-
Posts
1190 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goshka
-
Daria, a co tez te Twoje rude na brzeg wyciągnęły.? Oczom nie wierzę. :crazyeye: Zuch chłopaki:evil_lol::evil_lol: Myśliwski duch się w nich odezwał :cool3::cool3: Fortek tak pięknie się komponuje w ślicznej zielonej obróżce...:loveu:Kiedy do nas zawita?:cool3: Kilka weekendowych fotek moich sierściuchów.:razz: Dla osób o słabych nerwach informacja: podczas sesji nie ucierpiało żadne zwierze, kaczka z tych co to sie je na mięsko hoduje, a załatwiły ją współtowarzyszki. Ważyła sporo, ale zamiast w garnku wylądowała w kufach moich psiurów:diabloti: Byłam pewna, ze Arsa sobie nie poradzi, bo kaczka naprawdę sporo ważyła, ale... Hm,hm, zobaczcie sami.:loveu: Czekam cierpliwie:p [URL="http://img38.imageshack.us/i/pc050083.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6915/pc050083.jpg[/IMG][/URL] jeeee,jeee, jeeee :multi: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5642/pc050076.jpg[/IMG] Spokojnie, spokojnie, popozuję , potrzymam, nie spieszy nam się przecież:cool3: [URL="http://img198.imageshack.us/i/pc050080.jpg/"][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/5825/pc050080.jpg[/IMG][/URL] I jak tu nie być DUMNYM z mojego małego pracusia???:loveu::loveu: Za chwilę pracuś nr 2;)
-
Piękny widok,niesamowity...a angielska pogoda tylko dodaje uroku tym zdjęciom.
-
eee tam,co najwyżej ręka zdrętwieć mogła :P
-
he,he, no ciekawe ile osób dotrwa do maja :-P
-
[quote name='Matusz'][COLOR=Navy][B]a no wybieraliśmy się i się wybrać nie mogliśmy, wiesz Gosiu, praca, ojczyzna itd, itp :diabloti::eviltong: Mogę Ci oddać, chcesz? :P Albo wymianę zrobimy :P[/B][/COLOR][/QUOTE] Wiem, wiem, rozumiem, wbrew pozorom wyrozumiała jestem:diabloti: No dobra to ty mi jamnika, a ja dam ci wyżła potrzymać...za co będziesz chciał:eviltong: [COLOR=Navy][/COLOR][quote name='Matusz'][COLOR=Navy][B]to coś to tak wstawiłem, takie brzydkie kaczątko :eviltong: Ja wbrew pozorom nie jestem aż tak bardzo złośliwy:evil_lol:[/B][/COLOR][/QUOTE] No to faktycznie pozory mylą.:eviltong: Złośliwość za to moje drugie imię:diabloti:
-
[quote name='Darianna']Ło mamo, to będzie majowy grill, picie i łażenie po polach z psami czy orgia? :diabloti::diabloti::diabloti: [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/roflmao.gif[/IMG][/QUOTE] He,he mój kolega tak kiedyś powiedział do pewnej pani na Sylwestrze i skończył na glebie :eviltong: Ale ta pani właśnie taka była:diabloti: [quote name='Matusz'][COLOR=Navy][/COLOR][COLOR=Navy][B] zdecydowanie to pierwsze :p Gosiu, a B. będzie ?:lol:[/B][/COLOR][/QUOTE] [COLOR=Navy][B] A B. juz był w ostatni weekend. Nie wspomnę o tym, ze się od lipca razem wybieraliście:eviltong: [/B][/COLOR][quote name='Matusz'][COLOR=Navy][/COLOR][COLOR=Navy][B]Jamniki też okładają pole :diabloti: i nie tylko :p[/B][/COLOR][/QUOTE] [COLOR=Navy][B] Jak tak, to ja chcę takiego okładającego kieszonkowego jamnika:eviltong: Jak rozumiem to zgniłe coś to dla mnie za tego "chętnego i bezpośredniego":diabloti: [/B][/COLOR]
-
czyli "bezpośredni i chętny":roflt::roflt:
-
OOO, to ja bym chciała zobaczyć to co ci wychodzi:cool3: Oj tak, Foryś w oleju najsmaczniejszy:eviltong: A ja kupiłam sobie na Mikołajki "Rio Anakondę" Cejrowskiego i chociaż za nim nie przepadam to buszuję po amazońskiej dżungli z wypiekami na twarzy. Oczywiście, nie w tej chwili, bo w pracy jestem:eviltong: [SIZE=1]PS. Kasiu, taka jedna na I. na doczepke się pisze do W[/SIZE].;)
-
Uuuu, a ja się spóźniałam i przegapiłam moment oczekiwania:( Daria, gratuluję nowej pociechy. Zapowiada się super chłopak. :loveu: Takie zdjęcia,a na nich takie wyzły uwielbiam. Fajnie, ze im na to pozwalasz, za nic mając piekny włos, a moze własnie dlatego on taki piekny:cool3: [URL]http://1.1.1.2/bmi/img4.imageshack.us/img4/2803/p1260512.jpg[/URL]
-
