-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matrioszka2
-
Eeee tam czepiacie się. Kurcze, nie wiem dlaczego ... [url]http://v5.tinypic.com/player.swf?file=dq3sxx&s=5[/url] [url]http://v5.tinypic.com/player.swf?file=25i0i7m&s=5[/url] [url]http://v5.tinypic.com/player.swf?file=2rgjc69&s=5[/url] [url]http://v5.tinypic.com/player.swf?file=11qmxjd&s=5[/url] [url]http://v5.tinypic.com/player.swf?file=mkx8j8&s=5[/url]
-
Dziękuję za wiadomości.Uffff .... Obiecane zdjęcia z dzisiejszego poranka. [IMG]http://i42.tinypic.com/213n8uq.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2mdq8tg.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/1z312zr.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/15hipaw.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/u3iv9.jpg[/IMG]
-
[quote name='ladySwallow'][URL]http://www.vetopedia.pl/article60-1-Kaszel_kenelowy.html[/URL] A co z kosztami leczenia?[/QUOTE] Myślę, że tylko bazarki (E-S gdzieś tu link z obróżkami i kubrakami wstawiła ... z prośbą o spieniężenie towarku) i deklaracje.Nie orientuję się mocno, ale sądzę, że 200-250 zł powinno wystarczyć. Kiedy takie samo pytanie zadałam E-S, powiedziała "na razie nie mówmy o pieniądzach", jednak już teraz [B][SIZE=5][COLOR=Red]proszę Was - tutaj - o jednorazowe deklaracje na leczenie kaszlu kennelowego u Negry.:modla::modla::modla::modla::modla: [SIZE=4][COLOR=Black]As_ko kocham Cię (czyżby powoli zmieniała mi się orientacja ?:evil_lol:)[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B]
-
MaDi, może już szperać. Z Nergą nie jest najlepiej.:-( Tak, jak wcześniej pisałam, nie ma żadnych szczepień.Wczoraj wieczorem, kiedy ją obserwowałam, to oprócz tego, że była osowiała, czasem miała taki odruch, jakby chciała coś wyrzucić z siebie, jakby chciała coś zwymiotować albo ... odkaszlnąć. Trwało to moment.Ustępowało, gdy była na mnie bardziej skupiona, obserwowała co robię, dokąd idę ... Rano zauważyłam niewielki wyciek ropny z nosa.Niewielki, ale ... I ten odruch kaszlu. Apetyt ma.Jednak jest tak słaba, że właściwie przeleżała na jednym boku na trawie w ogrodzie całe dwie godziny.Tak ją położyłam i tak ją później podniosłam. No i dzisiaj z rana pojechałam do schroniska po papier Negry.Nie były gotowe, więc obeszłam sobie schron, tak pobieżnie. I znalazłam dwa psy z takimże samym odruchem.A kierownik mi od razu z grubel rury : "to kennel". Dał mi surowicę w strzykawce.Surowicę Negra dostała przed wyjazdem do Lublina.Czy to pomoże - nie wiem. Zawiozłam ją do E-S. E-S po tel. konsultacji z wetem postanowiła, że zawiezie psa do Zamościa (planowany wyjazd), zrobi tam wszelkie potrzebne badania. Teraz telefonicznie E-S poinformowała mnie , że wstępnie według jej doświadczenia i wiedzy pies jest bardzo chory oraz po konsultacjach telefonicznych z weterynarzem Negra ma kaszel kennelowy z zapaleniem spojówek i konieczna będzie antybiotykoterapia. Pies przez te dwa dni w Zamościu będzie odizolowany w ogrodzie zimowym od pozostałej szóstki psów.Później musi tu wrócić. Do funi nie możemy jej dać.Zrozumiałe. As_co nadeszła dla Ciebie wielka chwila ... Wielka, bo bardzo na Ciebie liczymy ...Wszyscy patrzą teraz na Ciebie.Wstrzymujemy oddech ... [B]As_co : czy dasz Negrze DT na czas choroby ?[/B] Jeśli ją oddamy do schronu - pies już nie żyje.
