Jump to content
Dogomania

matrioszka2

Members
  • Posts

    6495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by matrioszka2

  1. A tu moje wszystkie zaczepno -zadymiarskie posty - wszystkie, jakie napisałam : [quote name='matrioszka2']As_ko i ja mamy pewien plan, ale na razie dokładnie zbadajcie psa, co mu dolega i jakiej pomocy wet potrzebuje.Sterylka i DT to duże sprawy, a nikt nie weźmie psa na zabieg, jak jest wycieńczony, chory; na DT też nie weźmie nikt suki, jeśli ma problemy ze skórą, czy - nie daj Boże - jakieś inne francowatechoroby.Oczywiście przy założeniu, że ma inne psy w domu.[/QUOTE] [quote name='matrioszka2']Myślę, że ta propozycja jest najlepsza.Ze swojej strony polecam doktora Kulika z Zamościa.Gabinet ... wyposażenie ... laboratorium ... I zna się na robocie.Przynajmniej zawieźcie ją do niego na konsultacje.[/QUOTE] [quote name='matrioszka2']To znaczy : gdzie jest ? W budzie ? Na podwórku ? W kojcu ? Dostała tabletkę na robaki ?[/QUOTE] Pozdrawiam.
  2. Nie znasz mnie.Nie wiesz nic o moim życiu,ani o zawodowym, ani rodzinnym, o sposobach pomagania zwierzętom.Nic o mnie nie wiesz.Dziecinne jest zasłanianie się sytuacjami rodzinno -zawodowymi.Jak sobie człowiek nie radzi z jednym, to nie czepia się drugiego.Albo trzeba znaleźć kompromis w tym działaniu. Twój atak jest bezpodstawny.Odwracanie kota ogonem nie ma sensu.Nie masz żadnych argumentów, aby zarzucać mi jakieś zadymy, zniechęcanie do współpracy. Piętrzenie przeszkód w sprawie spanielki , to nie moja specjalność.Zaproponowana pomoc dla suki była z tych "full service". Jeżeli uważasz, że podwiezienie suki 20 km to "wymaganie pełnej dyspozycyjności od każdej osoby, której pomagam", to ja Ci współczuję. Kto potrzebuje - musi się trochę wysilić. Temat ze swej strony uważam za wyczerpany. [quote name='ala123'] Od samego początku Twojego pojawienia sie tutaj widze jakiś niezrozumiały dla mnie, [B]zaczepny ton i pretensje[/B]. (...) nie było tutaj takiej zadymy,jaką usiłujesz rozpętać. Nie chciałam do tej pory reagowac na [B]Twoje zaczepki[/B] i stąd moje milczenie na wątku, myślałam,że dasz spokój ale okazało się,że brniesz dalej. [B]Nie rozumiem Twoich intencji,[/B] [B]Twoja postawa nie zachęca do współpracy[/B],nie możesz [B]rozstawiać po kątach[/B] i domagać sie dyspozycyjności od każdej osoby,której chcesz pomóc. [B][U][COLOR="red"]Działalność Magdy jest pewnie mniej spektakularna niż Twoja ale uważam,że bardziej wymierna[/COLOR][/U][/B].[/QUOTE] Taki ładny styl , a taka niedorzeczna treść. Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałaś. A ostatnie zdanie to zwyczajne kopanie w brzuch , po siniakach.