[quote name='sylrwia']A my spędziliśmy mega fajowsko weekend - fotek brak :) Pojechaliśmy do znajomych (skromne 420 km) i w sobotę i niedziele włóczyliśmy się z Forysiem za bażantami (w moim rejonie bardzo mało ich jest) - niestety niektóre były kuloodporne, a do tego w sobotę wieczorkiem już bez psów śledziliśmy dziki ale żadnego nie upolowaliśmy :) Wdrapałam się na ambonę i o dziwo nie zleciałam z niej, na której trochę posiedzieliśmy a potem zeszliśmy i już z ziemi wypatrywaliśmy dzikuny. W niedziele natomiast po wędrówkach za bażantami znajomy wraz ze swoim kolegą z koła robili podsypy dla bażantów i nawet dołożyłam niewielką swoja pomoc trzymając podczas jazdy przez pola części „budowli” ulokowane na kocyku na dachu :)[/QUOTE] Sylwia, to nie tylko fajosko, ale i pożytecznie. Nie będziesz przynajmniej pasożytować tylko polować na bażanciory, które sobie sama upasiesz:D [quote name='Darianna']Jakieś konkretniejsze terminy co do spotkania są? może jakieś pomysły? :)[/QUOTE] Daria, pewnie wiosna, chyba termin najbardziej odpowiedni. Tylko jak tą Anię z Paryża sciągnać? :D
-
[quote name='Cala2']Gosia, Mówisz i masz :lol: też pogrzebałam w kompie i znalazłam takie to oto dwa maluchy :razz: „tańczące w trawie" [/QUOTE] Oj tańczyły wtedy w trawie tańczyły. Kiedy to było... jak ten czas leci. Arkadiusz teraz to już stateczny facet. [quote name='Honey']Moth, nikt Cie nie pogoni, tu zdjecia wszystkich odwiedzajacych sa mile widziane! [/QUOTE] No pewnie. Ja sama mam skłonności do anarchii, więc "róbta tu co chceta" :eviltong: [quote name='Honey'][I]A wlasciwie to ja mam propozycje... Gdyby tak pozna wiosna/poczatek lata, jak juz bedzie fajnie i dosyc cieplo, zorganizowac u mnie takie fotograficzno-psio-grillowe spotkanie? (Dla milosnikow fotografii aparaty fot. obowiazkowe! ) Dla nie wymagajacych ekstra luksusow znajdzie sie i nocleg, zarelko, jak wspomnialam, mozna zrobic na grillu, albo skladkowe- kazdy cos ze soba wezmie, zeby czasu na gotowanie nie marnowac, a wieczorem przy kominku i jakiejs nalewce bedzie mozna nagadac sie do woli. Co Wy na to?[/I][/QUOTE] Noooo pomysł rewelacja. Już zaczynam kolekcjonować nalewki. A wy dziewczyny ustalcie termin, bo ja na miejscu jestem i nigdzie się nie ruszam :eviltong:W razie czego ja tez służe łozkiem i psem w nogach. :diabloti: [quote name='moth'] Jeżeli chodzi o Cavaliera, to Kato za wszelką cenę chce się nim opiekować. Jak Montik biegnie, to Kato go dogania i przygwożdża do ziemi. Ja szczerze mówiąc nie mogę na to patrzeć. Monte ewidentnie uwielbia Kato, bo chodzi za nim, przymila się, wchodzi mu do kojca między prętami, wykłada się przed nim, a Kato go iska - przyszczypuje zębami futerko. Podziwiam właścicielkę Montika za stalowe nerwy, bo dam sobie rękę uciąć, że żaden inny właściciel tak małego psa nie pozwoliłby na takie zabawy. Zawsze się boję, że jeden nie uważny ruch Kato, a ja się nie wypłacę.[/QUOTE] Miałam okazję poznać malucha w Białymstoku,Co to za słodkie stworzenie, Chociaz psy poniżej 58cm nie są obiektem mojego zainteresowania to ten maluch był tak przekochany i uroczy, ze nie pozostawało nic innego jak tylko go schrupać, Niestety, ciocia Stella czuwała :eviltong:
-
A to odkurzyłam robiąc porządki w kompie:P "Wujku, czy ja też będę kiedyś taki....hmm...duży?" :eviltong: Ari , a pod podwoziem Archie:evil_lol: [URL=http://img257.imageshack.us/i/p4040187.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5294/p4040187.jpg[/IMG][/URL] Wielka przyjaźń już od "kołyski" Porto i Arsa:p [URL=http://img257.imageshack.us/i/img3286j.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/7016/img3286j.jpg[/IMG][/URL]
-
Ania, do łóżka!! Ja już swoje odchorowałam i dziękuję bardzo.:shake: Az mnie wzdryga jak sobie przypomnę, tym bardziej, ze i ja i D. chorowaliśmy jednocześnie. Horror!! Grypa mówisz na Litwie? Jeszcze tego brakowało!! JA już swoje przechorowałam i na kolejna turę się nie piszę. Moze do konca grudnia opanują:diabloti: No,no, ale świetne foty myśliwskie Famci.:razz: Zuch dziewczyna:lol:
-
[quote name='Honey']Gosiaczku, zeby po takim wypadzie sie nie okazalo, ze Karina sie o towarzystwo postarala :cool3: :evil_lol: Ale fotka super !!![/QUOTE] Chyba nie ? Oj, to by się narobiło!!
