-
Posts
947 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Iza i Fidel
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Iza i Fidel replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
Super,ze Imbirek wraca do zdrowia,a pazurek goi sie jak "na psie" :evil_lol::evil_lol: Wiesz,ja moze swojego weta tez poprosze o ten zastrzyk na uodpornienie. Zobaczymy co wet na to. Jaka cudna mordeczka wystaje spod zoltego kocyka:loveu: Czarne fafelki identyko jak u mojego Fidzia ! -
Zlapalam siuski Fidelowe :multi: Mowie Wam-nie bylo zadnego problemu.Wyobrazalam sobie,ze bede miec cala reke oblana,a tu pieknie poszlo,prosto do kubeczka.Usmialismy sie przy tym z moim mezem do lez :evil_lol: Sa juz wyniki badania tego moczu.Otoz Fidelindo ma zap.cewki moczowej,czy jakies inne drog moczowych :( Moze to byc z przeziebienia.Dostaje antybiotyk,furagin i wit.C.Ranka w pachwinie sie goi,a Fidel jest bardzo dzielny,dobry piesek,bo daje przecierac ranke rivanolem.Kochany piesek:loveu: Za 1,5 tyg.znow robimy badanie moczu. Dbajcie o swoje faflaczki,bo cos one "niezdałe" jak mawia moja tesciowa :) Madzia,moglabys wpasc i przyniesc to ubranko Medzia do przymiarki. Ja tez musze sprawic Fidziowi jakies ubranko ! A wiecie jaki dzis mialam sen? Poszlam z dziecmi z klasy mojej corki do szkoly.Wchodzimy,a tam pelno kotow w klatkach ! Byly piekne,dorodne i o niesamowicie pieknym umaszczeniu.Zaczelam sie nimi zachwycac,podchodze do klatki,patrze,a one wszystkie kalekie !!!! Wszystkie mialy lapki powykrzywiane !!! Boszzz,jaki koszmar ! Wiecie co to moze znaczyc?
-
ojoj,ale sie tu dzieje !! I na szczescie pozytywnie sie dzieje:multi::multi: Sercem bylam z Wami i maluchami,ale organizm po pracy nie wydalal i usypialam natychmiast po przyjezdzie do domu. Baardzo,bardzo sie ciesze ,ze maluchy maja domki :multi::multi: Rozumiem,ze aukcje mam zdjac? Ludzie jestescie wspaniali !! Dziekuje Wam bardzo !!:loveu::loveu:
-
Sluchajcie napisala do mnie osoba.Oto jej mail: [COLOR=darkgreen][I]Witam, Bardzo proszę o zarezerwowanie dla mnie jednego z tych piesków - wolałabym tego jaśniejszego. Tydzień temu przeprowadziłam się z Warszawy do domku z ogródkiem w okolicach Kozienic. Do tej pory zajmowałam się bezdomnymi kotami i w moim niewielkim mieszkanku nie było miejsca dla psa. Teraz mam dość duży dom i ogród. Piesek bedzie mieszkał w domu i tylko biegał po ogrodzie. Zależy mi bardzo na tym, aby był minimum średniej wielkości, może być duży, gdy dorośnie. Zależy mi na tym, aby akceptował koty. Mam 6 kocich rezydentów i aktualnie 4 maluchy do adopcji. Czy szczeniaczek akceptuje koty ? Jest to dla mnie bardzo ważne. Bardzo podoba mi sie ten jaśniejszy. Po pieska mogę przyjechać osobiście, nawet jutro. Czekam na informacje,[/I] [/COLOR] [COLOR=darkgreen][COLOR=black]Mam namiary na ta osobe.Mysle,ze kto jest tam blizej szczeniakow,to moglby dopilnowac ewentualnej adopcji psiaczka.[/COLOR][/COLOR] [COLOR=darkgreen][COLOR=#000000]Niech sie ktos do mnie odezwie komu mam dac namiary.No i co ja mam tej osobie odpisac?