  3. Ja też nie wierzyłam, dopóki nie zobaczyłam w książeczce zdrowia daty pierwszego szczepienia p/wściekliźnie.
  4. Miałeś być pierwszym grzecznym Tomkiem - gdzie szelki ?:mad:
  5. No proszę - tyle zamieszania ... tyle biadolenia ...taka propozycja i przez 14 godzin ( mimo obecności na dogo zainteresowanych losem suki) - nikt nie odpowiedział.Oczekiwałam na jakieś minimum z minimum współpracy, zadania sobie trudu ... dowiezienia suki 21 km.Rozumiem, że nie wszyscy są posiadaczami samochodów osobowych, ale nie wierzę że osoby takie nie mają znajomych, rodziny, sąsiadów z autami... no i nikt mnie nie przekona , że nie kursują tam busy, czy autobusy.Z Nowodworu wyjechała AMSTAFFKA :Nowodwór -Lublin (bus)-Warszawa-Łódź (pociąg)- docelowo : Szczecinek (po drugiej stronie Polski).590 km.Dało się ? Dało. As_ko , wielki szacun za robotę , którą odwaliłaś w tak krótkim czasie.Trudno.Nie możemy osób, które robią nam grzeczność, trzymać do ostatniej minuty w niepewności; one też miały/mają plany, które zmieniły na naszą prośbę, aby ułatwić nam pomoc spanielce. Sorry dziewczyny - [B]propozycja nieaktualna[/B]. Mam nadzieję, że macie lepszy wariant . As_ko , wracamy do naszych nowodworskich.:painting:
  6. [quote name='Tomi34']Wczoraj jej węgel dałem wiec zobaczymy jutro,no i wsztrzymam sie z tym tabsem na robaki i z mokra karmą,po niej nie widac wogle żeby cos ja meczyło,może to z powodu zmiany miejsca zamieszkania,a jak mam jej to podac [B]NIFUROKSAZYD[/B] lub ENDI-EX,w kawałku kiełbasy:)[/QUOTE] Dobra, jak masz węgiel - dawaj węgiel dzisiaj wieczorem i jutro rano po 1 tabletce.Odpuść nifuroksazyd (na razie).
  7. [B]W ogóle[/B] nie dawaj jej mokrego żarcia, bo sobie ze sraczką nie dasz rady. Wstrzymaj się jeszcze 2 dni z tabsem, bo może się pogorszyć. Kup w aptece [B]NIFUROKSAZYD[/B] (lub ENDI-EX, to jest to samo pod inną nazwą handlową) i daj jedną na noc.Jutro jedną rano i jedną wieczorem. Po tabletce od robala może ją szczyścić jeszcze bardziej. Dasz jej w niedzielę wieczorem. Jeden dzień głodówki też jej nie zaszkodzi ;)
  8. [quote name='DORA1020']Niestety sunia nie jest w domowym dt. nie mamy takiego,koltuny owszem porobily sie,trzeba bedzie powycinac.[/QUOTE] To znaczy : gdzie jest ? W budzie ? Na podwórku ? W kojcu ? Dostała tabletkę na robaki ?
  9. Phi ! Shitzu ! Tina z byle kim się nie zadaje. Toście długo u kolegi nie zabawili ?:evil_lol:
  10. To po cholerę do tej piwnicy łazisz ?! :mad::diabloti: Dziewczyna nerwicy dostanie.:placz: A w pracy poproś o urlop ... tacierzyński.:evil_lol:
  11. [quote name='Rodzice Maciusia :)']kurczę, to rozważcie może czy wam się by opłacało przewieźć ją do mnie, mogłaby u mnie w marcu pobyć. Ale już w kwietniu musiałaby wyjechać, bo zaczyna się sezon wyjazdowy.. A ostatecznie p.Maria by jej tylko na okres posterylkowy nie wzięła?[/QUOTE] Myślę, że ta propozycja jest najlepsza.Ze swojej strony polecam doktora Kulika z Zamościa.Gabinet ... wyposażenie ... laboratorium ... I zna się na robocie.Przynajmniej zawieźcie ją do niego na konsultacje.
  12. Tomi, lady wie, co pisze.;) Ja natomiast wiem, że Ty masz tam zapasów na miesiąc (no, ale przecież nikomu o tym słowa nie pisnę :eviltong:) ,ale wrzuć to do zamrażalnika i uzbroj się w cierpliwość. Będąc u mnie przed sterylizacją, jadła suchą karmę, choć nie rzucała się na nią.Po sterylizacji lekarz zalecił mi podawanie karmy mokrej po to, by przy wypróżnianiu nie natężała się mocno, bo mogłyby szwy puścić , no i trochę boli. U funi miała suche i mokre.Jak już masz takie parcie na szkło:razz:, to w ciągu dnia niech ma dostęp do wody i ze dwa razy wystawiaj suche i zabieraj (jak pisze lady).Jak zgłodnieje, to się skusi.Oczywiście to musi potrwać jakiś czas, ta nauka ... A potem rano dawaj suche, a wieczorem mokre. Przecież wiesz, że karma sucha, jaką dysponujesz jest z górnej półki i ona ją wzmocni, podtuczy, upiększy, ureguluje pracę jelit ... Dlatego też dla własnej wygody i we własnym interesie przyzwyczaj ją do suchej karmy. Poczekaj kilka dni - zaszczeka.Aż się zdziwisz, jaki z niej pies pasterski stróżujący.:evil_lol:
  13. As_ko i ja mamy pewien plan, ale na razie dokładnie zbadajcie psa, co mu dolega i jakiej pomocy wet potrzebuje.Sterylka i DT to duże sprawy, a nikt nie weźmie psa na zabieg, jak jest wycieńczony, chory; na DT też nie weźmie nikt suki, jeśli ma problemy ze skórą, czy - nie daj Boże - jakieś inne francowatechoroby.Oczywiście przy założeniu, że ma inne psy w domu.
