wiem czy ten piesek przezyje do poniedzialku.Nie mozna go wziasc do domu,bo "jest chory",dostaje antybiotyk.Na co chory -nie wiadomo.Wczoraj byl w schronisku festym z okazji dnia dziecka,te pieski byly wystawione na zewnatrz,dzieci je glaskaly,"moze cos daly psu do jedzenia"-jak twierdzi pracownik schroniska.Osobiscie z Magda widzialysmy jak dziecko dalo psu plastikowa zakretke od butelki... Ela,skopiuj sobie,ktore chcesz fotki z albumu na webshots.Sa tam wszystkie jakie zrobilam,sa tez te z "Twoja" sznaucerka .
  23. No tak mowili.Wczoraj w tym schronie byla impreza z okazji dnia dziecka.Glosna muzyka,mnostwo dzieci i oglupione szczekajace psy...Maluchy byly wystawione na trawe i ogrodzone,tak ze mialy do dyspozycji kwadrat 1mx1m...Bylo ich tam hmm,zaraz ...4? Tzn.dwa te wieksze szczeniaki i 2 te czarne malenstwa.Dzieci glaskaly te psiaki,a one o 14-tej godzinie byly tak zmeczone,ze pokladly sie na siebie spac ,mimo obecnosci gromadki dzieci.Staly tak te biadaki w tym samym miejscu prawie caly dzien,trawa w tym miejscu bvyla obsikana i zakupana(pieski maja straszna biegunke!!! Sama woda!!). Najgorsze jest to,ze jak cos bedziemy z Magda "pyskowac",to nas barany moze i wpuszcza do schronu,ale o wzieciu Felka na spacer nie bedzie mowy....Juz wczoraj kominowali ,zeby nam psa nie dac.Jak powiedzialam ,ze chce wobec tego rozmawiac z kierownikiem,to OK,w takim badz razie facet sam porozmawia z nim,a my mamy poczekac.Zastanowilo mnie to,bo to juz chyba 2x ,ze nie mozemy pogadac z kierownikiem,bo jak wnioskuje pracownikom to nie na reke.Moze on niewiele wie,co sie pod jego bokiem wyprawia???
  24. Magda,dobra wiadomosc!! To malenstwo zostalo juz adoptowane!!
  25. Moze i to byloby nieglupie...Wet mowi,ze w domu Fidel bedzie walczyl o swoje terytorium wlasnie.Hmm,no,ale moj maz jeszcze nie chce sie zgodzic :( Nawet wczoraj jak zobaczyl zdjecia Felka to go nie ruszylo....
×
×
  • Create New...