[/COLOR][/COLOR] [COLOR=darkgreen][COLOR=#000000][/COLOR][/COLOR] [COLOR=darkgreen][COLOR=#000000][B]Gem[/B],dzieki za troske o mojego Fidzia.Otoz dostal dwa zastrzyki:Betamox i cos na "D".To ma byc p/bolowe i p/zapalne.Przy badaniu wyszlo,ze faktycznie ma cos w pachwinie.Wyglada to jak ugryzienie,przetarcie...Mam nadzieje,ze ten rumien to nie po kleszczu....No i nawet udaje mi sie przetrzec to miejsce Rivanolem ! Bo moj Fidziu to straszny panikarz :)[/COLOR][/COLOR] [COLOR=darkgreen][COLOR=#000000]Jutro mam zlapac mu mocz i oddac do badania,bo dodatkowo ma ropna wydzieline z siurka.Jak nic sie nie zmieni w tej pachwinie lub bron boze pogorszy to we wtorek znow mamy przyjechac.[/COLOR] [/COLOR]
-
ich aukcja: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=147277649"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=147277649[/COLOR][/B][/URL] Zobaczcie prosze czy jestb dobrze,czy cos trzeba zmienic.Nie mam czasu i wszystko tak w pospiechu sklecilam.
-
Jestesmy z powrotem.Fidziu zostal zbadany i tak jak mowilam - cos sie dzieje w prawej pachwinie.Wet i moj maz trzymali Fidzia,a wetka zajrzala pod spod i zobaczyla zaczerwienienie(czy przetarcie) w pachwinie.Wyglada to tak,ze cos moze Fidzia uzarlo.Wyglada to brzydko...Trzymajcie kciuki,zeby to nie byl kleszcz.... Fidziu dostal 2 zastrzyki:Betamox i Dexafort(chyba ,bo nie moge sie doczytac). Wetka zainteresowala sie tez wydzielina z siurka.Taka ropna.Moj maz mowil,ze to nic takiego,ale tak nie jest.Mam mu juz szybko zlapac mocz i przywiezc do badania.Jutro rano ide z pojemniczkiem lapac.Raczej napewno zostane oblana takim porannym ,aromatycznym strumieniem :diabloti: Widze to oczyma wyobrazni :) Acha,ranke mam jak sie uda przecierac rivanolem.Raczej sie nie da,ale sprobujemy. Nastepna wizyta we wtorek.Jak ja sie boje.....
-
Fidziu zle sie czuje :( Zaczelo sie wczoraj.Wieczorem tak dreptal w te i spowrotem i nie mogl sobie miejsca znalezc.W koncu siadl kolo sofy na ktorej ja siedzialam i zaczal dyszec tak jakby byl po biegu.To byla jego godzina spania.On zawsze chocby sie palilo walilo o tej porze szedl na swoje poslanko i spal. Teraz nie chcial na poslanko,nie chcial na sofe...Wcale nie chcial sie polozyc !! Siedzial,a oczy mu sie zamykaly...Moj maz chcial go wziasc na rece i zaniesc na jego poslanko,to Fidel zapiszczal jakby go cos bolalo.No i ciagle siedzial przy mnie.Zawsze jak cos mu dolega to przychodzi do mnie.Jakby wiedzial,ze moge mu pomoc. Zadzwonilam do weta.Powiedziala,aby wyjsc z nim na dwor i zobaczyc jak bedzie sie zachowywal.Wzielismy go na chwile bez smyczy.Bylo normalnie... Wrocilismy do domu i znow to samo...Zadzwonilam i wetka kazala mu obmacac brzuszek.Ja go zaczelam delikatnie glaskac schodzac na brzuszek ,a on warknal na mnie !!To bylo w okolicy prawej pachwiny. Warknal tak z bolu.Zaraz zaczal sie trzasc(wczesniej tez sie trzasl troche). Wetka kazala mu dac no-spe i nifuroksazyd (nie ma biegunki). Dalam ,ale nocke mialam do kitu.Fidziu troche chodzil,a jak tabletka zaczela dzialac to polozyl sie u siebie.Ja nasluchiwalam...Tak sobie popiskuje...Chyba o bardziej przyzwoitej porze pojedziemy do weta. Moje biedactwo kochane...
-
Wpadlam ,aby zobaczyc co u maluchow. Potrzebne im allegro? Moj Fidziu zle sie czuje i tak siedze z nim.... Za 3 godz.chyba pojedziemy do lekarza.Poki co mam go obserwowac...
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Iza i Fidel replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
[IMG]http://img394.imageshack.us/img394/5862/pic0334sw6.jpg[/IMG] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ciesze sie ,ze u was juz w porzadku :) Fajne zdjecie,widac Imbirek wraca do formy :multi: :multi: :multi: Wpadlam sie przywitac i lece z moja corka na zawody.kciuki,lapy i co tam chcecie trzymac za moja mala ! -
Napisze szybko,bo zaraz wyjezdzam. Jak wroce oglosze szczeniaki na allegro. Sa fajne, kluskowate :loveu: .Ten z chora lapka napewno bedzie sobie swietnie dawal rade,wcale nie gorzej jak psy z 4rema zdrowymi lapkami. Jade z corka na zawody-trzymajcie kciuki za moja mala ! Wpadne tu po powrocie .
-
[quote name='Kate I Luka']Hej Izuś, witaj Fidziu... Ale się dorobiliście banerku... no no no:p[/quote] czesc Kate ! Prawda,ze piekny banerek ?:loveu: Przyjechalam z pracy i mialam nadzieje,ze Fidziu przywita mnie usmiechem od ucha do ucha.Chcialam fotke zrobic...Tymczasem ten nicpon cieszyl sie i owszem-merdal dupka,ale nos wepchal w reklamowke,ktora nioslam. Wasze pomarszczence tez tak robia? "taa,fajnie,ze pani przyszla,ale co on ma dla mnie w tej reklamowce??"...
-
[quote name='Kar0la']A jakiej wielkości są maluchy? Będą duże? Ile teraz mają tygodni? Co do wielkości już doczytałam w pierwszym poście.[/quote] Karola,dzis powinny byc fotki. Szczeniaczki maja 2 m-ce.Sa po duzej suczce i labradorze.Ponoc sliczne:loveu: Trzeba je ratowac,bo nie maja co jesc,tymczasowo-TYLKO DO SOBOTY !! mieszkaja w szopie...Sa 10 km od Kielc.
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Iza i Fidel replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
No to trzymamy kciuki !! Trzymaj sie Julka ! Domyslam sie co przezywasz...Bedzie dobrze-inaczej nie moze ! Wpadne wieczorem . -
[quote name='Imbir1']Dzieńdoberek:multi: :multi: :multi: jak tam twój domowy szpitalik się ma?[/quote] no wlasnie -jak u Was? Nocka spokojna?
-
Julka ja poszlam do Imbira a Ty do Fidela :D Mnie tez sie bardzo nasz banerek podoba.Fidel spi i nie chce sie usmiechac:( Ale cos pokobinujemy,spox :)
-
Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))
Iza i Fidel replied to g_o_n_i_a's topic in Galeria
Przyszlam zobaczyc jak zdrowko Imbirka.Widze ,ze calkiem niezle :multi: :multi: Kiedy macie to zrywanie pazurka ? aaaa,ja mam nowy banerek :p Ladny? -
[quote name='aneta25'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26956"][IMG]http://images2.fotosik.pl/271/14d688bf68394e4d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26956"][IMG]http://images1.fotosik.pl/280/5452fd9ee48d0b5f.jpg[/IMG][/URL] Czekam na boksiowy uśmiech :):):):):)[/quote] Aneta,jakie sliczne !! Moj syn wybral ten drugi.DZIEKUJEMY pieknie !! Teraz musze Fidela pomolestowac o usmiech :razz: Ale bedzie -dla Ciebie specjalnie :loveu: :loveu: :loveu:
-
Zmienilam... Musze jechac do pracy... Powodzenia !!