-
Sodoma była, ale w normie raczej.Negra , na mój widok, nie rzuciła się na kolana.W ogóle tylko patrzyła.Posprzątałam, a potem wyniosłam ją na dwór (dzisiaj do pracy, więc wszystko trzy razy szybciej trzeba robić). Więcej stała, jak chodziła.Nie załatwiła się. Zrobiłam jej trochę fotek i filmów (wstawię w wolnym czasie), ale w zasadzie nic ciekawego.Na muchy reagowała nerwowo.Siedziała na trawce.Potem sie na niej położyła i tak by na niej - na słoneczku - została, ale bałam się, że wlezie mi w jakiś zakamarek i ją pogrzebaczem będę musiała wyłuskiwać.Zabrałam do domu.Teraz "się robię na ładno" (jak to mówił syneczek mojej znajomej) , ale zaraz ją uwiążę gdzieś przy drzewku na długiej lince i niech leży na słoneczku aż do wyjazdu (12-sta). Chcę jeszcze podjechać po papiery do schronu, ale z tego, co wiem, to ona ma tylko chipa.Nie mam pojęcia, jak można sterylizować sukę bez jakichkolwiek szczepień przed .... ale może ja się nie znam.
-
O, a ile on czyta !:evil_lol:
-
[url]http://tinypic.com/usermedia.php?uo=JDduC2mKjdtKx5lNkiHJeIh4l5k2TGxc[/url] Tutaj równie mało ciekawy filmik, ale on na dowód, że mała rzeczywiście jest u mnie, że troszkę wcina, że przestraszona nie rusza się bez potrzeby.A na końcu ta czarna plama ... to moja naiwność, że usłyszycie, jak oddycha (czyli zbliżenie klatki piersiowej).Trochę za ciężko , według mojego mniemania ...., ale jak wet ją dokładnie obejrzy, to się wszystko wyda. Na najzdrowszą ona nie wygląda, ale który pies ze schronu jest w doskonałej formie.One - te psiuty po wyrwaniu ze schronu - mają tak, jak dzieci - zawsze rozchorowują się w weekend , kiedy znikąd pomocy :shake: Gorączkę ma na pewno, ale to może skutek słabej formy i wyczerpującej sterylizacji (przedwczoraj). Zajrzałam do niej, ale była dość zaspana i , jak przypuszczałam, nie okazała entuzjazmu na widok smyczy.Właściwie to nic nie okazała.Wygląda na osłabioną. Trudno, niech leje i (...) w łazience.Jakoś sobie poradzę z tą Sodomą.
-
Mała już u mnie.Ta sterylka (piątek) to takie szczęście w nieszczęściu, bo Negra cuchnie, a nie mogę jej wykąpać ( choć przecież dlatego dzisiaj po sukę pojechałam, coby E-S przeżyła podróż i jeszcze z raz TZ chciał ją pocałować). Faktycznie jest strachem sparaliżowana.Jak krzywo postawi łapę, to i tak w tej pozycji pozostaje.Nawet trawka w moim ogródku na nią nie podziałała; żadnego ku , ani si.Mam nadzieję, że odrobina kiełbaski zrobi swoje.Byle rano niespodzianek nie było.Jeszcze ją dzisiaj wywlokę.Choć z bólem serca.Ją trzeba ciągnąć , a właściwie podciągać , jak marionetkę i ja chyba jestem bardziej przerażona od Nergy, gdy pomyślę, jak ją do E-S dowlokę "ręcznie" , to mi się słabo robi.Zaparkowanie w pobliżu miejsca pobyt E-S graniczy z cudem.Czeka mnie droga mnie więcej 2 kilometrów przez ścisłe centrum (Stare Miasto) Lublina.Luuuudzie .... Kroi mi się niesienie na rękach 10-kilowego psa. W przeciwnym razie mogą się mną zainteresować jakieś służby porządkowe. Zrobiłam zdjęcia, jak zwykle nieciekawe, bo jak zwykle psiuta świeżo wyciągnięta ze schronu stara się być nieruchoma i niewidoczna. [IMG]http://i42.tinypic.com/xfrr15.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/1zczfjn.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/259kcib.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/w1zay1.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/23sy7pj.jpg[/IMG]