-
[quote name='Saskja']Kasia od Akiry, dziękujemy :-) śliczne zwłaszcza to z rybkami, tak na niebiesko... Chociaż w fioletach też jej dobrze, jak widać :-) A my mamy dla Was zagadkę. Co to jest? [url]http://img256.imageshack.us/img256/5788/zagadkag.jpg[/url] Pewnie za łatwa, jak zawsze ;-)[/QUOTE] oo juz są? :multi: Wygląda mi to na ucho:cool3: Nowonarodzone ucho ;)
-
Boże , Darianna co sie stało? Zauwazyłam na Legawcach, ze Al CApone nie zyje i dopiero po paru minutach uświadomiałm sobie, ze to przeciez Twój Presto. Serce mi zamarło, ale niestety to prawda. Trzymaj sie, kochana .
-
Mateusz..koń by sie uśmiał:D [URL=http://img687.imageshack.us/i/pa100057.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6417/pa100057.jpg[/IMG][/URL] Pamietacie te konie, na poprzednich zdjęciach? Ta "konica" jedna powyzej wydostała sie do nich i wróciła baaardzo szczesliwa, a raczej wrócić nie chciała, z została zaciągnięta po całodniowym pościgu , jak na rodeo :P
-
Osz ty.... A bo ja tak przezornie, w mysl tego co powiedził Woody Allen:" jeżeli chcesz rozśmieszyć boga opowiedz mu o swoich planach". Duzo planowałam, a tu wyszło jedno wielkie nic. Więc teraz raczej spontan chyba będzie:) A taka deprecha jesienna mnie dopadła. Mam szkolenie BHP tak poza tym i o stresie film własnie oglądamy:)
-
Wracam powoli do zywych.:) Nienawidze chorować, nienawidzę, szczególnie kiedy jest to takie nieznosnie choróbsko jak grypa. Ale slicznie rosnie mała Herta. Widze, ze spotkanie jakies psiejskie sie szykuje, ale ja nic nie obiecuje i nie planuje. W tym roku moje plany spełniły sie w 10% procentach, wiec moja skutecznośc w ich realizacji jest żadna. Najgorsze, ze zadnego wpływu na to nie miałam. CAla2, wrzuc jakies foty swojej czekolady. Tak daaaaawno jej nie widziałam :(
-
Trasę do Nidzicy, mówisz? To bywasz tak blisko i się nie odzywasz? :P A nas rozłożyła grypa, to pewnie z nadmiaru żółci i jadu :D
-
Faktycznie, zmiany są bardzo widoczne :) Świetne porównanie:) Boze, co tu za bałagan w ogóle nie można się połapać...
-
Jeżeli chodzi o cieszenie to najbardziej ucieszył sie Porto, ale dlatego, ze w końcu Arsa wróciła do domu:evil_lol:. No i ja w skromnej osobie:eviltong: A mnie chyba znowu jakieś choróbsko próbuje dopaśc. Ostatnio się jakoś wywinęłam:cool1:
-
Witajcie, witajcie:multi: A no właśnie dawno Was nie było, oj dawno!! Spotkanko z pewnością dojdzie do skutku, niech no tylko ja się zmotoryzuję znowu;) TYlko trzeba termin jakis ustalić. :razz: Już się cieszę na sama mysl.:lol: A w ogóle ja gapa jestem straszliwa. MOC ogromnych GRATULACJII dla ZARAZY i dla Ani. ZAHRA dostała CACIBA w naprawdę silnej stawce.:multi: Ania, wracaj bo Zahra tęskni za Tobą.:-(
-
Święte słowa, Honey, święte słowa.:evil_lol: A my juz po wystawce. Było smiesznie, pan Fonfara, jak zwykle rozśmieszył wszytskich dookoła, włącznie z przyznaniem resa suce z klasy młodziezy:evil_lol: A co! Duma mnie rozpiera z moich dzieciaków, ponieważ zachowywały sie rewelacyjnie. Nie było podkulonych ogonów,pochwalone zostały za doskonałą, mocną psychikę. A kto mnie zna ten wie, że stawiam charakter wyżła wysoko. Sędzia wyeliminował psa za jastrzębie oko, natomiast przymykał swoje oko na agresywne zachowanie, chociaż pies ten był na CACIBa jak dla mnie, niestety za agresję -won z ringu. Rozumiem powarkiwanie, ale nie rzucanie się z zębami. Mało mi Arsy nie roszarpał.:angryy: Archie rozpoczął Młodzieżowy Championat. Arsa była druga, zaraz za swoją półsiostrą. :p I tyle o wystawie. Znamy swoje miejsce w szeregu i nie pchamy sie na afisz:evil_lol:
-
No własnie, a mnie w Poznaniu miało nie być, a byłam!! I Was nie widziałam, niestety:shake: