[FONT=Times New Roman][SIZE=4]Miałam okazje dziś poznać Sułtanka w schronisku, aż dziw ze po takim okrucieństwie zadanym przez osobę której z pewnością ufał ten piesek nadal lubi ludzi. Mimo tak ciężkiego stanu jak widzi człowieka to merda z radości ogonem i uwielbia głaskanie i pieszczoty. Jak tylko dojdzie do „formy” i będzie można go adoptować to na pewno wniesie on dużo ciepła i szczęścia do domu nowego LEPSZEGO właściciela i zazna już samych szczęśliwych chwil z kimś kto go będzie szanował i traktował go tak jak na to zasługuje.[/SIZE][/FONT]