Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. jutro rano jestem umówiona na telefon od faceta i jak się czegoś więcej dowiem to dam znać, ale sprawa bardzo pilna
  2. już się kontaktowałam z tym facetem i jutro ma do mnie zadzwonić rano, bo teraz był w pracy... dowiem się czegoś więcej, ale sprawa bardzo pilna
  3. Sprawy pilne dnia dzisiejszego: - do pilnej adopcji nagi grzywacz chiński, pies ok 8 lat, z ksiązeczką zdrowia, do pilnego oddania, nie toleruje dzieci - miał być uśpiony lub trafić do schroniska.... - znaleziony szczeniak bokser, ok 4 mcy, brazowy pręgowany, biegał po ruchliwej ulicy nieopodal schroniska PILNIE DOMY TYMCZASOWE!!! I jeszcze amstaff do oddania, samiec, niekastrowany, bardzo nadpobudliwy, który przebywa u pewnych debili w Łodzi i nie wiadomo co moga z nim zrobić - dowiedziałam się ze go wywiozą do lasu :/
  4. nie rozumiem....i po co była ta "walka" z fundacją o nieodbieranie tydzień temu? tak płakali żeby nie zabierać psa i im się odmieniło szybko?
  5. ja o 18 docieram do domu więc najwcześniejsza pora to 18.30
  6. proponuje się jeszcze spotkać i ustalić wszystko dokładnie - może być u mnie w czwartek?
  7. Mnie sie wydaje że ona jest taka mała, bo jeśli ją w schronie zmierzyli na 30 cm w kłębie no to raczej malutka. I widać że drobnokoścista. W boksie jest na pewno zbiorowym więc zgoda z psami.
  8. ja mam ikeę pod nosem ale nie mam tej karty...
  9. maluchy w gruncie rzeczy miały szczęście... że zostały wyrzucone na działki. Z drugiej strony to myslę, że ktoś to zrobił celowo bo wiedział że akurat w tej części są koty. Maluchami od początku opiekuje się moja sąsiadka z działki i to u niej właśnie stoją domki zrobione przez TZa. Co drugi dzień ona przychodzi i karmy wszystkie koty, a zimą no to na zmiany z nami. Niestety sporo kotów zginęły już w niewyjaśnionych okolicznościach.... A raz to nawet ktoś psa napuścił, wszystko było zniszczone :( i jeden kociak martwy :( Wszystkie koty mamy tam wysterylizowane, ale te maluszki po prostu nie mogą tam zostać :( za bardzo są ufne i za bardzo kochają ludzi! A raz już była sytuacja, że jakiś idiota zaplótł drut na dziurze w płocie i jeden kot się udusił :( w męczarniach owinięty drutem :( ehh
  10. no właśnie.... one nadają się jako kotki wychodzące, bo od małego ganiają po drzewach, krzakach... idealnie gdyby poszły razem i miały podwórko...
  11. Ja bym chciała żeby one poszły razem do domu, one są bardzo ze sobą związane, śpią razem przytulone.. Nie wiem kto jest obeznany w facebooku ale spróbuję kogoś znaleźć. Mają zdjęcia na naszym profilu [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=225026597558646#!/media/set/?set=a.145766285510932.38685.144175685669992&type=1[/url] ale nie cieszy się on wielkim zainteresowaniem..
  12. wszystko jest weryfikowalne... :/ [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8159/beztytuush.jpg[/IMG]
  13. no ale co mam z nimi zrobić...? nie mam wyjścia... nikt ich nie chce, na miau też nie było zainteresowania, z allegro nikt nie dzwonił..
  14. Aresekse - nie sądzę by fundacja chciała kogokolwiek oszukać :/ nie trudno jednak znaleźć ich stronę internetową w necie.... wystarczy w googlach wpisać fundacja bernardyn Mnie to zajęło dokładnie 30 sekund - znalezienie strony i odnalezienie twoich wpłat: [url]http://www.bernardyn.org.pl/nasi_darczyncy.html?m=2011-09[/url]
  15. kilku straciliśmy, i to takich których bardzo lubuliśmy :( Oficer, Samuraj... i kilku innych
  16. my też mamy na działce takie budki, TZ zrobił, są ocieplane i na nóżkach, a w środku siano. Sąsiadka ma też komórkę w któej są posłania i wchodzi się do niej przez dziurę pod altaną. Ale na działkach jest co najmniej 5 kotów, a te maluszki nie są dzikie, są oswojone, pchają się na kolana, chodzą za człowiekiem jak pies, nie potrafią się sobą zająć ani znaleźć jedzenia, one się urodziły w domu i ktoś je wywalił po prostu na działki :( Żal ściska że takie oswojone, ufne kotki są same...
  17. tak schronienie jest, są dwie budki i komórka wyściełane sianem, ale to kotki typowo domowe, nie takie dzikusy, one nie potrafią sobie jedzenia znaleźć, chodzą za człowiekiem jak pies...
  18. kocurki wykastrowane i czekają nadal na swój dom....
  19. a ja mam dwa kociaki do wydania, na działce mieszkają, samiuśkie są, już wykastrowane ... przytulaki domowe które jakiś skur...l wywalił kilka miesięcy temu :( i nadal nikt nie chce może ktoś by chciał takie...?
  20. nie ma się co bać, pieski młode to łatwo przejdę przez rekonwalescencje. Im będą starsze tym gorzej
  21. może ktoś kto zakładał wydarzenie na FB by napisał... po dyszce kilka osób by się zrzuciło to nie majątek
  22. Ja bym chciała wziąć Rudego.... ale nie wiem czy to dobry pomysł ? Ja bym sobie z nim poradziła albo mój Bartek. Ale to jeszcze pomyślimy nad psami. Jeśli chodzi o cukierki albo można kupic te mini-cukiereczki albo zwykłe jakieś. Tanie cukierki w dużych paczkach są markecie Eurocash przy Grota Roweckiego. Plakaty tydzień przed - żeby nie pozrywali nam. Ulotki w ostatnich dniach przed akcją. Co do szkół to fajny pomysł, tylko ja odpadam - nie ma mnie od 9 do 17 więc nie da rady. Aha, może ktoś może skombinować megafon :D ? Przydałby się
  23. w okolicach łodzi znaleziono sukę [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/227a.JPG.jpg[/IMG] kontakt tylko pod numerem 793 046 770 (wieczorem oraz weekendy)
  24. USUŃ TĄ LOKALIZACJĘ!!!! My nie podajemy w ogłoszeniach gdzie przebywa pies :/ Kontakt w sprawie suki pod numerem tel 793 046 770 (wieczorem oraz weekendy) [IMG]http://www.schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/226b.JPG.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...