  14. Trudne pytanie. Wytrzymaj jak najdłużej , minimum tydzień.Dlaczego ... Ja ją kąpałam ze 4 dni przed sterylizacją (zobacz datę na wypisie ze schronu).Kąpiel osłabia odporność psa.Poza tym ona musi być gotowa psychicznie (czytaj - oswojona przez Ciebie i zżyta z Tobą) na tyle,żeby Cię podczas tej "tortury" nie ugryźć.Będziesz potrzebował wsparcia, bo będzie chciała dać nogę. Kąp ją wieczorem po spacerze - przed spaniem.Uważaj, żeby nie nalać wody do uszu.Wytrzyj je dokładnie. I potem nie wypadaj z nią o świcie na siku, jak będzie duży mróz, bo się przeziębi. U mnie też się drapała, ale niedużo.Zębami po łapach jeździ , bo się myje; okolice zadka mogą ją interesować z tego samego powodu; poza tym pamiętaj, że ma lekkie rozwolnienie, więc kał jej się przykleja do sierści - może ją szczypać, ciągnąć, uwierać. Ja mam zawsze w łazience wilgotne chusteczki dla niemowląt , np. Bambino.Przy ich pomocy doraźnie przeprowadzam oczyszczanie w/wspomnianych okolic, kiedy widzę, że pies ma tam "coś" do usunięcia, oczyszczenia. Domownicy też z nich korzystają.;)
  15. No i ja Wam kibicuję.:loveu: Choć ciałem z Lubartowa, to z urodzenia, sercem i duszą jestem kaliszanka. Odwiedziłam to cudne miasto w lipcu.Zawiozłam synów, by pokazać im , gdzie ich korzenie.Trzy dni ich włóczyłam i opowiadałam , jak przewodnik, i pokazywałam gdzie co ... nawet ławkę w parku , na której zawsze z babcią siadywałam.:lol: Bonsai, jak nadmieniłaś o pani z andrutami, rozpłakałam się ze wzruszenia... ta pani siedzi tam od zawsze ... kiedy byłam mała i chodziłam do parku z moją kochaną , już nieżyjącą babunią, obowiązkowo kupowałyśmy u pani andruty.Myślę, że to już inna pani, ale ... liczy się sztuka i tradycja.:evil_lol: W czerwcu będę w Kaliszu na uroczystości rodzinnej.Dam znać na dogo kiedy, to może uda się spotkać w realu.Ja - bez psa. I więcej zdjęć poproszę.;)
  16. Utwórz album zdjęć Tiny na komputerze i stamtąd będziesz sobie pobierał foty do imageshack'a ( w ten sposób , co opisałam).
  17. Tomi, ja nie widzę dużych zdjęć.:placz: tylko album malutkich. Tomi, po wybraniu foty (Browse) i przesłaniu jej w rozmiarze 640x480 , czy mógłbyś kopiować z okienka Forum Code ? Pojedyńczo . Będziemy widzieli twoją pannę dokładniej ( w szczególności taka kurza ślepota , jak ja :diabloti:)
  18. U mnie nie miała kiedy mieć rozwolnienia, bo od razu siusiu i spać (po 23-ciej).Nic nie jadła aż do odstawienia do DS.Postawiłam tylko wodę. Piewsza qpa była u Tomi34. Ja zagadkę rozwiązałam... E-S dogodziła jej surową cielęciną.Macie pojęcie co za rozpusta ?! :oops: Cielęciną ! :mdleje::mdleje::mdleje: Tomi - spoko luz - to chwilowe.Dawaj jej tylko suchą karmę.Nie je, to nie je.Jak zgłodnieje, to zje.Po mokrej "nowej" może jej się pogorszyć.Bądź twardy. :evil_lol: Funiu - spoko luz - możesz odstawić te tabletki na uspokojenie.:eviltong:
  19. Tak cudny, że dech mi zaparło.
×
×
  • Create New...