Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. [quote name='justynavege']Punia jest raczej pokorna wiec to nie idzie hmmmm z czego wynika :cool3:[/quote] Jak to z czego?????????? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Toż to charakter terriera ! Eh uwielbiam takie psy, które mają swoje zdanie Pewnie dlatego hoduję kerry blue a one z prowizją nadrabiają charakterkami za kundelki i canario, które mieszkają stale i tymczasowo u mnie! Zaraz poszukam odpowiednich zdjęć cairn teriera - zobaczycie!
  2. Patch Jeszcze raz wielkie dzięki za to że sunią się zajęliście!! :loveu:
  3. hohoho!!! Punia ma przygody!!!!!!!! Mycha101 powiedz prezesowi, że mimo takiego milusiego wyglądu to charakter ma terriera ;) W pewnym momencie dosyć drastycznie poinforemowała mnie, ze ona w tą stronę nie idzie .... i ......... koniec ! Nie idzie i już :evil_lol:
  4. OJ Kara Dobrze, że u Myszki wszystko OK ! Patch75 Nie miałam pojęcia o tej przepuklinie! :crazyeye: :oops: I nie zauważyłam, ale szczerze to jak targalam sunie do pixie to najważniejsze było, żeby ich nie upuścić! :oops: :oops: :oops: :oops: Ważą jednak trochę! :roll: I nie przejmuj się aż tak rozdzieleniem sióstr! Jest tak jak pisze Aquirre ! Świetnie, że choć jedna znalazła domek tak szybko Dziękuję Wam wszystkim!!!!!!!!
  5. No proszę! pomysłodawczyni imienia dla Izis ma kolejne propozycje . Cioteczka majaa popiera wszystkie ;) Madzialajda dzięki ;) Nie mam ostatnio głowy, zeby pamiętać jak ja się nazywam a co dopiero nowonarodzone kulki! ;)
  6. [quote name='borsaf']Witam, Jak sobie czytam kerraczki to stwierdzam, ze ta rasa ma chyba najdziwniejsze pomysły za mlodu. Albo inni nie piszą albo faktycznie kerraki maja najwieksza fantazję. Telefony chyba pobily wyczyny Saxanki:loveu:[/quote] Żeby to za młodu chociaż :roll: Akurat ta moja sucz za młodu nie zniszczyła w domu nic :shake: (no raz próbowła sie dorwać do kanapy z niezłym skutkiem) a teraz ma prawie 3 lata i własnie przed chwileczką przytargała komórkę mojego męża :mad: :mad: :mad: Co jest grane :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  7. Ehhhhh Więcej takich adopcji proooooooooooooooooszę baaaaaaaaaaaaaaaardzo Co tam woda w kwiatkach, jak psy nie mają co jeść ;) Cieszę się, ze psisko takie szczęśliwe! A Wy, jak widać razem z nim!
  8. Ehhhh jakie super zdjecia!!!!!! I Bejuń "nasz" taki szczęśliwy !!!!!! Bardzo się cieszę!!!!!!!!
  9. [quote name='Zebra']A co do tragikomedii, to nie przesadzajmy, wszystkie wczoraj pokazywane kerry pięknie się ruszały i Twój Amik też Maju, ja poprostu myslę że sędzinie podobało się kerry w takim typie jaki prezentuje Saxanka, ale sama na właśne oczy widziałm jak Amik w tamtym roku był drugi na dużą stawkę w wyborach na najlepszego psa kielecczyzny:lol: , więc nie jest tak źle, jak widzisz ja malucha tez nie wystawiałam, bo bałam się konkurencji Saxany i waszej też, ale może w przyszłym roku się poprawię:cool3: .[/quote] Hahaha, Zeberko to nie Ty sobie myslałaś, że zaraz role się odwrócą bo pies już na tylnych łapach głównie zaiwaniał, a ja tylko patrzyłam kiedy ja za nim na czworaka będę podążać :evil_lol: Oh mnie też Saxanka się bardzo podoba:loveu: , więc się nie dziwię sędzinie! Ami w zeszłym roku był faktycznie drugi, w poprzednim był pierwszy Śmialiśmy się zresztą, że z tą tendencją spadkową to się na podium nie utrzyma w tym roku z takim pociągiem do "kobiałek", no i po swoim pieknym locie przez ring nie dostał, mimo CACIBU i CWC, NPwR, więc z radością opuścił wystawę koncentrując się na próbach gwałtu Aisy! :cool3: Nie powiem - w samochodzie dostał