-
Tygra,wlasnie tak samo to sobie wyobrazilam! To badanie to nie jest pilne i cale szczescie,bo nie mam czasu. Spadam do moich faktur:(
-
[quote name='tygra']ten jest bossski [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img162.imageshack.us/img162/1477/boxeranimatedns5.gif[/IMG][/URL][/quote] Maaatko,jaki extra !!! Heh,z wrazenia zapomnialam sie przywitac-siemanko !!
-
Witam witam ! wlasnie wrocilismy z Legnicy.Bylam z synem u lekarza i zabralismy Kicie na szczepienie.Byla bardzo dzielna i zostala w transporterku u weta cale 3 godziny ! Z Kicia wszystko OK,ale przy okazji pytania "Jak tam Fidel" powiedzialam ,ze Fidel zaczal nam posikiwac w domu.Wet stwierdzil,ze moze Fidziu sie przeziebil i trza zbadac mu mocz.Wiecie jak sie to robi? Wychodzi sie rano z psem na krotkiej smyczy i jak zaczyna sikac to sie KUBECZEK !! podstawia .Czy Wy sobie to wyobrazacie?:crazyeye: :crazyeye: Musze Oktawie chyba spytac jak ona to zrobila,chociaz jej gryfiatka sa malenkie przy Fidziu... Czy lapaliscie kiedys psi mocz?? Aaaa,z Legnicy do Złotoryi(20km) jechalismy z zawrotna predkoscia w porywach do....30km/h !!! Taka mgla....
-
Wiecie,skoro to prawda z tymi pieskami i tym facetem,to chyba nie powinien miec za zle,ze ktos mu daje karme dla szczeniakow.Do cholery nie musi juz kupowac im tego mleka i chleba.Ciekawe gdzie jest mama tych szczeniat,czy karmi je jeszcze? Do mnie ta dziewczyna sie juz nie odezwala. No i ja mialam ciagle smsy z tego nr.z plusa,ktory podalam. Kartke z jej z jej adresem gdzies mi wcielo,ale nr.domu pamietam-78.
-
[B]Gem,[/B]nie mam czasu szukac na Dogo watku oszustwa Zalewskich. Jedno co moge zrobic to wystawic pieski na Allegro. Jak oczywiscie beda fotki. To co napisala Andzia naprawde bardzo pasuje do tej sytuacji.Nie chce znow zostac naciagnieta.Tym bardziej,ze moze nie jest tak jak mowi ta dziewczyna,moze zalezy im na pozbyciu sie pieskow,moze nie chca karmy,bo nie chca pieskow.Gdyby byly rasowe(nie koniecznie rodowodowe) to mogliby je sprzedac jak Zalewska....Duzo niewiadomych.Jak Gem tam pojedziesz,to miej oczy szeroko otwarte. Dziwi mnie jeszcze ,ze wczoraj tak bardzo bombardowala mnie esami z prosbami o pomoc,a dzis jej nie pasuje??? Hmmm,dziwne...
-
[quote name='Imbir1']jak fajnie, że jesteście spowrotem:multi: :multi: :multi: :multi: Iza czy jesteś pwna, że to Fidel a nie mój Imbir?:cool3: :evil_lol:[/quote] [B]Julka[/B] jestem pewna-bo Fidel ma jedno jajko,a Imbir 2 piekne wielkie jajca:evil_lol: :evil_lol: :lol: [B]Madzia,[/B]ty sie wybierzesz do nas jak ja pojde do pracy.Pamietaj ,ze caly grudzien bede pracowac :(