od niej w pysk w końcu :evil_lol: i chyba zabolało, bo zapiszczał i poszedł spać...... wyobrażacie sobie:crazyeye: ! Ehhh...erotoman gawędziarz ! A ja mam problem z Aisą Już 3 dni przed wystawą zaczęła mieć dziwne przykurcze łapy tylnej, zresztą to widać, że tyle łapska zaczęła mieć sztywniejsze Włączyłam jej magnez, ale dzisiaj skończyło się wizytą u weta Psina jak wstaje to przykurcz ma taki, że pazurki są na brzuszku i tak przez 2-3 minuty, a potem jest ok! A dla rozluźnienia (Was, bo nie nas:mad: ), to powiem, że mamy jeszcze problem z Diną! W sobotę przed wystawą (jak niektórzy wiedzą :cool3: ) zeżarła moją komórkę, jak się włączył budzik (byłam w łazience i nie słyszałam, że dzwoni) i od tego czasu dobrała lub próbowała się dobrać do wszystkich komórek i słuchawek telefonu stacjonarnego Istny cyrk w domu jest Już wie, ze nie wolno dobierać się do telefonu jak dzwoni, ale czemu mu nie wp...rzyć, jak już dzwonić przestał :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Dzisiaj rano dzielnie obroniłam po raz kolejny 3 telefony ! To jest dyktatura po prostu ! :placz: :placz: Chyba czymś niedługo wszystkie telefony wysmaruję !
  10. [quote name='Zebra']Maja, co do Milki, to chyba razcej ja zawaliłam, na spółke z Włodkiem, to lekarstwo miało być wypróbowane na kilka dni przed wystawa, ale niestety Włodek go dostał dopiero w piątek wieczorem, a dał Milce i tak mniejszą dawkę. W sumie myśle że nie było aż tak źle, ja też dałabym jej to lekarstwo, nawet przy wyjeździe na wystawę, bo wiem jak ona się męczyła w czasie jazdy i wiesz, wyglkąd futra tez był dysusyjny po kilkugodzinnych wymiotach, a poza tym w ocenie Milki ogromne znaczenie miały bardzo nisko osadzone uszy i niestety brak przygotowania do pokazania na ringu, wiem to z relacji Włodka, sama widziałaś że sędzina miała kłopoty z opisaniem Milki, bo ona wcale nie chciała się ustawić do opisu:mad: .[/quote] Zeberko tu nie chodzi o to kto i co przecież ! Ale ostatnio z Sedalinem mam sporo do czynienia przy wyłapywaniu niektórych "opornych" bezdomniaków i doskonale wiem jak psy potrafią reagować na niego Działanie tzw. "osobnicze" to jest mało powiedziane! Przykład Hera, która dzięki Włodkowi także:loveu: , znalazła swój nowy super domek w Krośnie! Suczyna dostała dawkę w sumie na połowę kerraka, a to kawał baby był i zareagowała tak, że przez dobę z psem można było z zrobić wszystko. Myslę, że i poważne zabiegi by przetrwała Drugi raz Alma - Raz połowa dawki spowodowała zgon totalny na 5 godzin psa, a za drugim razem po kilku miesiącach po pełnej dawce nawet nogi się pod nią nie ugięły przez moment i zafundowała wetowi oraz klusek04 rajd 2 godzinny za nią! Dzisiaj zresztą rozmawiałam z wetem na ten temat i też opowiadał mi o bardzo różnych reakcjach Aha i pytał się czy próbowaliście leki homeopatyczne dla ludzi ? A co do futra to wiem jak może wyglądać i bardzo współczuję ... i Włodkowi i Milce! Następnym razem mam pomysł - z sunią trzeba przyjeżdżać do Kielc dzień wcześniej! Lokum przecież jest !
  11. [quote name='Flaire']Jakich badań??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Medycyna nie zna badań, na podstawie których można wykluczyć padaczkę...[/quote] Dokładnie!!!!!!!!!!!!!! Czasami wysokospecjalistyczne badania mogą wykluczyć przyczyny padaczki podane przez Flaire, ale nie wykluczą samej padaczki [quote name='Flaire']Bzdura totalna - ataki padaczkowe mogą być spowodowane wieloma przyczynami, od urazów, poprzez zatrucie, po guzy. [/quote] Nie mówiąc o bardzo częstej jak nie najczęstszej przyczynie - przebytej nosówce , a czasami także parwo!
  12. No toż tłumaczę cholerze i nic Dzisiaj jechałam na moment do Rodziców i klarowałam Puszkowi i klarowałam i co usłyszałam ? hau, hau, odczep się, hau, hau!!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: Magdina dzięki wielkie ale chyba z transportem do Wrocławia i w okolice będzie ciężko w najbliższej przyszłości !
  13. Ależ wieści!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dobrze że się skończyło naturalnym porodem !!!!!! Ależ aż osiem :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Hmmmm Miało być 4 !!!! :roll: IZIS Trzymaj się dzielnie!!!!! Ansie i Ibanez mieliście wesołą nockę ! Ibanez gratulujemy przecięcia pępowiny :cool3:
  14. Eh... sorry Ciotka majaa ma od środy urwanie kapelusza Nie mogli zrobić międzynarodówki w Kielcach tydzień później :mad: ?????:mad: :mad: Tylko właśnie wtedy kiedy adopcje ruszyły i transporty? :mad: :mad: :mad: Ehhh.... ten związek kynologiczny .... :cool3: Punieczka wczoraj ok. 2 w nocy dojechała do mojego męza do pracy wraz z naszym busem i tam, wyprowadzona na spacerek, dotrwała po spacerku do 7 rano do końca zmiany TZ Ale transporter komfortowy jak dla niej, bo to ten w którym Alma spokojnie jechała! Rano zwiedziła nasze wiejskie włości ;) , powkurzała zupełnie nieświadomie moje psiaki, po czym .... sama zapakowała się do transportówki wciąż stojącej w busie i ... poszła spać .... Później Punia pojechała ze mną na wystawę psów rasowych i uczciwie pracowała na miano (bez mojego udziału) na cairn terriera Coś w tym jest - spokojnie można ją uznać za mixa cairna W Kielcach przejęła ją Agnieszka, która wzięła sunię do hoteliku do wtorku i we wtorek ma wywieźć ją do Warszawy Uczciwie napiszę, że była opcja (choć do teraz niepewna) żeby Punia jutro do Warszawy dojechała, ale uznałam, ze sunia musi jednak trochę odpocząć - widać że nienajlepiej znosi podróże W trakcie drogi sporo piła ale również wymiotowała żółcią :-( Od ostatniego posiłku w Uciechowie nic nie jadła Dzisiaj nie byłam w stanie namówić jej nawet na kawalątek jedzonka Niech chwilę odpocznie bo droga znów przed nią!
  15. [quote name='klusek04']Może to twój dom????[/quote] Pewnie mógłby być na stałe podobnie jak dla Kajtka i jego matki Ale uważam, że można a nawet trzeba pomóc p. Januszowi w wyadoptowaniu tych psów które przybywają W razie sytuacji podbramkowej można na Niego liczyć, ale jest "zapchany" Ma 30 psów i ciągle znajduje nowe! (teraz jest na etapie oswajania mixa yorka ze sznurkiem na szyi) Małą wziął do siebie tylko dlatego, że Kajtek pojechał!
  16. Jestem w szoku Alma na smyczy i do tego merda ogonem? Musiała się zestresować i szybko dojść do wniosku, że lepiej żyć z Wami w zgodzie! :cool3: Mnie się nie dała ani razu pogłaskać A co do wszelkich zabiegów przy niej to najlepiej wie klusek jakie miała z Almą przeboje Zuch dziewczynka ! Wie co robić żeby było jej dobrze :evil_lol: Dzięki dziewczyny za pomoc!
  17. Patch75 i jak tam diabołki dwa? A pisz na tym wątku Będzie lepiej ! Jak z decyzjami w schronie? Czy jakieś szanse na domki może się pojawiły ? Nie wiem czy o tym pisałam na wątku czy tylko do wobie Po tych ostatnich dniach chodze zakręcona jak słoik dżemu ;( Sunie są dwa razy odrobaczone i mogą już być szczepione! A co do długu za hotelik Zbieramy na AFN ! Na razie jest tam tylko 40,00 złotych
  18. [quote name='klusek04']:???: i co będzie z biednym Chińczykiem?[/quote] Na razie Bożena go leczy nie ma wyraźnej poprawy, ale nie postępuje choroba w gorszą stronę!
  19. no i nic dodać, nic ująć :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  20. O Boshe ! nieeee Ale wiesz pewnie Magda (nie dogomaniaczka) by coś o tym wiedziała ! albo p. Janusz! Jutro tam pojadę rano !
  21. Eh Słusznie ! Z obliczeń wynika, że nijak się ma to do obliczeń i powinna urodzić ! Nie mówiąc o pojawiającym się mleku !
×
×
  • Create New...